Powrót

 

Zbiór moich postów w sprawie Misji Apollo na Księżyc część 3

Wysłany: Pon Sty 07, 2008 2:04 am Tak jak pisałem wcześniej, wasze argumenty są na poziomie szkoły podstawowej, albo nawet przeznaczone dla przedszkolaków.

Chcecie porównać te zdjęcia z tymi idotycznemi zdjęciami z ziemi, które w niczym nie wskazują na problem, jaki mamy ze zdjęciami z księżyca.



Na tym zdjęciu ani nie widać aureoli za głową, a reszta zdjęcia jest równomiernie oświetlona, nic nie wskazuje na ograniczone źródło światła czyli reflektor.

Porównując z tym zdjęciem...

http://www.hq.nasa.gov/alsj/a12/AS12-46-6752HR.jpg

Na którym widzimy wyraźnie MAŁE źródło światła, oraz wyraźnie widać, że owo źródło światła ma ograniczoną moc, ponieważ im dalej od niego, tym ciemniej.

Typowe dla małego źródła światła które nie może oświetlać na setki kilometrów ale na zaledwie kilkanaście metrów.

Oczywiście inne równie głupawe zdjęcie ma równie głupawy, sarkastyczny podpis... moonka.





 

Cytat:
Żaden się nie przyzna. Nie widać tu gwiazd.

Poważnie: świetny przykład perspektywicznego układu cieni na pofałdowanym terenie. Pozdrawiam.
 

Ponownie nie widać ani ograniczonego zasięgu działania źródła światła ani aureoli na szczycie.

Albo wy panowie jesteście ślepi, albo wam lekarstw zabrakło!

Mnie wzrok doskonale dopisuje i nie widzę przyczyny, dla której zdjęcia te wklejono.

No i twoje zdjęcia, mooniek, no nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee...

wychodzisz na totalnego durnia w tej chwili.

Sorry.... ale mi nawet ciebie żal, tak troszeczkę...

Oto twoje NASA źrodło:



A tak to doskonałe zdjęcie wygląda po rozjaśnieniu!

Co mnie najbardziej śmieszy, to dwoje oczu masońskich wyzierających z tej nieudolnej składanki.

Wyraźnie widać oczy!



Tyle warta jest twoja krętacka, szmatława robota, aby wybielać zbrodniarzy globalistów i wspierać ich machinę propagandową, pro wojenną, która nie zbyt wiele wiarygodności.

Oni zawsze byli nadal są oszustami. Zawsze kłamali nadal kłamią a tacy użyteczni dla nich durnie jak ty, dostają potem baty na różnych forach za próby zasłaniania ich kłamstw i przekrętów.

Bujać to my panowie szlachta.

Teraz mogę was obydwu zupełnie ignorować ponieważ jesteście nie zdolni do żadnej dyskusji.

Pochwalcie się Wortalowi i Spichrisowi.

A może to... wy!?

Poziom ten sam!

PS. Tym razem zrobiłem dokumentację tych zdjęć i nikt nie bezie mi szyderczo wskazywał po ich podmianie, że się 'pomyliłem'.

Nie pomyliłem się przedtem ani nie mylę się teraz.

ZDJECIA Z KSIĘŻYCA BYŁY I SĄ NADAL FAŁSZYWE!


Wysłany: Wto Sty 08, 2008 1:10 am

mooniek


 

Cytat:
Jak na razie wątek o cieniach został wyczerpany. Zwolennikom TS sporą trudność sprawia ocena odległości na zdjęciach z Księżyca i zwykle twierdzą, że robiono je w studio filmowym. Czy w takim razie istnieje gdzieś tak ogromne studio filmowe, w którym można by wykonać zdjęcia podobne do tych?

 

Oczywiście, że sprawia trudnośc ocena odległości na manipulowanych w studio zdjęciach.

Gdyby zdjęcia były robione rzeczywiście na księżycu, nie byłoby żadnych trudności i perspektywy byłyby prawidłowe.

Zwłaszcza, że spora ilość zdjęć była niezręcznym fałszerstwem wykonanym w pierwszych wersjach Photoshopu w latach 90-tych.

Teraz jak NASA nam jeszcze raz 'przeskanuje' owe 'klisze' i najnowszą wersją Photoshopu oraz je poprawi, to nawet na czarnobiałych zdjęciach pojawi sie kolor, którego poprzedni skaner nie wyjawił.


A zdjęcie które wkleiłeś jest niezręczną składanką w Photoshopie, która niczego nie udowadnia. Zwłaszcza zaznaczony strzałką LM wogóle go w niczym przy powiększeniu przypomina.

Powklejane zdjęcia obrabiane w Photoshopie z aureolkami także niczego do sprawy nie wnoszą. Laughing

Czy chciałbyś powiedzieć, że wszystkie zdjęcia wykonywane przez szyby wielowarstwowe w oknach kabiny LM posiadają takie efekty?

Teraz nasuwa się ciekawy problem.

Na zdjęciach nie ma gwiazd. Gdyby jeszcze na rzekomych zdjęciach z Księżyca powklejano gwiazdy, dopiero byłaby kupa śmiechu z nieudolnych prób fałszerstwa.

A tak NASA zadecydowała, że gwiazd w kosmosie nie ma, nie trzeba ich fotografować i... nie ma większego problemu.

Wyobraźmy sobie, że są gwiazdy na zdjęciach.

Zrobione zdjęcie wprost. OK. Przesuwasz kamerę o 15 stopni w lewo i juz musisz obliczać jak zachowają się gwiazdy, aby je w zdjęcie wkleić.

Jeżeli obrócisz się o 180 stopni, to już nie możesz wkleić tych samych gwiazd, ponieważ nieboskłon z drugiej strony jest zupełnie inny i inne gwiazdy widać.

A jak obrócisz się o 90 stopni, to musisz jakoś połączyć te gwiazdy z trzech zdjęć ponieważ będą na siebie zachodziły i trzeba niezwykłej precyzji, aby je wstawić prawidłowo.

A teraz mamy zdjęcia z różnych stron, z różnych katów, w górę, jeszcze wyżej... makabra do fałszowania!

Teraz wyobraźmy sobie kilka tysięcy zdjęć z taką żmudną robotą, gdzie o pomyłkę bardzo łatwo.

Najlepsze rozwiązanie - gwiazd z księżyca nie widać.

I łatwo skłamać, bo kto to sprawdzi!?


A fałszować bez gwiazd to fraszka. Każde zdjęcie... wyszło!

Jako np to!





Genialne? Laughing

Ale mooniek sie nie poddaje i 'wyaśnia' nam maluczkim cierpliwie, że to wszystko autentyczne, wprost z księżyca.


Jeszcze nam tylko podpisu Twardowskiego potrzeba pod każdym fałszywym zdjęciem i już wierzymy.


Tym razem zacytuję jednego ohydnego manipulatora:

Wysłany: Wto Sty 08, 2008 11:56 pm

moonwalk

/wszyscy wstajemy i klaszczemy/
gratulujemy orionowi opuszczenia zastepu... bladzacych i dolaczenia do swiata nauki
/siadamy, mozna dalej klaskac/


podana marka aparatu, przeslona, film, czas naswietlania
jest jeszcze 11 przykladow podobnych wraz ze szczegolami wykonania,

jak jeszcze znajdzie sie jakis hmmm rycerz Very Happy to mu wkleje pore dnia, date i szerokosc i dlugosc geograficzna w ktorej zrobie podobna fote.
http://www.weatherscapes.com/photo.php?cat=optics&id=w-463-03



/wszyscy wstajemy i klaszczemy/
gratulujemy orionowi opuszczenia zastepu... bladzacych i dolaczenia do swiata nauki
/siadamy, mozna dalej klaskac/


Teraz moja riposta! Wesołe!

Wysłany: Sro Sty 09, 2008 2:10 am

Cytat:
AQuatro...

Doskonały przykład! Jest ABSOLUTNIE NIEMOŻLIWYM zrobienie takiego zdjęcia w świetle słonecznym.
Jeżeli ktoś zrobi takie zdjęcie i umieści tutaj oraz poda sposób, w jaki ustawił aparat, a my będziemy mogli powtórzyć i zrobić to samo, poddaję się całkowicie w sprawie Księżyca!


 

Nie poddawaj się AQuatro! Laughing

Oszukują cię!

Oto dowód!

Poniżej link do faceta, który to zdjęcie ze statywem zrobił.

http://www.weatherscapes.com/album.php?cat=optics&subcat=heiligenschein

A tam tak pisze:

 

Cytat:
Heiligenschein is a bright spot of light around the shadow of the observer's head, cast on dewy grass land. The dew droplets on the grass act as lenses, focusing sunlight on the grass leaves, strongly illuminating them, and working again as a lens for the backscattered light. This effect is enhanced by the fact that in the antisolar point (the point opposite the sun, i.e. the shadow of one's head), no other shadows are visible, and thus the region looks much brighter because the light and dark details of the surface are integrated by the eye. Look for the Heiligenschein early in the morning, when the sun is low and thus your shadow long, and move yourself to let the shadow be cast on wet dewy grass. The effect is very common, so you should be likely to see it.


 

Ta aureolka jest jasnym światłem wokół cienia obserwatora głowy na...

zroszonej trawie!

Nie będę dokładnie tego tekstu tłumaczył ale sprafrazuję.

Efekt ten powstaje na ZROSZONEJ trawie, kiedy mamy słońce z tyłu, ( wschód słońca ). Twoje ciało czy statyw rzuca cień, a kropelki rosy odbijają promienie słońca w twoim kierunku. Im dalej od centrum, tym mniejsze odbicia ponieważ kąt padania światła się zmienia.

Jak widzisz, według tego opisu ZNANEGO fotograficznego zjawiska nic dodać i nic ująć.

Te aureolki według moonwalka i reszty tej hałaśliwej hałastry to własnie to samo.

Krople rosy na świeżej trawie księżycowej, odbijane w kierunku fotografującego! 'Logiczne' wyjaśnienie moonwalka.

Chyba po to moonwalk podałeś ten przykład, aby wjaśnić to zdjęcie?

http://www.hq.nasa.gov/alsj/a11/AS11-40-5906HR.jpg

Ci inni pajace kpią sobie z nas bawiąc się Photoshopem.

Po za tym, na zdjęciu, które podałeś jest więcej rzeczy niemożliwych!

http://history.nasa.gov/alsj/a14/AS14-66-9238HR.jpg

1. Aureola jest za głową cienia a cień nie jest na środku w kadrze!
2. Aby zrobić zdjęcie z własnym cieniem w ten sposób, musisz pochylić aparat bardzo w lewo i horyzont bardzo ci zjedzie w lewo, o wiele bardziej niż na zdjęciu z księżyca.

3. Żeby uzyskać taką perspektywę własnego cienia jak na tym zdjęciu, musiałbyś mieć bardzo krótką ogniskową, bardzo szerokokątny obiektyw, który da ci poważne zniekształcenia i cały obraz będzie podobny do tego, poniżej ale nie aż tak drastyczny.



Przy obiektywie 50 mm nie jesteś w stanie zmieścić swego cienia w kadrze a więc nie mogłby to być standardowy 50 mm obiektyw.

Jeżeli zrobiono to zdjęcie obiektywem szerokokątnym, 28-35 mm to w tym ujęciu nie powinniśmy mieć nieostrej dalszej części planu ponieważ cechą obiektywów szerokokątnych jest praktycznie nieskończona głębia ostrości. Ale za tę ostrość płacimy zniekształceniami i nienaturalnymi zaokrągleniami zdjęć.

Ale na tej rzekomej fotce z księżyca horyzont jest niemal prosty, nie leci drastycznie w lewo, ani nie widać cech obiektywu szerokokątnego i związanych z tym zniekształceń. Cień jakimś cudem jest niemal cały i stosunkowo mały, skrajnie po lewej stronie i nawet jest aureolka ze złej strony ponieważ... najwyraźniej reflektor przestawiono!

Jak pisałem wcześniej, byłem zawodowym fotografem, mam nadal niezły sprzęt i kilka obiektywów i wiem jak je używać.

Znam także nieźle Photoshop i moja witryna jest także zrobiona całkowicie przeze mnie, w css a nie w tabelach.


AQuatro. Czy masz jeszcze jakieś wątpliwości co do intencji tych facetów?

A teraz przeczytaj sobie zasady dezinformacji i zaraz będziesz wiedział z kim masz do czynienia i dlaczego oni tak zaciekle atakują każdego, kto zagraża machinie propagandowej globalistów.

http://www.zbawienie.com/dysinformacja.htm

Po pewnych tekstach mam nieodparte wrażenie że pisuja tutaj tak Wortal jak i Spichris, obsługuja obydwa fora i kto wie, czy w jeszcze innych nie maczają brudnych paluchów. Język, napastliwość a zwłaszcza znajomość rzeczy, o których TUTAJ nie pisałem wyraźnie na to wskazuje.

Ale chyba tutaj nie mogą sobie tak bluzgać jak na syjonistycznym cenzurowanym FZN(ieprzyjemnych).

Dla ciekawych cały temat ripost agentów w linku -

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=313&postdays=0&postorder=asc&start=325


Wysłany: Sro Sty 09, 2008 2:55 pm W tym poście popełniłem błąd! Jestem jedynym uczestnikiem dyskusji, który popełnił bląd.

Moim zdaniem użyto kilka źródeł światła.

Jedno źródło światła jest definitywnie wykluczone.


Oryginał - http://www.hq.nasa.gov/alsj/a11/AS11-40-5906HR.jpg

Na tej kopii zaznaczyłem kierunki światła żółtymi strzałkami.

http://www.zbawienie.com/moonpics/AS11-40-5906HR_mod.jpg

Mogę się mylić o parę stopni ale pomyłka będzie niewielka.

Są ewidentnie co najmniej dwa źródła światła, ponieważ cienie są w stosunku do siebie o 180 stopni.

No i ta 'aureolka' wygląda na... źródło światła, które głowa astronauty zasłania. Tak przynajmniej większość cieni się układa!

Wyjasnienie Wikipedii...

http://en.wikipedia.org/wiki/Heiligenschein

Co najmniej wesoły argument, zwłaszcza przy zenująco niskiej jakości 'dowodu', czyli wysoce nieostrego zdjęcia.

Po to NASA wysłała ludzi na księżyc, aby takiej jakości zdjęcia wykonywali.

No i nie ma... krzyżyków, a cienie układają się zupełnie inaczej niż na opracowanym przeze mnie zdjęciu.





PeZook

 

Cytat:
W tym konkretnym wypadku jest to aureolka powstająca na zroszonej trawie, co nie oznacza, że efekt nie może powstać na powierzchni dobrze odbijającej światło...np. księżycowym regolicie i to przy braku atmosfery!

 

Oczywiście, że może a nawet jest możliwe, że Twardowski tam s Borutą nadal gra w karty.

Opieramy się na dowodach a nie na gdybaniu czy hipotetycznych możliwościach.

Po złapaniu kilkukrotnie NASA na fałszerstwach zdjęć mam już opinię wyrobioną oraz wystarczającą ilość dowodów na owe fałszerstwa.

Inaczej mówiąc moim zdaniem i wielu innych badających te rzeczy, fakt fałszerstw zdjęć z Księżyca jest wystarczająco udokumentowany a wiarygodność NASA jest raczej niewielka.

 

Cytat:
Jesteś ślepy albo wariat. Cienie są w porządku.


 

Oczywiście, że cienie są w idealnym porządku i wskazują wyraźnie na co najmniej dwa źródła światła.


Laughing


mooniek

 

Cytat:
To Ty z kolegą wklejacie różne zdjęcia z zasobów NASA i interpretujecie je po swojemu, ja natomiast staram się wyłożyć istotę rzeczy i wykazać wasze błędy. Wypowiadam się na temat zdjęć z Księżyca a nie zdjęć robionych na Ziemi. Gwoli ścisłości, fotkę zjawiska "Widmo Brockenu" wkleiłem dla przykładu, bo któryś z rozmówców wspomniał o załamaniu światła w atmosferze.


 

Widzisz kolego, problem polega na tym, że ty zjawisko nie mające nic wspólnego z księżycem wstawiasz nieuczciwie jako dowód w obronie NASA, wiedząc, że nas świadomie oszukujesz, nie wspominając ani słowem o mało znanym zjawisku, wystepującym na ziemi.

Zresztą wyłozyłes się już kilka razy i wiarygodność twoich argumentów spadła niemal dop zera.

 

Cytat:
Tacy ludzie nie maja przy tym za grosz honoru

 

Szukamy ofiary własnych błędów? Powinienem twoim zdaniem trwać w błędzie?

Przyznałem, że o takiej możliwości nie wiedziałem.

Dowiedziawszy się zmieniłem zdanie, co jest chyba reakcją rozsądną w obliczu konkretnych dowodów, czego tobie ewidentnie brak.

Każde udowodnione fałszerstwa NASA ignorujesz dalej brnąc w swoich kłamstwach pomimo ewidentnych dowodów fałszerstw NASA omijając je wygodnie milczeniem.

Jak takie podejście nazwać?

Pozostawiam to czytelnikom.


Wysłany: Czw Sty 10, 2008 1:32 am W tym poście błąd skorygowałem!

Ukazujecie powszechne znane zjawiska fograficzne, które nie wyjaśniają zdjęcia z NASA.

Jeżeli słońce mamy z tyłu, cienie zbiegają się ku środkowi kadru.

Zawsze mając słońce z tyłu czy przodu cienie będą się zbiegać.

Co do fotki NASA, niestety w połowie stawiania krzyżyków popełniłem błąd!

Padłem ofiarą zjawiska, które powoduje to, że raz patrząc na wypukłość, widzi się ją wklęsłą, a raz... wypukłą.

Po bliższej analizie poustawiałem strzałki ponownie i wyszło... odwrotnie.

Chyba, że znowu się pomyliłem... Smile

http://www.zbawienie.com/moonpics/AS11-40-5906HR_mod.jpg

Jedynie od górnego prawego rogu są pewne różnice, ale nie na tyle duże, aby robic z nich wielki problem.

Jedynie światło, aureola wokół głowy oraz ta wielka ilość światła jest problemem.

Niemniej jeden błąd nie oczyszcza NASA.

Gdzieś na FZN podałem film z opinią jednego z ekspertów Hasselblada, który oficjalnie, publicznie skomentował jedno ze zdjęć, jako podświetlone reflektorem.

Podejrzewam, że on jest nieco lepszym ekspertem ode mnie! Laughing

Przepraszam za pomyłkę.

Niemniej... to jest ewidentnym fałszem i nie ma mowy o mojej pomyłce.

Prawda mooniek?


Wysłany: Pią Sty 11, 2008 1:22 am

Cytat:
I kolejne klamstwo (nie znudzilo ci sie jeszcze ?). Temat omawiany juz wielokrotnie nie na jednym forum. Kolesie pokazuja panu z Hasselblada marnej jakosci fotke w dodatku nawet nie cala a jej czesc. Koles mowi ze swiatlo widoczne za kosmonauta WYGLADA JAK oswietlone reflektorem - slowa nie wspomina iz tak bylo. To mniej wiecej tak jak z tym tematem ktory walkujemy juz iles tam stron a wy dalej uwazacie ze teren oswietlaly reflektory.

 

Dziękuję za potwierdzenie, że to nie kłamstwo.

Oczywiście, że mówi kosmonauta WYGLĄDA jak oświetlony refektorem.

Przecież facet na księżycu nie był nie mógł wypowiedzieć się autorytatywnie. że widział osobiście reflektor.

Stwierdził, że kosmonauta wyglada dokładnie tak, jakby był oświetlony typowym refletorem studyjnym.

A reszta go nie obchodzi. I słusznie! Niech się tacy jak ty tym martwią, aby wymyśleć następną historyjkę, jak z tego wybrnąć!

No i wymyślasz!

A co do marnej jakości zdjęcia, które mu pokazują, niestety większość zdjęć z NASA zasługuje na taką opinię.

Dziękuję ponownie za wsparcie!


Wysłany: Nie Sty 13, 2008 3:52 am 

Kochani... podaję kolejny SOLIDNY dowód na to, że na tym forum działają agenci dezinformacji, a ich działania służą maksymalnemu ściemnianiu wszystkiego, cokolwiek tutaj sie pisze i przedstawia.

Oto klasyczny przykład:

Kolega Incognito77 przedstawił taką ripostę na mój tekst.

 
Cytat:
I znowu sie orion kompromitujesz:


Tak wygladalo zdjecie pokazane kolesiowi.

Dlaczego nie pokazano mu tego ?:
http://www.hq.nasa.gov/office/pao/History/alsj/a11/AS11-40-5903HR.jpg

Orion napisal: A co do marnej jakości zdjęcia, które mu pokazują, niestety większość zdjęć z NASA zasługuje na taką opinię.
 



Całość w tymj linku:

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=313&postdays=0&postorder=asc&start=375



Wygląda pozornie na to, że to ja umoczyłem, prawda?


POZORNIE!


Tymczasem prawda jest nieco inna.

Najpierw link:

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=313&postdays=0&postorder=asc&start=350

Icognito77 czyli najprawdopodobniej Wortal najpierw zacytował mnie na temat opinii eksparta Hasselblada a potem dodał swój komentarz.

 
Cytat:
Cytat:
Gdzieś na FZN podałem film z opinią jednego z ekspertów Hasselblada, który oficjalnie, publicznie skomentował jedno ze zdjęć, jako podświetlone reflektorem.

Podejrzewam, że on jest nieco lepszym ekspertem ode mnie!


I kolejne klamstwo (nie znudzilo ci sie jeszcze ?). Temat omawiany juz wielokrotnie nie na jednym forum. Kolesie pokazuja panu z Hasselblada marnej jakosci fotke w dodatku nawet nie cala a jej czesc. Koles mowi ze swiatlo widoczne za kosmonauta WYGLADA JAK oswietlone reflektorem - slowa nie wspomina iz tak bylo. To mniej wiecej tak jak z tym tematem ktory walkujemy juz iles tam stron a wy dalej uwazacie ze teren oswietlaly reflektory.


 

Sam gamoń skomentował, że niby zdjęcie pokazane ekspertowi było niskiej jakości a potem dureń sam się wyśmiał... siebie! Proszę zwrócić uwagę na klasyczne sposoby dezinformacyjne.

Najpierw zarzcił mi kłamstwo! Według niego skłamałem bo oni na FZN już to 'wyjasnili'.

Potem skwitował, że zdjęcie pokazane ekspertowi było niskiej jakości czyli ekspert nie mógł wyrazić prawidłowej opinii ponieważ rzekomo jakość zdjęcia na to nie pozwalała.

Po czym wkleił rzeczywiście zdjęcie niskiej jakości i zapytał dlaczego nie pokazano mu zdjęcia wysokiej jakości.

Tak wygląda prawda moi drodzy. Agenci dezinformacji przesladują każde forum i najczęściej są to te same osoby.

Najwyraźniej także widać, że w wielu sprawach zadają sobie wiele trudu, aby jak najbardziej fachowo ściemnić jakiś temat, wyśmiać tego, kto napisał ten post oraz wysmiać jego źródła i pomysły.

Dokładny opis celu ich działalności oraz ich mentalności tych sługusów Globalizacji jest ukazany w artykule Zasady Dezinformacji.



http://www.zbawienie.com/dysinformacja.htm

Sumując powyższe, nie ma sensu polemizować z ludźmi, których celem jest wprowadzanie nas w błąd!

Po prostu najlepiej jest podawać znalezione informacje tym samym unikac polemiki, gdyż jest ona bezcelowa.

Zadaniem tych ludzi jest DEZINFORMACJA a nie wyjaśnianie czegokolwiek.

Jeszcze na żadnym forum żaden agent nie przyznał racji ani nawet nie przyznał, że rzeczywiście są pewne rzeczy w pewnych sprawach, które są co najmniej wątpliwe.

To nie są dyskutanci ponieważ dyskusja polega na wymianie poglądów. Kiedy okazuje się że czyjeś poglądy przeczą znanym i doskonale udokumentowanym faktom, inteligentny dyskutant przyznaje, że popełnił błąd.

Czy który z tych 'panów' popełnił błąd?

Nigdy!

Nawet ewidentny przykład fałszerstwa NASA pomija się milczeniem i ściemnia sie dalej!

Moonka manipulacje wyjaśniłem już wcześniej.

Prawda Incognito77/Wortal?



Temat tego sfałszowanego zdjęcia najwygodniej jest pominąć milczeniem.

Polemikę z tobą zakończyłem ponieważ rozmowa ze ścianą nie ma sensu!

Proponuję wstrzymywanie się od dyskusji z tymi 'panami'.


Wysłany: Nie Sty 13, 2008 1:12 pm

Oczywiście nie będę polemizował z ludźmi nieuczciwymi.


Link



Tutaj mamy ciekawy film, w którym jeden znany reporter mówi o ciekawych rzeczach.

Przede wszystkim podkreśla brak gwiazd podając wiele źródeł swoich podejrzeń. Owe źródła to najwyższej klasy eksperci od fotografii czy warunków księżycowych.

Pomimo, że zabrano najlepszy aparat fotograficzny na księżyc, nie ma nie tylko zdjęć gwiazd, pomimo, że fotografowano ziemię, także wielkość ziemi na tych zdjęciach jest co najmniej czterokrotnie mniejsza.


Przecież wiadomo, że księżyc jest wielokrotnie mniejszy od ziemi, odległość z ziemi do księżyca jest taka sama, bez względu czy zmierzymy ją z księżyca czy z ziemi ale oba ciała niebieskie są różnej wielkości!

Tymczasem na zdjęciach ziemia jest równa księżycowi.

To nie wszystko!

Wszyscy kosmonauci twierdzili, że nie widzieli gwiazd!


Jak to jest mozliwe, żeby nie tylko ich nie sfotografować ale nawet wogóle nie widzieć?


Czy istnieje przyczyna, dla której z księżyca nie mozna widzieć gwiazd ani ich fotografować?


Już pytałem o to, agenci milczą. Entuzjaści badań kosmicznych także.

Laughing


Postawmy sprawę jeszcze inaczej.

Otóż każdy uczestnik owej dyskusji zażąda konkretnej odpowiedzi na to pytanie.

Nie wygodne omijanie tematu ale fachowa odpowiedź poparta wiarygodnym linkiem, który wyjasni nam raz na zawsze, dlaczego z księżyca nie widać gwiazd i dlaczego ich fotografowanie jest rzeczą niemożliwą.

Czyli... nie dyskutujmy, dopóki nie otrzymamy odpowiedzi na to pytanie, popartej odpowiednimi linkami oraz fachowymi opiniami speców od fotografii.

Dlaczego tak sie tego czepiam? Ponieważ znam nieco fotografię i nie widzę ani ja, ani wielu specjalistów, dlaczego zdjęcia gwiazd są niemożliwe.

Także uważam, a ze mną wielu fachowców, że problem gwiazd jest gwoździem do trumny bajek o podróżach na księżyc.

Wracając do filmu.


Gość pyta, jakie są dowody na podróż na księżyc.

Zdjęcia?

Wiadomo, że sfałszowane!

Gwiazd na zdjęciach oczywiście nie ma i nie ma żadnego dowodu naukowego na niezwykłe widoki gwiazd z powierzchni księżyca.

W końcu argument padł, że pojazd księżycowy jest dowodem.

Widząc jego sposób poruszania się jest ewidentne, że sposób działania amortyzatorów oraz sposób w jaki koła wyrzucają kurz spod opon niczym nie różni się od podobnego typu pojazdów poruszających się na piasku ziemskim w ziemskiej atmosferze.

A przecież piasek powinien lecieć znacznie dalej (6-krotnie dalej i spadać znacznie wolniej) oraz pojazd powinien zupełnie inaczej reagować na nierówności gruntu przy 6-krotnie mniejszym ciążeniu.


Tymczasem patrząc na ten fim widać... warunki czysto ziemskie!

No i oczywiście widać, jak pojazd oddalając się od reflektorów staje się coraz ciemniejszy, a na owym rzekomym księżycu im dalej tym ciemniej!

Mam inny film który przypadkiem znalazłem i ten dopiero otworzy nam nasze oczy znacznie szerzej!

Zapewniam, że jest więcej jeszcze nie omawianych rzeczy w tym temacie.

C.D.N.


Wysłany: Pon Sty 14, 2008 1:01 am 

Oba moony prześcigają się w ściemnianiu prostych rzeczy, Jeden z 'mądrali' podał nawet rysunek Hasselblada i 'a jakże, 'udowodnił', że Hasseblad ma taka optykę, że ziemia wychodzi w nim taka mała jak księzyc.

Głupota ludzka, a w szczególności twoja nie ma granic, jak wyraźnie widać.


Jeżeli jest taka optyka, standardowa na całym świecie, to dlaczego księżyc fotografowany z ziemi wychodzi prawidłowo, a ziemia kilkukrotnie większa od księżyca wychodzi tej samej wielkości, jak księzyc?

Obiektyw był standardowy.

Po za tym żaden nie odpowiedział na pytanie, dlaczego nie mozna fotografować gwiazd na księżycu, jeden podał link do miejsca, gdzie... także nie wiedzą!

Dyskutanci!

Mam inny film, tego samego faceta.

http://www.buzzcreek.com/grade-a/MOON/index.htm

Z tego filmu dowiedziłem się kilku ciekawych rzeczy.

Zaginęła dokumetacja LM'a! Facet, który go zaprojektował nie dostał zadnej nagrody a dokumentacja... zniknęła.

Dlaczego?

Otóż funkcjonowanie tego pojazdu jest... niemozliwe. Dwóch astronautów z trudem jest w stanie się tam zmieścić na stojąco i tylko na stojąco.

Jeszcze nigdy nie dokonano próby zakończonej sukcesem lotu i lądowania tego pojazdu.

Na filmie widać, że gość z muzeum NASA odnosi się raczej wrogo do reportera i niechętnie udziela jakichkolwiek informacji.

Jest to zaledwie 20 minutowa część obszernego filmu 1.5 godzinnego.


Tak więc co mamy przeciwko NASA?

Zaginęła dokumentacja LM!

Zaginęły oryginalne filmy.

Zdjęcia są fałszowane.

Nie ma gwiazd na zdjęciach, które były doskonałym dowodem na pobyt na księzycu.


Mnie się wydaje, że oskarżony - NASA jest winny!


Wysłany: Czw Sty 17, 2008 12:21 am 

mooniek

Te zdjęcie mnie całkowicie przekonuje, ze Rosjanie byli także na księżycu.




Wprost genialne.


Nie ma lepszych? Jesteś podobno 'ekspert' kosmiczny! Jak już kilkakrotnie wykazałem!


Laughing


Wiecie co? Mnie coś zaczęło świtać pod czapką.


Zapytałem sam siebie - co ma sens a co nie ma sensu?


Co ma sens?

Podbój kosmosu ma sens jedynie z militarnego punktu widzenia.


Na orbicie ziemskiej mozna umieszczać wszelkiego rodzaju bronie i państwa nie posiadające takiej technologi nie są w stanie się bronić atakowane z satelitów. Satelity mogą emitować w naszym kierunku różne rzeczy a także służą do kuminikacji oraz dalszego rozpowszechniania cenzurowanych wiadomości lub raczej plotek, bo nie mozna nazwać tych
'wiadomości' inaczej!

Dlatego mam taką sygnaturkę, która ma bardzo mądre zdanko!

Księżyc byłby idealny ale jest niedostępny, za drogi i jak na razie nie mamy żadnych solidnych dowodów, że tam ktoś kiedykolwiek zajrzał.

Ta sonda na 'zdjęciu' moonka wygląda jak raczej skomplikowana aparatura do pędzenia bimbru!

Jakiż cel byłby wysyłać sondę na księżyc? Aby pobrała próbki gruntu z księżyca?

A jaka z tego korzyść?

Żadna! Nie zmienia to naszego życia w żadnym aspekcie i nie ma wartości militarnej!

Znając panów Globalistów, zainwestują oni forsę jedynie w takich przypadkach, w których odniosą konkretne korzyści.

Mamy stację orbitalną - jest gdzie ucieć przed wojna nuklearną. Ma sens!

Mamy satelity. Szpiegowskie i to jest chyba główny cel! Warto zainwestować?

Oczywiście.

Próbki z księżyca? Cel? Korzyść? 0!

Znając mentalność tych panów, winnych ponad 100 milionów ofiar w obu wojnach światowych, panowie ci nie zainwestowaliby ani jednego dolara w sprawy nobliwe! W rzeczywistą czystą naukę, ktora mogłaby dać nam duże korzyści jako ludzkośći.

Np. jest zamrożonych wiele patentów, które mogą nam dać nieograniczone ilości darmowej energii. Tymczasem owe wynalazki są wykupywane przez tych panów oraz skrzętnie przed nami chowane.

Dlaczego?

Ponieważ utraciliby niesamowite zyski ze sprzedaży śmierdzącej ropy!


Taka jest mentalność owych zbrodniarzy. Oni są zbrodniarzami!

Czy jest jakakolwiek szansa na to, że zbrodniarze zechcą zrobić coś, zainwestować miliardy dolarów jedynie po to, aby np. wiedzieć, z czego składa się księżyc?

TAKIEJ SZANSY NIA MA!

Również nie ma szansy na poprawę naszego bytu ponieważ to ich zupełnie nie interesuje.

Czyli mogę zaryzykować twierdzenie, że poza orbitę ziemską jeszcze nikt nigdy nie wypuścił żadnej sondy i wszysko to jest jedynie mydleniem oczu a rzekome pieniądze wydawane na rzekome badania kosmosu idą ne ukryte cele Elity, jak badania nad totalnym zniewoleniem człowieka, klonowaniem ludzi czy też jeszcze bardziej wymyślnych broni.

Ponieważ służba ludzkości nie jest celem ich życia o czym świadczą stosunki panujące na ziemi. Głód, nędza dla 70% ludzkości całego świata a Elita wydaje tryliony dolarów na wojny i dalsze zbrojenia.

Tylko po to, aby nas kontrolować całkowicie.

ONI wydaliby 10 miliardów dolarów jedynie na zupełnie bezużyteczne zbadanie Marsa?

Przecież to nie ma żadnej dla nas korzyści!

Uppssss... ale głupotę napisałem. Powinienem napisać:

Przecież to nie ma żadnej dla NICH korzyści!

Teraz to ma sens!

Na lepszy instrument do mordowania tak skutecznego, jak broń jądrowa zawsze kasę ze sprzedarzy narkotyków znajdą!

Skoro nie jest korzystne, ONI nie będą inwestować. Bo po co?

ONI nie mają wizji szczęśliwego świata człowieka!

Chciałbym ujrzeć konkretne dowody bytności kogokolwiek na Wenus, Marsie czy Księżycu.

Kawałek grudki gruntu? Hmmm... mam takich kilka w ogródku i za pół litra mogę mieć 'experta' który podpisze się pod każdą ich analizą!

A nawet bez analizy!

No więc? Mamy jakieś konkretne dowody, ze chociaż raz okrążono Księżyc?

Ponieważ przestałem wierzyć w te baśnie 1001 nocy.

AQuatro! Dobra robota! Następne zdjęcia do kolekcji sfałszowanych zdjęć z rzekomych podróży na Księżyc.

Filmy im zaginęły!

Oczywiście! Zawsze wszystko ginie, kiedy potrzebne. Tym z FOX'a też filmy poginęły, niemal wszystkie ciekawe filmy większych sieci notorycznie się gdzieś zapodziewają.

Laughing

Ojjjj.....


Wysłany: Czw Sty 17, 2008 3:51 am

 

moonwalk

Lubię z takimi jak ty dyskutować! Tak mała wyobraźnia a taki zapał w obronie Globalizacji że aż strach!

 

Cytat:
Zadanie (matematyka, klasa 3 szkoly podstawowej)
wykazac, ze KOSZT
wydobycia,przetworzenie, transportu jest mniejszy od 0


 

Rozumowanie z gruntu fałszywe.

Przykład WŁAŚCIWEGO rozumowania.


Zakładamy baterię słoneczną. Kosztuje nas powiedzmy $100.

Bateria daje nam prąd przez 5 lat, za darmo używając energię słoneczną przetwarzaną na energię electryczną.

Są inne metody, lepsze i bardziej wydajne oczywiście.

Ale to inny temat.

Poniżej moje wyobrażenie jak mniej więcej powinny wyglądać zdjęcia z księżyca.




Myślę, że proporcje są realne i że takie zdjęcie z Księżyca nie powinno sprawić kosmonautom zadnych problemów.

 

Cytat:
dowodów są tysiące. możesz poszukać w archiwach NASA, lub na innych zachodnich stronach, gdzie "Szatan nie jest w stanie kontrolować Internetu i dlatego można się z niego dużo dowiedzieć".


 

No własnie a dowodów jak się człowiek bliżej przyjrzy to niemal wcale nie ma.

Owszem są zdjęcia gwiazd z Hubble, ale to w zasadzie wszystko!

Pisze się nam rózne rzeczy ale... liczą się dowody.

Tymczasem dowody z NASA a zwłaszcza ich zdjęcia wskazują na zupełnie coś przeciwnego!


Wysłany: Pią Sty 18, 2008 1:18 am

Na obelgi agentów nie będę odpowiadał.

"Nie rzucajcie pereł pomiędzy świnie" jak mówi najmądrzejsza księga, Biblia.

Średnica Księżyca - 3,474 km

Średnica Ziemi - 12,742 km

Tak więc ziemia jest praktycznie 4 x większa.


Tutaj mamy właściwą proporcję.





Oczywiście można robić zdjęcia gwiazd będąc na ziemi oraz zdjęcia księżyca.




Zdjęcie konstelacji Oriona zrobione przy świetle księżyca na pustyni.

Powód robienia zdjęć z dala od miast - czyste powietrze oraz brak świateł miejskich powodujących słabą widoczność gwiazd.

Inny przykład...



Widać i księżyc i jedną gwiazdę na zdjęciu robionym w mieście!

Kolejny przykład...




Reasumując, brak atmosfery na księżycu powoduje 10 krotnie większą jasność gwiazd a więc widoczność gwiazd w porównaniu z widokami z ziemi jest 10 krotnie lepsza, nie tylko z powodu braku atmosfery ale także z powodu braku innego oświetlenia.

Możliwość fotografowania tego NIEZWYKŁEGO widoku o wiele łatwiejsza niż na ziemi.

Piloci samolotów F-15 czy nawet samolotów pasażerskich zawsze są pod wrażeniem niezwykłych widoków gwiazd i księżyca z pokładów samolotów, ponieważ warstwa powietrza wyżej jest cieńsza i brak świateł miejskich powoduje niesamowity widok zagwieżdżonego nieba.

Jedynie w przypadku NASA mamy pradoks. Im wyżej, tym mniej gwiazd!

Czyżby gwiazdy zmówiły się przeciwko pozowaniu dla NASA?

Nie mamy niemal żadnych zdjęć gwiazd z podróży orbitalnych. Nagle, po dostaniu się na orbitę staku kosmicznego gwiazdy ze strachu znikają?

Czy isnieje chociaż jedna przyczyna, dla której fotografowanie gwiazd z orbity ziemskiej lub z księzyca jest rzeczą NIEMOŻLIWĄ!

Zawsze po postawieniu takiego pytania w odpowiedzi otrzymuję głupawy
uśmiech zażenowania i mliste wyjaśnienie, że już kiedyś ktoś to wyjasniał i sprawa jest jasna.

A przyczyny jak nie było tak nie ma!

Jeżeli na ziemi uzyskuje sie takie rezultaty, z księżyca powinniśmy otrzymywać takie, jak w zdjęciu poniżej.

Nie widzę ani jednej przyczyny, dlaczego takie zdjęcie jest niemożliwe do wykonania.

Proporcja Ziemi jest jak najbardziej prawidłowa, ponieważ ziemia ma 4 krotnie większą średnicę od księżyca. Odległość z ziemi do księżyca jest identyczna do odległości księzyca do ziemi a więc proporcja powinna być zachowana.

Czyli poniższe zdjęcie ma większą dozę prawdopodobieństwa niż rzekome oryginalne zdjęcia kziężyca.


Wysłany: Sob Sty 19, 2008 4:05 am

Cytat:
orion napisał:
Czy isnieje chociaż jedna przyczyna, dla której fotografowanie gwiazd z orbity ziemskiej lub z księzyca jest rzeczą NIEMOŻLIWĄ!


Nikt nie pisał, że jest niemożliwa - tylko że wymaga dłuższego naświetlania kliszy, niż zdjęcia krajobrazu księżyca - po które zdjęcia amerykanie tam przylecieli!

Nie przylecieli tam po zdjęcia astro, wymagające statywu i kilku-kilkunastominutowego naświetlania, tylko po dokumentację środowiska Księżyca.
 

 

Aha!

Skoro tak łatwo zrobić zdjęcie gwiazd... NASA wydała 30 miliardów dolarów na podróż na księżyc i zapomnieli przy kilku wyprawach zabrać... statywu!

W sumie następny idiotyzm.

Po co polecieli drugi oraz trzeci raz?

Zapomnieli wziąć statyw!?

To ma sens ale... znowu zapomnieli statywu!

Nieboskłon z księżyca to chyba jedyna rzecz, jaka jest warta owej podróży!

Statek kosmiczny można fografować na ziemi

Kosmonautów także.

Pojazd księżycowy? Także można fotografować na ziemi!

Wszystko można sfotografować z ziemi za wyjątkiem... Ziemi, Słońca i gwiazd!

Mozna w sumie powiedzieć, że celem podróży na ksężyc było pobranie próbek księżyca, oraz liczne experymenty fotograficzne z powierzchni księżyca nieboskłonu, gwiazd, planet, naszej Ziemi oraz Słońca.

Dlatego, że nie ma na Księżycu atmosfery i nie ma zniekształceń związanych z atmosferą.

Tymczasem mamy rzekome próbki i... żadnych ciekawych zdjęć!

Odważyłbym się stwierdzić, że gwiazdy, Ziemia i nieboskłon to główny powód aby tam jechać!

Gdyby kogokolwiek z normalnych ludzi postawiono na Księżycu z aparatem fotograficznym, to właśnie starałby sie fotografować, ponieważ nigdzie w warunkach ziemskich nie ma takich widoków.

Widok Ziemi z tej odległości musi być oszołamiający i piękny.

Szary piach księżyca. Nudy!

Wziąłbym statyw, filtry do robienia zdjęć słońa, i narobiłbym masę zdjęć firmamentu niebieskiego. Robiłbym masę zdjęć Ziemi!

Na Ziemi pokazywałbym z dumą i mówił:

"Byłem na księżycu!"

"Pie#$%#lisz!" odpowiedzałby moonie, moon walk i reszta bandy.

"Zobaczcie zdjęcia! Chyba wystarczą jako dowód, co? Chyba widać, że nikt takich zdjęć nie jest w stanie zrobić na Ziemi?"

Byłby dowód? Oczywiście!

Czy misje księżycowe mają taki dowód? NIE!

Ponieważ na Ziemi nie da się takich zdjęć zrobić bez wykrycia fałszerstwa.


Czyli misje Apollo nie mają dowodów na to, że kiedykolwiek byli nawet blisko księżyca!

Aha... gwiazdy świecą jasniej w wypadku braku atmosfery. Chyba to oczywiste.


Tylko kosmonauci będąc na księżycu utracili wzrok i gwiazd jakoś nie zauważyli.



Nie mam więcej pytań.


AQuatro

Podejrzewam, że wszystkie zdjęcia z księżyca były robione standardowym obiektywem i perspektywa 4:1 jest w takim przypadku prawidłowa.

Przynajmniej widać na zdjęciach, że są robione obiektywen standardowym.

Zdjęcia z innych obiektywów można rozpoznać natychmiast.

Hmmm...

Gdybym miał kilka obiektywów, zdjęcia byłyby jeszcze ciekawsze, zwłaszcza fotki Ziemi!

Piękne tapety na kompy a nawet na ściany mieszkań.

A oni wzięli na półtora godziny samochód na Księżyc aby ich nogi nie rozbolały od chodzenia w 6-ciokrtnie mniejszej grawitacji i zamiast dobrej jakości kamery filmowej, zabrano jakieś czarnobiałe dziadostwo zamiast kolorowej, panoramicznej kamery z Panavison, jak np: kamrey, którą kręcono flmy z lat 60-70. "Złoto McKeny" czy inne znane flmy z tego okresu.

Gdyby była jedna tylko podróż, powiedziałbym... podmoczyli, zaniedbali, nikomu nie przyszło na myśł itd.

I tak nie ma zbyt wielkiego sensu, ale od biedy jest jakieś wytłumaczenie.

Ale... kilka misji i zamiast zdjęć, kicze, zamiast dobrej kamery filmowej, zabrali Amerykanie... samochód na Księżyc!

Ciekawe czy mieli piwo i whisky!

Powinni też zabrać Telewizor!


Wysłany: Nie Sty 20, 2008 2:59 am 

Może niezupełnie na temat, ale... kosmonauci byli wysokiej rangi Masonami.
Oto dowód z masońskiej witryny.

http://freemasonry.bcy.ca/biography/spacemason/

Hmmm....


Wysłany: Nie Sty 20, 2008 3:59 am

Przykład manipulacji tekstu wyrwanego z kontekstu.

Incognito77

 
Cytat:
Cytat:
Wszystko można sfotografować z ziemi za wyjątkiem... Ziemi, Słońca i gwiazd!

Powalajace Orion - naprawde jestem pod wrazeniem twego geniuszu...


A ja jestem pod wpływem twego manipulatywnego i nieuczciwego ściemniania.

Czy jesteś w stanie zrobić zjęcie Ziemi z Ziemi?

Oczywiście że nie, jeżeli nie wzniesiesz się tak wysoko, że Ziemię obejmiesz obiektywem. Nie mam na mysli obietywu - rybie oko fish eye.
Czy jesteś w stanie zrobić z ziemni zdjęcia, jakie zrobiłbyś na Księżycu?
Tzn. bez atmosfery, bez typowej dla atmosfery aureoli, oraz zdjęcia gwiazd bez typowych zniekształceń atmosfery?

Oczywiście że nie!

Ty jednak wolałeś zmanipulować moją wypoowedź w sposób taki, aby zabrzmiała radykalnie.

W tym linku mamy kilka ciekawych rzeczy.

http://www.thule.org/moon.html

Według autora kosmonauci nie mieli szansy na zmiszczenie się w LM, zwłaszcz, że dzwi od niego otwierały się do środka. Dokumentacja LM zniknęła. Dokumentacja pojazdu księżycowego została zniszcona.

Według autora Rover nie miał szansy na zmieszczenie się w LM.

I najciekawsze...

NASA na księżycu niczego nowego nie odkryła!

Jak to jest możliwe?

Zawsze, kiedy coś się robi, okazuje się, że do końca pewne rzeczy nie zostały dokładnie przemyślane i trzeba nieco zrewidować poglądy czy pomiary. Tymczasem na księżycu nie dokonano żadnych interesujących odkryć!

Pojedzie się na nieznaną wyspę i pomimo dokładnej znajomości mozna znaleźć rzeczy, których nie dało się przewidzieć. A co dopiero na Księżycu.

Gdyby rzeczywiście ktoś tam dotarł, porobiłby wiele interesującyc odkryć.
Tymczasem nie mamy niczego, o czym wcześniej nie pisano.

Nie mamy żadnych danych, o których nie wiedzianoby przed podróżą.

Żadnych niespodzianek! Jest to zupełnie niemozliwe! Jakie mamy dowody, że ktoś był na Księżycu? Zdjęcia? Odpadają ponieważ ani razu nie sfotografowano niczego, co świadczyłoby, że są to zdjęcia z Księżyca. Filmy? Nieostre i czarnobiałe, których oryginały gdzieś się zapodziały? Także jest tego niewiele i nie jest to wiarygodne, zwłaszcza, że w owych filmach także są dowody na manipulacje.

Co więc mamy? Skały, w które musimy uwierzyć, bo przysięgają na śmierć rodziców że są z ksziężyca.

Też mam skałę z Księżyca - przywiozłem ją będąc przelotem z Księżyca. Może ktoś sprawdzić, że jest autentyczna?

Poniżej konferencja prasowa ekipy Apollo 11!

http://www.erichufschmid.net/apollo11_press_conference.wmv

Faceci wyglądają jak na przesłuchaniu o ohydne morderstwo! Dalej...
Jakiś paralityk umysłu (agent - pewnie mooniek lub moon light czy jakolwiek mu tam) zaprzeczał, że ktokolwiek z kosmonautów powiedział, że gwiazd nie było widać z Księżyca.

[youtube]http://video.google.com/videoplay?docid=1754803469580790620[/youtube]

 
Kod:
PATRICK MOORE: ..[W]hen you looked up at the sky, could you actually see the stars in the solar corona in spite of the glare? ..

ARMSTRONG: We were never able to see stars from the lunar surface or on the daylight side of the Moon by eye without looking through the optics. I don't recall during the period of time that we were photographing the solar corona what stars we could see.


 
Cytat:
PATRICK MOORE... Kiedy spojrzałeś w niebo, czy mogłeś aktualnie widzieć gwiazdy w słoneczniej koronie na przekór jasności?...

ARMSTRONG: "My nie byliśmy nigdy w stanie widzieć gwiazd z powierzchni księzycowej lub przy dziennym swietle na Księżycu (gołym) okiem bez patrzenia poprzez optykę. Nie mogę sobie przypomnieć podczas tego okresu czasu że fotografowaliśmy słoneczną koronę i jakie gwiazdy mogliśmy widzieć."


Hmmm... kilka dni po takiej podróży i już sobie nie mógł przypomnieć!

Przez całą podróż nie spojrzał za okno i nie widział gwiazd! Ciekawe, że jakoś pamiętał, że tam w ogóle był! Czy ci ludzie wyglądają na radosnych zwycięzców kosmosu czy raczej na ciężko przestrzaszonych kłamców, bojących się zdemaskowania?
_________________
"Wiadomości - to, co wszyscy starają się ukryć. Reszta to jedynie reklama."

 


Wysłany: Pon Sty 21, 2008 8:36 am


Link


OK... na tym filmie mamy od 0.20 do 0.31 zupełną czerń. Nie ma we wzierniku nic, i oczywiście gwiazd także nie ma, nie ma Wenus, Saturna, nie ma innych planet, nic nie ma i nagle pokazuje się Ziemia.

Kamera najwyraźniej ma automatyczną przysłonę i nie jest w stanie zobaczyć ani jednej gwiazdy. Ziemię widać ale ani jednej gwiazdy oraz ani jednej planety z Księżyca nie widać.

Jakim cudem odbite światło słońca od Ziemi widzianej PRZEZ ziemską grubą atmosferę jest doskonale widoczne, a nie widać żadnych gwiazd pomimo , że obok Ziemi jest zupełna czerń i promienie Słońca nie przeszkadzają w obserwacjach Ziemi?! Po za tym gwiazdy są źreódłem światła a nie jego odbiciem.

Na tym filmie mamy od 0.20 do 0.31 zupełną czerń, czyli... zbyt wielki kontrast, niemożliwy do przyjęcia przez taśmę filmową wogóle nie jest w tym przypadku problemem.

Widzę jeszcze inny problem. Ziemia jest zaledwie wielkości księżyca, a przypominam, że jej średnica jest 4 krotnie większa niż Księżyca i nawet przybliżenie jej nie ukazuje żadnych dodatkowych detali a jej wielkość jest zdecydowanie za mała.

Jeszcze inaczej mówiąc, na filmach z tego okresu z Ziemi widać o wiele lepiej Księżyc, niż Ziemię z Księżyca!

Apollo 11 nie pokazał nam zupełnie niczego, co mogłoby świadczyć że ludzie ci byli na Księżycu ponieważ ten film nie wygląda na rzeczywisty i rzeczy filmowane z takiej prymitywnej kamery są paskudnym żartem za który podatnicy USA zapłacili 30 miliardów dolarów. Na dzisiejsze czasy byłoby to ze 100 miliardów dolarów.

Wzięli samochód ale nie wzięli ani statywu ani dobrej jakości kamery filmowej!

Zdecydowanie ani filmy ani zdjęcia nie przekonują mnie o ich bytności na Księżycu. Także postawa astronautów także nie przekuje mnie, że są oni zwycięskimi pionierami kosmosu. Wyglądają oni na oskarżonych a nie na zwycięzców.


 

Powrót

Valid XHTML 1.0 Strict