Ostatnie uaktualnienie: 25 Września 2011
Problem wolnej energii z magnesów polega na zupełnym braku zrozumienia tego, w jaki sposób wytwarzany jest prąd elektryczny.
Przede wszystkim, nie wytwarzamy prądu elektrycznego. Nie można stworzyć energii, albo jej zniszczyć. Można ją zamieniać z jednej formy w drugą ale nie można jej wygenerować.
Czyli generator prądu - nazwa jest zupełnie błędna. Powinien nazywać się konwerterem, ponieważ tzw. generator dokonuje konwersji energii pola magnetycznego na energie prądu elektrycznego.
Powszechnie twierdzi się, że prąd elektryczny wytwarza się w przewodzie poruszanym w polu magnetycznym, który przecina owo pole. Tymczasem w poruszanym przewodzie następuje konwersja energii pola magnetycznego w energię elektryczną.
Czyli wartość energii potrzebna do poruszania tym przewodem (czy też cewkami) jest wprost proporcjonalna do ilości otrzymanej energii. Inaczej mówiąc - ilość energii potrzebnej do zasilania generatora prądu jest w zasadzie większa, niż ilość energii otrzymywana w generatorze.
Panuje błędne przekonanie, że ilość energii potrzebnej do napędu generatora nie moze być mniejsza od ilości energii elektrycznej uzyskiwanej z tegoż generatora. Ponieważ mniejsza ilość energii nie moze stworzyć większej ilości energii - zgodnie z zasadą zachowania energii.
W takim rozumowaniu jest ewidentny, kolosalny błąd! Nie bierze się pod uwagę energii pola magnetycznego!
Jeżeli poruszając przewód elektryczny w polu magnetycznym następuje konwersja magnetyzmu na energię elektryczną za pomocą... ruchu tegoż przewodu.
Jeżeli tylko ten ruch się liczy - zatem magnes jest nam niepotrzebny!
Ale... bez magnesu nie wytworzymy prądu! Dokładnie, mówiąc bardzo ogólnie.
Ponieważ nie ruch wytwarza w przewodzie ruch elektronów (prąd!), ale... pole magnetyczne. Czyli to pole magnetyczne zamienia się w prąd elektryczny.
I tutaj tkwi cała tajemnica wolnej energii.
Magnes jest niewyczerpalnym źródłem energii. Gdyby pole magnetyczne świeciło, magnes byłby... wieczną latarką!
Magnes jest Bożym darem dla człowieka, źródłem bezpłatnej energii,
Dlatego silniki magnetyczne są możliwe oraz są możliwe źródła wolnej energii elektrycznej, ponieważ następuje zamiana energii magnetycznej na energie elektryczną. Ruch mechaniczny jest energią drugorzędną. Główną energią jest energia pola magnetycznego.
Istnieją także systemy przetwarzające magnetyzm na elektryczność bez jakiegokolwiek ruchu, za pomocą pulsującego pola magnetycznego.
Kilka postów z innego forum.
Kiedyś już pisałem na temat LUTEC.
http://www.lutec.com.au/
Odkryłem, jak to działa.
Zdradzę wam tajemnicę wolnej energii.
Wyobraźmy sobie że podłączamy elektryczny silnik do gniazdka w sieci o mocy 1000
W.
Do tego silnika podłączamy generator prądu który da nam także 1000 Wat energii.
W wyniku różnych strat, ilość pobieranej energii przez silnik elektryczny w
stosunku do energii wytworzonej przez generator będzie wartością ujemną.
Czyli silnik 1000W pobierze może z 1300 Wat a generator odda 1000W i straciliśmy
300 Watów.
Zgadza się?
To wszystko ma miejsce w wyniku użycia konwencjonalnego silnika elektrycznego
oraz konwencjonalnego generatora prądu.
Ale sytuacja zmieni się dramatycznie, jeżeli zastosujemy nowe typy silników i
generatorów.
Japończycy wyprodukowali jako pierwsi silniki elektryczne oparte na neodymowych
magnesach.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Magnes_neodymowy
Neodymowe magnesy posiadają do 13 -16 razy
większą energię niż magnesy ferrytowe.
Niestety nie podają na Wikipedii, jaką energię ma ten magnes ani nie podaje się
informacji o silnikach z takimi magnesami.
Gwoli ciekawości, do Australii nie wolno importować tych silników. Jest zakaz
rządu!
Jedynym wyjątkiem są... kompanie olejowe, które używają tych silników do
wiercenia szybów naftowych. Oczywiście ze względu na ich nie tylko niezwykłą
wydajność elektryczną, ale
ze względu na ponad 10 krotnie większy moment
obrotowy.
Elektryczny silnik czy generator prądu da nam 10 krotnie większą wydajność niż
silnik czy generator konwencjonalny, wykonany z użyciem magnesów ferrytowych.
Czyli... silnik elektryczny z neodymowymi magnesami dając 1000 W pobierze jedną
dziesiątą energii z sieci.
Albo... jeżeli sinik pobierze 1000W, jego moment obrotowy jest 10 x większy,
czyli można do niego podłączyć znacznie większy generator. I jeżeli ten
generator ma 10 x większą moc ponieważ zrobiony na neodymowych magnesach....
Generator z wydajnością 10 krotnie większą wyda 10kW!
Mniej więcej w taki sposób jest zrobiony (tak myślę) generator zrobiony przez
Lutec.
http://www.lutec.com.au/how.htm
Są to silnik i generator w jednym urządzeniu. Proszę przeczytać uważnie ten
artykuł [EN]
O czym nie wspominają panowie z Lutec, że użyte
magnesy to magnesy neodymowe.
Użycie magnesów neodymowych jest kluczem do tej
tajemnicy,
http://www.youtube.com/watch?v=Fv53K9MnDuM Nawet w Polsce ktoś dostał licencję na to. Agenci dostali wstrząsu. Hahahahahahaha...
Mam dla was, ekspertów zadanie!
Seria kilku moich postów na kilku forach dyskusyjnych na temat wolnej
energii. Temat ten był i jest nadal zaciekle atakowany przez wszelkiej maści
agentów Iluminatów. Pełna dyskusja znajduje się w tym linku -
http://prawda2.info/viewtopic.php?t=1558&postdays=0&postorder=asc&start=0 W tym linku jest spory artykuł na temat wolnej
energii.
Poniżej dwa filmy na temat nieżyjącego już Stanley'a Meyersa Stanley Meyers został zamordowany. Ok Waha Prawo Faradaya nie uwzględnia kilka niezwykle ważnych czynników. Przyjrzawszy się mu bliżej natychmiast widać, że wzór Faradaya nie
uwzględnia powierzchni elektrod czy też ich
ilości. Następnie nie wynika z tego wzoru żadna wartość
opałowa wodoru spalanego w tlenie.
Dalej, nie ma najmniejszej wzmianki o możliwości
użycia prądu zmiennego czy też najrozmaitszych modulacji tegoż. Kolejny problem to taki, że z tego wzoru nie wynika wcale, że ilość energii
elektrycznej potrzebnej do wydzielenia odpowiedniej ilości wodoru i tlenu aby
następnie to spalić w komorze paliwowej jest większa lub mniejsza. Po prostu
prawo Faraday'a nic nie mówi o spalaniu wodoru w tlenie oraz
uzyskiwanej zeń energii w silniku spalinowym.
Dzisiejsze alternatory dostarczają do 1800 VA
energii przy stosunkowo niskich obrotach. Przeciętny alternator podaje 12 V x 75
A = 900 VA.
Tymczasem w czasach Faraday'a jeżeli taka prymitywna prądnica dostarczała może
50 VA a może i nie.
Faraday zmarł w roku 1867.
Poniżej pierwszy samochód, Mercedes,
wyprodukowany w roku 1886 czyli 19 lat po śmierci Faraday'a! [en.wikipedia.org/wiki/Mercedes_benz] W tym świetle cytowanie prawa Faraday'a jest
bezsensowne. Nie jest to dowód naukowy na to, że elektroliza wody jest niemożliwa w
dzisiejszym samochodzie, który posiada niezwykle wydajny alternator oraz bardzo
wydajny silnik spalinowy. Faraday nie znał silnika więc nie mógł nic na ten temat powiedzieć! Nie wydaje się to dziwne, że w dzisiejszych czasach podaje się nam prawa
ze średniowiecza, zamiast podawać solidnie udokumentowane nowoczesne prawa,
rozwikłane przy znacznie większej bazie danych oraz czynników, które w
zasadniczy sposób zmieniają postać elektrolizy? Czyżby po roku 1867 nikt nie
przeprowadził żadnych dodatkowych badań w tej kwestii? Czyżby ograniczone
możliwości techniczne oraz szczątkowa wiedza Faraday'a, nie znającego realiów
siników spalinowych oraz możliwości modulacji prądu zmiennego, ciekawych
rozwiązań prądu wysokiego napięcia, jakie używamy do zapłonu paliw w silnikach
benzynowych, w czasach silników turbo czy silników turbo dieslowych nikt nie
zrobił i nie porównał badań sprawności silników napędzanych wodorem? Czy nie
wygląda to na przeraźliwie jawną ignorancję, połączoną z próbą unikania tego
tematu, który mógłby doprowadzić do wzniecenia fali pytań oraz - co najgorsze,
do wzniecenia fali odpowiedzi, które mogłyby ujawnić możliwości korzystania z
zupełnie bezpłatnych źródeł energii? Dlaczego o tym piszę w temacie o Kosmosie i Geocentryzmie? Ponieważ historia
prawa Faraday'a daje nam obraz postawy świata naukowego do nauki, której celem
jest ograbianie nas nie tylko z energii ale nawet ograbianie nas z życia. I na
to są także dowody.
Podobnie rzecz ma się z NASA. NASA nigdy nie postawiła człowieka na księżycu, co
już udało się nam przekonywująco udowodnić.
W przypadku Geocentryzmu mamy NASA jako najważniejszego gracza w świecie nauki.
I ten gracz doskonale wie, czy Ziemia się kręci czy nie, ponieważ bez owej
wiedzy nie można umieszczać satelitów na orbicie.
Problem polega na tym, że można je umieszczać nad Ziemią, a nam można wmawiać,
że Ziemia się kręci.
Skoro dane na temat technologii satelitarnej pochodzą niemal wyłącznie z NASA a
NASA nie jest graczem godnym zaufania z powodu największego oszustwa nauki czyli
wyprawy na Księżyc.
Dlatego istnieje poważne przypuszczenie,
że i w przypadku heliocentryzmu NASA nas także
oszukuje.
Zagłębiam się w ten temat z coraz większym zapałem ponieważ widzę przyczyny
takich działań świata nauki. Łukasza 12:3 Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie
słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach.
Lutek już usunięto z Internetu. Ale ten film ukazuje identyczny pomysł,
zrobiony znacznie prościej.
Uaktualnienie 5 Marca 2012!
Koniec uaktualnienia - poniżej reszta oryginalnego artykułu.
Czyli technologia jest znana i wielu ludzi o tym już wie. Sprawdziłem tę teorię
z kilkoma elektrykami. O mało nie pospadali z krzeseł.
Ciekawe, jak długo ten post się tutaj utrzyma! Hahahahahahaha...
Jak będzie wam tego mało, zdradzę wam tajemnicę, jak zrobić generator prądu,
który będzie chodził na wodę. bardzo proste ale nie jest to tanie.
Chociaż... trzeba jakiś silnik spalinowy ze złomu około 1000cc, jakiś stary
generator 50 kW i jeszcze coś!
![]()
No proszę... Wystarczy podłączyć silnik znacznie wydajniejszy, zrobiony na
neodymowych magnesach i jak już tutaj podano, miałby małe obroty ale duży moment
obrotowy i...
już mamy coś podobnego, co zrobił LUTEC.
http://www.lutec.com.au/
Wiedzmin
Cytat:
Zle myslisz. Gdyby tak bylo mialbys perpetuum mobile 1
rodzaju, ktore nie istnieje.
Wykazujesz brak zrozumienia.
W generatorach prądu używamy energii magnetycznej, którą przetwarzamy na prąd
elektryczny.
Magnesy to niezwykła rzecz, emitująca niemal stale olbrzymie ilości energii i
nikt nie wie skąd się owa energia bierze. Pole magnetyczne jest energią!
Ale my jak na razie nie potrafimy dobrać się do tej energii w bardziej wydajny
sposób. Idealnie byłoby przyczepić drut do magnesu a drut ten miałby prąd
elektryczny.
Tymczasem ten drut musi się poruszać, aby energia magnesu poruszyła elektrony w
drucie tworząc prąd.
Tesla doskonale o tym wiedział i wyprodukował pojazd napędzany darmową energią,
którą w jakiś sposób czerpał z pola magnetycznego Ziemi. Niestety panowie
globaliści udaremnili mu opublikowanie owych danych i Tesla zmarł w biedzie i
niedostatku.
Jeżeli Tesla coś
takiego twierdził (A twierdził i są na to dowody) to oznacza że cos takiego
istnieje i można z tej energię czerpać, a także ją ujarzmić.
Tylko trzeba wiedzieć jak. Tesla wiedział! Ci z Lutec także wiedzą ale władze i
kompanie olejowe stoją na przeszkodzie. Władze wykoują rozkazy bankierów, którzy
są także (Już!) właścicielami całej ropy na świecie.
Każda taka próba na większą skalę spotka się z negatywną reakcją władz.
Dam wam inny pomysł. Jeszcze bardziej realny.
------------------------------------------------------------------------
Można na ebay kupić takie generatory wodoru i tlenu.
http://cgi.ebay.com.au/HHO-DRY.....3a57cfc55d
Podłącza się je do silnika dostarczając wodór i tlen i silnik zaoszczędza 30%
-40% paliwa.
Ten facet sprzedaje to od roku. Jeżeli wiecie jak Ebay działa, gdyby jego
produkt nie dawał rezultatów, jak w opisie, facet miałby zero kredytu. OK?
A facet sprzedaje bo to działa.
Takich generatorów jest znacznie więcej na Ebay.
http://shop.ebay.com.au/i.html.....mp;bkBtn=1
Taki generator używa nie więcej jak 1 kW energii z alternatora. Dokładnie 750
watów.
A teraz cos dla szoku.
http://www.hondapowerequipment.....=EU6500ISA
Honda generator.
Moc generatora 5kW. Moc zasilającego silnika spalinowego także 5 kW, a pojemność
silnika 337 cm3.
Silnik taki pali około 2-4 litrów benzyny na godzinę.
Teraz... przeciętny silnik 3 litrowy daje nam mocy
130 kW
Silnik taki na gaz będzie spalał około 10
litrów gazu na godzinę.
Silnik taki można podłączyć do generatora o podobnej mocy - 130 kW i za cenę 10
litrów gazu na godzinę mamy 130 kWatów energii.
130kW energii wystarczy na zasilenie 13 domów jednorodzinnych, w których chodzi
na pełną parę elektryczne ogrzewanie na cały dom i wszystkie inne gadżety.
10 litrów gazu to koszt doprowadzenia energii do 13 domów z pełnym obciążeniem
na całą godzinę.
To jeszcze nie wygląda za cudownie, ale już się może opłaca.
Ale...
Jak wspominałem wcześniej, 750 Watów (Watów, nie kWatów) alternatora daje nam wystarczająco energii
do oszczędzenia 30%-40% paliwa.
I teraz główny trik!
Jeżeli poświęcimy 30kW z tej 130 kW prądnicy na elektrolizę wody, czyli 35x
więcej energii do wytworzenia wodoru i tlenu, to podejrzewam, że będziemy mieli o
wiele za dużo gazu na ten jeden silnik!
Ten silnik nie będzie w stanie zużyć
dostarczonego wodoru i tlenu a prądnica nadal będzie nam dawała 100kW!
Ale jest jeszcze lepiej. Zamiast używania prądu stałego do wytwarzania wodoru
trzeba użyć prądu zmiennego. Zawsze wiadomo, ze prąd zmienny jest bardziej
efektywny.
Byłoby dobrze zrobić osobny system, podobny do systemu zapłonowego iskrowego
silnika
i obliczyć dokładniej, jakie napięcie i jaka częstotliwość byłaby najbardziej
wydajna.
Wtedy elektroliza zużywałaby znacznie mniej prądu.
Czy myślicie, ze ci z Hondy o tym wszystkim nie wiedzą?
Oczywiście że wiedzą!
Tylko te informacje są przed nami ukrywane i wszelkie próby są udaremniane.
Gdyby miasto Poznań chciało zrobić strajk przeciwko globalizacji - wystarczy
wyłączyć im prąd na parę godzin. Zapewniam was, że po 1 2godzinach bez prądu
będą łagodni jak baranki.
Proste?
Iluminaci doskonale wiedzą, że istnieją sposoby na używanie darmowej energii,
ale za pomocą pieniądza i prądu jesteśmy przez nich kontrolowani.
Nie chodzi tyle o zyski ze sprzedaży ropy ale chodzi o kontrolę nas.
Kontroluje się nas za pomocą cen paliw, dostaw
energii, żywności, podatków w szczególności cen ziemi.
Chodzi o kontrolę a nie o kasę.
Gdyby pozwolili na produkcję takich urządzeń jak Lutec - zrobiono by małe
generatory wielkości puszki piwa o mocy 1000 watów i zamontowano by je w każdym
TV, Pececie czy wzmacniaczu.
Nie trzeba byłoby kabli w mieszkaniu! Nie potrzebne były elektrownie i sieci
kabli nad miastami.
Jeździłyby elektryczne bezszelestne samochody czy pociągi z własnymi
generatorami.
Transport byłby bardzo tani. Rządy mogłyby znacznie podnieść podatki za używanie owej
energii czyli nie straciły pieniędzy.
Ale straciłyby sporą część kontroli nad nami. I o tę kontrolę właśnie im chodzi.
Tesla tak to planował i dlatego spalono mu jego pracownię.
Gdyby stosowano ową energię, w miastach w nocy byłoby jak w dzień, Nikt nie
oszczędzałby energii.
Władze musiałyby wprowadzić zakazy używania oświetleń
zewnętrznych po godzinie 22:00 bo nie dałoby się spać w takim oświetleniu.
_________________
Cytat:
Następnie prawo zachowania energii ze szkoły
podstawowej nadal obowiązuje ( za komuny go uczyli). Nigdy ze spalenia
wodoru i tlenu nie uzyskasz więcej energii niż z rozłożenia wody na tlen
i wodór
Jest to niezgodne z prawdą. Są systemy mniej lub bardziej wydajne i energia się
w ogóle nie zmienia a zmienia się wydajność uzyskiwania.
Prawo Faraday'a nie uwzględnia wielu danych, co już wspominałem we
wcześniejszych postach w tym temacie i nikt tego nie zakwestionował.
Prawo Faraday'a nie uwzględniało rodzaju prądu, rodzaju elektrod, ilości
elektrod, temperatury wody i wielu innych czynników.
Po za tym elektroliza nie jest zamianą energii jednej na drugą ale jest formą
separacji atomów tlenu i wodoru. W tym wypadku prąd powoduje ową separację ale
nie ma żadnego prawa określającego, jaka szybka powinna być owa separacja i
jakich ilości energii elektrycznej powinniśmy użyć, aby odseparować określoną
ilość tlenu i wodoru.
Jak także pisałem wcześniej, za czasów Faraday'a nie było jeszcze silników
spalinowych i nie miał on zielonego pojęcia jaka mogłaby być wydajność spalania
wodoru w silniku spalinowym.
Czasami do uzyskania energii wystarczy mała iskra, jak w przypadku lontu do bomby.
Mała iskra spowoduje olbrzymią energię a nikt w to żadnej zewnętrznej energii
nie włożył.
Po prostu zapoczątkował proces, który potoczył się dalej całkowicie sam, bez
ingerencji człowieka.
W naszym przypadku wyliczenia są jak najbardziej właściwe.
Jeżeli 750 Watów alternator daje nam oszczędność na paliwie do 40% a nawet
więcej w pewnych przypadkach.
35x730=26.2 kW da nam co najmniej 30 x wiecej tlenu i wodoru.
A to zupełnie wystarczy na zasilenie silnika tylko gazem z elektrolizy.
Nawet, powtórzę - nawet, gdybyśmy przeznaczyli
100kW na produkcję tlenu i wodoru i uzyskalibyśmy jedynie 30kW prądu, to jest i
tak sukces, ponieważ nie używamy ropy tylko wody, którą możemy nawet odsalać z
mórz, ponieważ energię mamy nadal bezpłatną.
Jakkolwiek na to nie popatrzymy, jest to przykład wolnej energii, której każdy
rząd zabroni ci używać.
Jeszcze inny przykład.
Silnik 6 cylindrowy, który pali 8 litrów gazu (w płynie!) może napędzać je jeden
generator 5 kW ale co najmniej 10. Wszystko zależy jak je podłączymy.
Oczywiście potrzebne są odpowiednie obliczenia ile paliwa taki silnik zużyje na
napęd 10 generatorów ale nie wydaje się to być dużo inne zużycie niż podczas
normalnej jazdy samochodem, kiedy masa 1500 kg pędzi 100km/g i pokonuje duży
opór powierza i współpracujących ze sobą części jak wału korbowego, oporu gum,
skrzyni biegów itd.
Czyli postawić na taśmie lub jakiejś gąsienicy 10 generatorów o mocy 5kW każdy
da nam około 8-10 litrów gazu na godzinę a wytworzy nam 50kW/g prądu.
Jeden z tych generatorów można przeznaczyć na... produkcję wodoru i tlenu.
Możliwości jest wiele. Trzeba zapomnieć o prawach fałszywych, jak Faraday'a z
zacząć myśleć jak największy geniusz jakiego ziemia nosiła, Tesla, który
konstruował gadżety do produkcji wolnej energii!
Tesla, mój drogi a nie zacofany Faraday, który
nie miał pojęcia o silniku spalinowym, który jeszcze nie był wtedy
skonstruowany.
Sam Farady nie miał wiele pojęcia o prądzie, Tesla wiedział znacznie, znacznie
więcej.
Faraday był genialny
w okresie w którym żył. W czasach Tesli wiedziano znacznie więcej, ale
podręczniki nam nie mówiły ani nadal nie mówią ani słowa o tym, że Tesla robił
urządzenia wolnej energii co rozwścieczało bankiera J.P. Morgana czy innych
Iluminatów.
Elektroliza wody jest znacznie gorszym pomysłem niż generatory z neodymowych
magnesów. Ale mając części jak silnik spalinowy z rozbitego samochodu, kupić
generator jak na zdjęciu można samemu zrobić wodny generator. Znacznie trudniej
byłoby zrobić samemu silnik elektryczny z neodymowymi magnesami.
W opisie mamy _
http://whiteenergy.eu/osiagniecia/generator-tarczowy-20kw/
podwójnym rotorem z silnymi magnesami trwałym
Co w domyśle oznacza neodymowe magnesy!
To ma średnicę około 80 cm i można połączyć takich kilka z silnikiem 4.1 litra
Forda i jeden przeznaczyć na produkcję wodoru i tlenu!
I już masz energię za darmo!
![]()
Cytat:
Tesla korzystal z wnioskow Faraday'a --> Tesla Master
of Lightning.
Faraday mu do pięt nie dorastał.
Tesla twierdził i udowadniał, ze energia jest wolna, jest jej mnóstwo i trzeba
ją ujarzmiać.
Każdy, kto temu zaprzecza, jest ewidentnym głupcem.
Z tych powodów bankierzy, w szczególności J.P. Morgan u schyłku życia Tesli
starali się go zniszczyć i niemal żadne podręczniki na temat największego umysłu
technicznego ludzkości, czyli Tesli uparcie myślą.
To nie moje zdanie laika jest w tym temacie ważne.
To opinia najtęższego umysłu świata
technicznego, Tesli. To on tak twierdzi i dał wiele dowodów na to, że jest to możliwe.
Jeżeli ktoś twierdzi że piszę bzdury, powtarzam
jedynie po Tesli!
Wszystkie próby uzyskania darmowej energii były
i są nadal blokowane.
Ponieważ wolna energia oznacza brak kontroli nad prądem.
A tak globalistyczne wyłączą ci prąd i światło,
wyłączą chipa i zdechniesz z głodu, jeżeli nie będziesz całował ich po rękach.
Dlatego tak nachalnie bronią nam dostępu do bezpłatnej energii.
Dlatego rząd Australii nie zezwolił na produkcję generatorów Lutec.
Gdyby oszukiwali, nikt by tego nie kupował a ci, którzy daliby się na to nabrać,
zasypaliby gości z Lutec sprawami sądowymi.
Aktualnie... zezwolenie na produkcję byłoby gwoździem do trumny Lutec, gdyby
było to oszustwem!
Nie można zrobić kasy na bezwartościowym bublu, który nie funkcjonuje. Lutek
ośmieszyłby się, i naturalną koleją rzeczy byłoby... bankrutctwo.
Ale australijskie pachołki Rockefellerów wiedziały dobrze, dlaczego należało
zabronić owej produkcji.
Przecież 2 takie generatory pod maską małego samochodu - mamy 50 kW mocy z o
wiele większym momencie obrotowym czyli jazda byłaby znacznie lepsza niż silnikiem
spalinowym o mocy 50 kW. W dodatku jazda za darmo.
Kto straciłby? Rządy i Rockefellerzy, Sorosy! Utraciliby totalną kontrolę oraz
mnóstwo pieniędzy!
Tesla był geniuszem i Lutec to potwierdził.
Link
Tutaj jest film o Tesli. Autor ponad 700 patentów. Za propagowanie wolnej
energii niewielu dzisiaj go wspomina.
Samo nazwisko tego geniusza doprowadza SOS (Synagogę Szatana) do szału.
Niewiele podręczników o nim wspomina. Dlaczego?
Tesla jeździł samochodem używając wolną energię. Paten zakupił Westinghouse.
Tesla zmarł w ubóstwie.
http://www.evworld.com/article.cfm?storyid=1062
http://en.wikipedia.org/wiki/Nikola_Tesla
Wolna energia zamykała mu drogę do większej kariery i zwyrole NWO nadal blokują
każdego, kto chce używać wolnej energii.
Dlatego podręczniki na ogół milczą o Tesli a paralityki umysłu robią z niego
wariata!
Wariat z 700 patentami, z których wiele jest nadal wykorzystywanych? Nieuk?
http://www.members.tripod.com/uforeview/teslasecretlab.html
Proszę wyliczyć, jakie będą straty
energetyczne, jeżeli podłączymy do sieci silnik 1 kW, do tego silnika podłączymy
generator 1 kW.
Jaki procent energii zostanie stracony!?
Mówiąc jeszcze prościej, ile energii będzie
czerpał silnik elektryczny a ile energii dostarczy generator tej samej mocy.
Wiadomo, że będą pewne straty!
Widzę samych ekspertów na forum, więc nie sądzę, że byłby z tym jakiś problem.
Jeżeli tego nikt nie poda, mogę was zupełnie ignorować jako czystych
dezinformatorów!
Chyba to oczywiste, prawda!?
![]()
Cytat:
ilosc strat to jest (1 - ETAc)
Czyli przy sprawnosci 90% tracimy 10% energii.
Przykladowe dane do zadanka oriona, bo nawet nie podal sprawnosci
urzadzen.
Silnik elektr. sprawnosc ETAsil = 0,9
Generator sprawnosc ETAgen = 0,9
Sprawnosc calkowita 0,81
1-0,81 = 0,19
Mamy 19 % strat
Przy sprawnosci 0,9 silnik elektryczny dajacy moc 1kW na wyjsciu pobiera
1,11 kW
W takim przypadku jest niemożliwe uzyskanie sprawności ponad 1 czyli 100%
Mam na myśli ów idiotyczny wzór.
Dlaczego wzór jest idiotyczny?
Kilka przyczyn. Przede wszystkim według zasad termodynamiki nie można zrobić
energii z niczego ani energii zniszczyć.
Termin - 'generator prądu' jest terminem niewłaściwym ponieważ generator prądu
nie generuje czy też nie produkuje. Energii nie można wyprodukować. Skąd się
więc bierze energia?
Z magnesu.
Magnes można
porównać do święcącej kuli, czy sześcianu która stale emituje energię, jak
latarka elektryczna. Im dalej tym energia magnetyczna jest słabsza.
Gdyby pole magnetyczne było widzialne gołym okiem, wyglądałoby mniej więcej tak:
W jaki sposób uzyskujemy energię elektryczną?
Poruszając przewody w polu magnetycznym przecinając linie pola magnetycznego.
Każdy ruch przewodu w polu magnetycznym powoduje ruch elektronów w drucie czyli
powstaje prąd elektryczny.
Dlaczego powstaje prąd elektryczny?
Siła pola magnetycznego wprowadza w ruch elektrony,
Czyli następuje zamiana jednej energii - energii magnetyzmu w energię
elektryczną. Cały cud polega na tym, że energia magnetyczna jest praktycznie
niewyczerpana i generatory pracujące na magnesach stale ową energię z magnesów
zamieniają na energię elektryczną.
Praktycznie prądnica jest to... perpetuum mobile!
Ponieważ energia magnesów jest praktycznie
niewyczerpana. Dlatego generatory pracują latami i magnesów się nie
wymienia.
Jednakże ze względu na nazewnictwo oraz niewłaściwie podany koncept 'tworzenia'
prądu wmawia się nam, że jest to zamiana mechanicznego ruchu na energię
elektryczną, co jak widać w tym przykładzie jest nie prawdą. Nie chodzi tutaj
tyle o ruch mechaniczny ale o ów ruch mechaniczny jest konieczny aby pole
magnetyczne powodowało zamianę magnetyzmu na elektryczność.
Elektromagnes działa zupełnie odwrotnie. Energia elektryczna jest zamieniana na
energię magnetyczną. Występują obie na raz. W tym przypadku ruch czegokolwiek
jest zupełnie niepotrzebny.
Posunę się jeszcze dalej... jeżeli w przypadku elektromagnesu ruch jest
niepotrzebny, na pewno istnieje jakiś sposób aby w przypadku generatora ten ruch
mechaniczny także wyeliminować.
Czy wracając do tego wzoru - jest on zupełnie bezużyteczny ponieważ zakłada on,
że używamy zwykłe ferrytowe magnesy i ich sprawności nie można przekroczyć.
Ale jeżeli użyjemy neodymowych magnesów,
sprawność wzrasta ponad 10-ci krotnie!!!
Dlaczego? Ponieważ siła magnesów jest w
skrajnych przypadkach 16 x mocniejsza.
Kolejny argument za zamianą energii magnetycznej a nie zamianą ruchu
mechanicznego.
Im mocniejszy
magnes, tym więcej prądu. Czyli nie ruch mechaniczny jest kluczem ale energia
magnesu.
Można zwiększać ilość energii w przewodzie poruszając go szybciej a więc energia
jest pobierana szybciej z... magnesu.
Ale można też poruszać przewód z tą samą szybkością zwiększając siłę pola
magnesu poprzez użycie magnesu neodymowego.
Ponownie widać, że nie ruch mechaniczny jest decydujący ale siła magnesu.
Szybszy ruch przewodu w polu magnesu neodymowego da znacznie więcej energii niż
w polu zwykłego magnesu ferrytowego.
Wracając do wcześniej wymienionego wynalazku Tesli, samochodu pracującego na
energii ziemskiego pola magnetycznego.
Najwyraźniej Tesla znalazł sposób na zamianę energii pola magnetycznego ziemi na
energię eklektyczną, która poruszała jego samochód.
Patent posiada Westinghose ale nie sadzę, że nam go ujawni.
Czego podręczniki szkolne unikają to przedstawienia prawdy o magnesie.
Magnes jest
niewyczerpanym źródłem energii!
Jak latarka na wieczne baterie - stale emituje energię. Wystarczy nauczyć się
wydobywać ową energię w ekonomiczny sposób a będziemy posiadali bezpłatną
energię.
Z tej prostej przyczyny Lutec wyprodukował generator prądu, który ekonomicznie, z
małymi stratami wydobywa ową energię z neodymowych magnesów.
Dlatego świat zaczyna zalewać ilość silników i generatorów zbudowanych na
magnesach neodymowych.
Czyli wystarczy połączyć 10 krotnie wydajniejszy silnik neodymowy z prądnicą 10
krotnie wydajniejszą i mamy całkowicie bezpłatną energię.
Wzór jest zupełnie bezużyteczny. Zwykła ściema Iluminatów starających się
kontrolować energię elektryczną.
Wyobraźmy sobie ponownie strajk Gdańska. Robotnicy powiedzieli że nie będą
pracować za darmo czy za miskę zupy.
Władze wyłączą prąd. Nie ma światła, w lodówkach kiśnie, zimno cicho i
nieprzyjemnie.
Po tygodniu robotnicy zaczną błagać o miskę zupy!
Energia jest głównym elementem kontrolującym masy.
Nie chodzi o kasę - chodzi o kontrolę.
Gdyby świat przeszedł na wolną energię, rząd mógłby zwiększyć podatki i nie
byłoby finansowych strat. Zamiast rachunku za prąd, płaciłbyś podatek od prądu.
Ale rząd straciłby kontrolę nad tobą. A tak poza prądem da ci chipa połączonego
z GPS i jesteś całkowicie na łasce tych ciemniaków czyli Iluminatów.
Ponieważ ich iluminizm to objaw skrajnej ciemnoty - powrót do mitów starożytnych,
czysty hamulec rozwoju naszej cywilizacji.
Iluminaci to siła hamująca postęp i rozwój naszej planety.
Kryzys w USA i na świecie jest jaskrawym
przykładem działania Iluminatów czyli... Synagogi Szatana!
Agent moonwalk
Cytat:
Sprawnosc realna maja na poziomie maksymalnie 97%,
moze
juz ktos wyprodukowal lepsze i maja 98%.
Podawana sprawnosc powyzej 100% jest wylacznie
dzieki umownemu przyjeciu definicji umozliwiajacej liczenie tej "sprawnosci"
w taki a nie inny sposob.
Zasady sprawności w tym przypadku są bezsensowne, ponieważ nikt nie bierze pod
uwagę rzeczywistego źródła energii, czyli magnesu.
Obliczanie sprawności polega na obliczaniu stosunku doprowadzonej energii do
uzyskanej.
Tak obliczać można jedynie w przypadku, kiedy nie występują dodatkowe źródła
energii, czyli magnesy.
AQuatro
Cytat:
Nie zapominaj, że coś te generatory napędza i to jest
źródłem energii. A co powiesz na temat prądnic, które nie posiadają
magnesów ? Jeszcze większe perpetum mobile ? Np. alternator samochodowy,
jest to rozwiązanie bez magnesów, a potrafi naładowac akumulator ?
Dlatego robi się alternatory bezmagnesowe, ponieważ one w takich przypadkach
rzeczywiście dają mniej energii, niż pobierają.
Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy do alternatora włożymy magnesy.
Link
Cały problem polega na tym, że we wszystkich
kalkulacjach pomija się całkowicie moc magnesów, które emitują olbrzymie ilości
energii, którą coraz częściej wielu stara się ujarzmić.
Czyli im większa ilość magnesów, tym większa moc. Im większa ilość obrotów, tym
większa moc i ze względu na moc magnesów
połączoną z energią mechaniczną otrzymujemy ponad sprawność, czyli po angielsku
- overunity.
Innymi słowy, moc magnesów powoduje znaczne zwiększenie sprawności generatora i
uzyskiwana energia jest znacznie wyższa, niż energia mechaniczna wprawiająca w
ruch generator.
Owa dodatkowa
energia jest czerpana z magnesów i ta właśnie energia jest całkowicie bezpłatna.
Kolejny przykład urządzenia ze sprawnością 150% czyli z ponad sprawnością.
Overunity.
Link
Niestety wszystko jest po angielsku. Dla znających ten język - wystarczy napisać
na YouTube - magnetic generator aby znaleźć mnóstwo ciekawych pomysłów
ujarzmiania energii magnesów.
http://www.youtube.com/results?search_query=magnetic+generator&aq=5
Oczywiście jest kilka zmyłek, najprawdopodobniej zrobionych przez tych, którzy
chcą kontrolować nam energię.
Cytat:
Magnesy neodymowe nie wnoszą nic ponad to, że możemy
robić mniejsze urządzenia.
Tyle samo energii trzeba włożyć do zasilenia prądnicy na neodymach i na
zwykłych magnesach.
Zupełna bzdura. Silniki neodymowe są sprawniejsze 10 krotnie, czyli potrzebują
10 x mniej mocy aby wykonać tę samą pracę. Najwyraźniej ściemniasz na maxa.
Dlatego są takie mocne ponieważ wielokrotnie większa energia z magnesów
neodymowych daje znacznie większy moment obrotowy czyli... zużywają 10x mniej
mocy wykonując tę samą pracę.
Film dla znających francuski.
Link
Podsumowując...
Zasadniczym problemem przy obliczaniu sprawności wszelkich urządzeń
elektrycznych jest całkowite pomijanie
mocy
stosowanych magnesów.
W żadnym wzorze nie ma ani
słowa o tym, że w urządzeniu są zastosowane magnesy, które dostarczają olbrzymich
ilości energii.
W żadnym podręczniku nie mówi się jasno, że magnes jest niemal niewyczerpanym
źródłem energii.
Tesla to wiedział, dlatego Żydopedia na Teslę pluje pisząc, że miał on obsesję
na temat wolnej energii elektrycznej.
Cytat:
Cytat:
Wolna energia
Koncepcja wolnej energii była rodzajem obsesji Tesli, który pod koniec
życia wykorzystywał każdą wolną chwilę na jej poszukiwanie.
Tesla twierdził: (...)ujarzmiłem promienie kosmiczne i sprawiłem, by
służyły jako napęd (...). Ciężko pracowałem nad tym przez ponad 25 lat,
a dziś mogę stwierdzić, że się udało. (cytat z 10 lipca 1931 roku z
Brooklyn Eagle).
Tesla nie miał obsesji. Będąc największym geniuszem on to doskonale wiedział!
Te magnesy powodują właśnie pond 100% sprawność. W przypadku firmy Lutec
sprawność ta wynosi pomiędzy 400-500%
Na tym polega ściema globalistów, którzy w ten sposób starają się zapobiec,
abyśmy używali bezpłatnej energii.
Nie tyle chodzi o koszty energii, ale o możliwość jej wyłączenia w celu kontroli
społeczeństwa.
Dlatego media, szkolnictwo z uniwersytetami włącznie są pod ścisłą kontrolą
Iluminatów (Rockefellers, Soros, Watykan, Rothschild) aby informacje ujawniające
ich mordercze plany nie ukazywały się w pełnym świetle dziennym.
Dlatego tez mamy kontrolę różnych fundacji, jak Sorosa, Rockefellera czy
Rothschilda, muzea także do nich należą i wszelka wiedza umożliwiająca kontrolę
przepływu informacji jest przez nich powstrzymywana.
Jest jeden wyjątek. INTERNET. Dlatego na grupach dyskusyjnych jest wielu
pieniaczy, którzy wrzaskliwie krzyczą - nieuk,
tego się nie da zrobić!!!
Tak krzyczą jedynie ludzie pracujący dla najbardziej zacofanych istot na tym
globie, Iluminatów, którzy są sprawcami wszystkich nieszczęść na tej
przepiekanej
planecie.
Drogi czytelniku. Masz dwie opcje.
1. Uwierzyć najtęższemu umysłowi jaki istniał - Tesli.
2. Uwierzyć agentom na tym forum, którzy
rozpaczliwie krzyczą - że się nie da!
Nie musicie wierzyć mi! Nie jestem naukowcem.
Uwierzcie geniuszowi Tesli!
Za to właśnie u schyłku jego życia prześladowano go i spalono mu pracownię!
Wy sobie rozmawiajcie o zderzakach kolejowych.
Doskonały temat na pojemność waszego... hmmm... 'mózgó'. Hahahahahahaha....
Tymczasem coraz więcej ludzi tworzy generatory wolnej energii, a Australia
ponagla Waszyngton, aby zacieśnić cenzurę Internetu. Cenzura jest im potrzebna
po to, aby wiadomości o wolnej energii czy ogólnie Prawda nie zaglądały do
prywatnych domów bez kontroli zwyrodnialców Globalizacji.
Globaliści są rakiem na ciele ludzkości - historia udowadnia to wystarczająco.
Poniżej kolejny dowód na możliwość zrobienia silnika magnetycznego. Projekt ten
był egzaminowany na dwóch uniwersytetach - w Niemczech i w Turcji. Wynalazcą
jest Turek.
Link
Co jest najciekawsze, facet rozmontował na części cały silnik magnetyczny i
każdy z obecnych mógł sprawdzić, w jaki sposób był on skonstruowany, jakie
zawierał części i jak to wszystko działa.
Poniżej inny film - na uniwersytecie w Niemczech film po niemiecku.
Link
Dlaczego to działa?
Po prostu magnes jest
niewyczerpanym źródłem energii a
kontrolowana przez zwyroli nauka stara się to przed nami ukryć.
http://www.rexresearch.com/yildiz/yildiz.htm
Witryna omawiająca jego wynalazek.
Poniżej najprostszy motor magnetyczny. Po eksperymencie także rozmontowany.
Link
Co jest ciekawe, tylu 'fachowców' zawsze to ogląda i owi 'fachowcy' nie zdają
sobie sprawy z owej prostej jak konstrukcja bata prawdy. Pole magnetyczne jest
niemal niewyczerpaną energią. W takim przypadku jest możliwe czerpanie do woli
owej energii z magnesów.
Nic tajemniczego. Magnesy są źródłem niezwykłej energii. Jest to prezent Boga
dla człowieka.
Niestety człowiek jest za głupi, aby z tego prezentu globalnie korzystać i
powraca do... guseł starożytnych zamiast korzystać do woli z bezpłatnej energii.
Prawo Faraday'a
Kowal
http://www.eioba.pl/a73113/praca_moc_energia
Energia - zdolność do wykonywania pracy
http://www.eioba.pl/a73113/praca_moc_energia
Praca - definicja
Praca jest to iloczyn skalarny (patrz Działania na wektorach) wektora siły F
oraz wektora przesunięcia s: W = F . s . α
Moc - definicja Moc jest to stosunek
pracy do czasu w jakim została wykonana:
P=W/t
Owe filmy podałem w celu ukazania wszystkich
elementów pracy, mocy i energii, które wykazują magnesy.
Wystarczy bliżej się przyjrzeć, aby zauważyć, że posiadają one wszystkie te
elementy w niezwykle dużych ilościach i nie wiadomo skąd się to w magnesach
bierze a nawet nie wiadomo, co to w rzeczywistości jest. Dlatego
Tesla był tak zafascynowany magnetyzmem,
ponieważ widział w nim nieograniczone możliwości energetyczne.
Poniżej jest link do filmu = The Missing
Secrets Of Nikola Tesla
http://video.google.com/videoplay?docid=2188562935002257117
Bimi
Kod:
nie ma czegoś takiego jak energia magnetyczna.
Pole magnetyczne, czy wytworzone sztucznie, jako elektromagnes, czy pole magnesu
jest energią magnetyczną.
Na Google 'magnetyczna energia' daje nam ponad pół miliona uderzeń!
http://www.google.com.au/searc.....=firefox-a
Radzę sprawdzić kilka linków - w Wikipedii mamy definicję energii magnetycznej.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Energia_magnetyczna
Cytat z tego linku!
Cytat:
Obliczenia teoretyczne wykazują, że maksymalna wartość
energii magnetycznej
osiągalna przy użyciu obecnie dostępnych materiałów wynosiłaby ponad
1000 kJ/m3, niemniej jednak wykonanie takich magnesów nie jest jeszcze
obecnie możliwe z uwagi na bariery technologiczne. [2]
Lutec właśnie rozbił owe rzekome bariery
technologiczne.
Po angielsku "magnetic energy" daje nam ponad 1.5 miliona hits.
A więc energia ta istnieje, jest możliwa do zaobserwowania, jest
dokładnie obliczalna oraz jest obecnie możliwe,
aby ją z sukcesem wykorzystywać dla naszych celów. Lutec to właśnie robi, ku
przerażeniu kompanii olejowych.
Jakoś rząd Australii nie zezwolił na produkcję generatorów po sprawdzeniu
dokładnym parametrów! Dlaczego, skoro to (podobno) nie działa?
http://www.evergreenltd.com.hk/
http://djkl.webpark.pl/nx/art02.html
W następnym linku mamy australijska kompanię, Lutec, która opatentowała
największy dotychczas wynalazek wolnej energii czyli magnetyczny generator prądu
elektrycznego.
http://www.lutec.com.au/
W tym zdjęciu widać schemat połączenia dokonanego przez ludzi nie związanych z
tą kompanią, którzy po obejrzeniu juz opatentowanego schematu odtworzyli prosty
generator prądu, który działa zgodnie z patentem.
Ich dotychczasowy sukces to zbudowanie generatora prądu, który dostarcza energii
elektrycznej o mocy 25 kw, i posiada wymiary - średnica około60 cm, wysokość
około80 cm.
25 kW wystarczy do dostarczenia
elektryczności do 5 domów, w których są wyłącznie elektryczne klimatyzatory oraz
grzejniki.
Jest to, moim zdaniem największy wynalazek, jaki człowiek opracował ostatnimi
laty, który jest w stanie zrewolucjonizować cały świat!
Niestety wszystkie powyższe linki już są nieaktualne - władze usunęły je
z Internetu!
Kilka przemyśleń. Jeżeli prototyp dostarcza 25kW, dajmy tym panom trochę kasy i
za rok dwa taki generator będzie dostarczał 100 kW. A 100kW to spora moc dla
samochodu osobowego. Wyrzucić skomplikowany silnik spalinowy, wyrzucić skrzynię
biegów, dyferencjał a zamiast kół dać elektryczne silniki, na których są opony
oraz hamulce. Drastyczna redukcja części oraz masy, czyli małe
prawdopodobieństwo usterek!
Jak dotychczas, to znikną na zawsze linie elektryczne. Każdy dom będzie miał
własny generator i nikt nie będzie musiał oszczędzać światła. Bo po co? W nocy
oświetlenie będzie takie, jak za dnia. Miasta będą w nocy tak oświetlone, ze
znajdzie się igłę na chodniku o północy.
Ale... to dopiero początek!
Można przecież zrobić miniatury tych generatorów. Np. mały generator 500 Watt o
wymiarach szklanki i umieścić taki generator w każdym telewizorze, w każdym
komputerze, monitorze, lodówce, itd. itp!
Nie ma potrzeby na
kable w domu.
A co na to Globaliści? MARTWA CISZA w mediach. Nie ma wielu filmów, dyskusji,
planów, zgromadzeń, programów naukowych.
Na świecie panuje OGŁUSZAJĄCA CISZA.
Ponieważ wynalazek ten usunie źródło kasy dla Globalistów - kompanie olejowe.
Oczywiście w tym filmie jest kilka opinii ekspertów.
Mój dobry znajomy zainwestował w tę kompanię $100.000. Oczywiście pojechał tam z
inżynierem elektrykiem aby sprawdzić, czy nie ma jakiegoś ukrytego triku.
Inżynier stwierdził, że to działa bezbłędnie i kumpel zainwestował w
ten wynalazek. Obecnie trwają negocjacje z Chinami, ponieważ Australia nie
wyraziła dwukrotnie zgody na produkcję tych generatorów.
Inny film z tej kompanii...
Link
Poniżej inny wynalazca z elektrycznym samochodem napędzanym takim generatorem.
Faraday za swego życia nie wiedział o istnieniu silnika spalinowego!
Zatem cytowanie go w tej kwestii jest zupełnym nonsensem i kłamstwem.
Faraday nigdy nie twierdził, że ilość energii
elektrycznej potrzebnej do elektrolizy będzie za wysoka i nie da się napędzać
uzyskanym wodorem i tlenem silnika spalinowego, ponieważ w jego czasach jeszcze
taki coś nie istniało.
Wróćmy do samej elektrolizy.
Pierwszy problem z elektrolizą wody jest następujący.
Elektroda zanurzona w wodzie, taka pojedyncza, powiedzmy o grubości ołówka, w
momencie wydzielania się gazu, jest ona tym gazem izolowana od wody, co znacznie
spowalnia proces. Jest udowodnione ponad wszelką wątpliwość, że stosowanie
dużych powierzchni z wieloma PŁYTKOWYMI elektrodami znacznie zwiększa wydajność
procesu elektrolizy.
Pomiary potrzebnej energii do wydzielenia wystarczającej ilości mieszanki
wodorowo/tlenowej wykazują, że moc prądu dostarczanego do wodnej komórki
najczęściej wynosi 12V x 20 A = 240 VA podczas gdy alternator może dostarczyć
900 VA. (Według tych, którzy twierdzą, że jeżdżą na 'wodę' czyli napędzają
silniki mieszaniną wodoru i tlenu, uzyskiwaną podczas jazdy z alternatora.)
A więc wyraźnie widać, że zastawianie się prawem Faraday'a w przypadku
elektrolizy wody jest zupełnym nonsensem w sytuacji, w jakiej chcemy to
wykorzystać w naszych pojazdach.
Powtarzam więc pytanie:
Dlaczego nie uczy się praw... Tesli?
Pisywałem sporo na FZN jako foxmail
http://www.niewyjasnione.pl/%C5%B9r%C3%B3d%C5%82a_wolnej_energii-t10524-s29.html
Tutaj podałem kilka niezwykle ciekawych informacji o Tesli
http://www.niewyjasnione.pl/%C5%B9r%C3%B3d%C5%82a_wolnej_energii-t10524-s26.html
Znalazłem swój wcześniejszy post, który wyjaśnia bezsens używania prawa
Faraday'a.
W tym linku...
http://www.niewyjasnione.pl/%C5%B9r%C3%B3d%C5%82a_wolnej_energii-t10524-s19.html
Cytat:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_elektrolizy_Faradaya

Prawa elektrolizy Faradaya to dwa prawa sformułowane przez Faradaya w
1834 r.
1. Masa substancji wydzielonej podczas elektrolizy jest proporcjonalna
do ładunku, który przepłynął przez elektrolit
2. Ładunek Q potrzebny do wydzielenia lub wchłonięcia masy m jest dany
zależnością
gdzie:
F - stała Faradaya (w kulombach/mol)
z - ładunek jonu (bezwymiarowe)
M - masa molowa jonu (w kilogram/mol).
Inne, częściej spotykane sformułowanie drugiego prawa elektrolizy
Faradaya brzmi:
Stosunek mas m1 oraz m2 substancji wydzielonych na elektrodach podczas
przepływu jednakowych ładunków elektrycznych jest równy stosunkowi ich
równoważników elektrochemicznych R1 oraz R2, czyli:

Przyjrzawszy się mu bliżej natychmiast widać, że
wzór ten nie uwzględnia
powierzchni elektrod czy też ich ilości.
Wzór także nie uwzględnia użycia bardziej
wydajnego prądu zmiennego.
Wzór nie bierze pod uwagę jakiejkolwiek modulacji prądu.
Nie wynika z tego wzoru żadna wartość opałowa wodoru spalanego
w tlenie.
Napisano: 24 Września 2011
Ostatnie uaktualnienie: 25 Września 2011