KRAJ  UTRACONY
CZYLI:  BOLACE BLIZNY & CO NAM SIE SNI PO NOCACH
® © Miroslaw M. Krupinski

67
 
 

6 grudnia 
2002

 

malowanie na różowo

 

 

W dniu 6 grudnia 2002 roku otrzymałem z Polski przedstawioną niżej PAPowską informację o uchwale sejmowej “upamiętniającej ofiary stanu wojennego”.  Stwierdzam że uchwała w takim jej brzmieniu zawiera szereg przemilczeń i przekłamań i sama w sobie jest próbą zamazywania rzeczywistego obrazu stanu wojennego. W załączonym tekście wprowadzam wyróżnione kolorem czerwonym moje  dowodzące tego komentarze:

 

 

Sejm uczci ofiary stanu wojennego (popr.)

(PAP) 06-12-2002, ostatnia aktualizacja 06-12-2002 02:11

6.12.Warszawa (PAP) –

 

W piątek Sejm przyjmie uchwałę upamiętniającą ofiary stanu wojennego.

Za tydzień minie 21 rocznica jego wprowadzenia

 

   Rzecznik PiS Adam Bielan poinformował w czwartek PAP, że treść uchwały zaproponowaną przez jego klub zaakceptowali przedstawiciele wszystkich klubów parlamentarnych

 

   "Sejm RP ogłasza 13 grudnia dniem pamięci ofiar stanu wojennego. W rocznicę wprowadzenia stanu wojennego naszą pamięć i wdzięczność zwracamy ku tym wszystkim, którzy ponieśli ofiary na rzecz niepodległości Polski, swobód narodowych i obywatelskich. W tym dniu składać będziemy hołd bohaterom polskiej wolności, którym zawdzięczamy odrodzenie wolnej i demokratycznej Rzeczpospolitej" - głosi projekt uchwały Sejmu

 

   13 grudnia 1981 r. w Polsce wprowadzono stan wojenny, który spowodował - bezpośrednio lub pośrednio - około stu ofiar śmiertelnych. Posiedzenie Rady Państwa, na którym zatwierdzono przepisy prawne dotyczące wprowadzenia stanu wojennego, rozpoczęło się po północy 13 grudnia 1981 r. Tej samej nocy internowano ponad trzy tysiące osób, w tym niemal wszystkich członków Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność"

 

Powyższy ustep, poprzez przywołanie w nim  „zatwierdzajacej przepisy  o stanie wojennym Rady Panstwa”,  zawiera w swojej tresci nieprawdziwą sugestię legalnosci wprowadzenia stanu wojennego w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Rzeczywisty przebieg i bezprawność procedury wprowadzania stanu wojennego udokumentowane zostały w posiadanym przeze mnie orzeczeniu Izby Wojskowej Sadu Najwyższego  WRN 137/91 z dnia 21 stycznia 1992 roku, przytaczającym w swoim uzasadnieniu  wcześniejsze orzeczenie Sadu Najwyższego we fragmencie brzmiącym:

 

„Rozstrzygajac te kwestie Sad Najwyzszy w pelni podziela poglady zawarte w orzeczeniach Sadu Najwyzszego z dnia 20 grudnia 1991 r. - WRN. 126/91, a takze z dnia 15.X.1991 r. – WRN 105/91, nieopublikowane, w mysl ktorych  “z chwila ratyfikowania przez Polske, jak i opublikowanie w Dzienniku Ustaw  Miedzynarodowych Paktow Praw Politycznych i Obywatelskich, wyslowiona w art. 1 kk zasada retroaktywnosci norm prawnokarnych pojmowana byc powinna, od tego momentu, jako rygorystyczny normatywny zakaz takiego dzialania. Konsekwencja prawna tego…jest wyrazne ograniczenie, w przypadku norm prawnkarnych, kompetencji dla organow panstwowych stanowiacych to prawo do  dowolnego ustalania terminu poczatkowego ich obowiazywania. W tym bowiem przypadku wyrazona w art. 1 kk, a interpretowana zgodnie z art. 15 tychze Paktow , zasada, ze zakaz prawny wyprzedzac musi  w czasie mozliwosc penalizowania adresatow tych norm, ktorzy naruszyli te zakazy, zdecydowanie - w przypadku norm prawnokarnych - ogranicza zakres stosowania przepisu art. 4 ustawy z dnia  30 grudnia 1950 r. o wydawaniu Dziennika Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej i Dziennika Urzedowego Rzeczypospolitej Polskiej “Monitor Polski” … a takze i dyrektyw wynikajacych z art. 3 tejze ustawy… Stad tez Sad Najwyzszy uznaje, ze “Dziennik Ustaw” Nr 29 z 1981 r. oznaczony data 14 grudnia 1981 r…. ktory wydrukowany zostal dopiero w dniach 17 i 18 grudnia 1981 r. na gruncie obowiazujacego wowczas systemu prawa - jezeli chodzi o normy karne zawarte w rozdziale 6 tego dekretu - …wszedl w zycie z dniem 18 grudnia 1981 r. tj w momencie  przystapienia do kolportazu …tego Dziennika.

 

   Władze PRL utworzyły 52 ośrodki internowania i wydały decyzje o internowaniu 9736 osób. W czasie stanu wojennego na ulicach miast pojawiły się wspólne patrole milicji i wojska, czołgi, transportery opancerzone i wozy bojowe. Wprowadzono też oficjalną cenzurę korespondencji i łączności telefonicznej. Władze zmilitaryzowały najważniejsze instytucje i zakłady pracy, kierując do nich komisarzy wojskowych. Ograniczono też działalność Polskiego Radia i Telewizji Polskiej.

 

Poza wyżej wymienionym „internowaniem 9736 osób” na mocy bezprawnych w swietle przytoczonego przeze mnie wyżej orzeczenia Sądu Najwyzszego, dekretów stanu wojennego - w wyniku zgodnego współdziałania milicji, ZOMO, SB, Prokuratury i Sądów PRL aresztowano i skazano na pozbawienie wolności i trwające później latami prawne, ekonomiczne, zdrowotne i psychiczne konsekwencje takiego skazania około 5 tysięcy osób. Pominięcie tego aspektu  stanu wojennego jest dalszym fałszowaniem historii Polski / MK

 

   Zawieszone zostało również wydawanie prasy, z wyjątkiem dwóch gazet ogólnokrajowych ("Trybuny Ludu" i "Żołnierza Wolności") oraz 16 terenowych dzienników partyjnych.

 

   W czasie stanu wojennego trwała kampania propagandowa skierowana przeciwko opozycji, a szczególnie "Solidarności", mająca na celu przekonanie społeczeństwa o konieczności wprowadzenia stanu wojennego i pozyskanie opinii publicznej dla działań władz. Najbardziej powszechną formą oporu były strajki okupacyjne. Władze skoncentrowały się na ich likwidacji - do strajkujących wysyłano przedstawicieli prokuratury, MO i wojska, którzy grozili konsekwencjami prawnymi strajku. Rozwiązaniem ostatecznym była pacyfikacja strajkujących zakładów.

 

   Ten wariant zastosowano w 40 spośród 199 strajkujących w grudniu 1981 r. zakładów. Największe akcje pacyfikacyjne przeprowadzono w Hucie im. Lenina, stoczniach Gdańskiej i Szczecińskiej, Hucie Warszawa, Ursusie, WSK Świdnik, kopalniach Manifest Lipcowy, Wujek, Borynia i Staszic. Najtragiczniejszy przebieg miała akcja w kopalni Wujek, gdzie interweniujący funkcjonariusze ZOMO użyli broni, w wyniku czego zginęło 9 górników, a kilkudziesięciu zostało rannych.

 

   Po pierwszym szoku związanym z wprowadzeniem stanu wojennego zaczęła odradzać się opozycja. Widocznym przejawem oporu społecznego w 1982 r. stały się demonstracje uliczne. Władze szykanowały uczestników demonstracji, zatrzymywano i internowano osoby podejrzewane o ich organizowanie.

Powyższy ustęp nie zawiera ani słowa o aresztowaniu i skazywaniu na pozbawienie wolności i inne kary uczestników demonstracji i innych protestów oraz  osób “podejrzewanych” o ich organizowanie. Pominięcie tego aspektu  stanu wojennego jest dalszym fałszowaniem historii Polski / MK

   2 maja 1983 roku odwołano godzinę milicyjną. 22 lipca 1983 r zniesiono stan wojenny, rozwiązano Wojskową Radę Ocalenia Narodowego i ogłoszono amnestię dla więźniów politycznych.

 

Amnestia ta nie uwalniała wszystkich  więźniów politycznych. Uwalniała więźniów z wyrokami do 3 lat pozbawienia wolności a skazanym z wyższymi wyrokami redukowała karę o połowę. Perfidia owej amnestii polegała na tym że wyroki sądów doraźnych działających na podstawie dekretów bezprawnego stanu wojennego “zaczynały się” od 3 lat i to minimum było raczej rzadkością. W rezultacie tej amnestii dyskryminującej skazanych na więcej niż 3 lata, a szczególnie aresztowanych i skazanych w późniejszym okresie stanu wojennego – znaczna ilość więźniów politycznych pozostała w więzieniach, gdzie niektórzy z nich byli przetrzymywani, na mocy wciąż trwających “amnestyjnie zredukowanych” i nowych wyroków do roku 1986. Pominięcie tego aspektu  stanu wojennego jest dalszym fałszowaniem historii Polski / MK

 

   Do tej pory nie została sporządzona kompletna lista ofiar stanu wojennego. Według ustaleń sejmowej komisji nadzwyczajnej, kierowanej przez Jana Marię Rokitę, która w latach 1989-1991 badała zbrodnie stanu wojennego, konsekwencją ówczesnych działań MO i SB było co najmniej 91 ofiar śmiertelnych.  Niektóre ofiary stanu wojennego prawdopodobnie na zawsze pozostaną anonimowe, ponieważ w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. zostały wyłączone wszystkie telefony, nie tylko zwykłych obywateli, ale też służb ratunkowych: placówek służby zdrowia, w tym pogotowia ratunkowego, i straży pożarnej.

 

   Tylko nielicznych funkcjonariuszy PRL sądy III RP skazały za zbrodnie stanu wojennego. Dziś śledztwa w tych sprawach prowadzi pion śledczy IPN. O osądzeniu winnych przestępstw aparatu władzy PRL, także ze stanu wojennego, zaczęto mówić zaraz po przełomie 1989 r. Wymierzanie sprawiedliwości napotykało jednak liczne przeszkody. Środowiska lewicowe przestrzegały przed "polowaniami na czarownice", środowiska prawicowe zarzucały zaś pierwszym "solidarnościowym" rządom niechęć do ścigania zbrodni PRL, wynikającą - ich zdaniem - z tajnych układów z komunistami przy "okrągłym stole" w 1989 r.(PAP) ada/ rad/bno/

 

Lista owych nie skazanych dotąd “funkcjonariuszy PRL” zaczyna sie hierarchicznie od Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka i obejmuje również niektorych sądzących dziś sędziów i oskarżających dziś wciąż prokuratorów – stąd w tym zamkniętym kręgu zapoczątkowanego w PRLu bezprawia skazanie winnych jest ciągle niemożliwe. Pominięcie tego aspektu  stanu wojennego i sytuacji pomagdalenkowej jest dalszym fałszowaniem historii Polski / MK

 

-------------------------------------------------------------------

 

 

Uwaga ogólna:  Formułowanie i uchwalanie przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej uchwał zaciemniających i tuszujących haniebne sprawy i sprawki, do których te uchwały sie odnoszą, jest równie szkodliwe jak będące ich przedmiotem  zbrodnie. Bo sprawcy,  zbrodniarze, ich  pomocnicy i protektorzy będą sie powoływać na te coraz bardziej zaciemnione i złagodzone “świadectwa historii”,  tworząc fałszywy a korzystny dla siebie tej historii obraz.  W sposób jaki obserwujemy w ciągu ostatnich 13 pomagdalenkowych lat.

 

Miroslaw Krupinski

 

Otrzymuja:

 

1/ Sejm Rzeczpospolitej Polskiej poprzez posla  A. Macierewicza

2/ Wybrani adresaci

3/ witryna:   http://members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm

 

 

inne formy zamazywania historii

 


Uwaga: ostatnio w internecie ukazuja sie skradzione z moich witryn  i sfalszowane, jako moje, teksty  publikowane przez Wieslawa Kochanskiego ze Sztokholmu (Szwecja).  O tym zawszeniu internetu informuje czytelnikow ktorzy mogli zostac wprowadzeni przez w/w i jego pomocnikow w blad


ARCHIWUM "KRAJU UTRACONEGO"
E-mail
strona domowa autora
"Znarowiony Pegaz"
ph: 61 8 9844 7124