Czy chrześcijanin powinien obchodzić sabat?
Część druga
Ostatnie uaktualnienie 17 Września 2009
Niezwykła mądrość Autora Biblii
Biblia jest autorstwa samego Boga. Im dłużej badamy Biblię, tym głębsza mądrość Stwórcy ukazuje nam swoje cudowne oblicze. Jest wyraźna różnica pomiędzy tekstami Starego Testamentu a Nowego. Istnieje różnica w formie, złożoności problemów czy postaw oraz samej jej treści i posłannictwa.
Przede wszystkim Bóg dostosowuje swój język do możliwości intelektualnych adresatów, w ST do Izraelitów, którzy w 99% nie potrafili pisać i czytać, nie mieli oczywiście komputerów, nie mieli dostępu do żadnych mediów a jedynie ustne wypowiedzi władców, czy proroków były znane temu ludowi. Lud porozumiewał się ze sobą językiem, który nie przekraczał tysiąca słów. Dla porównania dzisiaj mamy co najmniej 400.000 słów w języku angielskim. Dobrze wykształcony człowiek używa zazwyczaj 75 tysięcy słów. Cała Biblia używa 14 tysięcy różnych słów.
Treść oraz język musiały być jasno zrozumiałe. Wystarczy przeczytać 2 Mojżeszową aby unaocznić sobie jak reagował naród izraelski na pewne kwestie i jakim językiem Bóg do nich przemawiał.
Także treść Przymierza Starego była odmienna od Nowego. W Starym Przymierzu nie było niedomówień czy wątpliwości. Nie będziesz mordował. Nie będziesz kradł. Nie będziesz pożądał niczego, co należy do bliźniego. Były także święta i ofiary ze zwierząt, których celem było uzmysłowienie sobie potrzeby lepszej ofiary, która umożliwiłaby powrót do życia wiecznego.
Ofiary starotestamentowe usuwały grzechy powstrzymując natychmiastowy gniew Boga, ale grzech z Edenu nadal zbierał swoje żniwo w postaci śmierci.
Izrael był związany z Bogiem przymierzem, które gwarantowało obfite błogosławieństwa za... posłuszeństwo wobec Prawa Bożego bez nadziei na zmartwychwstanie. Obietnica zmartwychwstania wprawdzie istniała, ale nie było ofiary, która anulowałaby karę z ogrodu Eden i w rezultacie śmierci. W tym kontekście całość Prawa Starego Testamentu jest jednoznacznie przygotowaniem do Nowego Przymierza, bardziej subtelnego, opartego na znacznie większej wiedzy o Bogu oraz Jego Synu. Stare Prawo stało się zupełnie bezużyteczne, ponieważ nastąpiła zmiana kapłaństwa oraz ofiary ze zwierząt przestały być konieczne, bo Jezus złożył na ofiarę samego siebie i w ten sposób staliśmy się niejako Jego własnością, Jego owczarnią, przynajmniej na okres tysiącletniego Królestwa Bożego.
Stopniowe wprowadzanie Nowego Przymierza
Najwyraźniej w Biblii nie ma zdecydowanego oświadczenia, że od dzisiaj Stare Przymierze zupełnie nie obowiązuje i od dzisiejszego dnia obowiązuje Nowe Przymierze.
Dlaczego?
Duch Boży znając ludzkie przyzwyczajenia, ułomności, słowem ludzką niedoskonałość stopniowo wprowadzał poszczególne elementy Nowego Przymierza.
Jest wyraźnie widoczne, że tuż po śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa apostołowie oraz uczniowie nadal stosowali się do przykazań Starego Przymierza. Paweł nawet obrzezał Tymoteusza ze względu na Żydów. Piotr był niemal przerażony, kiedy w wizji Bóg kazał mu jeść nieczyste pokarmy. Następnym szokiem było poznacie wielu dowodów na to, że Bóg udzielał swego Ducha także poganom, którzy nie mieli pojęcia o Prawie oraz nie obchodzili nigdy sabatu.
Czytając Słowo Boże nie można tego nie zauważyć, że tuż po zmartwychwstaniu Prawda wyglądała nie tak oczywiście jak wygląda pod koniec Słowa Bożego, zwłaszcza w Objawieniu, Liście Pawła do Hebrajczyków, Galacjan czy listach Jana.
Czytając dwa dni temu Słowo Boże znalazłem takie dwa ciekawe wersety.
Jana 16: (12) Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie; (13) lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi. (14) On mnie uwielbi, gdyż z mego weźmie i wam oznajmi.
Werset ten jeszcze bardziej umocnił mnie w przekonaniu o zniesieniu Prawa z sabatem włącznie.
Zastanówmy się nieco. Chrystus mówi wyraźnie tuż przed swą śmiercią, że ma znacznie więcej informacji dla swoich uczniów, ale... "Teraz znieść nie możecie" Dopiero po Jego śmierci Duch Boży miał im objawić znacznie więcej.
Zachodzi pytanie - czego ówcześni Żydzi nie mogli znieść?
Czyżby Jezus planował całkowicie znieść Prawo i zastąpić je dwoma nowymi przykazaniami? Czyżby miał znieść całkowicie wszelkie zwyczaje, obmywania, święta i ofiary?
Najwyraźniej tak! Nie znając czy raczej nie rozumiejąc przedtem ich znaczenia dopiero teraz zdałem sobie sprawę z tego, że Jezus nie wszystko jasno wyjaśniał i nie powiedział uczniom wszystkiego. Reszta, zgodnie z Jego proroczą zapowiedzią nastąpiła znacznie później.
Jest ewidentne, że sprzeczności w Pismach nie ma oraz pewne rzeczy nie są w pierwszych sprawozdaniach Dziejów Apostolskich tak jasno przedstawione, jak z z upływem czasu Paweł, Piotr, Jakub i Jan je ujawniają.
Wszyscy apostołowie początkowo stosowali się do Prawa, ale po otrzymaniu przez pogan darów Ducha Bożego wszyscy przejrzeli na oczy.
Późniejsze listy Pawła świadczą wyraźnie o zmianie nastawienia do sabatu a także do Narodu Wybranego, czyli cielesnego Izraela.
Dlatego Paweł pisał o potrzeba pokarmu duchowego stałego, nie mleka.
Heb 5:12 Biorąc pod uwagę czas, powinniście być nauczycielami, tymczasem znowu potrzebujecie kogoś, kto by was nauczał pierwszych zasad nauki Bożej; staliście się takimi, iż wam potrzeba mleka, a nie pokarmu stałego.
W świetle owego stopniowego wprowadzania Nowego Przymierza wybiórcze cytowanie fragmentów ze ST oraz Ewangelii świadczy o zupełnym braku zrozumienia Bożego planu zbawienia dla człowieka.
Świadczy to także o tym, że wielu chrześcijan celowo chce się udowadniać za pomocą nie biblijnego słownictwa (Dekalog) coś, czego nie da się udowodnić.
Nie tylko widać wysiłki w kierunku udowodnienia za pomocą żonglerki wersetów, są także wysiłki, aby zmuszać innych do obchodzenia sabatu a nawet do stosowania się do większości przykazań Starego Przymierza.
Wielu nie rozumie, że są to sprawy wyłącznie sprawy sumienia. Nikt nie ma na ziemi autorytetu wykonawczego Słowa Bożego.
Jezus wyraźnie zaznaczył, aby przewodnicy Jego trzody byli sługami trzody a nie... wilkami. Chrystus także przewidział klasę wilków w owczych skórach i zapowiedział masowe odstępstwo.
Łamanie sabatu jest wymienione wielokrotnie w ST, ponieważ sabat był jednym z głównych znaków Starego Przymierza. Drugim znakiem było obrzezanie.
Sabat najwyraźniej jest synonimem Starego Przymierza. Godne uwagi jest to, że Bóg bardziej wymagał posłuszeństwa niż ofiar. Najbardziej bolał On nad łamaniem Prawa odnośnie bliźniego, niż z powodu łamania sabatów czy innych świąt. (Amosa 5:21-25)
Nowe Przymierze jest zupełnie inne i sabat nie jest jego znakiem rozpoznawczym. Znakiem Nowego Przymierza jest zupełnie coś innego.
Jak świat miał rozpoznawać Izraelitów po sabacie, tak dzisiaj świat powinien rozpoznawać chrześcijan po osobowości, która naśladuje Chrystusa. A szczególnym śladem owej nowej osobowości, czyli znakiem ponownego narodzenia się duchowego jest wykazywanie miłości chrześcijańskiej do innych.
Miłość do bliźniego i do Boga jest znakiem chrześcijanina dla świata.
Z przykrością się widzi, że niewielu chrześcijan zna ów znak oraz demonstruje go nieobłudnie na każdym kroku.
Bez miłości nie ma zbawienia! Wszystko jest marnością bez miłości. Szczególnie trafnie opisał ważność miłości Paweł w I Koryntian:
I Koryntian 13:(1) Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. (2) I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. (3) I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże. (4) Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się, (5) nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego, (6) nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy; (7) wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi. (8) Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci. (9) Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie; (10) lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe, przeminie. (11) Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, myślałem jak dziecię, rozumowałem jak dziecię; lecz gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecięce. (12) Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany. (13) Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość.
Wielu chrześcijan obchodzących sabat ukazuje wręcz nienawiść do tych braci i sióstr, którzy rozumieją sabat inaczej i go nie obchodzą.
Typowe przecedzanie komara i połykanie wielbłąda.
Korzyści przestrzegania Starego Przymierza
Zwróćmy uwagę na szczególny element sabatu. Bóg dał gwarancję w Starym Przymierzu, gwarancję Jego opieki tym, którzy będą zachowywać Prawo z sabatem i obrzezaniem włącznie. Obietnice Boga są wspaniałe i dzieje Izraela za czasów króli Dawida i Salomona obfitują w niezliczone błogosławieństwa Boga. Izrael był w tym czasie największym i najbogatszym mocarstwem świata. (Więcej w linku - Izrael)
Bóg nie obiecywał błogosławieństw w sposób enigmatyczny, może pobłogosławi, może nie. Bóg stawiał sprawę niezwykle jasno. Bóg GWARANTOWAŁ OSOBIŚCIE korzyści wynikające s przestrzegania Jego Prawa! Historia Izraela w pełni owe obietnice potwierdziła.
Z uwagi na ten szczegół staje się jasne, że dzisiaj takich gwarancji od Boga nie ma i błogosławieństw na miarę Izraela za czasów króla Salomona także nie ma. Nie można powiedzieć, ze ci, którzy obchodzą sabat posiadają szczególne Boże błogosławieństwa i we wszystkim się im powodzi i nawet żaden wróg nie jest w stanie uczynić im krzywdy.
Powtórzonego Prawa 28:1 Jeśli więc pilnie będziesz słuchał głosu Pana, Boga swego, wiernie wypełniając wszystkie Jego polecenia, które ja ci dziś daję, wywyższy cię Pan, Bóg twój, ponad wszystkie narody ziemi. 2 Spłyną na ciebie i spoczną wszystkie te błogosławieństwa, jeśli będziesz słuchał głosu Pana, Boga swego. 3 Będziesz błogosławiony w mieście, błogosławiony na polu. 4 Błogosławiony będzie owoc twego łona, plon twej roli, przychówek twych zwierząt, przyrost twego większego bydła i pomiot bydła mniejszego. 5 Błogosławiony będzie twój kosz i dzieża. 6 Błogosławione będzie twoje wejście i wyjście. 7 Pan sprawi, że twoi wrogowie, którzy powstaną przeciw tobie, zostaną pobici przez ciebie. Jedną szli drogą przeciw tobie, a siedmioma drogami uciekać będą przed tobą. 8 Pan rozkaże, by z tobą było błogosławieństwo w spichrzach, we wszystkim, do czego rękę wyciągniesz. On będzie ci błogosławił w kraju, który ci daje Pan, Bóg twój. 9 Pan uczyni cię swoim świętym ludem, jak ci poprzysiągł, jeśli będziesz zachowywał polecenia Pana, Boga swego, i chodził Jego drogami. 10 Wtedy zobaczą wszystkie narody ziemi, że imię Pana zostało wezwane nad wami, i będą się ciebie lękały. 11 Napełni cię Pan w obfitości dobrami z owocu twego łona, przychówkiem twego bydła, plonami pola, w kraju, o którym poprzysiągł przodkom twoim, że da go tobie. 12 Pan otworzy dla ciebie bogate swoje skarby nieba, dając w swoim czasie deszcz, który spadnie na twoją ziemię, i błogosławiąc każdej pracy twoich rąk. Ty będziesz pożyczał wielu narodom, a sam u nikogo nie zaciągniesz pożyczki. 13 Pan umieści cię zawsze na czele, a nie na końcu; zawsze będziesz górą, a nigdy ostatni, bylebyś tylko słuchał poleceń Pana, Boga swego, które ja ci dziś nakazuję pilnie wypełniać. 14 Nie zbaczaj od słów, które ja ci dzisiaj obwieszczam, ani na prawo, ani na lewo, po to, by iść za bogami obcymi i służyć im.
Doskonale wiemy, że tak nie jest!
W dzisiejszym świecie nawet Adwentyści nie są objęci specjalnymi błogosławieństwami oraz protekcją Boga!
Czyżby Słowo Boże zawiodło? Oczywiście że nie. Prawo dotyczyło jedynie Narodu Wybranego w tym czasie przez Boga a dzisiaj nas ono nie obowiązuje i Bóg nie ma obowiązku aby nam błogosławić oraz otaczać nas szczególną opieką. Owszem posiadamy opiekę duchową ale opieki materialnej czy ochrony osobistej dzisiaj nikt nie ma. Ponieważ obowiązuje Nowe Przymierze i jest oparte na innych zasadach niż stare.
Chrześcijaństwo zostanie wydane na krótki okres czasu w ręce Antychrysta i wielu z nas zginie z jego rozkazów.
Trudno taką próbę porównać z błogosławieństwami Izraelitów. (Ciekawe jest przekleństwo ziemi przez Boga, widoczne w Prawie Murphy'ego)
Brak owych błogosławieństw jest także wymownym dowodem na ważność Nowego Przymierza, które zawiera inne obietnice oraz inne błogosławieństwa, które otrzymamy w swoim czasie, jeżeli będziemy stosowali miłość do Boga i do bliźniego! Ponownie widać jasno, że nie sabat i Stare Przymierze są ważne, ale ważne jest Nowe Przymierze - oparte na miłości do Boga i do bliźniego.
Z tej prostej przyczyny nigdzie w Nowym Testamencie nie ma wzmianki o grzechu łamania sabatu! Ani w listach apostolskich, ani w Objawieniu, ani w listach do siedmiu zborów w Objawieniu. Nigdzie Słowo Boże w Nowym Testamencie nie wspomina o grzechu łamania sabatu. Nie ma żadnych napomnień z powodu łamania sabatu.
Ponieważ... nie jest to grzechem! Sabat byłby grzechem, gdyby został nam przedstawiony jako powtórzone przykazanie. Jeżeli nie ma wyraźnego prawa sabatu w Nowym Przymierzu, nie ma więc grzechu, ponieważ... grzech jest złamaniem prawa. Skoro nie ma prawa, nie ma grzechu!
Nowe Przymierze to wypełnianie przykazań: miłość do Boga oraz do bliźniego, oparte na prawie miłości wyszkolonego sumienia, nowo narodzonego w Prawdzie człowieka.
Słowo Boże jest jasne w tej sprawie. Bóg wymaga posłuszeństwa a nie ofiary. Grzechy starożytnych Izraelitów nie były jedynie grzechami odnośnie pierwszego przykazania. Czczenie innych bogów jak Baala czy Marduka nie było największym błędem Izraelitów. Bóg głównie nienawidzi zła i owo zło było rezultatem bałwochwalstwa Izraelitów oraz rezultatem porzucenia Prawa Bożego.
Bóg najwyraźniej powtarza ową prawdę wielokrotnie w Słowie Bożym. Nie chodzi tutaj o dumę urażonego Boga, którego nie chciano wielbić. Bez Jego Prawa ludzkość nie może praktycznie istnieć, a postępowanie Izraelitów po odrzuceniu Prawa jest najwyraźniejszym dowodem na to. Izraelici zostali ukarani za swoje czyny czyli rezultat porzucenia Prawa.
Przyczyny:
Ez 8:(16) I zaprowadził mnie na wewnętrzny dziedziniec świątyni Pana. A oto u wejścia do przybytku Pana, między przedsionkiem a ołtarzem, było około dwudziestu pięciu mężów; ci, tyłem zwróceni do przybytku Pana, a twarzą ku wschodowi, zwróceni ku wschodowi oddawali pokłon słońcu.
Rezultaty:
Ezechiela 22:(1) I doszło mnie słowo Pana tej treści: (2) A ty, synu człowieczy, czy chcesz sądzić, czy chcesz sądzić miasto krwi przelewu? Przedstaw mu jego obrzydliwości (3) i powiedz: Tak mówi Wszechmocny Pan: Biada miastu, które u siebie przelewa krew, aby nadszedł jego czas, które robi sobie bałwany, aby się przez nie kalać. (4) Ściągnęłoś na siebie winę przez krew, którą przelałoś; skalałoś się przez bałwany, które zrobiłoś, przybliżyłoś swój dzień i doszłoś do kresu twoich lat. Dlatego uczynię cię szyderstwem narodów i pośmiewiskiem wszystkich ziem. (5) Zarówno ci, którzy są ci bliscy, jak i ci, którzy są ci dalecy, wyszydzać cię będą z powodu skalania twojego imienia, żeś pełne swarów. (6) Oto książęta izraelscy w tobie, każdy zadufany w siłę swojego ramienia, przelewają krew. (7) U ciebie lekceważy się ojca i matkę, u ciebie dopuszczają się gwałtu nad obcym przybyszem, u ciebie krzywdzi się sieroty i wdowy. (8) Lekceważysz moje świętości, bezcześcisz moje sabaty. (9) U ciebie są oszczercy, którzy przelewają krew, a na górach jadają u ciebie z krwią, u ciebie popełniają czyny haniebne. (10) U ciebie odsłania się nagość ojca, u ciebie obcuje się z kobietą w stanie jej nieczystości! (11) Jeden dopuszcza się obrzydliwości z żoną swojego bliźniego, drugi hańbi swoją synową przez wszeteczeństwo, inny gwałci u ciebie swoją siostrę, córkę swojego ojca. (12) U ciebie przyjmują łapówki za przelew krwi. Bierzesz odsetki i dopłatę, i krzywdzisz gwałtem swojego bliźniego, a mnie zapomniałoś - mówi Wszechmocny Pan. (13) Lecz oto uderzę moją dłonią w twój niegodziwy zysk, który osiągnęłoś, i w twoje krwawe mordy, których u ciebie dokonano.
Ez 11: (6) Zabiliście wielu w tym mieście i napełniliście jego ulice zabitymi.
Przyczyny:
Jeremiasza 32: (35) I zbudowali miejsca ofiarne Baala w dolinie synów Hinnoma, aby ofiarować Molochowi swoich synów i swoje córki, chociaż nie nakazałem im tego ani nie przeszło przez moją myśl, że będą czynić tę obrzydliwość, zwodząc Judę do grzechu.
Jeremiasza 7:(9) Jak to? Kradniecie, mordujecie, cudzołożycie i krzywoprzysięgacie, składacie ofiary Baalowi i chodzicie za cudzymi bogami, których nie znacie, (18) Dzieci zbierają drwa, a ojcowie rozniecają ogień; kobiety ugniatają ciasto, aby wypiekać placki dla królowej niebios, cudzym bogom wylewa się ofiary z płynów, aby mnie obrażać.
Rezultaty:
Jeremiasza 9:(2) Napinają swój język jak łuk, kłamstwo, a nie prawda panuje w kraju, od jednego złego do drugiego przechodzą, mnie zaś nie znają - mówi Pan. (3) Niech się każdy wystrzega swojego przyjaciela i niech nikt nie dowierza bratu, bo każdy brat knuje zdradę jak Jakub, a każdy przyjaciel szerzy oszczerstwo! (4) Jeden oszukuje drugiego, a prawdy nie mówią, przyzwyczaili swój język do mówienia kłamstwa, postępują przewrotnie, są niezdolni, aby się nawrócić. (5) Gwałt idzie za gwałtem, oszustwo za oszustwem. Nie chcą mnie znać - mówi Pan. (6) Dlatego tak mówi Pan Zastępów: Oto Ja wytopię ich i wypróbuję ich,gdyż jak inaczej mam postąpić wobec złości córki mojego ludu? (7) Ich język jest zabójczą strzałą, słowa ich ust to oszustwo: O pokoju rozmawiają ze swoim bliźnim, lecz w swoim wnętrzu gotują nań zasadzkę. (8) Czyż za to nie mam ich karać? - mówi Pan. Czy na narodzie takim jak ten nie mam szukać odpłaty?
Jeremiasza 5: (8) Ogiery to wytuczone, jurne; każdy rży do żony swojego bliźniego.
Jeremiasza 6:(13) Gdyż od najmłodszego do najstarszego wszyscy oni myślą o wyzysku; zarówno prorok jak i kapłan - wszyscy popełniają oszustwo.
Znamienne jest to, ze nie były to wyjątki, ale według słów Boga, wszyscy Izraelici popełniali zło! Oto zbrodnie niemal całego narodu, który został przez Boga ukarany mieczem króla babilońskiego, Nabukadnesara i reszta, która przeżyła, dostała się do niewoli babilońskiej na 70 lat. Słuszny wyrok!? Oczywiście że tak! Bóg ostrzegał ich przez 23 lata! Groził, prosił, niemal błagał, dawał wiele przykładów. Wszystko to było na próżno.
Jeremiasza 7:(5) Lecz jeżeli szczerze poprawicie swoje drogi i swoje czyny, jeżeli uczciwie stosować będziecie prawo między ludźmi, (6) jeżeli obcego przybysza, sieroty i wdowy nie będziecie uciskać i krwi niewinnej przelewać na tym miejscu ani też chodzić za cudzymi bogami na własną zgubę, (7) wtedy sprawię, że będziecie mieszkać na tym miejscu, w ziemi, którą dałem waszym ojcom, od wieków na wieki.
Według słów samego Boga starożytny Izrael był synonimem zła. Czy sabat był przyczyną gniewu Boga!?
Izajasza 1:13 Nie składajcie już ofiary daremnej, kadzenie, nowie i sabaty mi obrzydły, zwoływanie uroczystych zebrań - nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości.
Sabat obchodzono! Święta także. Postępowanie Izraelitów było powodem gniewu Bożego. Czytając powyższe nie można oprzeć się wrażeniu, że od tamtych lat nic się praktycznie nie zmieniło i grzechy Izraela są niemal identyczne, z wielbieniem Lucyfera włącznie!
Większość chrześcijan nie obchodzi sabatu.
- Czy Biblia to potępia?
- Czy jest jakaś prorocza zapowiedź odstępstwa od sabatu?
- Czy gdziekolwiek w NT ktokolwiek potępia chrześcijan nie stosujących się do praw sabatu?
- Czy są jakiekolwiek napomnienia, że chrześcijanie powinni się nawrócić i czcić sabat?
- Czy są jakieś nowe przepisy sabatnie?
Nie ma ani jednego zdania typu - będziesz obchodził sabat! Nie ma także zmiany sposobu obchodzenia sabatu. Nie ma na ten temat zupełnie nic. Ale są wersety (ukazane w pierwszej części artykułu), że sabat nie jest koniczny i każdy powinien pilnować własnego nosa, a nie wpychać go w nie swoje sprawy i wydawać sąd o innych na postawie pokarmów czy... święcenia sabatu!
Wielu mówi o stosowaniu się do tzw. dekalogu. Słowo dekalog nie występuje w Biblii ani termin 10-ciu przykazań. Ale... skoro wielu upiera się z jednym i z drugim, i twierdzi że jest przykazanie nakazujące celebracje sabatu.
Niestety oprócz tego przykazania istnieje także pierwsze przykazanie - nie będziesz miał innych Bogów oprócz mnie! Z tego wynika prosty wniosek, że chrześcijanin powinien stosować się także do tego przykazania, nieprawdaż?
Pierwsze przykazanie to jest notorycznie łamane przez wielu chrześcijan!
Łamie się je czcząc Chrystusa jako Boga!
Czcząc Jezusa i modląc się do niego łamiemy pierwsze przykazanie, które mówi nam wyraźnie, aby czcić jedynie Boga Ojca! Tymczasem czcimy drugiego Boga! Jezus jest Synem Boga Ojca, zatem jest Bogiem także. Mamy wyraźnie dwóch Bogów, Ojca i Syna ale pierwsze przykazanie zakazuje nam czczenie innego, oprócz Ojca, dawcy Pierwszego Przymierza!
Jak rozwiążemy ten dylemat?
Jedynie zmiana Przymierza i zrozumienie Prawdy biblijnej pozwala nam na czczenie Syna Bożego w myśl przykazania miłości do Boga i do bliźniego.
W tym kontekście mamy więc dwa przykazania z tzw. Dekalogu, które nas nie obowiązują. I dlatego modlitwa do Syna Bożego nie jest grzechem ani łamaniem Prawa Starego Testamentu. Owszem, można ponownie wdawać się w dyskusję i odwadniać istnienie trójcy i w ten sposób unieważniać pierwsze przykazanie. Jest to pokrętna droga, prowadząca do kłamstwa.
Miłość do Boga i bliźniego
Rezultatem niedoskonałości jest nasze stałe dążenia do popełniania zła. Czynienie dobra wydaje się niezwykle trudne i... takie ono rzeczywiście jest!
Czynienie dobra jest wielkim wysiłkiem i Bóg nie spodziewa się po nas doskonałości. W swojej dobroci pozwala nam na istnienie pomimo zła, jakiemu nieustannie się oddajemy.
Czynienie dobra jest tak trudne, że większość z nas uczyni niemal wszystko, aby nie czynić dobra.
Jak to wyjaśnić? Większość z nas będzie: budować kościoły, brać udział w nabożeństwach, celebrować sabat, czynić wiele przygotowań do najrozmaitszych rzeczy ale najtrudniej jest czynić dobrze drugim w bezpośredni sposób. Najtrudniejsze jest miłowanie bliźniego!
Czy jadąc samochodem zajeżdżasz komuś drogę zamiast przepuścić auto i za nim zmienić pas skręcić gdzie trzeba? Ktoś tobie zajechał drogę, jak reagujesz? Ktoś ma problemy w prowadzeniu samochodu - jak się do niego odniesiesz? W jaki sposób zwrócisz uwagę żonie (czy mężowi) w przypadku kiedy ona (on) zrobił coś złego? Jak zareagujesz na zniszczenie pojazdu z winy współmałżonka?
Czy zawsze mówimy prawdę? Także w urzędzie podatkowym? Czy podajemy prawdę w urzędach? Sprawach sądowych? Czy jesteśmy powściągliwi czy zawsze na wszystko reagujemy z krzykiem.
Przykładów jest mnóstwo!!! Wszyscy wiemy, że brakuje nam wiele do doskonałości i tak niewiele robimy, aby ową doskonałość uzyskiwać, oraz nauczyć się naśladownictwa Chrystusa.
Dlatego podsuwa nam się sabat. Wielu chętnie będzie go obchodzić, ponieważ w ten sposób zagłuszymy swoje sumienia i używając błędnej logiki we własnych mniemaniu będziemy usprawiedliwieni z bezbożnego postępowania. Sabat jest doskonałym narzędziem ku temu. Dlatego Paweł pisał o przekleństwie Zakonu, który nikogo nie doprowadził do doskonałości.
Z tej przyczyny, kiedy ludzkość osiągnęła znacznie wyższy poziom intelektualny, Bóg zmienił przymierze i oparł je na doskonalszych zasadach. Ponieważ Jego celem jest zachęcenie nas do czynienia dobra - w myśl przykazania - miłuj bliźniego.
Nie spodziewa się On od nas doskonałości teraz i z góry nam te wszystkie grzechy wybacza. Ale spodziewa się On wysiłku z naszej strony, aby dążyć do owej doskonałości. Na tym polega różnica pomiędzy Starym a Nowym Przymierzem. Według Starego Przymierza mieliśmy zakazy i nakazy.
Obecnie Bóg spodziewa się znacznie więcej od nas. Dekalog ukazuje nam co jest złem. Nowe przykazania mówią nam jak uruchamiać nasze sumienia, aby prowadziły na ku doskonałości. Święta i sabaty są jedynie pretekstem, aby nie czynić dobra drugim i być we własnym mniemaniu usprawiedliwionym.
Prawdziwy chrześcijanin będzie miłował Boga, studiował Jego Słowo, oraz będzie starał się czynić dobrze, czyli stosować się do najważniejszego przykazania - miłuj bliźniego. Będzie także upadał ale będzie się także podnosił. Apostołowie także upadali i tylko jeden się nie podniósł - Judasz.
Faryzeusze są typowym przykładem ludzi, którzy zbyt drobiazgowo stosowali się do Prawa stosując najdrobniejsze jego przepisy, nawet wprowadzając dodatkowe przepisy. Ale nie potrafili czynić... dobra! Faryzeusze zupełnie pomijali miłość do bliźniego a nawet zamordowali syna Bożego. Szczytowy brak zrozumienia Prawa.
Jezus dał nam najważniejsze przykazanie oraz dał niezwykle wyraźna wskazówkę, jak rozpoznać Jego uczniów. Znakiem rozpoznawczym była miłość pomiędzy ludźmi, braćmi. Każdy wierzący w Niego powinien demonstrować miłość do bliźniego. Sabat nie jest znakiem ale miłość.
Oto cecha charakteryzująca rzeczywistego chrześcijanina. Miłość do Boga i do bliźniego.
Sabat, długie modlitwy, posty czy wszelkie inne drogi do Boga są wyłącznie indywidualną sprawą pomiędzy Bogiem a osobą. Są osobiste potrzeby wielu chrześcijan, aby prosić Boga o cokolwiek i w jakiś sposób pokazać Mu, że prośba jest szczera. Indywidualna sprawa nie podlegająca niczyjemu nadzorowi.
Dzisiaj nie ma potrzeby dogmatycznego prawa, ponieważ jesteśmy zbawieni łaską Boga i On zadecyduje w jakim stopniu stosujemy prawo miłości do Boga i do bliźniego w naszym życiu. Najtrudniejszy przepis Nowego Przymierza. Miłuj Boga i Bliźniego. To prawo powinno być wyryte symbolicznie na naszych czołach i na każdym kroku, każdego dnia powinniśmy pokazywać wszystkim dookoła, że stosujemy się do tego prawa. Wszyscy powinni to widzieć, Dopiero wtedy możemy stwierdzić, że jesteśmy Jego uczniami.
Jeden ciekawy dowcip, który daje nam wiele do myślenia.
Jak poznać kto cię bardziej kocha, żona czy pies? Zamknij oboje na godzinę w bagażniku (komórce) i zobacz, kto cię z radością powita, kiedy go otworzysz! Być może lekka przesada, ale... wszyscy znamy odpowiedź! Nietrudno sobie wyobrazić owo powitanie! :-)
Przykład miłości psa do człowieka jest niemal doskonałym przykładem, do jakiego stopnia chrześcijanin powinien stosować zasady miłości w stosunku do bliźnich, wyłuszczone we wcześniej cytowanym I Kor 13 rozdziale. Miłość jest.. cierpliwa... nie unosi się!
(Nie propaguję psiej miłości, ale czasami warto się zwierzęciu przyjrzeć i przemyśleć sobie własne, nie zawsze przepełnione miłością do drugich postępowanie.)
Jedynie osobowość oparta na nieobłudnej miłości jest esencją Ewangelii oraz główną cechą każdego chrześcijanina. Oto znamię Chrystusa. Oto program wychowania człowieka przez Boga i oto przykład tego, który stosował to w praktyce, Jezusa Chrystusa. Jak niewiele religii ową podstawową prawdę Bożą rozumie i stosuje w życiu codziennym
Dźwigajmy więc z radością krzyż Pana i nie dodawajmy do niego więcej ponad to, co napisane w Słowie Bożym.
II Koryntian 4:6 ... nie wolno wykraczać ponad to, co zostało napisane.
Gal 6:10 Przeto, póki czas mamy, dobrze czyńmy wszystkim, a najwięcej domownikom wiary.
Czy chrześcijanin powinien obchodzić sabat? Część III