Potwierdzone i nie potwierdzone przesylki do IPN (2005 i 2006)

 

 

----- Original Message -----

From: miroslaw

To: Pan Prezes IPN

Sent: Tuesday, February 28, 2006 11:44 AM

Subject: Fw: przesylka do Pana A. Leppera

 

Szanowny Panie Prezesie,

 

Pozwalam sobie przeslac na Pana rece, wraz z forwardem wczesniejszej korespondencji okreznej, fotokopie pokwitowania przez p. prof Paczkowskiego odbioru przesylki na rzecz IPN zawierajacej moja ksiazke "Zaulki Zbrodni" wraz z dyskiem CD zawierajacym dokumenty stanowojenne z trescia ksiazki korespondujace. Przesylka zostala przekazana w obecnosci ambasadora III RP w Ottawie przez pania Anne Kozlowska, ktora wydala w Kanadzie niewielki naklad informacyjny tej ksiazki.

 

Powody dla ktorych informuje dodatkowo i bezposrednio Pana Prezesa o tej przesylce i jej pokwitowaniu sa nastepujace:

 

1/ Ksiazka ktora, moze wbrew pierwszemu wrazeniu, nie zawiera tzw fikcji literackiej a jedynie dosc dokladnie opisane zaistniale fakty, powstala duzo wczesniej - juz w roku 1997. Jej komputerowy skrypt przeslalem wtedy do Olsztyna na rece mojego bylego zastepcy (bylem tam przewodniczacym Regionu zanim zostalem wybrany wiceprzewodniczacym KK "S" na I Zjezdzie) Michala Powroznego - dla zapoznania sie przez niego i moich bylych wspolpracownikow i wyborcow, ktorym nalezalo sie takie sprawozdanie z lat 1981-83. W slad za skryptem ksiazki przeslalem rowniez pozniej na jego rece elektroniczna kopie swojego wniosku do IPN (BUiAD WP 00000388 z dnia 10 lutego 2001 roku) o udostepnienie dokumentow SB na moj temat - dolaczajac upowaznienie dla p. Powroznego i dla olsztynskiego Osrodka Badan Naukowych do pelnego wgladu w te dokumenty i ich ewentualnego wykorzystania historycznego i publikacji. Nie jest mi znana zadna proba skorzystania przez OBN w Olsztynie z tak udostepnionych materialow. W tym roku, w polowie stycznia, otrzymalem od Weteranow "S" z Olsztyna nastepujaca informacje (cytuje):

 

" Miałem w dniu wczorajszym rozmowę z p. prof. Achramczykiem z OBN na temat Twego rękopisu ZZ i dlaczego nie wydał. Jego opinia zaszokowała mnie. Wie pan - prof. - p. Krupiński bardzo ostro opisuje pewne rzeczy, niektórzy ludzie mogliby się obrazić i źle odebrac te opisy i dokumenty. Gdy odpowiedziałem, że w koncu trzeba pewne zjawiska nazwać po imieniu a nie chować pod dywan - zamilkł. "

 

2/ Z Polski, po dokladnym uzasadnieniu powodow swojej decycji we wniosku paszportowym (za co grozono mi kolejnym procesem) wyjechalem na zaproszenie i na koszt rzadu Australii w maju 1987 roku, wywozac zamiast zwykle wywozonych krysztalow i dywanow wszystkie swoje posiadane dokumenty (zawodowe, stanowojenne, medyczne itp). Kilka lat  po Magdalence otrzymalem z Polski informacje (potwierdzona przez zapytanego o to p. Jacka Taylora) ze wzystkie moje dokumenty dochodzeniowe, sadowe, administracyjne i osobiste zostaly w posiadajacych je archiwach w Polsce skrupulatnie zniszczone dla zatarcia sladow mojego istnienia. Zapal zacierania sladow bylk tak duzy ze zniszczono nawet moja legitymacje wiceprzewodniczacego "S" (nr oo2), ktora widzialem ostatnio w aktach Sadu Wojewodzkiego w Gdansku w roku 1985, kiedy procesowalem sie z Dowodztwem Marynarki Wojennej o odszkodowanie za zabrany do ich depozytu i tam "skradziony" moj samochod Fiat 125 (parkujacy wczesniej bez akumulatora przed hotelem Monopol w Gdansku).

 

Mysle ze owa furia "zacierania sladow istnienia Krupinskiego" miala zwiazek z moim definitywnym zerwaniem z Lechem Walesa dzien po moim wyjsciu z wiezienia (17 wrzesien 1983), kiedy z rozmowy z nim w jego mieszkaniu przekonalem sie ze od conajmniej wiosny 1983 jest on swiadomym i czynnym uczestnikiem pertraktacji pomiedzy Kiszczakiem, doradcami "S" i czerwona "opozycja" na temat podzielenia sie wladza. Wiadomosci te dotarly do mnie od Frasyniuka, ktory wiosna 1983 roku, w wiezieniu w Leczycy usilowal mnie sklonic do przylaczenia sie do owych dzialan i nie mogl zrozumiec odrzucenia tak wspanialych mozliwosci (vide "Zaulki Zbrodni" strony 92-94). Belkot Frasyniuka wydawal mi sie wtedy malo wiarygodny, ale moja rozmowa z Walesa, odwiedzonym wprost po wyjsciu z Leczycy, przekonala mnie ze nie tylko wie on o poczynaniach Frasyniuka & Co ale w nich uczestniczy. Swiadczylo o tym jego zmieszanie, wyrazne zaklopotanie i uciekanie od poruszonego tematu. Tym moja wspolpraca i moja znajomosc z Walesa zostala definitywnie i deklaratywnie przeze mnie zakonczona. Niszczenie sladow mojego istnienia bylo zapewne checia pogrzebania wraz ze mna posiadanych przeze mnie Frasyniukowych informacji .

 

3. Probe przekazania IPNowi ksiazki "Zaulki Zbrodni" i zwiazanego z nia CD podejmowalem kilkakrotnie poprzez wspomnianych dzialaczy olsztynskich, a po ostatnich wyborach poprzez przewodniczacego "Samoobrony" Andrzeja Leppera, ktorego w czasie kampanii wyborczej probowalem (chyba z pewnym skutkiem) sklonic do wlasciwego wyboru. Niniejszy forward (vide tekst i fotozalaczniki nizej) dokumentuje probe przekazania ksiazki i dysku ta droga. Ksiazke wyslalem wtedy na adres warszawskiej Siedziby  "Samoobrony", po uprzednim nawiazaniu emailowego kontaktu z jej biurem i uzyskaniem stamtad adresu pocztowego. Niestety - pomimo wyslania w slad za ksiazka zdjec ofrankowanej juz na poczcie przesylki - nigdy nie otrzymalem od p. Leppera, Samoobrony ani IPN potwierdzenia jej otrzymania. Udalo sie to dopiero p. Annie Kozlowskiej, ktora w Ambasadzie w Ottawie przekazala przesylke za pokwitowaniem p. Paczkowskiemu, w obecnosci i ku zgorszeniu ambasadora majacego za zle ze jego obecnosc jako swiadka nie jest lepsza niz jakies tam wymuszone pokwitowanie. Czy ksiazka wraz z CD dotarla - mam nadzieje dowiedziec sie od Pana lub sekretariatu IPN, za co z gory dziekuje.

 

Podsumowujac: - ksiazka jak juz zadeklarowalem, zawiera (nie liczac wstepu) wylacznie opisy zaistnialych faktow i moich obserwacji (ktore dla IPN moga miec wartosc drugorzedna) i moze byc wprowadzeniem do zawartosci CD. Dysk zawiera fotokopie dokumentow ktore ocalilem (wywozac) od czystki przeprowadzonej po moim wyjezdzie. Pragne zarekomendowac uwazne zapoznanie sie z zalaczonymi dokumentami - zawieraja one dowody wiele przestepczych, moim zdaniem, decyzji i poczynan okresu stanu wojennego, plus nazwiska i podpisy ich inicjatorow i wykonawcow.

 

Opisy wydarzen majacych wtedy wplyw na moje zdrowie i szanse przezycia sa w ksiazce wierne i dokladne. Wydarzenia te sa znane mojemu adwokatowi, z ktorym jestem w kontakcie i ktory podejmowal wtedy dostepne mu interwencje. Represje pozasadowe dotyczace pozbawienia pracy, w pelni oplaconego i legalnie przydzielonego na podstawie stazu i przedplat mieszkania, utraty na rzecz Prokuratury Marynarki Wojennej samochodu - nie sa trescia ksiazki (nastapily po opisywanym w niej okresie uwiezienia) ale sa udokumentowane w odnosnych tematycznie i chronologoicznie folderach zalaczonego CD.

 

Poza "Zaulkami Zbrodni" popelnilem jeszcze druga ksiazke o podobnej tematyce - "Zaulki Prawa". Jest to dokladny i udokumentowany kompletem fotokopii dokumentow procesowych zapis mojego procesu o uniewaznienie stanowojennych wyrokow i o stosowne zadoscuczynienie moralne i pokrycie starat materialnych. Roszczenia te, okreslone przez sady polskie i MSZ jako proces "Krupinski versus Polska", aczkolwiek ostatecznie przynajmniej moralnie wygrane, zajely cztery lata (okres 1993 -1977) i wywolaly wiele wrogosci i zacieklego oporu - glownie ze strony gieremkowskiego MSZ (kiedy trafily do Komisji Praw Czlowieka, gdzie Gieremek wydelegowal specjalnego pelnomocnika MSZ do tej sprawy). Mysle ze w tym zacieklym i nieuczciwym w swoich formach oporze znaczna role odegral fakt ze powodem byl czlowiek ktorego istnienie (jak sie moglo wydawac) skutecznie zatarto i ktory posluzyl sie swoimi oryginalnymi wtornikami z takim wysilkiem niszczonych dotyczacych go dokumentow. Mysle ze ciekawym historycznie moze byc wyjasnienie kto sie personalnie i frakcyjnie za tymi wszystkimi dzialaniami kryl. Ja osobiscie mysle ze te same sily i osoby ktorych dzialalnosc usilowal ujawnic ostanio, parzac palce, Krzysztof Wyszkowski.

 

Z naleznym szacunkiem

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd, Albany WA 6330 , AUSTRALIA

tel 61 8 9844  7124

(ponizej tresc forwardowanej korespondencji i wymienione pokwitowanie prof. Paczkowskiego)

 

 

----- Original Message -----

From: miroslaw

To: info@lepper.com.pl ; andrzej.lepper@sejm.pl

Sent: Friday, October 28, 2005 12:15 PM

Subject: przesylka do Pana A. Leppera

 

Zgodnie z wczesniejsza zapowiedzia wyslalem na adres Samobrony w Warszawie paczke zawierajaca dwa egzemplarze ksiazki dokumentalnej "Zaulki Zbrodni", dwa CD zawierajace fotokopie dokumentow tematycznie zwiazanych z trescia ksiazki i jeden egzemplarz "Zeszytu 18 Pegaza", zawierajacy materialy z ostatniej kampanii wyborczej.

 

Przesylka adresowana jest ogolnie do "Samoobrony" ale wymienione wyzej jej skladniki zawieraja adresy imienne. Uprzejmie prosze o przekazanie jednej ksiazki i jednego dysku zgodnie z adresami imiennymi na nalepkach - do IPN. Jezeli mozliwe za pisemnym pokwitowaniem, gdyz niewygodne dokumenty, jak sie przekonalem, maja w III RP zwyczaj ginac. Adresaci przeznaczenia ksiazki sa wymienieni na nalepkach na zewnetrznej stronie tylnej okladki.

 

Przesylka zostala wyslana jako lotnicza-expressowa, wiec powinna byc doreczona szybciej niz pierwotnie sugerowalem (w ciagu okolo tygodnia). Posiadane przeze mnie zdjecia zawartosci przesylki przesle na zyczenie, po potwierdzeniu e-mailem jej odbioru lub w razie klopotow z jej dotarciem.

 

W zwiazku z zaskakujacym stwierdzeniem A. Kwasniewskiego o mozliwosci "powtorzenia wyborow" w polowie stycznia - uprzejmie prosze "zagrozonych Zwyciezcow wyborow"  o ewentualny kontakt. Jako byly (nie upaprany ani Magdalenka ani jej nastepstwami)   wiceprzewodniczacy NSZZ "Solidarnosc", odpowiedzialny po I Zjezdzie za polityke zagraniczna Zwiazku, moze bede w stanie cos pomoc lub podpowiedziec. Nie szukam osobistych korzysci - zarowno moj obecny status jak i miejsce zamieszkania mi wystarczaja.

 

Bede wdzieczny warszawskiemu adresatowi niniejszego listu za przekazanie go Panu Lepperowi - gdyz nie mam pewnosci pod ktorym adresem jest e-mailowo osiagalny. Ewentualne przekazanie mojej propozycji dalej - pozostawiam Jego uznaniu.

 

Zycze powodzenia. Uaktywnienie elektoratu wiejskiego bylo duzym osiagnieciem "Samoobrony" i byloby szkoda gdyby sie zmarnowalo. Mysle ze "bezplatformowej" koalicji jest potrzebny miedzypartyjny koordynator dzialan i strategii.

 

Miroslaw Krupinski

 

 

 

Potwierdzenie odbioru przesylki dla IPN przez prof. Paczkowskiego (w siedzibie Ambasady w Ottawie)

 

 

 

Adresat przesylki do biura „Samoobrony” (28.10.2005)

 

 

 

Nadawca przesylki do biura „Samoobrony” (28.10.2005)