|
K
U R I E R Z A C H O D N I O N L I N E
|
| W imie pamieci narodowej Rozmowa z prof. Leonem Kieresem, prezesem Instytutu Pamieci Narodowej Prof. Leon Kieres na pytanie, czy pamiec narodu polskiego byla realizowana w Kraju zanim powstal IPN: (...) Zanim powstal Instytutu pamiec narodu polskiego nie najlepiej byla realizowana w kraju, czego dowodza ostatnie badania opinii publicznej. Polacy pytani o Powstanie warszawskie o date i godzine wybuchu tylko w 20 procentach udzielali poprawnych odpowiedzi. 50 procent spoleczenstwa polskiego uznaje, ze okres powojenny Polski w pewnym stopniu dobrze sluzyl naszej Ojczyznie. W ponad 50 procentach Polacy dobrze wspominaja ten okres. Polowa rodakow uwaza, ze wprowadzenie stanu wojennego bylo uzasadnione czy usprawiedliwione. Dlatego wielokrotnie powtarzam, ze z pamiecia historyczna Polakow, gdy idzie o przedzial historii, ktorym zajmuje sie Instytut, nie jest najlepiej. I nie dotyczy to tylko mlodego pokolenia, ale takze nas, ktorzy bylismy wychowani po wojnie (...) Prof. Leon Kieres na pytanie, jakie bylyby prawne konsekwencje uznania zbrodni katynskiej za ludobojstwo? To jest fundamentalny spor pomiedzy nami a Naczelna Prokuratura Wojskowa Federacji Rosyjskiej. (...) Rosjanie tlumaczyli nam, ze oni tej zbrodni nie moga uznac za ludobojstwo. Ich zdaniem, to by;a "zwykla" zbrodnia morderstwa, kryminalna, popelniona przez dziesieciu funkcjonariuszy owczesnego panstwa trzech czlonkow WKPB (Komunistycznej Partii Zwiazku Radzieckiego) na czele ze Stalinem i trzech dowodcow okregu NKWD, na terenie ktorych wykonano wyroki smierci na 21 857 Polakach jak wynika z listy Rosjan przedstawionej naszemu Instytutowi. Argument? "Zgladzilismy tylko 10 procent uwiezionych Polakow, 90 procent, z ponad dwustu piecdziesieciu tysiecy, przezylo. Gdyby to byla zbrodnia ludobojstwa, to naszym celem byloby zgladzenie wszystkich". Oczywiscie prawo miedzynarodowe jest po naszej stronie, bowiem nie liczba decyduje o uznaniu zbrodni za zbrodnie ludobojstwa, lecz przeslanki, ktorymi kierowal sie zbrodniarz. A w przypadku Katynia przeslanka byla jedna: unicestwienie elit nalezacych do Narodu Polskiego. I to sie Rosjanom udalo. Rosjanie tlumacza sie, ze gdyby uznali to za zbrodnie ludobojstwa, to postawiliby Rosje na rowni ze zbrodniarzami nazistowskimi. "Przeciez to my wyzwolilismy Polske argumentuja okolo 200 tysiecy Rosjan ponioslo smierc wyzwalajac Polske, zatem nie mozecie nas traktowac jak narod zbrodniarzy...". Tlumaczylem, ze my ani Rosjan ani wspolczesnej Rosji nie czynimy odpowiedzialnymi za te zbrodnie. Tej zbrodni dopuscil sie Zwiazek Radziecki, ale w przekonaniu Narodu Polskiego i w swietle prawa miedzynarodowego nie ostapimy; (...) A jakie sa konsekwencje? Po pierwsze zbrodnia ludobojstwa nie ulega przedawnieniu czyli dopoty, dopoki zyja sprawcy tej zbrodni, oni musza byc osadzeni i skazani bez wzgledu na wiek. (...) IPN domaga sie od Rosjan listy uczestnikow [tej zbrodni] i teczek personalnych Polakow. Rosjanie powiedzieli nam, ze teczki zostaly zniszczone w 1959 roku i ze maja na to swiadkow. (...) Calosc rozmowy Andrzeja S. Basinskiego z prof. Leonem Kieresem w wersji drukowanej Kuriera Zachodniego. |
|
Ostatnia aktualizacja 14-02-2005 | Strona glowna |