MIROSŁAW KRUPIŃSKI - OPINIE W MEDIACH - 2009

(w odwróconej kolejności chronologicznej - od ostatniej do pierwszej)

 

opinie aktualne (nr 1551 – biezace)

opinie 10 (nr 1341-1550)

opinie 9 (nr 1201-1340)

opinie 8 (nr 1051–1200)

opinie 7 (nr 901-1050)

opinie 6  (nr 801-900)

opinie 5 (nr 701-800)

opinie 4 (nr 601-700)

opinie 3 (nr 501-600)

opinie 2 (nr 401-500)

opinie 1 (nr 0-400)

 

strona glowna calej witryny: http://members.iinet.net.au/~miroslaw/index.htm

 

działy tematyczne witryny (linki):

wiersze, książki, publikacje   -   niektóre wspominki z Polski - zaulki zbrodni  -  dokumenty stanowojenne  - archiwum KU - podszepty - najbardziej aktualne  -  ad “encyklopedia S”  - z mojego tarasu - odpowiedz na belkot (2006) - retro tasmy MP3 - przez dziurę w płocie - opinie -  kominkowanie - trefne strony - kolesiecus w klapePis pali kota 

 

Uwaga: Celem tej strony (opinie) jest zapoznanie zagladajacych tu Czytelnikow z moimi opiniami pojawiajacymi sie w roznych tematach, lub tymi ktorych otrzymanie automat potwierdzil ale dozorcy automatu do ich zamieszczenia, ze wzgledow zapewne suuuuuusznych, nie dopuscili. A poniewaz wszystkie swoje opinie podpisuje imieniem i nazwiskiem – Czytelnicy maja mozliwosc ocenienia owej suuuusznosci. Podsumowujac – mozecie tu (ale to nie przymus) zagladac od czasu do czasu aby wylapac to co sie ukazalo (albo pomimo wyslania nie ukazalo sie, co rowniez moze byc interesujace).      – Miroslaw Krupinski

 

Uwagi:

1/  po otworzeniu tej strony wskazane jest uzycie komendy „refresh” (F5) aby uniknac zawieszania sie ostatniej zmiany.

2/ po otwarciu jedna z czesci witryny (chyba nr 4) sygnalizuje w lewym dolnym rogu „error”. Jest to zwiazane z cytowaniem materialow archiwalnych ktore pochodza z wczesniejszej witryny „matuzal” - adresy pozostawiono jako wowczas autentyczne.  

 

klucz do zrozumienia naszej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości:

 

o wasze głosy dzisiaj…

       ®© Mirosław Krupiński,  lipiec 1999

 

O dobry  ludu miedzy Wisłą a rzeką Odrą z ich fenolem !

Spójrz  na me cnoty, swoją przyszłość i zdradź w wyborach swoją wolę…

Gdy dziś przed ludem swoim stoję, w wianku nie z lilii lecz z dziurawca,

rozważ zasługi wszystkie moje i swoje zyski com ich sprawca…

 

To ja pokryłam czerwień wroga skór owczych bielą co się śnieży,

ja przekonałam Was,  nieboga,  że znów wybierać go należy,

ja zasłoniłam jego zbrodnie  welonem zdrady, niepamięci…

I ja karciłam was łagodnie gdy wam go wybrać brakło chęci…

 

Ja rozdzieliłam miedzy „swoich”   media,  Gazety, MSZety,

bo bez  nich przecież, drodzy moi, zbłądzić moglibyście niestety

i zamiast cnoty mojej drogą w ramiona wroga iść pod lasem,

mogliście poznać mnie, niebogę,  przed końcem planu – więc przed czasem…

 

A przecie tyle jeszcze trzeba w tym kraju zrobić, ukraść, sprzedać,

biednym odebrać kromkę chleba,  swoich złodziei chwycić nie dać,

w pacht oddać Polskę za urzędy co gdzieś czekają w Europie,

i dyskontując wasze względy  patrzeć jak Polska grób swój kopie…

 

Nie przekonujcie mnie, Polacy, że zmarnowane me nauki,

że ma przewodniość nic nie znaczy, że te Michniki, Frasyniuki,

fundacje rożne, Michigany,  Kiszczak wciąż wolny i kochany,

sprzedane stocznie, pafawagi, sprzedane banki,  dalsze plany

jak i gdzie znaleźć szmal, łapówki,  nie są dowodem mej miłości

do Was, ma trzodo wolnożujców,  żujących siano  przewrotności… 

 

Nie wypinajcie na mnie tyłka i nie skreślajcie mnie w wyborach…

Już wiem że była to pomyłka gdy was zdradziłam – lecz nie pora

by za pomyłkę mścić  sie na mnie,  teraz gdy partner w mojej zdradzie,

który mnie kochać miał dozgonnie, krzyżyk (nie tylko) na mnie kładzie

i w odnowionej swej czerwieni, uratowanej mym krętactwem,

jedynym się zwyciężcą mieni, oddając mnie na waszą pastwę…

 

Słuchajcie, przecież ja sie zmienię!  Michigan cnotę wszyć znów może

i mając pełne wciąż kieszenie, znów nowe związki wam założę…

I znów pójdziecie z mojej woli na barykady, siejąc trupy,

bym ja, w zwycięstwa nowej glorii, mogła z czerwonym dzielić łupy…

 

Do was, wyborcy, dzisiaj idę, na głowę moją popiół sypiąc,

więc zapomnijcie mą ohydę, bym znów się mogła na was wypiąć…

 

P.S.   I rzeczywiscie – proszaca Was wyzej o glosy Unisia z roku 1999 dzis zmienila sie. W Platforme Obywatelska AD 2009

 

nowa wersja hymnu do rozważenia:

® © Mirosław Krupiński ,   26 luty 2009

 

„Nie było wiatru” i „nie mamy wcale burzy”!

Okręt wciąż płynie - czubki masztów wciąż nad wodą...

A nasz Gulgutier, choć już z głową się zanurzył,

w lusterko patrzy i zachwyca się urodą...

 

noch einmal !

 

 

Pisane 12 lat temu:

--------------------------

historia

dlaczego Australia

poniesione straty                                        

odniesione korzysci                                                

zaulki prawa

zafajdywanie prawdy

 

pokazywane dzis:

--------------------------

tasmy sprzed 28 lat

przerywnik dla zmęczonych tematyką medialną

miejsce gdzie mam przyjemność mieszkać