|
P
O L S K O-A U S T R A L I J S K I E T O W A R Z Y S T W O K U
L T U R A L N E O N L I N E
Bieszczadzki "Saul" z Australii |
| Bieszczady ciesza sie wzieciem u poetów. O wiele rzadziej na miejsce akcji swoich utworów wybieraja je prozaicy. W powszechnej swiadomosci funkcjonuja trzy, zwiazane z Bieszczadami, rzeczy z epiki: "Luny w Bieszczadach" J. Gerharda, "Slady rysich pazurów" W. Zolkiewskiej i "Nieludzki doktor" J. Janickiego. Dwa pierwsze teksty maja szczyt popularnosci za soba. Chyba odporniejsi na uplyw czasu okalza sie bohaterowie opowiadan honorowego i rzeczywistego obywatela gminy Lutowiska. A z jakim odbiorem spotka sie "Saul" Roberta Panasiewicza, najnowsza powiesc bieszczadzka? Na to pytanie nikt teraz nie potrafi odpowiedziec, bo niewielu czytelników, nawet tych sledzacych z uwaga "bieszczadiana", spotkalo sie z tym utworem i z tym autorem. "Saul" opowiada o mlodym czlowieku, który "idac za glosem intuicji", "wyrywa sie z blednego kola" i postanawia "wziac sie za bary z losem". Dla zblizenia sie do tego celu zawiesza studiowanie w Krakowie, laduje w Bieszczadach (w powiesci nazwanych Lemkowinami) i zostaje robotnikiem lesnym. Wydaje sie, ze Tomek, glówny bohater powiesci, nosi wiele rysów autora. Tomkowe rozterki, poszukiwania, wahania, przemyslenia itd. sa zapewne jego przetworzonymi przezyciami. Podczas pólrocznego (jesien 1985-wiosna 1986) pobytu w Bieszczadach, konkretnie w Mirowie (czyzby Maniów?), poznaje róznych ludzi - miejscowych oraz "zawloki" - i zostaje wciagniety w sprawy róznej natury i o róznym ciezarze gatunkowym. Dzieki temu obok ciagu przygód pojawiaja sie w utworze rysy spoleczno-obyczajowe, watek milosny przeplata sie z zagadnieniami z historii, estetyki i religii, a elementy psychologiczne z motywami kryminalnymi. Jednym z przyjaciól Tomka jest Radek, którego prototypem byl... [wiecej w wydaniu drukowanym Gazety Bieszczadzkiej]. Robert Panasiewicz, Saul, Polsko-Australijskie Towarzystwo Kulturalne
w Australii Zachodniej, Peth 2004 |