KRAJ  UTRACONY
CZYLI:  BOLACE BLIZNY & CO NAM SIE SNI PO NOCACH
® © Miroslaw M. Krupinski
54
 

24
grudzien 
2000

wbrew obroncom "Prawdy"

                                            (propozycja-wniosek  na koncu)

A. Troche historii.

"Czarna Ksiege Komunizmu" (wydanie polskie) otrzymalem z Polski w lutym 2000. Przeczytalem ja i zamiescilem  pochwalne "recenzje" na forum grupy dyskusyjnej soc.culture.polish oraz  w aktualnym wtedy numerze 47 "Kraju Utraconego". Jedna i druga publikacja wywolala troche dyskusji, w wiekszosci rzeczowej. Poza jednym przypadkiem demonstracyjnego potepienia "Ksiegi" i faktu wspominania o niej - ze strony p. Wieslawa Kochanskiego ze Szwecji. Ksiega dzialala na niego wtedy jak woda swiecona na Mefistofelesa.  Na przestrzeni kilku nastepnych miesiecy kilkakrotnie poslugiwal sie "dyskwalifikowaniem" argumentow na temat zbrodni komunizmu stwierdzeniami "ze pochodza one z "Czarnej Ksiegi Komunizmu"

B. 10 miesiecy pozniej.

Kiedy w lutym otrzymalem wersje polska "Ksiegi", ktorej nie moglem dac do przeczytania zupelnie zielonym w tych sprawach sasiadom australijskim - zamowilem sprowadzenie jej wersji angielskojezycznej w lokalnej bibliotece. To sprowadzanie trwalo 10 miesiecy, ale w koncu otrzymalem ja na dwa tygodnie jako pierwszy czytelnik w Albany. Po dziesieciu dniach u sasiada - ksiazka wrocila w moje rece i zaczalem ja przegladac pod katem roznic w tekscie, bo niektore sprawy w wersji polskiej wygladaly mi wczesniej na potraktowane bardzo "ostroznie".

I rzeczywiscie nos mnie nie zawiodl. Po znalezieniu "roznicy" poinformowalem o niej w postingu wyslanym na s.c.p.:
1. On Wed, 20 Dec 2000 08:15:52 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:

Mam przed soba dwa roznojezyczne wydania tej samej ksiazki: - angielskojezyczna wersje "The Black Book of Communizm" wydana w Londynie w roku 1999  i polskojezyczna "Czarna Ksiege Komunizmu" wydana w tymze samym roku 1999 w Warszawie.

Polska wersje otrzymalem i przeczytalem w lutym b.r. - wersje angielsaka zamowilem przez lokalna biblioteke i na jej zakup  i udostepnienie czytelnikom czekalem 10 miesiecy. Otrzymalem ja jako pierwszy biblioteczny czytelnik i zaczalem czytac. Oczywiscie od spraw polskich.

W obu ksiazkach jako autor czesci dotyczacej Polski figuruje Andrzej Paczkowski.  W obu ksiazkach, w rozdziale "Polacy pod wlasna i obca przemoca" znajduje sie podrozdzial "NKWD przeciw Armii Krajowej". Tresc tego rozdzialu rozni sie jednak. W wersji polskiej nie ma
znajdujacego sie w wersji angielskojezycznej fragmentu zachowania Sowietow  zwiazanych z wybuchem i przebiegiem  Powstania Warszawskiego.

W czesci angielskojezycznej fragment ten jest trzecim akapitem podrozdzialu, nastepujacym po opisie akcji przeciwakowskich w wilenskim a przed aresztowaniami AKowcow przez NKWD i SMIERSZ po zachodniej stronie linii Curzona.

Fragment ten, wystepujacy wylacznie w wersji angielskojezycznej, brzmi

(tlumaczenie moje):

"1 sierpnia 1944 roku dowodztwo AK rozpoczelo powstanie w Warszawie, wiedzac ze dowodcy Sowieccy planuja ofensywe generalna na Warszawe wna dzien 8 wrzesnia. Stalin wstrzymal ta ofensywe na linii Wisly, ktora zostala juz przekroczona na wschod od Warszawy, pozwalajac Niemcom zdlawic powstanie, ktore trwalo do 2 pazdziernika."

Moj komentarz: Coz bylo tak groznego dla polskich i polskojezycznych czytelnikow w tym krotkim, cytowanym wyzej akapicie aby w roku 1999 zostal on z polskiego wydania usuniety przez nieistniejaca ponoc cenzure?

Ksiazka najpierw ukazala sie we Francji i przypuszczam (nie znam wydania francuskiego) ze rozdzial autorstwa Andrzeja Paczkowskiego powstal na tamtym, najwczesniejszym etapie. O ile pamietam - wydanie londynskie ukazalo sie przed wydaniem polskim, a wiec ow zagubiony
pozniej cytat autora polskiej czesci musial istniec w oryginale z ktorego wydanie angielskie tlumaczono.

Odnotowalem tez inna roznice na niekorzysc wydania polskiego - nie zawiera ono na koncu skorowidzu rzeczowego, umozliwiajacego odnajdywanie opisanych w ksiazce wydarzen na podstawie hasel. W czesci angielskojezycznej powstanie warszawskie "odnajdywalne" jest
pod slowem "Warsaw" jako jedno z trzech odnosnikow.

Otrzymalem biblioteczny egzemplarz angielskojezyczny tylko na dwa tygodnie, bo na ksiazke czeka juz dluga lista zapisanych w kolejce. Dziesiec dni trzymala ja moja australijska sasiadka,  ktorej zielonosc w sprawie historii zainspirowala mnie do ksiazki zamowienia - wiec nie mam mozliwosci przeprowadzic porownan straona po stronie. Sadzac jednak z wychwyconego przykladu - "skrotow" cenzury moze byc wiecej. Bo nie wszystko co napisano w niej o zbrodniach komunizmu pasuje do obrazu dobrych komunistow,  ktorzy przeciez "obalili komunizm w Polsce
i na swiecie", a przedtem Polske wyzwolili.

Moze ktos ma mozliwosci, czas  i zapal aby ta ciekawostka zajac sie blizej?  Zachecam.

Miroslaw
2. W odpowiedzi natychmiast wyskoczyl p. Kochanski: On Wed, 20 Dec 2000 10:16:16 GMT, wieslaw@algonet.se (wieslaw@algonet.se) wrote:

On Wed, 20 Dec 2000 08:15:52 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:

>Fragment ten, wystepujacy wylacznie w wersji angielskojezycznej, brzmi

>(tlumaczenie moje):

>"1 sierpnia 1944 roku dowodztwo AK rozpoczelo powstanie w Warszawie, wiedzac ze       > dowodcy Sowieccy planuja ofensywe generalna na Warszawe wna dzien 8 wrzesnia. Stalin > wstrzymal ta ofensywe na linii Wisly, ktora zostala juz przekroczona na wschod od           > Warszawy, pozwalajac Niemcom zdlawic powstanie, ktore trwalo do 2 pazdziernika."

Jak zwykle u wszystkich u ktorych komorki mozgowe nie sa szare ale bialoczerwone, myslenie jest zawezone tylko do tych dwoch kolorow.

Nieobecnosc bowiem tego tekstu nie musi byc _cenzura_,  ale checia "nie draznienia" polskiego czytelnika, ktoremu  i tak cala historia RP sie ostatnio ewidentnie popier*****

Ktos moglby bowiem sobie zadac pytanie: "po co wydano rozkaz  powstania 2 sierpnia, jezeli wiedziano ze Sovieci planuja  ofenzywe na 8 wrzesnia?". Czyli ze byl to akt niedopuszczenia
 Sowietow do Warszawy - za wszelka cene.  W tym wypadku za cene 250 000 tys.mieszkancow Warszawy.

Po za tym, znany nam argument ze Sowieci stali "z zalozonymi  rekoma" traci troszeczke ze swej sily. Mozna to bowiem odniesc, ale tylko do okresu miedzy 8 wrzesnia, a 2 pazdziernika.

 Stalin bardzo nie lubil jak sie go stawialo przed faktem  dokonanym. Tym bardziej ze rozkaz zostal wydany: nawet wbrew  Polskiemu Rzadowi w Londynie. Stalin nie musial, ale mogl  o tym wiedziec. Stalin mial juz swoj "na wpol marjonetkow"  twor, ktory mial reprezentowac Polakow, a z Londynskim Rzadem  zerwal stosunki dyplomatyczne po ogloszeniu sprawy Katynia.

 Za gotowosc z jaka Rzad w Londynie chcial badac razem z Niemcami  sprawe Katynia, zaplacili prawdopodobnie Warszawscy Powstancy.

  Tak wiec drogi Panie Krupinski wyciecie tego   urywka moze swiadczyc o czyms zupelnie odwrotnym,   niz magdalenkowe tendencje. O braku dyplomatycznych   kompetencji Rzadu Londynskiego. Ale jak to zawsze u Pana   Krupinskiego dyszel i klapki na oczy i jak ta stara chabeta   - do przodu, kierunek sluszny Magdalenka.

 Walnij se Pan jeszcze jakis wierszyk, a Panska "racja stanu"  zostanie jednoglosnie uznana za jedyna i prawdziwa. Ludziska  bedom chodzily i spiewaly to po jarmarkach.

W.
3. On Wed, 20 Dec 2000 16:19:20 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:

<wieslaw@algonet.se> wrote in message news:3a407fe2.1034439765@news.algonet.se...

Wiesiek, Polacy nie zrobili niczego innego niz Francuzi kilka tygodni wczesniej (pozniej - 19.08.44 /MK).  Tyle ze Amerykanie Paryz uratowali - cala roznica.  Nikt o >"glupocie paryskich przywodcow" nie musi dzis debatowac.

Kaska
4. On Wed, 20 Dec 2000 19:09:01 -0500, "Slawomir Popiel"               <mpopiel@mindspring.com> wrote:

<wieslaw@algonet.se> wrote in message news:3A414337.5FBD@algonet.se...

> Pyzol wrote:

> >      W niczym to jednak nie zmienia  faktu, ze Warszawa miala
> >      prawo liczyc na pomoc.

> Od kogo - jezeli jej wlasny Rzad w Londynie nie byl jej w stanie
> pomoc - to Warszawa miala "prawo" liczyc na pomoc Stalina? Tego

Wiesiek.

Zajrzyj sobie do Poboga-Malinowskiego, ktory opisal dokladnie, jak to sowieckie radiostacje wzywaly Polakow do wszczecia walk i wziecie udzialu w wyzwoleniu Warszawy. ja to podawalem w poprzednich latach kilkakrotnie i nie chce mi sie jeszcze raz tego szukac.
sp
5. On Wed, 20 Dec 2000 19:34:17 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote (fragment):

29 lipca radio moskiewskie nadalo audycje Zwiazku Patriotow Polskich,  30 lipca powtorzone przez radiostacje im. Tadeusza Kosciuszki:

"Warszawa drzy w posadach od ryku dzial.  Wojska radzieckie nacieraja  gwaltownie i zblizaja sie juz do Pragi.  Nadchodza aby przyniesc nam wolnosc. Niemcy, wyparci z Pragi, beda usilowali sie bronic w Warszawie. Zechca zniszczyc wszystko. W Bialymstoku niszczyli wszystko przez szesc dni. Wymordowali tysiace naszych braci. Uczynmy wszystko co w naszej mocy, by nie zdolali powtorzyc tego samego w Warszawie.

Ludu Warszawy! Do broni! Niech ludnosc cala stanie murem wokol  Krajowej Rady Narodowej, wokol Warszawskiej Armii Podziemnej (!!!! - K.M.). Uderzcie na Niemcow! Udaremnijcie ich plany zburzenia budowli publicznych. Pomozcie Czerwonej Armii w przeprawie przez Wisle. Przysylajcie wiadomosci, pokazujcie drogi. Milion ludnosci Warszawy niechaj sie stanie milionem zolnierzy, ktorzy wypedza niemieckich najezdzcow i zdobeda wolnosc!".

Warszawa wypelnila ten apel. Na   z l o s c  Sowietom czy co?????

 Kaska
6. On Thu, 21 Dec 2000 08:03:23 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:

On Wed, 20 Dec 2000 19:34:17 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:

>  29 lipca radio moskiewskie nadalo audycje Zwiazku Patriotow Polskich,
>30 lipca powtorzone przez radiostacje im. Tadeusza Kosciuszki:

>  "Warszawa drzy w posadach od ryku dzial... (tresc cytatow podana w postingu wyzej)

Brawo.   Mysle ze w "Czarnej Ksiedze" ten fragment (nie znalem go) powinien znajdowac sie wraz ze wskazanym przeze mnie wczesniej fragmentem o wstrzymaniu sowieckiej ofensywy, wykastrowanym z polskiego wydania ksiazki. Bo tak zestawione obydwa fragmenty wyjasnialyby calosc sprawy "Sowieci a Powstanie Warszawskie".  I metody celebrowanego przez nastepne pol wieku "wyzwalania" Polski.

Miroslaw
7. On Wed, 20 Dec 2000 23:44:57 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:

>On Wed, 20 Dec 2000 10:16:16 GMT, wieslaw@algonet.se (wieslaw@algonet.se) wrote:

>On Wed, 20 Dec 2000 08:15:52 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:

>>Fragment ten, wystepujacy wylacznie w wersji angielskojezycznej, brzmi (tlumaczenie moje):

>>"1 sierpnia 1944 roku dowodztwo AK rozpoczelo powstanie w Warszawie, wiedzac ze >>dowodcy Sowieccy planuja ofensywe generalna na Warszawe wna dzien 8 wrzesnia. >>Stalin wstrzymal ta ofensywe na linii Wisly, ktora zostala juz przekroczona na wschod od >>Warszawy, pozwalajac Niemcom zdlawic powstanie, ktore trwalo do 2 pazdziernika."

>Jak zwykle u wszystkich u ktorych komorki mozgowe nie sa szare ale bialoczerwone, >myslenie jest zawezone tylko do tych dwoch kolorow.

itd.. itd..

Panie Kochanski,

Panskie wycia i drgawki po ukazaniu sie pierwszej mojej wzmianki na temat istnienia, tresci i wartosci dydaktycznej "Czarnej Ksiegi Komunizmu"  zostaly na przestrzeni luty-kwiecien 2000 odnotowane i skomentowane w numerze 47 KU, ktorego adres URL jest:

http://members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_47.htm

Jest to dobra, pogodna lektura swiateczna i czytelnicy zapewne chetnie sie z nia ponownie zapoznaja. Ja do tamtych jalowych dyskusji a la' Pawlow wracal nie bede.

Pamietam tez iz wyjasnil Pan wtedy background i genealogie swoich przekonan, zeznajac publicznie iz p. Kochanski Senior wykladal rankami "filozofie przyrody" (co za dziwolag - czy to nie o filozofie srodowiska chodzilo , ktora  ideowych podstaw do manipulowania spoleczenstwem dostarczala?) na uniwersytecie, a wieczorami "dorabial" wykladajac podstawy marksizmu na kursach  KC PZPR.

Bylo to wowczas  inspiracja wielkanocnego wiersza "wspomnienia Hansa"  (jest na witrynie "Pegaza"), ktory sadzac z reakcji, udalo sie Panu prawie zrozumiec. Ostatnio zaprzeczyl Pan tamtym swoim spontanicznym wyznaniom w dyskusji z p. Katarzyna - ale zaprzeczanie wlasnym wypowiedziom wydaje sie byc Pana nalogiem, wiec nikt sie zapewne nie zdziwil.

Podsumowujac :

Jesli jako kontrargumentacje dla ponownego wspomnienia o "Czarnej Ksiedze Komunizmu" zechce Pan rodzinne skrypty odkurzyc i cykl wykladow podstaw marksizmu i historii komunizmu wyglosic - go ahead. Ja ani czytac ani przeszkadzac nie bede, bo sciepa nic nowego poza
dotychczasowym belkotem sie od Pana nie dowie i moze lepiej moje wiersze, dzieki temu,  rozumiec bedzie :)...

Wedolych Swiat Panu i calej sciepie zycze;  nie ma to jak Red Muppet Show w te pelne obzarstwa dni.

Miroslaw
8. On Thu, 21 Dec 2000 00:39:35 +0100, <wieslaw@algonet.se> wrote:

Pyzol wrote:

> W niczym to jednak nie zmienia  faktu, ze Warszawa miala prawo liczyc na pomoc.

Od kogo - jezeli jej wlasny Rzad w Londynie nie byl jej w stanie pomoc - to Warszawa miala "prawo" liczyc na pomoc Stalina? Tego samego ktory wyrznal polskie wojsko w Katyniu, a o czym to wg. niektorych sciepowych historykow w 1944 caly siwiat wiedzial. W imie czego? - "humanizmu i umilowania praw czlowieka?"

Stalin?

Warszawa mogla liczyc na pomoc ale pojedynczych polskich odzialow z armi Stalina. Dlatego tez probowali, ale i Stalin szybciutenka z praskiego brzegu przeniosl.

W.
9. On Thu, 21 Dec 2000 12:35:10 GMT, wieslaw@algonet.se wrote:

On Wed, 20 Dec 2000 23:44:57 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:

>Panie Kochanski,

>Panskie wycia i drgawki po ukazaniu sie pierwszej mojej wzmianki na temat istnienia, >tresci i wartosci dydaktycznej "Czarnej Ksiegi Komunizmu"  zostaly na przestrzeni >luty-kwiecien 2000 odnotowane i skomentowane w numerze 47 KU, ktorego adres URL >jest:

Panie Krupinski po co Internet
    - pieprznij Pan jakis doktorat typ "Kochanski i Komunizm"
      (moze Kasia pomoze)

Ja wiem ze Pan by bardzo chcial abym dostawal drgawek - niestety ale - nie dostaje. Dostaje natomiast "zajadow"   jak czytam takie quasi-inteligenckie wywody w panskim lub  Badury/Kaluzy stylu. Na temat Katynia WWII i komunizmu.

Jestes Pan zwykly cymbal z wielkimi aspiracjami tyle  ze Bozia rozumu nie dala. Co sie Pan wychylisz to  pieprzysz od rzeczy jak ta Sarenka u Wodopoju.

Komunizm - jaki byl, kazdy moze sobie zdobyc wiadomosci  na ten temat - z ksiazek, bez panskich przemyslen.

Daj se czlowiek siana - blazen jestes i tyle.

Tak samo jak o tym jak to Sowieci i kiedy zajeli  stanowisko w sprawie Katynia.

Fakty w "ksiedze komunizmu" sa prawdziwe - ale to Pan   wyciaga z nich wnioski  - jak ten ostatni ze brak  jakiegos kawalka w polskim wydaniu to "tyndencje  magdalenkowe"..:) vel cenzura - powrot komunizmu.   Miedzy ludzmi wsrod ktorych ja sie obracam,  cos takiego nazywa sie IDIOTYZMEM.

Ja nie mam nic do Czarnej Ksiegi Komunizmu. Ja nie mam  nic do faktow w niej zawartych - ja mam wiele do "tlumokow" ktore zaslaniajac sie ta ksiazka probuja pokryc wlasny  kabotynizm.

Zrozum Pan Panie Krupinski ksiazka zawiera fakty. Prawdziwe   lub nieprawdziwe. W tym wypadku napewno prawdziwe.

Ja zas pisze o _glupocie_. Nie moze to byc o ksiazce bo ksiazka zawierajaca tylko fakty nie moze byc glupia.

  Wniosek !!!
        Gdy pisze nie pisze o glupocie ksiazki, ale o Panskiej glupocie Panie Krupinski
         - nie mieszaj Pan do tego ksiazki, ani moich drgawek czy zajadow.

W Czarnej Kiesiedze komunizmu nic nie bylo o magdalenkowych tendencjach..:)))))

Mozesz Pan sobie wciskac swoj kit/wlasne przemyslenia innym tlumokom, typ, Staszkiewicz czy A. Gorski. Sa na Panskim poziomie. Chcesz sie czlowieczku wybic znajdz sobie inne hobby niz historja. Dotychczasowe probki, ktore mielismy okazje czytac sa zenujace. Napisz do Naszej Polski tam napewno przyjma Panskie "przemyslenia" z otwartymi rekoma. Ja wiem - moze Pan jeszcze wyslac to Olbrychtskiemu - tyz wyglada ynteligencja na tym samym poziomie. Albo Cejrowski .. ale tu na scp za kazda glupote trzeba odpowiadac.. tu sie nie zbiera oklaskow za sam fakt wejscia na scene.

Daj se czlowiek siana i idz na ryby, napisz wierszyk, co kolwiek tylko nie staraj sie myslec..:))

10. On Fri, 22 Dec 2000 11:14:51 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:

On Thu, 21 Dec 2000 12:35:10 GMT, wieslaw@algonet.se (wieslaw@algonet.se) wrote:

>On Wed, 20 Dec 2000 23:44:57 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:

>>Panie Kochanski,

>>Panskie wycia i drgawki po ukazaniu sie pierwszej mojej wzmianki na temat istnienia, >>Komunizmu"  zostaly na przestrzeni luty-kwiecien 2000 odnotowane i skomentowane w >>numerze 47 KU, ktorego adres URL jest:

>Panie Krupinski po co Internet
>    - pieprznij Pan jakis doktorat typ "Kochanski i Komunizm"
>      (moze Kasia pomoze)

Paaaaanie Kochanski - a kto Pana prosil w chamski (forma) sposob w moj posting o usunieciu w polskiej wersji "Czarnej Ksiegi"  sie wcinac i brednie  pisac, aby od kazdego kolejnego dyskutanta oberwac? Toc przecie Pan ani nie Polak (trzydziesci lat temu polskim obywatelstwem za przyzwoleniem braci w Leninie o stol Pan pieprznal), ani nie znawca przedmiotu (jak wytykane przez wszystkich gaffy wskazuja)  ani nie ex sturmbahnfuhrer PZPR.  Czysty masochizm...

Jesli bym przewod doktorski na Pana temat mial otwierac to byloby to raczej: "Teoria Pawlowa na temat wplywu komunizmu na mentalnosc Kochanskich - objawy, skutki, deformacje - czyli przewlekle odruchy warunkowe".   Ale kto by sobie Kochanskimi chcial glowe zawracac...

>Daj se czlowiek siana i idz na ryby, napisz wierszyk, co kolwiek tylko nie staraj sie >myslec..:))

>W.

Wedle zyczenia, Panie Kochanski :

               Po zaslugam budu nagrazdion
                    ® © M. Krupinski

                gdybym mial czasu chociaz zdziebko
                i za ogonem gnac nie musial,
                to bym za pioro chycil krzepko
                i wnowodrozyl Owidiusza

                potem trylogie bym skopiowal,
                zmienil nazwisko na S. Henio,
                w szparze w podlodze bym sie schowal
                nim mnie wsrod Nobli nie wymienia...

                Lecz K.C. z czasu mnie rozlicza
                (bo dzis potrzebne wszystkie glupki),
                - przezuwam kartki W. Iljicza
                by z nich na "Ksiedze" robic kupki...

Wieslaw Kochanski (w tym watku):

>Ktos moglby bowiem sobie zadac pytanie: "po co wydano rozkaz
> powstania 2 sierpnia, jezeli wiedziano ze Sovieci planuja
> ofenzywe na 8 wrzesnia?". Czyli ze byl to akt niedopuszczenia
> Sowietow do Warszawy - za wszelka cene.
> W tym wypadku za cene 250 000 tys.mieszkancow Warszawy.

>Po za tym, znany nam argument ze Sowieci stali "z zalozonymi
>rekoma" traci troszeczke ze swej sily. Mozna to bowiem odniesc,
>ale tylko do okresu miedzy 8 wrzesnia, a 2 pazdziernika

(komentarz moj: czyli okresu potrzebnego na zniszczenie powstanczej
Warszawy. Rzeczywiscie, to tylko  "po za tym", Panie Kochanski; no
moze jeszcze poza Katyniem, bitwa pod Lenino i paroma innymi objawami
sympatii do Polakow.)

Katarzyna  Makowska (w tym watku, w odpowiedzi) zacytowala :

>29 lipca radio moskiewskie nadalo audycje Zwiazku Patriotow Polskich,
> 30 lipca powtorzone przez radiostacje im. Tadeusza Kosciuszki:

> "Warszawa drzy w posadach od ryku dzial.  Wojska radzieckie nacieraja
> gwaltownie i zblizaja sie juz do Pragi.  Nadchodza aby przyniesc nam
>wolnosc. Niemcy, wyparci z Pragi, beda usilowali sie bronic w Warszawie.
>Zechca zniszczyc wszystko. W Bialymstoku niszczyli wszystko przez szesc
> dni. Wymordowali tysiace naszych braci. Uczynmy wszystko co w naszej
>mocy, by nie zdolali powtorzyc tego samego w Warszawie.

> Ludu Warszawy! Do broni! Niech ludnosc cala stanie murem wokol
>Krajowej Rady Narodowej, wokol Warszawskiej Armii Podziemnej (!!!!
>K.M.). Uderzcie na Niemcow! Udaremnijcie ich plany zburzenia budowli
> publicznych. Pomozcie Czerwonej Armii w przeprawie przez Wisle.
>Przysylajcie wiadomosci, pokazujcie drogi. Milion ludnosci Warszawy
>niechaj sie stanie milionem zolnierzy, ktorzy wypedza niemieckich
>najezdzcow i zdobeda wolnosc!".

                A gdy juz zmienie "Ksiege" w bloto,
                zafajdam fakty i nazwiska,
                to na okladce mnie rozgniota
                abym jej tytul  tez zapryskal...

                Rzezbiarz moj pomnik mi wyzgrzyta
                i wiatr ma slawe w swiat poniesie...
                bo nikt juz "Ksiegi" nie odczyta...
                bo zafajdana  jest ObWiesiem...

(z: <http://members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_47.htm> )

* * *

Biedny ObWies - wszyscy go na tej sciepie przesladuja, do uznania ze "Czarna Ksiega" zawiera fakty nawet zmusili (co za postep od lutego 2000 :)...

Ani rusz nie pozwalaja na szerzenie "Prawdy",  ze pra-skryptem "Czarnej Ksiegi Komunizmu"  to  "Nowe Drogi",  "Trybuna Ludu"  i "Zolnierz Wolnosci" byly.

Co za wredne towarzystwo :(...  Jeden  Krupinski kazda prosbe o wierszyk spelnia, skolatane cztery klepki ObWiesia wybitna poezja swoja  kojac....  kojac....  kojac....

11. On Fri, 22 Dec 2000 13:26:28 +0100,  <wieslaw@algonet.se> wrote:

miroslaw@iinet.net.au wrote:

Tym razem prosto i zrozumiale.

Kochanski uwaza ze:

1) Czarna Ksiega Komunizmu jest Madra

2) To tylko Krupinski ktory ja czyta
   jest tlumok.

Prosciej nie potrafie.

W.

C. Komentarz koncowy:

Jak widac zbiorowym wysilkiem wielu osob zajmujacych glos w watku udalo sie wbic p. Wieslawowi Kochanskiemu ze Szwecji do glowy ze publiczne zaprzeczanie faktom jest coraz trudniejsze i napotyka na zbiorowy sprzeciw. Po raz kolejny dowodzi to slusznosci teorii Akademika Pawlowa, mowiacej ze jedynie dlugie stosowanie bodzcow moze zmienic odruchy warunkowe. Chwala wiec cytowanym wyzej dyskutantom i Akademikowi Pawlowowi.

"Dyskusje z OBWiesiem" powtarzaja sie na s.c.p. czesto - w tym samym trybie dyskutowano tu sprawe agresji Sowietow na Polske we wrzesniu 1939 roku, sprawe Katynia, sprawe "wyzwalania" Polski przez Sowietow i skutkow tego "wyzwolenia", sprawe Kielc, sprawe prawa obywateli do zdrady kraju ktorego obywatelami sa. Fragmenty tych i innych dyskusji czytelnik moze znalezc pod podanymi  nizej adresami URL.

Zwykle (ale nie zawsze) po zbiorowym "prostowaniu" jego skrzywionych opinii ObWies Kochanski zmienia zdanie i stwierdza ze on od poczatku mowil to samo co ci ktorzy mu to "zlosliwie a niepotrzebnie" lopata do glowy ladowali.

Teraz ObWies pokochal "Czarna Ksiege Komunizmu", pod warunkiem oczywiscie ze kluczem do jej rozumienia sa "Nowe Drogi", Trybuna Ludu" i "Zolnierz Wolnosci".  Ha coz - Lenin mu buzke lizal, nie nasz to problem.

Cel tego numeru "Kraju Utraconego" jest inny:  Pragne zasugerowac nabywcom i posiadaczom polskiego wydania "Czarnej Ksiegi Komunizmu" aby w swoim egzemplarzu, na stronie 349, po drugim akapicie rozdzialu "NKWD przeciw Armii Krajowej" wkleili usuniety z polskiego wydania fragment, ktory znajduje sie w wydaniu angielskojezycznym:

"1 sierpnia 1944 roku dowodztwo AK rozpoczelo powstanie w Warszawie, wiedzac ze dowodcy Sowieccy planuja ofensywe generalna na Warszawe wna dzien 8 wrzesnia. Stalin wstrzymal ta ofensywe na linii Wisly, ktora zostala juz przekroczona na wschod od Warszawy, pozwalajac Niemcom zdlawic powstanie, ktore trwalo do 2 pazdziernika."

poprzedzajac go innym fragmentem informacji, ktorego nie ma w zadnej ze znanych mi wersji jezykowych ksiazki, a ktory pochodzi z ksiazki Poboga-Malinowskiego i przypomniany zostal w toku zacytowanej wyzej dyskusji na grupie <soc.culture.polish> przez dwoje dyskutantow:

29 lipca radio moskiewskie nadalo audycje Zwiazku Patriotow Polskich,  30 lipca powtorzone przez radiostacje im. Tadeusza Kosciuszki:

"Warszawa drzy w posadach od ryku dzial.  Wojska radzieckie nacieraja  gwaltownie i zblizaja sie juz do Pragi.  Nadchodza aby przyniesc nam wolnosc. Niemcy, wyparci z Pragi, beda usilowali sie bronic w Warszawie. Zechca zniszczyc wszystko. W Bialymstoku niszczyli wszystko przez szesc dni. Wymordowali tysiace naszych braci. Uczynmy wszystko co w naszej mocy, by nie zdolali powtorzyc tego samego w Warszawie.

Ludu Warszawy! Do broni! Niech ludnosc cala stanie murem wokol  Krajowej Rady Narodowej, wokol Warszawskiej Armii Podziemnej (!!!! - K.M.). Uderzcie na Niemcow! Udaremnijcie ich plany zburzenia budowli publicznych. Pomozcie Czerwonej Armii w przeprawie przez Wisle. Przysylajcie wiadomosci, pokazujcie drogi. Milion ludnosci Warszawy niechaj sie stanie milionem zolnierzy, ktorzy wypedza niemieckich najezdzcow i zdobeda wolnosc!".

Z tymi dwoma dodatkami "Ksiega" stanie sia bardziej kompletna.

Wesolych Swiat
Miroslaw Krupinski

historia/chronologia ObWeszkowania:

http://members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_42.htm http://members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_43.htyp http://members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_46.htm http://members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_47.htm http://members.iinet.net.au/~miroslaw/nieistniejace.htm http://members.iinet.net.au/~miroslaw/oberza.htm http://members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_49.htm http://members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_50.htm http://members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_52.htm ttp://members.iinet.net.au/~miroslaw/skad.htm
http://members.iinet.net.au/~miroslaw/metoda.htm
-------------------------------------------------------------
http://members.iinet.net.au/~miroslaw/archKU.htm


      Kilka dodatkowych eksponatow do wystawy "DROGI DO WOLNOSCI"
 

Uwaga: ostatnio w internecie ukazuja sie skradzione z moich witryn  i sfalszowane, jako moje, teksty  publikowane przez Wieslawa Kochanskiego ze Sztokholmu (Szwecja).  O tym zawszeniu internetu informuje czytelnikow ktorzy mogli zostac wprowadzeni przez w/w i jego pomocnikow w blad