KRAJ  UTRACONY
CZYLI:  BOLACE BLIZNY & CO NAM SIE SNI PO NOCACH
® © Miroslaw M. Krupinski

49
 

5
sierpien 
2000

dobrotliwe Anioly
czyli kampania wyborcza

 Gdzies w Europie, w malym Kraiku
 roznych Aniolow bylo bez liku.
 Narod tam chodzil z tylkiem dosc golym,
 w czym tez zaslugi mialy Anioly...

 Ten tlum Aniolow - sila przewodnia
 rozne dowody mial swej swietosci ;
 czasem nad glowa, w kieszeni, w spodniach,
 - gdy ktos je sprawdzal - zawsze je zloscil...

 Byly zrzeszone w przeroznych kolkach
 w partii, milicji, sadach, w ubecji...
 Pozniej, gdy rzadzil brzydki Gomulka,
 czesc tych Aniolow zwiala do Szwecji....

 Najwieksza troska owych Aniolow,
 jak wszyscy wiedza, byl Diablow polow.
 A Diablow byly w  tym Kraju stada.
 A bycie Diablem to byla zdrada...

 Obok polowan bawil je rownie
 drobniutkim kroczkiem spacerek w gownie,
 co odnotowal, temu cos z miesiac,
 znany historyk szwedzki - ObWiesio:

> On Fri, 03 Mar 2000 06:34:38 GMT, Wieslaw Kochanski, Szwecja, (wieslaw_no_spam@algonet.se) tak
> uzasadnial przynaleznosc do PZPR na forum grupy <soc.culture.polish>:

>Ludzie ktorzy cos chcieli mieli do wyboru :
...
>c) wlezc w to gowni i powoli cos robic. Nie wielkie kroki ale   male kroczki, pomagac zwyklym malym  ludziom.

 Aniolow celem, walczacych tlumem,
 bylo "bezkrwawo zniszczyc komune".
 Wiec, by zwyciestwa owego dozyc,
 musialy najpiew komune stworzyc...

 Trwalo to tylko (ucz sie czlowieku)
 latek piecdziesiat, czyli pol wieku.
 Do dzis zaluja - nie mogli wczesniej,
 Ruskich zabraklo. Ci przyszli wrzesniem
 no i przyniesli, prawda to znana,
 pierwszy komunizm. Do obalania.

 Tak - na poczatku, sami to wiecie,
 obalac jeli chlebem i kwieciem;
 czerwone flagi wcisneli dziatkom...
 Pierwsze pol wieku poszlo im gladko...
 choc przeszkadzaly, coz - nie ma rady,
 owe wspomniane Diablow gromady,
 ktore zaczely to sabotowac
 - by "nie obalac" - przez "nie budowac"

 Lecz w koncu praca byla skonczona.
 Diablow ubili tak z pol miliona,
 dalsze tysiace gnily w wiezieniach,
 - wszak obalania bez ofiar nie ma.

 Wsrod tych w podziemiach, dla wyzszych racji,

- kilka Aniolow na delegacji,
 ktore by ukryc wznoszenia kanty
 "przeciw wznoszeniu wciaz byly anty"
 i ktore mialy, gdy czas nastanie,
 jakos sie wkrecic w to obalanie...

 Jedyny problem byl dzieki szujom,
 co to publicznie jely sie zalic,
 ze co Anioly od lat buduja
 byloby niezle w koncu rozwalic...

 Cala nadzieja w Anielskim Wojsku,
 ktorym dowodzil Archaniol Wojtus.
 Wiec jego rozkaz i w oka mgnieniu
 "wspolobalacze" byli w wiezieniu,
 gdzie juz czekali, w mysl znanych racji,
 Diabloanieli na delegacji.
 W oddzielnych celach, gdzie tworzyc mogli
 zarys obalen ideologii...

 Ci na wolnosci ciagle sie bali,
 ze ten komunizm sam sie rozwali,
 bo wtedy pewnie Diabli by wzieli
 to "obalanie w wersji - Anieli"

 Ostatnia blotke sciskajac w  rece,
 Wsrod Pseudodiablow, w swej Magdalence,
 zawarli traktat w ostatniej chwili :
 - ze z wlasnej woli sie obalili
 i ze w uznaniu za te zaslugi
 - ciach - gruba krecha, zbrodnie i dlugi!

 * * *
 A wiec ordery, krzyze, medale,
 rozne "Gazety" i MSZety,
 glosy: -"byloby wszystko wspaniale,
 lecz przeszkadzaja Diably niestety"...
 Bo by obalac wpierw trzeba wznosic,
 a nie moglismy Diablow uprosic...

 Wiec to spoznienie to Diablow wina,
 powod, nieszczescie i praprzyczyna,
 zakala jutra, spisek i zbrodnia
 - i gdy Anioly, sila przewodnia,
 juz uporaja sie z Diablow czystka,
 poplynie Kraj nasz w swietlana przyszlosc...

 *    *    *

 Komende  Kraju, mostek no i ster
 obejmie Aniol - Olo Magister,
 Wiec oczywiscie - najwyzsza pora
 by nan glosowac jutro w wyborach !

Uwaga: Dopuszczone przez autora do uzytku w nadchodzacej kampanii wyborczej - jako plakat, ulotka czy list milosny.
                                                                                                                                                                   Autor
Echa i korzysci naukowe z wiersza


Uwaga: Odpowiadam na i publikuje wylacznie listy podpisane i ze sprawdzalnym adresem E-mail. W uzasadnionych przypadkach sklonny jestem opublikowac, jako odpis lub fotokopie, podpisany i wiarygodny list przeslany poczta. Przed przesylaniem korespondencji uprzejmie prosze zapoznac sie z trescia deklaracji programowej (link nizej - archiwum, numer 0) Kopiowanie zamieszczonych tu materialow celem dalszej publikacji - wylacznie po uzyskaniu pisemnej zgody i z podaniem zrodla i autora.

Wydawca - Miroslaw M. KrupinskiE-mail
strona domowa autora
„Znarowiony Pegaz”


                ARCHIWUM "KRAJU UTRACONEGO"