® © Mirosław M. Krupiński

 

 

 

ZAUŁKI  PRAWA

 

SPIS ROZDZIAŁÓW

 

PRZEDMOWA……. ……………………………… ……………...str   3

 

DLUZNICY I SPOLKA……….. ……………………………….....str    6

 

W ZAULKU PRAWA ZAPADA  MROK……... …………….…..str  22

 

O  PRAWA  CZLOWIEKA......... …………..…………..…..…str   31

 

BO  WICIE… ROZUMICIE…………………. …………...….str   57

 

DYPLOMACJA  VERSUS   FAKTY ……….. ……………...…..str   85

 

PRZERWANA  DRZEMKA  PRAWA……….. …………….…..str 103

 

DYPLOMACI WSZYSTKICH KRAJOW….. ……….………str 133

 

TEMIDA  JUZ  WIE  CO JEJ  WOLNO……… …………..…..str 148

 

NAUKA  M.S.Z.  NIE  POSZLA  W  LAS…………. ……….…..str 168

 

EPOKA PIENIADZA LUPANEGO……………….. ……………str 192

 

TEMIDA  ZAWSZE  DZIEWICA………………. ...……………str 206

 

Referencje i linki do dokumentow…………........... ……...……..str 217

 

 

PRZEDMOWA 

 

Zaskoczenie?  Czytelnik, ktory wlasnie uporal sie z czescia pierwsza – “Zaulkami Zbrodni”, rowniez opatrzona wstepem, ma prawo byc zdziwiony. No bo mozna bylo sie z tym wstepem, ktorego wielu i tak nie czyta, uporac za jednym zamachem i miec to z glowy…

 

Otoz nie. Ta czescc ksiazki w odroznieniu od czesci pierwszej, “Zaulkow Prawa”, ktora byla jedynie opisem (historycznie wiernym) wydarzen zaistnialych 1981-83, jest dokumentem. Lub raczej, precyzyjniej rzezcz biorac,  skrupulatnie skompletowanym zbiorem dokumentow jednej sprawy – poszukiwania sprawcow i  dochodzenia zadoscuczynienia  (nie tylko materialnego) za zbrodnie opisywane w pierwszej czesci. No i oczywiscie – zwiazanych z tym przeszkod.

 

Dokumenty tej ksiazki dotycza mnie. Ale nie oznacza to iz jestem maniakiem-egocentrykiem szukajacym publicznego poparcia i chcacego sie wyplakac na piersi tak zwanej opinii publicznej. Po pierwsze – jak czytelnik sie przekona po przeczytaniu calosci – w tych swoich indywidualnych poczynaniach jakos sobie radzilem;  po drugie – pomimo publikowania w toku sprawy szeregu zwiazanych ze sprawa opinii i dokumentow na Internecie – byly to materialy informacyjne a nie prosby o pomoc. Bo temat ksiazki (nie te zawarte w niej  imiennie adresowane dokumenty) dotyczy tysiecy podobnych spraw i tysiecy podobnych ludzi w Polsce i na pozornie dobrowolnej emigracji, ktorych “byly” system komunistyczny przez pol wieku mordowal, pozbawial praw, zniewazal oszczerczymi oskarzeniami i co najwazniejsze – oduczal skutecznie wystepowania w obronie wlasnej.

 

Wielu ludzi w Polsce nie zdaje sobie nawet sprawy lub odsuwa od siebie mysl , ze ich podstawowe prawa byly i sa naruszane.  To zjawisko tlumaczy teoria akademika Pawlowa – dlugie  aplikowanie cienkiej zupy i grubego kija wywoluje u badanych zwierzat slinotok na widok miski i podwijanie ogona na widok kija. Teorie swa Pawlow rozciaga i na ludzi i jak historia dowodzi – ma racje. Stad ta grupa ludzi nawet nie wyobraza sobie wykroczenia w swoich stosunkach z systemem poza sfere owej michy i kija.

 

Wielu innych ludzi probowalo, lub bylo zmuszonych dochodzic swoich praw, indywidualnie, jak ja. A wiec stawali przed wyznaczonym im sadem, na wyznaczonym im miejscu sali sadowej, stosowali sie do narzuconej im procedury, ktora sama w sobie pozbawiala ich znacznej czesci praw i  szans uzyskania sprawiedliwego wyroku. Pamietacie sady okresu stanu wojennego w ktorych mogli bronic jedynie wyznaczeni przez oskarzajaca wladze obroncy? Pamietacie tryb dorazny, ktory uniemozliwial odwolanie i ustalal wielokrotnie wyzsze minimalne kary za czyny uznane bezprawnie za przestepcze? A moze pamietacie te juz “powojenne” procesy – nawet te niedawne – kiedy  zbrodnia byla powszechnie znana,  sprawcy jej popelnienia zyjacy w luksusie wysokich, podwyzszonych przynawanymi za popelnione zbrodnie odznaczeniami, emeryturach – a ofiary (lub rodziny ofiar zbrodni) niezdolne do uzyskania zadoscuczynienia?

 

W okresie publikowania na Internecie niektorych dokumentow w toku sprawy sadowej otrzymywalem listy od czytelnikow. Czesc uwazala sam fakt wystapienia “przeciw Polsce” (aczkolwiek rzadzonej przez postkomunistow) za swietokradztwo. Inni pisali iz byli ofiarami podobnych zbrodni (bo bezprawne pozbawienie wolnosci jest zbrodnia) ale nie maja ani energii ani srodkow aby dochodzic zadoscuczynienia. Jeszcze inni opisywali swoje zalosne doswiadczenia w podobnych sprawach. Jeden z moich korespondentow, zyjacy obecnie na Alasce, pisal:

 

…“Dla ciekawosci ci powiem ze w Polsce tez " kiblowalem",  tez przez wojskowy sad,  tyle ze ja bylem malolat i dostalem 1 rok i dziewiec miesiecy, ale potem sie odwolywalem i dostalem "tylko" 9 miesiecy Tez zlozylem o odszkodowanie jako jeden z pierwszych ,nawet pojechalem do Polski  ale to farsa  nie sad.  Ci sami sedziowie co nas skazywali....   Przyznali mi $2000  co nawet  nie  pokrylo kosztow podrozy...“ 

 

Takich listow bylo kilka.

 

Kiedy w mojej sprawie zaczelo pachniec koncem, a szczegolnie kiedy opublikowalem nieprawomocne jeszcze orzeczenie sadu  pierwszej instancji (z kwota odszkodowania) zaczalem otrzymywac inne listy - z prosba o rade, o wystapienie w korespondenta imieniu (ha!), o odpisy swoich  pism procesowych (sciagawki?). Wsrod zainteresowanych byli rowniez ci potepiajacy  uprzednio “swietokradztwo”.

 

Tym osobistym prosbom nie bylem w stanie sprostac. Po pierwsze – kazda sprawa jest indywidualna a jej szczegoly zna najlepiej, choc nie zawsze ma udokumentowane, sama ofiara bezprawia. Po drugie – czym innym jest wystepowac we wlasnym imieniu, gdzie kazda wypowiedz ma poparcie w posiadanym dokumencie i tym samym broni przed zarzutem falszywego pomowienia pozwanego/instytucji/sadu - a czym innym opierac sie na cudzych relacjach.  I wreszcie po trzecie - nie mozna doprowadzic do uzdrowienia systemu prawnego przez kibicowanie jednostkom. O swoje prawa trzeba walczyc czynnie. Indywidualnie lub zbiorowo – ale czynnie. Trzeba miec cywila odwage pokazac publicznie i pod wlasnym nazwiskiem  kazda patologie, kazdego sprawce tej patologii. Trzeba trwac uparcie przy swoich przekonaniach i prawach tak dlugo jak jest sie swiadomym ich slusznosci.

 

I co najwazniejsze - trzeba pamietac: owo okreslenie “wystepowanie przeciw Polsce” jest wlasnie taka propagandowa patologia. Wszystkie zbrodnie i krzywdy maja swoich indywidualnych lub grupowych sprawcow, ktorzy powinni byc pozwanymi. Jezeli Panstwo decyduje sie na przejecie roli adresata skierowanych przeciwko tym sprawcom oskarzen i roszczen – to winno ich do kazdej sprawy przypozwac i zmusic do poniesienia kary i kosztow. Doprowadzenie do stanu lub nawet falszywej opinii, ze za ich zbrodnie powinien placic podatnik jest samo w sobie dzialaniem na szkode Panstwa i milionow owych podatnikow czyli obywateli.  Jezeli natomiast  to owi obywatele i platnicy podatkow podejmuja swiadomie zbiorowa decyzje o przejeciu odpowiedzialnosci jednostek lub organizacji winnych zbrodniczej dzialalnosci – to jakiekolwiek skrupuly dotyczace obciazania ich kosztami owych win sa bezzasadne. Nalezy sie jedynie spodziewac iz owi “gwaranci cudzych dlugow” beda sprzyjac minimalizowaniu win i odpowiedzialnosci  prawdziwych winnych.

 

 

*             *                      *

 

A teraz troche rad jak nawigowac po tresci ksiazki.

 

Ksiazka zawiera w swoim tekscie obok opisow i komentarzy komplet odpisow dokumentow sprawy. W zamiarze pierwotnym mialy to byc fotokopie. Fotokopie sa nadal dostepne – ale na oddzielnym dysku CD. W tekscie odpisy sa bardziej czytelne I mozliwe do opatrzenia podkresleniami, odnosnikami I komentarzami.

 

Poza tym – komputerowy skrypt ksiazki  z fotokopiami ma objetosc okolo 200MB, co utrudnia jego przesyl, oglaszanie i ogromnie zwieksza koszt publikacji. Po drugie: tekst z odpisami prezentowany na Internecie (w calosci lub fragmentach)  laduje sie w porownaniu  z  tekstem zawierajacym zdjecia bardzo krotko. Po trzecie – ilosc czytelnikow, ktorzy majac odpis zechca sprawdzic jego zgodnosc z oryginalem lub sam fakt posiadania przeze mnie oryginalu jest niewielka. Ci moga sobie pozwolic (jesli maja dostep do komputera)  na zakup zawierajacego fotokopie dokumentow CD.

 

CD zawierac bedzie oprocz kompletu fotokopii dokumentow rowniez obwarowany prawami autorskimi PC-skrypt niniejszej ksiazki w wersji MS Word97. W wersji tej posiada on w tekscie aktywne linki do fotokopii, system aktywnych  “cross-referencji“ pozwalajacych na natychmiastowy przeskok do wlasciwego dokumentu, wzmiankowanego w czytanym wlasnie tekscie oraz liste  tychze referencji na koncu ksiazki, pozwalajaca na przeskok z niej do dowolnego dokumentu.  Aby uaktywnic zawarte w tekscie linki czy referencje – nalezy uzywac komende <open hiperlink> dostepna po kliknieciu nan prawym przyciskiem myszy.

 

Jak czytelnik zauwazy – kazdy dokument posiada dwa symbole. Jeden w przerywanej linii naglowkowej wygladajacy :   ‘Ref : LIT112233’, gdzie LIT – to inicjaly wysylajacej dokument instytucji (dokument wysylany do tej przeze mnie instytucji badzie mial przed LIT dwie  literki  ‘mk’ i bedzie wygladal ‘Ref:  mkLIT112233’ . Cyfry 11 oznaczaja dzien miesiaca w zapisie 01 , 02, itp ; cyfry 22 – miesiac, cyfry 33 – rok. Tak wiec ‘Ref:  IWSN231193’ oznacza odpis pisma Izby Wojskowej sadu Najwyzszego z dnia 23 listopada 1993 r.  Uwierzcie mi na slowo – po kilku probach system referencji staje sie bardzo czytelny i zrozumialy i bardzo pomaga.

 

Drugi symbol, nad dolna przerywana kreska oznaczajaca koniec odpisu, wyglada podobnie i jest adresem linku do pliku na dysku CD, zawierajacego fotokopie dokumentu. Moze sie zdarzyc, ze ten sam symbol posiada cala grupa tematycznie zwiazanych dokumentow, wystepujacych w pliku razem. W kazdym razie ten link HTML wyglada w ksiazce tak: <fotokopia: zp123>. Tekst linku do fotokopii nie ma wlasciwie znaczenia – jest on polaczony I wymaga jedynie opisanego wczesniej  uzycia. Dodatkowy spis fotokopii I referencji jest na koncu ksiazki.

 

Czytelnicy nieskomputeryzowani zdani sa na ksiazke.  Stad ksiazka i dysk sprzedawane sa oddzielnie – aby oszczedzic nieskomputeryzowanym, lub wierzacym mi bez zastrzezen, kosztow. Pewne, podstawowe,  dokumenty moga byc opublikowane na Internecie. Prosze sprawdzic URL : < http://members.iinet.net.au/~miroslaw/index.htm (z kropka miedzy ZP a htm). Ich obecnosc na internecie zalezec bedzie od mozliwosci mojego serwera i stopnia aktywnosci hackerow i wirusowcow – reprezentujacych niezadowonych z mojej pisaniny.

 

Fotokopie (wlasciwie skanokopie) robione byly dawno, w miare pojawiania sie dokumentow I sa technicznie nienajlepsze (ewentualny Wydawca dostanie ode mnie dobre kopie albo oryginaly do skopiowania). Ale poniewaz sa one jedynie wtornikami odpisow i dowodem istnienia oryginalow – reklamacji nie przyjmuje J

 

 

 

DLUZNICY I SPOLKA

 

Mieszkam w Australi od maja 1987. W Polsce, w olsztynskim Urzedzie Paszportowym ciagle powinien znajdowac sie moj wniosek o wydanie paszportu emigracyjnego. W uzasadnieniu tego wniosku oswiadczylem, iz na podstawie dekretow stanu wojennego pozbawiono mnie wolnosci, zdrowia, mieszkania, mozliwosci wykonywania uprzednio wykonywanej pracy zawodowej. Oswiadczylem, ze przez trzy lata jakie minely od opuszczenia wiezienia oczekiwalem iz stan wojenny zostanie uznany za nielegalny, winni jego wprowadzenia pociagnieci do odpowiedzialnosci a poczynione szkody naprawione. Oswiadczylem tam rowniez, ze poniewaz moje oczekiwania nie doczekaly sie realizacji - nie znajduje uzasadnienia do dalszego pozostawania w tak rzadzonym kraju. Kiedy skladalem ten wniosek Polska byla ciagle PRLem, Jaruzelski sprawowal wladze, ludzie przeciwni systemowi byli uznawani za wrogow ojczyzny.

 

W czasie mojego pobytu na emigracji nastepowaly zmiany. Najwpierw, w wyniku niezrozumialego dla mnie porozumienia powolano partyjno solidarnosciowy rzad z prezydentem Jaruzelskim i premierem Mazowieckim. W mojej opinii byl to to spoleczno polityczny nonsens. Skorumpowany i skompromitowany system zbankrutowal i umieral smiercia naturalna i nalezalo pozwolic mu umrzec dokonujac prawidlowej autopsji i czyniac przyczyny smierci powszechnie znane.

 

Zamiast tego dokonano reanimacji i przyjeto niedoszlego bankruta do spolki dzielac jego wszystkie dlugi i winy. Dlugo zastanawialem sie dlaczego i nie doszedlem do jednoznacznej odpowiedzi. Prawdopodobnie byla to mieszanina dwoch powodow - przedwczesnych ciagotek niedawnej opozycji do osiagniecia stolkow i tytulow i byc moze umiejetne zastosowanie szantazu w stosunku do niektorych. W kazdym razie bankrut ponownie zostal prezesem i znalazl wielu ochotnikow do dzielenia win i dlugow. Przegrano jednak przy tej okazji ogromna szanse zaangazowania spoleczenstwa w dzielo przebudowy panstwa. Nie nastapilo to odrazu. Na poczatku kredyt zaufania do Solidarnosci byl rownie wielki jak nienawisc do komunistow. Wystarczy przypomniec sobie pierwsze wybory parlamentarne w roku 1989. W samym  zalozeniu byly one gleboko nieuczciwe - z gory rozdzielaly ilosc parlamentarnych stolkow z korzyscia dla komunistow. Jak ocenialo to spoleczenstwo okazalo sie w wyborach - wszystke miejsca przeznaczone dla obozu solidarnosciowego zostaly obsadzone w pierwszej turze, z obsadzeniem komunistycznego przydzialu byly klopoty, nawet w turze drugiej, po prostu nie glosowano na tych kandydatow. Ale szybko okazalo sie ze utworzony na zasadzie klucza rzad nie ma zadnych szans - nie tylko w wyniku powszechnej odrazy do takiej kolaboracji. Szybko okazalo sie, ze spolka byla demoralizujaca dla bylej opozycji. Przede wszystkim solidarnosciowcow wybierano z uwagi na ich "byle zaslugi" a nie wartosc polityczna i zdolnosc dzialania. Po drugie skumanie sie programowe rzadu bankruta z opozycja wydawalo sie usprawiedliwieniem do podobnego kumania sie na wszystkich szczeblach i przodowaly w tym najgorsze elementy obu stron. Po trzecie te nowe stolki byly dla nowych solidarnosciowcow takie cieplutkie, ze w koncu ich jak najdluzsze utrzymanie stalo sie celem podstawowym.

 

Nikt nie postaral sie zdefiniowac gdzie koncza sie obowiazki i senatorstwo a gdzie zaczyna korupcja - nowi prominenci nagle zaczeli miec dostep do korzystnych stanowisk w mnozacych sie fundacjach, spolkach pozornie spolecznych komitetow i  zapewnienie innych osobistych korzysci, ktore zaczely odsuwac obowiazki parlamentarne na dalszy plan. Dla niedawnych bankrutow nie bylo to grozne, ale dla majacej spoleczne oczekiwania Solidarnosci samobojcze. Udowodnili wyborcom, ze na zaufanie i na glosy nie zasluguja. Malo tego - udowodnili, co gorsze, ze ich poprzednicy nie byli wlasciwie tacy zli - byli tacy sami. A ze ci "byli" mieli wyspecjalizowana kadre dyplomatyczna i administracyjna wiec szybko zademonstrowali wyzszosc organizacyjna na wielu polach.

 

Wyborcy zapomnieli kto rujnowal Polske przez pol wieku, kto zdradzal, kradl i mordowal. Odkryli jedynie, ze wybrani nastepcy sa nic nie warci. I to wystarczylo, zeby zmarnowac najwieksza okazje w historii powojennej Polski - okazje ostatecznego zerwania z komunizmem.

 

Pomimo prawie piecdziesieciu lat modelowania spoleczenstwa w kierunku zastraszenia, lojalnosci i posluszenstwa nieludzkiemu systemowi - ludzie ciagle byli sklonni ryzykowac wolnosc, zdrowie i zycie aby walczyc o demokratyczne zmiany. Dowiodla tego historia owych prawie piecdziesieciu lat i historia stanu wojennego. Ale ci sami ludzie nie byli sklonni do poswiecenia tych samych wartosci dla politycznych gierek jakie nastapily i ktore pozwolily wyplynac na powierzchnie nielicznej grupie nowo narodzonych politykow, z ambicjami ale bez politycznych zdolnosci i umiejetnosci. Wiec rece spoleczenstwu opadly. Zostalo to zademonstrowane brakiem frekwencji i zainteresowania wynikami w kolejnych wyborach oraz rozbiciem na male, nic nie znaczace ale zwalczajace sie frakcje. Ludzie praktycznie nie glosowali na te frakcje, oni poprostu demonstrowali ze nie beda glosowac ani na na skompromitowany rzad komunistyczny, ani na jego niudolnych wspolnikow i nastepcow.

 

Walesa wygral prezydenture niewielkim marginesem i przy niskiej frekwencji. Popelnil przy tym niewybaczalna pomylke skladania przedwyborczych obietnic, ktorych nie mial szans spelnic bez spontanicznego i patriotycznego udzialu spoleczenstwa. W rezultacie prezydentowal rzadowi, ktorym nie mogl sprawnie kierowac i w tej sytuacji uzyskal wyniki, ktore go tej prezydentury w nastepnych wyborach pozbawily. Biorac pod uwage jego umiejetnosci polityczne trudno dzis orzec czy jest to strata czy sukces. Moglo byc sukcesem gdyby pokazal sie w tym momencie jakis wartosciowy kandydat na prezydanta i gdyby okazano mu troche cierpliwosci i zufania. Taki kandydat nie mial prawa mowic przed wyborami o nierealnych sukcesach - powinien mowic o niezbednych wyrzeczeniach i regulach gry. Ale kandydata nie bylo, a poza tym Polacy nie bardzo juz mieli ochote na dalsze wyrzeczenia w imie niepewnego ich skutku.

 

Powracajac na chwile do opisywanego zniecheconego i pasywnego spoleczenstwa nalezy z tej definicji wylaczyc jedna grupe - niedawnych bankrutow. W przeszlosci stanowili  mniejszosc rzadzaca przy uzyciu sily i represji i wydawalo sie, ze w warunkach demokratycznych wyborow nic nie moze ich uratowac. Okazalo sie ze prawie nic - z wyjatkiem tego jedynego scenariusza, ktory mial miejsce. Warunki tego ZAISTNIALEGO scenariusza byly nastepujace:

 

     Podzielenie win i odpowiedzialnosci bankrutow przez przystapienie z nimi do nowej     spolki, nie majacej szans powodzenia i spolecznego poparcia.

 

     Udowodnienie spoleczenstwu, ze ta nowa wladza nie jest lepsza niz      skompromitowana poprzednia. Nie bylo to trudne. Zawiedzione i rozbite spoleczenstwo nie udzielilo kolaboracyjnej wladzy poparcia, a wyniki piecdziesiecioletnich zaniedban nie mogly byc naprawione w ciagu jednej kadencji.

 

     Zachowanie, w odroznieniu od zniecheconego, rozbitego i skloconego spoleczenstwa,      jednosci frakcyjnej niedoszlych bankrutow. To rowniez nie bylo trudne. Po pierwsze  ich jednosc zapewniala wola przezycia i unikniecia odpowiedzialnosci, po drugie  stare oraz stworzone na uzytek takiego scenariusza nowe struktury byly jedynymi w  obecnym okresie funkcjonujacymi strukturami. Po trzecie - w nowym systemie      gospodarczym Rzeczpospolitej Polskiej stare wiezi w polaczeniu ze zgromadzonymi nieuczciwie zasobami finansowymi zapewniaja widoczne powodzenie ekonomiczne tej grupy. Fakt, ze bankrut moze posiadac srodki finansowe i dysponowac nimi przed splaceniem wierzycieli jest oczywiscie ewenemantem prawno spolecznym nie znanym reszcie cywilizowanego swiata - ale nie jest to wiekszy ewenement niz poprzednio omawiana koalicja z bankrutem.

 

     Umiejetny wplyw na sklocenie i podzial opozycji, inspirowanie powstawania nowych      frakcji politycznych w mysl starej zasady "dziel i rzadz".

 

Najwiekszym i niespodziewanym zapewne osiagnieciem byl punkt pierwszy scenariusza, reszta przez porownanie znaczenia byla organizacyjna drobnostka. Tak wiec scenariusz zostal zrealizowany i wynik osiagniety. Czy oznacza to kleske calego spoleczenstwa? Nie koniecznie. Oczywiscie istnieje (pisalem w roku 1995) grozba iz u wschodnich sasiadow nastapi cofka polityczna, ze Zwiazek Radziecki odtworzony i ze nowy rzad RP ze sztandarami i orkiestra rzuci sie w dobrze znane objecia i odrzuci owcza skore demokracji.. Jezeli to nie nastapi, a mam  nadzieje ze nie, rzad i stworzony przez niego system maja znacznie wieksze szanse powodzenia niz stare czy przejsciowe struktory rzadowe.. Po pierwsze (znow ta wyliczanka) sojusze z zachodem sa znacznie bardziej atrakcyjne niz z rozpadajacym sie bylym blokiem komunistycznym. Oczywiscie wymaga to zaakceptowania pewnych realiow i mechanizmow demokratycznych, ale na dluzsza mete nie jest to az tak wielkie wyrzeczenie dla pozostania przy wladzy. Po drugie - jak historia, z dluga zwloka, pokazala lepiej jest rzadzic z marchwia niz z kijem w reku. Kij w odroznieniu od marchwi ma dwa podobne do siebie konce, a szansa na cudowne ratowanie kolejnego bankructwa jest znikoma. Po trzecie jest to mile uczucie byc wybranym demokratycznie rzadem w odroznieniu od reprezentowania sily w imieniu szescio procentowej mniejszosci politycznej.

 

Nie watpie, ze ludzie ktorzy potrafili umiejetnie wykorzystac glupote i krotkowzrocznosc ich opozycji i wygrac wybory z niemozliwej prawie pozycji sa inteligentni i dalekowzroczni.  Osiagneli bezpieczna i nie zagrozona przez grzechy wlasne i ich  poprzednikow sytuacje. Moga ja wzmocnic lub zniszczyc wylacznie przez wlasne przyszle postepowanie.

 

Wiem rowniez, ze znaczna czesc ludzi, ktorzy zasiadaja w rzadzie i podleglych mu nstytucjach pochodzi ze starej szkoly politycznego zachowania i rzadzenia i jest obarczona trudnymi do wykorzenienia nawykami tej szkoly. Zgodnie z tymi nawykami ranga urzedu administracji panstwowej i ranga obywatela byla nieporownywalna. Urzad wydawal nakazy, dyktowal prawa i egzekwowal ich wykonanie majac na uwadze interes wladzy i ignorujac interesy obywatela jezeli byly sprzeczne z interesem lub chocby intencja tejze wladzy. Paradoksem sytuacji bylo iz urzad czesto usilowal odgadywac lub uprzedzac te intencje wladzy demonstrujac usluznie, iz jest "dobrym i sprawnym" urzedem. Pojecie "wladzy" dla urzedu bylo elastyczne - wladza dla urzedu gminy mogl byc lokalny sekretarz PZPR lub powiatowy urzad. Nieposluszny lub skaczacy do oczu "wladzy" obywatel mogl byc przywolany do porzadku wieloma sposobami - zniszczeniem kariery zawodowej, pominieciem w rozdziale reglamentowanych dobr i uslug, nalozeniem lub zwiekszeniem podatku. Mogl byc przesluchany, aresztowany, uwieziony. Mogl, jak to sie stalo z ksiedzem Popieluszka, robotnikami Poznania i Gdanska czy gornikami kopalni "Wujek", byc przez gorliwych obroncow autorytetu i interesow wladzy zamordowany. W socjalistycznej PRL byla to praktyka i teoria postepowania wladzy.

 

W demokratycznej Rzeczpospolitej Polskiej, szanujacej prawa miedzynarodowe, nie moze to byc ani praktyka ani teoria. Jezeli jednak intencja nowego rzadu, ulegajacego starym nawykom, jest stworzenie pseudodemokratycznej i pseudopraworzadnej Rzeczpospolitej Polskiej - nie moze to byc teoria ale moze byc to skrzetnie ukrywana praktyka. Wystarczy w tym celu stworzyc taka strukture i ustalic taka hierarchie urzedow w ktorej dzialalnosc niezawislych pozornie instytucji jest cenzurowana i nadzorowana, a bezposredni kontakt obywatela z tymi instytucjami niemozliwy. Czas pokaze jak sytuacja sie rozwinie. Obserwowanie zachodzacych zmian i stosowne reagowanie na nie lezy w interesie obywateli Polski i jej zagranicznych partnerow.

 

Caly powyzszy  tekst pisalem w roku 1995. W roku 1997, o dwa lata madrzejszy, moglem stwierdzic ze sprawdzil sie wariant pesymistyczny rozwazan. Polska stala sie panstwem postkomunistycznym, gdzie deklaracje i praktyka to dwie rozne sprawy. Powrocmy teraz do rozpoczetego na wstepie przykladu owej praktyki postepowania nowej wladzy. Nie bede opisywal w tym rozdziale poprzedzajacej obecny etap sprawy historii. Jest ona wystarczajaco przedstawiona w cytowanych dokumentach prawnych. Przejdzmy wiec do szczegolow biezacego etapu - dochodzenia rekompensaty poczynionych w imieniu rzadu PRL szkod:

 

W polowie roku 1993 jeden z moich przyjaciol, Polak zamieszkaly w Australii, zwrocil moja uwage na publikacje w australijskiej prasie polskojezycznej mowiace o postepujacym w Polsce procesie rehabilitacji ludzi nieslusznie skazanych przez byle wladze PRL. Podkreslil przy tym, ze istnienie zamiar zakonczenia tych postepowan w maju nastepnego roku.

 

Przed wyjazdem z Polski rozwazalem mozliwosc sadownego ubiegania sie o wyrownanie poczynionych szkod, ale uznajac to za nierealistyczne ograniczylem sie jedynie do wyrazenia swoich w tej sprawie pogladow w uzasadnieniu wniosku emigracyjnego. W ciagu nastepnych szesciu lat nie powracalem do tej mysli; adresowanie roszczen o wyrownanie szkod poczynionych przez komunistow do rzadu reprezentowanego przez ich opozycje wygladala paradoksalnie. Ale kilka miesiecy po otrzymaniu wymienionych wyzej informacji sytuacja ulegla zmianie - wybory do parlamentu zakonczyly sie powrotem bylych wlascicieli PRL do dominujacego udzialu we wladzy. A wiec znalazl sie adresat roszczen, odpowiedzialny za bezprawnie poczynione szkody.

 

 

 

DEFINICJE BEZPRAWIA

 

W dniu 21 wrzesnia 1993 roku wyslalem do ambasady polskiej w Australii list, ktorego kopie zamieszczam ponizej. Byl to pierwszy z serii publikowanych dokumentow sprawy. W momencie wysylania tego listu byl on po prostu niczym wiecej jak korespondencja urzedowa, inicjujaca postepowanie prawne, ktorego przyszly przebieg i wynik wydawal sie oczywisty. Dlaczego? Poniewaz znany byl mi fakt uprzednich rewizji bezprawnych wyrokow stanu wojennego i rekompensowanie poczynionych szkod. Przejdzmy wiec do tego pierwszego, naiwnego w swojej tresci, pseudoprawniczego listu, ktorego odpis podaje nizej:

 

 

Ref mkA210993   -----------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330

 

 

Albany, 21.09.93

 

                                                                           Ambasada

                                                                           Rzeczpospolitej Polskiej

                                                                           7 Turana, Jaralumla, A.C.T. 2600

                                                                          

 

              

 

Z prasy polskiej wydawanej w Australii dowiedzialem sie, ze istnieje mozliwosc prawna uzyskania odszkodowania za okres pozbawienia wolnosci za dzialalnosc polityczna w PRL-u.  Chcialbym, o ile to mozliwe, uzyskac szersze informacje w tej sprawie - a w szczegolnosci odpowiedz na nastepujace pytania :

 

               - Jaka jest podstawa prawna ?

 

               - Do kogo nalezy kierowac wniosek ( pozew ? ) ?

 

               - Jakie dokumenty nalezy zalaczyc ?

              

- Czy istnieje mozliwosc przeprowadzenia sprawy  za posrednictwem Ambasady czy tez konieczna jest reprezentacja   prawna w kraju ?

 

Przypuszczam ze istnieja jeszcze inne pytania, ktore moga sie zrodzic po uzyskaniu odpowiedzi na powyzsze, za co z gory przepraszam.                                                      

 

Dla uzasadnienia zainteresowania :

 

   W dniu proklamowania stanu wojennego bylem wiceprzewodniczacym NSZZ 'Solidarnosc' a nastepnie , do czasu aresztowania - przewodniczacym Krajowego Komitetu Strajkowego. W okresie 16.12.81 - 17.09.83, na mocy wyroku Sadu Marynarki Wojennej, bylem gosciem pana Jaruzelskiego kolejno: w Gdansku, Bydgoszczy i Leczycy. Posiadam  komplet dokumentow sadowych i wieziennych, wlacznie z odmowa prawa laski o ktore ubiegala sie zaloga mojego zakladu pracy ( ja nie).

 

   PRL opuscilem legalnie, z paszportem opatrzonym pieczatka: ' upowaznia do jednokrotnego przekroczenia granicy' - w roku 1997. W aktach paszportowych w Olsztynie znajduje sie nastepujace uzasadnienie wniosku o wyjazd ( cytuje z pamieci ) :

 

               - “W wyniku praw stanu wojennego zostalem pozbawiony  wolnosci, czesciowo zdrowia, a nastepnie prawa do poprzednio wykonywanej pracy. Z depozytu prokuratury ukradziono moj samochod  za ktory odmowiono odszkodowania. W okresie mego uwiezienia moja rodzina zostala pozbawiona mieszkania. Przez trzy lata mijajace od uwiezienia oczekiwalem, ze stan wojenny zostanie uznany za bezprawny i uczynione szkody wyrownane. Poniewaz to nie nastapilo uwazam moj dalszy powod w kraju za nieuzasadniony”.

 

 

   Wierzac, ze powody mojego listu sa dla Panstwa zrozumiale,           i ze otrzymam na niego oczekiwana odpowiedz - pozostaje z naleznym szacunkiem.

 

 

   Miroslaw Krupinski

   (podpis na oryginale)

 

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------- (pismo moje)

 

Tydzien pozniej otrzymalem pierwsza odpowiedz w przyszlej, ciagnacej sie latami sprawie :

 

Ref: A230993  ----------------------------------------------------------------------------------------------

 

EMBASSY

OF THE REPUBLIC OF POLAND

IN CANBERRA

=========================

AMBASADA

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

W KANBERZE

 

Canberra 23.09.1993

 

 

7 Turrana St, Yarralumla

ACT 2600

 

 

 

 

Mr Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Road,

Albany, W.A. 6330

 

Szanowny Panie,

 

List Pana przekazalam do Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej

Polskiej w Sydney, skad otrzyma Pan odpowiedz.

 

Lacze wyrazy szacunku

 

(podpis nieczytelny)

Agnieszka Morawinska

 

Ambasador RP

fotokopia: zp101.gif

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Zapowiedziana odpowiedz z Konsulatu Generalnego otrzymalem 14 pazdziernika

 

Ref: KG111093   -------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

KONSULAT GENERALNY

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

W SYDNEY

__________

 

CONSULATE GENERAL

OF THE REPUBLIC OF POLAND

IN SYDNEY

 

 

10 Trelawney Street

Woollahra, N.S.W. 2025                                                                                Sydney, Australia

 

tel. 02 363 9816                                                                                     fax.02 327 8568

 

 

Sydney,11.10. 1993 r.

Nr sprawy: 21 /225/93

Pan Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Road

Albany WA 6330

 

 

Szanowny Panie,

 

        Odpowiadajac na Pana list z dnia 21 wrzesnia 1993 roku skierowany do Ambasady

   RP w Canberrze uprzejmie informuje:

 

 

        Zgodnie  z  przepisami  kodeksu  postepowania  karnego  swoje  roszczenie  o odszkodowanie za niesiuszne skazanie w zwiazku z dziaialnoscia w NSZZ "Solidarnosc"    powinien Pan zglosic do sadu nadrzednego nad sadem, ktory wydal wyrok w Pana  sprawie.  Postepowanie o przyznanie Panu odszkodowania powinno byc poprzedzone rewizja nadzwyczajna.

 

 

 

        W zwiazku z powyzszym podanie w tej sprawie powinien Pan skierowac do Izby  Wojskowej Sadu Najwyzszego, pod adresem:

 

ul.Nowowiejska 26B

02-010 Warszawa

 

        Do  podania  powinien  dolaczyc  odpis/kopie  wyroku  skazujacego,  dokumenty    dotyczace okresow pozbawienia wolnosci oraz poniesionych strat. Postepowanie to jest wolne od oplat.

 

     Konsulat niestety nie posredniczy w zalatwianiu tego rodzaju spraw, tym nie mniej gotowi jestesmy oczywiscie pomoc Panu w miare naszych skromnych mozliwosci, n.p. poprzez bezplatne poswiadczenie niezbednych w toku sprawy dokumentow.

 

 

Z powazaniem

 

Aleksander Dietkow

(podpis nieczytelny)

Konsul

fotokopie:  zp102 ,  zp103

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Wielkoduszna oferta bezplatnego poswiadczania dokumentow nie byla potrzebna. Mialem skrzetnie zebrane i posegregowane wtorniki oryginalow, doreczane mi skrupulatnie przez "organa sprawiedliwosci ludowej" w czasie aresztowania, procesu i uwiezienia. Oryginaly tych samych dokumentow powinny byc wiec w aktach mojej sprawy, w prokuraturze i sadach, ktore mnie skazywaly. W oparciu o powyzsze dokumenty i uzyskane z Konsulatu dane, wystapilem do Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego w Warszawie z nastepujacym wnioskiem wstepnym:

 

Ref: mkIWSN181093 --------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski                                                                               Albany, dnia  18.10.1993r.

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330

Australia

 

 

 

                                                               Izba Wojskowa Sadu Najwyzszego

                                                               ul. Nowowiejska 26B

                                                               02-210 Warszawa

 

 

 

Wniosek

                                      

Na podstawie informacji uzyskanych z Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Sydnej o przepisach kodeksu postepowania karnego w sprawie odszkodowania za niesluszne skazanie w zwiazku z dzialalnoscia w NSSZ "Solidarnosc - wnosze o rewizje nadzwyczajna na wyrok Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 29 lipca 1982r (kopie dokumentow procesowych w zalaczeniu) oraz o przyznanie odszkodowania za:

 

   - Pozbawienie wolnosci w okresie 16.12.1981 - 17.09.1993.

 

-  Utrate zdrowia w wyniku przebytego w areszcie sledczym zawalu   serca, uniemozliwienia  jego leczenia i wplywu warunkow wieziennych  na ogolny stan zdrowia.               

 

- Pozbawienie przydzielonego mieszkania spoldzielczego, uzyskanego  w wyniku likwidacji spoldzielczej ksiazeczki mieszkaniowej z pelnym okresem wyczekiwania, po przelaniu kwoty wkladu na wezwanie i na   rzecz spoldzielni mieszkaniowej.

              

   - Utrate dochodow w okresie uwiezienia.                              

 

- Pozbawienie, po zwolnieniu z wiezienia, mozliwosci kontynuowania uprzednio wykonywanej pracy.

 

- Uniemozliwienie efektywnego wykonywania podjetej pracy prywatnego projektanta poprzez inwigilacje, nachodzenie i zastraszanie przez  pracownikow sluzby bezpieczenstwa klientow zlecajacych prace  projektowe.

 

Akta sprawy powinny byc w posiadaniu Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni, jednakze moje doswiadczenia z procesu o odszkodowanie za skradziony z depozytu Prokuratury Marynarki Wojennej samochod dopuszczaja podejrzenie o ich zdekompletowaniu. Z tej przyczyny zalaczam kopie posiadanych przeze mnie dokumentow procesowych. Sa to kopie oryginalnych, opatrzonych podpisami i pieczatkami duplikatow jakie zgromadzilem w latach 1981-83. Przepraszam za kiepska jakosc - dokumenty byly produkowane na kiepskim papierze przebitkowym, z przebijajacym textem reversu.

 

Rownolegle do wniosku o rewizje wyroku i odszkodowanie chcialbym wniesc prosbe o zwrot znajdujacego sie waktach sprawy zarekwirowanego dokumentu stanowiacego moja wlasnosc. Jest nim moja legitymacja Viceprzewodniczacego NSZZ "Solidarnosc". Dokument ten posiada dla mnie duza wartosc emocjonalna i bede wdzieczny  za jego zwrot.

 

 

Informacje dodatkowe :

 

·        Wynagrodzenie zasadnicze bezposrednio przed aresztowaniem :

 

 Bylo to wynagrodzenie V-ce Przewodniczacego KK NSZZ "Solidarnosc"   uchwalone przez I Zjazd "Solidarnosci". Informacja o jego   wysokosci znajduje sie w numerze 31 tygodnika "Solidarnosc",   wycinkowa fotokopia w zalaczeniu - str 69.

 

·        Wynagrodzenie na poprzednim stanowisku Przewodniczacego Zrzadu Regionu Warminsko Mazurskiego NSZZ " Solidarnosc":

 

Fotokopia warunkow zatrudnienia w zalaczeniu - str 70.   Wynagrodzenie uchwalono jako rowne sredniej z ostatnich   12 miesiecy pracy w BPBK Olsztyn. Srednia ta, w porownaniu  z poprzednimi latami, byla znacznie nizsza w wyniku poswie cenia znacznej ilosci czasu, nieodplatnie, na dzialalnosc   w "Solidarnosci" (Rzecznik Prasowy Regionu). 

 

·        Wynagrodzenie na stanowisku Starszego Projektanta w Biurze   Projektowo Badawczym w Olsztynie, w latach 1978 - 1979

 

  przecietnie 19-20 tys miesiecznie.W roku 1980 poziom zarobkow   w biurze spadl do okolo 16 -17 tys miesiecznie jako wynik   poswiecenia znacznej czesci czasu na dzialalnosc w powstajacej   "Solidarnosci". Dokladne dane winny byc osiagalne w BPBK Olsztyn.   Uwaga : Wynagrodzenie w BPBK bylo proporcjonalne do wydajnosci,   w czasie zatrudnienia bylem zawsze posrod pierwszych kilku naj  wyzej zarabiajacych pracownikow.Tej samej sytuacji, jako zaleznej   od moich wlasnych kwalifikacji i wysilkow, moglem oczekiwac gdyby   nie odmowiono mi powrotu do uprzednio wykonywanej pracy.

 

·        Dochody w czasie prowadzenia prywatnej dzialalnosci projektowej   byly nieporownywalnie gorsze z dwoch powodow:  pierwszy - oraniczenie zezwolenia do projektowania wylacznie dla klientow   prywatnych, nielicznych w okresie stanu wojennego; - drugi   klijenci byli wizytowani przez sluzbe bezpieczenstwa co skutecznie   ich odstraszalo. Dane o zarobkach sa osiagalne w Urzedzie Finansowym    w Olsztynie.

 

·        Porownawcze zarobki moich bylych wspolpracownikow z BPBK byly   okolo trzykrotnie wyzsze w tym czasie, co jest logicznym dowodem   zastosowanych utrudnien.

 

·         Suma wszystkich opisanych represji spowodowala podjecie decyzji    o opuszczeniu kraju, co oswiadczylem jednoznacznie w uzasadnieniu   wniosku paszportowego zlozonym w Urzedzie Paszportowym w Olsztynie.

 

Spis zalaczonych dokumentow (fotokopie)                                                       Strony

--------------------------------------------------                                                           ---------

 

 1.           Swiadectwo zwolnienia z ZK                                                              1

 2.           Postanowienie o tymczasowym aresztowaniu z dnia 16.12.91                       2  -  3

 3.           Zawiadomienie rodziny                                                                       4

 4.           Akt oskarzenia z dnia 28.12.81                                                                       5  -  8

 5.           Postanowienie Sadu Mar. Woj. w Gdyni z dnia 24.02.92                  9  - 10

 6.           Wniosek obrony z dnia 22.04.82                                                         11 - 12

 7.           Wniosek dowodowy obrony z dnia 22.04.82                                       13 - 14

 8.           Postanowienie Sadu M.W. w Gdyni z dnia 26.04.82                          15 - 17

 9.           Postanowienie Prokuratury M.W. w Gdyni z dnia 9.05.92                18 - 20

10.          Pismo Prokuratury M.W. w Gdyni z dnia 10.05.82                            21

11.          Postanowienie Prokuratury M.w. w Gdyni z dnia 19.05.82               22 - 23

12.          Postanowienie Naczelnej Prok. Wojskowej z dnia 20.05.82              24 - 25

13.          Pismo Prokuratury M.W. w Gdyni z dnia 01.06.82                            26

14.          Pismo Sadu M.W. w Gdyni z dnia 08.06.82                                        27

15.          Postanowienie Sadu Najwyzszego Izby Wojskowej z dnia 24.o5.82  28 - 29

16.          Postanowienie Prokuratury M.W. w Gdyni z dnia 14.06.82              30 - 32

17.          Postanowienie Sadu M.W. w Gdyni z dnia 28.06.82                          33 - 34

18.          Uzasadnienie Prokuratury M.W. w Gdyni z dnia 01.07.82                35 - 36

19.          Postanowienie Prokuratury M.W. z dnia 02.07.82                             37 - 38

20.          Pismo Prokuratury M.W. w Gdyni z dnia 09.07.82 (zamkn.doch.)    39                   

21.          Pismo Prokuratury M.W. w Gdyni z dnia 09.07.82 (o akcie  osk.)    40   

22.          Akt oskarzenia Pm.S1.II-5/81 z dnia 09.07.82                                               41 - 46

23.          Zawiadomienie o przyjeciu rewizji z dnia 12.08.82                            47

24.          Pismo obroncy z dnia 20.08.82                                                           48

25.          Pismo Sadu Najwyzszego Izby Wojskowej z dnia 24.08.82                49 - 50

26.          Postanowienie Sadu Najwyzszego Izby Wojskowej z dnia 03.09.82  51 - 52

27.          Pismo Sadu Marynarki Wojennej z dnia 16.09.82                             53       

28.          Pismo obroncy z dnia 22.09.82                                                           54

29.          Postanowienie Wojskowego Sadu Garnizonowego  z dnia 24.01.83 55 - 56

30.          Postanowienie Wojskowego Sadu Garnizonowego  z dnia 03.05.83 57 - 58

31.          Prosba Rady Pracowniczej do Rady Panstwa o ulaskawienie                       59 - 61

32.          Uchwala Rady Panstwa - odmowa prawa laski                                 62

33.          Postanowienie Sadu Marynarki Wojennej W Gdyni z dnia 23.07.83 63 - 64

34.          Wniosek o przywrocenie do pracy z dnia 19.09.83                             65

35.          Pismo do Wojewody Olsztynskiego z dnia 03.10.83                           66 - 67

36.          Wniosek o wydanie pozwolenia na dzialalnosc zawodowa                 68                   

37.          Wycinkowa kopia ze strony 10 tygodnika "Solidarnosc" Nr 31        69

38.          Stosunek pracy z wyboru - wynagrodzenie / z dnia 16.07.81             70

 

 

                                

M. Krupinski

(podpis na oryginale)

(pismo moje –kopia dowodu nadania:  zp104 )

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Czytelnik zapewne zauwaza, ze wniosek nie precyzowal moich roszczen. Jego celem bylo zainicjowanie procesu rewizyjnego w sprawie bezprawnego skazania, po ktorym owe roszczenia mialy byc sprecyzowane. Okreslal on natomiast i dokumentowal (poprzez kilkadziesiat zalaczonych dokumentow, okolicznosci sprawy - zarowno w jej aspektach prawnych jak i ekonomicznych.

 

Tym razem na odpowiedz czekalem znacznie dluzej. Po czterech miesiacach, w dniu 17 lutego 1994 roku otrzymalem list z Konsulatu wraz z zalaczona korespondencja Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego, zawierajaca trzy dokumenty: pismo przewodnie kancelarii sadu, kserokopie wniosku rewizji nadzwyczajnej i wyrok rewizyjny wydany przez Izbe Wojskowa Sadu Najwyzszego. Przyjrzyjmy sie im po kolei, ale zacznijmy od pisma pana konsula :

 

Ref: KG110294 --------------------------------------------------------------------------------------------

 

    KONSULAT GENERALNY

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

W SYDNEY

________

 

CONSULATE GENERAL

OF THE REPUBLIC OF POLAND

IN SYDNEY

 

 

10 Trelawney St., Woollahra,

NSW 2025, Australia

Tel. (02) 363-9816

Fax (02) 327 8568

 

Sydney, 11.02.1994 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

               Pan Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany WA 6330

 

 

Szanowny Panie,

 

 

Konsulat Generalny RP w Sydney przesyla w zalaczeniu adresowane do Pana pisma sadowe otrzymane z Polski i prosi o udzielenie bezposrednio pisemnej odpowiedzi Sadowi zgodnie z pouczeniem.

 

                                                                                                              

Z powazaniem                                                            

 (podpis nieczytelny)

Aleksander Dietkow

Konsul  

                                                                                                                                                    

Zal. wym.

fotokopia:  zp105

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Konsulat, ktorego jedyna rola bylo przekazanie (z ogromnym opoznieniem - prosze porownac daty pisma kancelarii Sadu z data jego doreczenia) korespondencji, czul sie tu zobowiazany do zacytowania "pouczenia", ktorego ja pomimo wysilkow w korespondencji nie potrafilem sie dopatrzec. Publikowane nizej uprzejme pismo administracyjne kancelarii Sadu, podpisane przez Szefa Biura Nadzoru Pozainstancyjnego, wyjasnialo zaniedbania w przeprowadzonym juz dawno, bez mojej wiedzy, postepowaniu rewizyjnym i sugerowalo mozliwosci dalszego postepowania. Wtedy, kiedy czytalem te korespondencje, sformulowanie Konsula A. Dietkowa zabrzmialo wysoce niedyplomatycznie, ale nie przywiazzywalem do niego uwagi. Pozniej, po latach wlokacgo sie i utrudnianego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych wszelkimi mozliwymi metodami postepowania - rozumiem zarowno intencje jak i "subtelnosc" pierwszego aktu owej dyplomacji, jakim bylo uzyte w liscie Konsula sformulowanie (odpis pisma ponizej):

 

 

Ref: SN231193 --------------------------------------------------------------------------------------------

 

(godlo)

 SAD NAJWYZSZY                                                 Warszawa, dnia 23 listopada 1993 r

     IZBA WOJSKOWA

 

     Nr ...BN.180/93

 

 

                                                                   Pan

                                                                   Miroslaw Krupinski

                                                                   62  Bayonet Head Rd

                                                                   Albany W.A. 6330

                                                                   A U S T R A L I A

 

 

 

            W  odpowiedzi na wniosek z dnia 14.10.1993 r.  infnrmuje uprzejmie, ze w czesci        dotyczacej rewizji nadzwyczajnej od wvroku Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia        29.07.1982 r.  jest on bezprzedmiotowy  i  jako taki nie bedzie rozpoznawany.

 

           W dniu 10 grudnia 1991r. Prezes Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego wniosl   z urzedu rewizje nadzwyczajna w Panskiej sprawie, zas wyrokiem tejze Izby SN   z dnia 21 stycznia 1992 r. zostal Pan uniewinniony od popelnienia przestepstw  bezpodstawnie przypisanych wvrokiem Sadu Marynarki Wojennei w Gdyni w 1982 r..

 

           W toku postepowania nadzwyczajno rewizyjnecgo interesy Pana reipreztowal        wyznaczony na obronce z urzedu adw. .Andrzej Muza z Zespolu Adwokackiego Nr 6 w Gdarisku,  ul..Chlebnicka 48/51.

 

           W sytuacji nieobecnosci w kraju osoby, ktorej zlozona z urzedu rewizia nadzwyczajna dotyczy, caia korespondencja sadowa kierowana jest do wyznaczonepo obroncy, obowiazkiem jest - miedzy innymi - nawiazanie kontaktaktu z niesluszusznie skazanym.

 

           Wyrazajac zal z powodu niepowiadomienia Pana o podjetych przez Sad Najwyzszy        ezynnosciach przesylam w zalaczeniu kserokopie  rewizji nadzwyczajnej Prezesa  IWSN oraz wyrok Sadu Najwyzszego wydanego w Panskiej  sprawie.

 

            Do rozpoznania wniosku w czesci dotyczacej odszkodowania za niesiuszne skazanie wlasciwy jest wylacznie Sad Marynarki Wojennej  w Gdyni. W zwiazku z powyzszym cala otrzymana od Pana korespondencje przekazalem w dniu dzisiejszym na rece Szefa tegoz sadu kmdr Antoniego Kaplona.

 

     Jednoczesnie sugeruje wskazanie  bezposrednio Sadowi Marynarki Wojennej w Gdyni - krajowego adresu dla doreczen lub tez ustanowienie pelnomocnika w kraju, gdyz mogioby to w istotny sposob przyspieszyc dalszy bieg postepowania. Z tych samych powodow prosze ewentualne dalsze pisma lub wnioski procesowe kierowac wprost na adres Sadu Marynarki Wojennej.

 

 

                                                                                  Lacze wyrazy szacunku

                                                   stempel: Szef Biura Nadzoru Pozainstancyjnego

                                                               Sedzia  (podpis nieczytelny)

 

 

fotokopie:  zp106  , zp107

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Przyjrzyjmy sie nieco uwazniej informacjom zawartym w powyzszym pismie przewodnim pracownika kancelarii sadu, odnotowujac w pamieci:

 

Pierwsze - ze zawiera ono informacje, ze rozprawa rewizyjna zostala przeprowadzon prawie dwa lata przed moim wnioskiem, bez mojej wiedzy.

 

Drugie - ze o jej wyniku nie zostalem powiadomiony, z winy obroncy z urzedu, adw. Andrzeja Muzy, do ktorego obowiazkow to, jak sugeruje pismo, nalezalo.

 

Trzecie - pismo  sugeruje (a nie zaleca jak z uporem wmawiala to pozniej strona pozwana) ustanowienie adresu lub pelnomocnika w kraju jako posuniecia  mogace przyspieszyc dalsze postepowanie.

 

A teraz przejdzmy do dokumentow podstawowych. Sugeruje ich wnikliwe czytanie, gdyz ich tresc stanowi niejako odzwierciedlenie ducha czasu, w ktorym zostaly sporzadzone. Oto rewizja nadzwyczajna:

 

Ref: RN101291  -------------------------------------------------------------------------------------------

 

odreczna adnotacja: BN 198/91

otrzymalem

1991 - 12 - 10

(podpis nieczytelny)

 

Sad Najwyzszy - Izba Wojskowa

w Warszawie

 

 

R  E W I Z J A   N A D Z W Y C Z A J N A

/na korzysc/

 

 

   Na podstawie art. 591 par 1 k.p.k. w  zw. Z art.463 par. 1 k.p.k. wnosze rewizje nadzwyczajna od wyrokow Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 29 lipca 1982 r., sygn. akt: Sm.W. 122.82 oraz Sadu Najwyzszego - Izba Wojskowa w Warszawie z dnia 28 wrzesnia 1982r., sygn. akt Rw. 807/82 - w sprawie Miroslawa Krupinskiego skazanego nza przestepstwo z art.46 ust. 1 i 2 w zb. Z art 48 ust. 3 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym /Dz. U.z 1981 r., nr 29 poz.154 / na kare 3 lat i 6 miesiecy pozbawienia wolnosci,

 

i    z a r z u c a j a c :

 

1.     na podstawie art. 387 par. 1 k.p.k. obraze przepisow prawa materialnego, wskutek blednego uznania, ze przypisany skazanemu czyn, formalnie wyczerpujacy znamiona ustawy karnej /art. 46 ust. 1 i 3 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym/, byl spolecznie niebezpieczny w rozumieniu art 1 k.k. ;

 

2.     na podstawie art. 387 pkt 1 i 3 k.p.k. blad w ustaleniach faktycznych, przyjetych za podstawe orzeczenia i w konsekwencji tego bledu obraze przepisow prawa materialnego przez bezzasadne uznanie, ze przypisany skazanemu czyn wyczerpywal znamiona przestepstwa okreslonego w art. 48 ust. 3 dekretu z dnia 12 grudnia o stanie wojennym

 

w n o s z e  

 

zmiane zaskarzonych orzeczen przez uniewinnienie Miroslawa Krupinskiego od popelnienia przypisanego mu przestepstwa.

 

U z a s a d n i e n i e

 

   Wyrokiem sadu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 29 lipca 1982 r. Miroslaw Krupinski zostal skazany za to, ze “bedac czlonkiem zwiazku zawodowego NSZZ “Solidarnosc”, ktorego dzialalnosc zostala zawieszona  po ogloszeniu w Kraju stanu wojennego, nie odstapil od udzialu w takiej dzialalnosci, lecz jako wiceprzewodniczacy  Komisji Krajowe NSZZ “Solidarnosc”, w dniach od 13 do 15 grudnia 1981 r. w Gdansku organizowal Krajowy Komitet Strajkowy i stanal na jego czele, popieral ogloszony strajk protestacyjny w Stoczni Gdanskiej im. Lenina oraz stojac na czele Krajowego Komitetu Strajkowego, w ramach tej dzialalnosci protestacyjnej, w zamiarze rozpowszechnienia falszywych wiadomosci sporzadzil osobiscie badz podpisywal akceptujac do rozpowszechnienia “Komunikat Nr 1” z dnia 13.XII.1981 r. , “Apel “ i “Oswiadczenie “ - z dnia 15.XII.1981r. - ktore zawieraly w tresci falszywe wiadomosci / k.k. 5, 6 i 7/, mogace wywolac niepokoj publiczny i rozruchy”, tj. Za przestepstwo okreslone w art. 46 ust 1 i 2 w zb. Z art. 48 ust. 3 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym.

 

   Na skutek rewizji obroncow  skazanego sprawe rozpoznal Sad Najwyzszy - Izba Wojskowa, ktory wyrokiem z dnia 28 wrzesnia 1982 r. utrzymal orzeczenie sadu pierwszej instancji w mocy.

 

   Ustalenia faktyczne poczynione w toku przewodu sadowego sprowadzajace sie do tego, ze Miroslaw Krupinskiod dnia 13 grudnia do dnia 15 grudnia 1981 r. byl jednym z rganizatorow Krajowego Komitetu Strajkowego oraz stanal na jego czele, nie budza watpliwosci.

 

Analiza zgromadzonego w sprawie materialu dowodowego prowadzi jednak do wniosku, ze prowadzona przez skazanego dzialalnosc zwiazkowa w ramach NSZZ “Solidarnosc”, w pierwszych dniach obowiazujacego stanu wojennego, pozbawiona byla cech spolecznego niebezpieczenstwa, a co za tym idzie nie mogla byc uznana za przestepstwo w rozumieniu art. 1 k.k.

 

   Miroslaw Krupinski w dniu 13 grudnia 1981 r. jako wiceprzewodniczacy Komisji Krajowej NSZZ “Solidarnosc” i jako jeden z nielicznych pozostajacych na wolnosci dzialaczy szczebla ogolnopolskiego tego Zwiazku, przebywajac na terenie Stoczni Gdanskiej, podjal dzialalnosc, ktora doprowadzila do powstania Krajowego Komitetu Strajkowego pod przewodnictwem skazanego. W dzialalnosci tej podjetej w ekstremalnych warunkach stanu wojennego, kiedy to tysiace osob zostalo pozbawionych wolnosci, a podstawowe prawa i wolnosci obywatelskie zawieszono, chodzilo w istocie o ochrone tych wlasnie praw  przyslugujacych kazdej jednostce, jak rowniez uznawanych w swiecie zasad demokracji - pogwalconych przez owczesny system polityczny. Dzialalnosc  zmierzajaca do obrony takich wartosci ma gleboki wymiar moralny i patriotyczny, dlatego tez nie mozna uznac, ze dzialanie takie jest spolecznie niebezpieczne. Bylo ono wrecz spolecznie pozadane, bowiem krytykowalo postepowanie owczesnych wladz zmierzajacych do ograniczenia wolnosci obywatelskich, w tym wolnosci do zrzeszania sie pracownikow w wolnych zwiazkach zawodowych.

 

   Tego rodzaju dzialalnosc o charakterze niewatpliwie politycznym “podjeta w celu krytyki i naprawy istniejacej rzeczywistosci” jak to podniosl juz Sad Najwyzszy, chociaz formalnie wyczerpuje znamiona ustawy karnej - w tym przypadku art. 46 ust. 1 i 2 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym - nie jest przestepstwem z uwagi  na brak w takim czynie spolecznego niebezpieczenstwa, o ktorym mowa w art. 1 k.k. /por. np.  wyroki SN z dnia 24 kwietnia 1991 r. WRN 45/91 oraz z dnia 29 sierpnia 1991 r., V KRN 507/90 - nie publikowane/. A skoro tak, to przypisywanie skazanemu czynu okreslonego w art. 46 ust. 1 i 2 cyt. wyzej dekretu, nastapilo z obraza przepisow prawa materialnego, a mianowicie art. 1 k.k.

 

Jednoczesnie nalezy podniesc, ze sad pierwszej instancji dopuscil sie bledu w ustaleniach faktycznych przyjetych za podstawe orzeczenia i w konsekwencji tego bledu - obrazy przepisow prawa materialnego, bezzasadnie uznajac, iz dzialalnosc Miroslawa Krupinskiego wyczerpala ponadto znamiona  przestepstwa okreslonego w art. 48 ust. 3 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym.

 

Znajdujace sie w aktach sprawy dokumenty  /k.k. 5, 6 i 7/ nie zawieraja wogole wiadomosci rozumianych jako informacje o faktach.  Zarowno “Komunikat Nr 1” z dnia 13 grudnia 1981 r., jak i  “Apel” oraz “Oswiadczenie” z dnia 15 grudnia 1981 r. zawieraja tylko i wylacznie krytyke, ocene i opinie autorow /w tym skazanego/ tych dokumentow o sytuacji w Kraju. Jest to w istocie dzialalnosc propagandowa, ktora ewidentnie wynikala z pelnionych przez Miroslawa Krupinskiego funkcji zwiazkowych.

 

Przyjecie zatem jednej z podstawowych form dzialalnosci zzwiazkowej, tj. dzialalnosci propagandowej,  jako  przestepstwa stypizowanego w art. 48 ust. 3 cyt. Dekretu, wynika z blednych ustalen faktycznych sadu pierwszej instancji, prowadzacych w konsekwencji do przypisywania czynu, ktorego w istocie nie popelniono.

 

Przytoczone okolicznosci uzasadniaja wniesienie  - z urzedu - rewizji nadzwyczajnej.

 

 

Plk. Janusz GODYN

 

fotokopie:    zp108 , zp109 , zp110 , zp111

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Powyzszy wniosek rewizji nadzwyczajnej, podpisany przez plk. Janusza Godynia dal mi wiele satysfakcji w czasie czytania. Nie z uwagi na zawarte w nim watki dotyczace mnie osobiscie, ale ze wzgledu na rzetelna ocene kryminalnego i sprzecznego z ideami poszanowaniem praw czlowieka charakteru stanu wojennego, zasadnosci dzialan wymierzonych przeciwko takiemu naruszenia prawa i manipulacji bezprawnymi dekretami Jaruzelskiego dla uzasadnienia skazania mnie i innych, sprzeciwiajacych sie temu.

 

 

 

W ZAULKU PRAWA ZAPADA  MROK

 

A teraz, po przeczytaniu  wniosku,  przyjrzyjmy sie tresci wyroku wydanego przez Izbe Wojskowa Sadu Najwyzszego, rozpatrujacego te rewizje. Czytajcie uwaznie:

 

Ref:  IWSN210192   --------------------------------------------------------------------------------------

 

 

WRN. 137/91

 

W Y R O K

W   I M I E N I U  R Z E C Z Y P O S P O L I T E J   P O L S K I E J

 

Warszawa, dnia 21 stycznia 1992 r.

 

Sad Najwyzszy _ Izba Wojskowa w skladzie nastepujacym:

 

Przewodniczacy:                        Sedzia SN        plk Jerzy Steckiewicz

Sedziowie SN:                                                    kpt Jozef Dolhy

                                                                           pplk Marian Bulinski

plk Andrzej Kaminski - sprawozdawca

plk Jozef Medyk

plk Edward Matwijow

plk Stanislaw Przyjemski

 

Protokolant Grazyna Wieczorek

 

przy udziale Prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej kpt. Jaroslawa Cieplowskiego oraz obroncy Bohdana Piechoty, po rozpoznaniu w dniu 21 stycznia 1992 r. na rozprawie sprawy Miroslawa Krupinskiego, skazanego wyrokiem Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 29.07.1982 r., sygn  Sm.W. 122/82, utrzymanego w mocy wyrokiem Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego z dnia 28.09.1982 r., sygn. RW. 807/82, za przestepstwa z art 46 ust. 1 i 2 w zb. Z art. 48  ust. 3 dekretu z dnia 12.12.1981 r. o stanie wojennym na kare 3 lat i 6 miesiecy pozbawienia wolnosci, z powodu rewizji nadzwyczajnej, wniesionej przez Prezesa Sadu Najwyzszego - Izba Wojskowa na korzysc skazanego od wyrokow Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 29.07.1981 r. (blad protokolanta) sygn. Sm.W. 122/82 i Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego z dnia 28.09.1982 r. sygn.  Rw. 807/82 - kierujac sie przepisami art. 386 par. 1 i 2 kpk i art. 387 pkt 1 i 3 kpk w zw. z art.  462 kpk i art. 549 par. 1 pkt 2 kpk

 

o r z e k l :

              

1.      zaskarzone wyroki zmienic poprzez uniewinnienie Miroslawa Krupinskiego od przypisanych  mu przestepstw,

 

2.      kosztami postepowania w sprawie rewizji nadzwyczajnej przed Izba Wojskowa Sadu Najwyzszego obciazyc Skarb Panstwa.

 

3.      na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26.05.1982 r. - Prawo o adwokaturze zasadzic od skarbu panstwa na rzecz obroncy z urzedu kwote 300 tys. Zl. Tytulem kosztow nie oplaconej obrony z urzedu w postepowaniu przed Sadem Najwyzszym.

 

U z a s a d n i e n i e

 

   Powolanymi na wstepie wyrokami Miroslaw Krupinski  skazany zostal za to, ze “bedac czlonkiem zwiazku zawodowego NSZZ “Solidarnosc”, ktorego dzialalnosc zostala zawieszona po ogloszeniu stanu wojennego, nie odstapil od udzialu w tej dzialalnosci, lecz jako wiceprzewodniczacy Komisji Krajowej NSZZ “Solidarnosc”, w dniach od 13 do 15 grudnia 1981 r. w Gdansku organizowal Krajowy Komitet Strajkowy i stanal na jego czele, popieral ogloszony strajk protestacyjny w Stoczni Gdanskiej , i w ramach tej dzialalnosci, w zamiarze rozpowszechnienia sporzadzil osobiscie, badz podpisywal, akceptujac do rozpowszechnienia “Komunikat nr 1” z dnia 13 grudnia 1981 r., “Apel” i “ Oswiadczenie” z dnia 15 grudnia 1981 r. - ktore zawieraly w tresci falszywe wiadomosci mogace wywolac niepokoj lub rozruchy publiczne.”

 

   Od tych  prawomocnych wyrokow sadow  I i  II instancji   Prezes Izby Wojskowej sadu Najwyzszego zlozyl rewizje nadzwyczajna, na korzysc skazanego, zarzucajac tym orzeczeniom, po pierwsze , ze zapadly one - w czesci dotyczacej zarzutu z art. 46 ust.1 dekretu z dnia 12.12.1981 r. o stanie wojennym - z obraza prawa materialnego, na skutek blednego uznania , iz  przypisany oskarzonemu czyn wyczerpal znamiona  tego wlasnie wystepku, po drugie - w czesci dotyczacej zarzutu z art. 48 ust. 3  tegoz dekretu - ze byly wynikiem bledu w ustaleniach faktycznych przyjetych za podstawe tego orzeczenia przez bezzasadne uznanie, iz zachowanie to wyczerpalo istote czynu opisanego w przytoczonym wyzej przepisie. W konkluzji rewizja nadzwyczajna wnosila o zmiane zaskarzonych orzeczen przez uniewinnienie skazanego od popelnienia przypisanych mu czynow.

 

   Sad Najwyzszy, w powiekszonym skladzie, po wysluchaniu na rozprawie w dniu 21 stycznia  1992 r. obroncy oskarzonego popierajacego wnioski rewizji nadzwyczajnej oraz przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej wnoszacego o uniewinnienie Miroslawa Krupinskiego od zarzucanych mu przestepstw z uwagi na to, ze w chwili dokonywania przez niego tych czynow nie weszly jeszcze w zycie przepisy prawnokarne wspomnianego dekretu, rozwazyl co nastepuje:

 

   Rewizja jest zasadna.

 

   Sad Najwyzszy rozpatrujac w przeszlosci rewizje nadzwyczajne zlozone na korzysc osob skazanych w okresie stanu wojennego za przestepstwa stypizowane w rozdziale 6 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym wielokrotnie wypowiadal sie w przedmiocie daty wprowadzenia w zycie wspomnianego dekretu, a wiec droga wykladni ustalil okres od ktorego zawarte w tresci tego aktu normatywnego normy prawnokarne zaczely obowiazywac. Zagadnienie to ma charakter fundamentalny przy ocenie konsekwencji przwnej okreslonych zachowan albowiem, zgodnie z trescia art. 1 kk , jednym z warunkow koniecznych do penalizowania takich osob, jest naruszenie przez nich , przez to wlasnie postepowanie, zakazow  prawnokarnych obowiazujacych w chwili popelnienia tych czynow. Innymi slowy, w przypadku ustalenia, ze dany akt normatywny, o charakterze ustawowym, nie wszedl jeszcze w zycie, w czasie w ktorym dany czyn zostal zrealizowany, to tym samym, z uwagi na brak obowiazujacych  a zakazujacych tego czynu przepisow prawnokarnych, sady zobowiazane sa do uniewinnienia takiego sprawcy.

 

   Kwestia ta z cala ostroscia jawi sie przy ocenie postepowania Miroslawa Krupinskiego, ktory - jak to wynika z tresci zaskarzonych rewizja nadzwyczajna orzeczen - jako dzialacz Komisji Krajowej NSZZ “Solidarnosc” w dniach 13 - 15 grudnia , mimo zakazu zawartego we wspomnianym dekrecie, kontynuowal dzialalnosc zwiazkowa, biorac udzial w strajku, majacym miejsce w Stoczni Gdanskiej, a takze formulowal, badz akceptowal swoim podpisem, roznego rodzaju pisemne oswiadczenia, kwestionujac, najkrocej to ujmujac, potrzebe i legalnosc wprowadzonego z dniem 12 grudnia 1981 r. w Polsce stanu wojennego.

 

   Uznanie bowiem, ze skazany w tym czasie podejmujac takie dzialania wprawdzie naruszal zawarte w tresci wspomnianego dekretu zakazy administracyjne, niemniej jednak postepowanie to, formalnie rzecz oceniajac, nie bylo jeszcze penalizowane przez przepisy prawnokarne zawarte w tym dekrecie, pociaga za soba koniecznosc jego uniewinnienia albowiem, w chwili dokonywania przez niego tych czynow, nie obowiazywaly przepisy prawnokarne  przewidujace odpowiedzialnosc za to postepowanie.

 

   Rozstrzygajac te kwestie Sad Najwyzszy w pelni podziela poglady zawarte w orzeczeniach Sadu Najwyzszego z dnia 20 grudnia 1991 r. - WRN. 126/91, a takze z dnia 15.X.1991 r. –WRN 105/91, nieopublikowane, w mysl ktorych  “z chwila ratyfikowania przez Polske, jak i opublikowanie w Dzienniku Ustaw  Miedzynarodowych Paktow Praw Politycznych i Obywatelskich, wyslowiona w art. 1 kk zasada retroaktywnosci norm prawnokarnych pojmowana byc powinna, od tego momentu, jako rygorystyczny normatywny zakaz takiego dzialania. Konsekwencja prawna tego…jest wyrazne ograniczenie, w przypadku norm prawnkarnych, kompetencji dla organow panstwowych stanowiacych to prawo do  dowolnego ustalania terminu poczatkowego ich obowiazywania. W tym bowiem przypadku wyrazona w art. 1 kk, a interpretowana zgodnie z art. 15 tychze Paktow , zasada, ze zakaz prawny wyprzedzac musi  w czasie mozliwosc penalizowania adresatow tych norm, ktorzy naruszyli te zakazy, zdecydowanie - w przypadku norm prawnokarnych - ogranicza zakres stosowania przepisu art. 4 ustawy z dnia  30 grudnia 1950 r. o wydawaniu Dziennika Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej i Dziennika Urzedowego Rzeczypospolitej Polskiej “Monitor Polski” … a takze i dyrektyw wynikajacych z art. 3 tejze ustawy… Stad tez Sad Najwyzszy uznaje, ze “Dziennik Ustaw” Nr 29 z 1981 r. oznaczony data 14 grudnia 1981 r…. ktory wydrukowany zostal dopiero w dniach 17 i 18 grudnia 1981 r. na gruncie obowiazujacego wowczas systemu prawa - jezeli chodzi o normy karne zawarte w rozdziale 6 tego dekretu - …wszedl w zycie z dniem 18 grudnia 1981 r. tj w momencie  przystapienia do kolportazu …tego Dziennika.

 

   Tym samym Sad Najwyzszy daje wyraz swojemu przekonaniu, ze wyszczegolnione w tym dekrecie przepisy prawnokarne, na mocy ktorych zarowno sad I instancji, jak i Izba Wojskowa Sadu Najwyzszego w wyroku z dnia 28 wrzesnia 1981 r. uznaly Miroslawa Krupinskiego winnym dopuszczenia sie przestepstw opisanych w art. 46 ust. 1 i 2 oraz art. 48 ust. 3 tego dekretu, w chwili dokonywania przez skazanego tych czynow, tj. w dniach od 13 do 15 grudnia 1981 r., jeszcze nie weszly w zycie, a wiec - w sensie formalno-prawnym - nie obowiazywaly. Stad tez nie mogly one stanowic podstawy materialnoprawnej oceny jego postepowania i na ich zasadzie nie mozna bylo, w tym czasie, przeanalizowac zachowania Miroslawa Krupinskiego.

 

   Skoro zatem, zarowno sad I instancji, jak takze i sad odwolawczy, zastosowaly wzgledem skazanego, nie obowiazujace wowczas praepisy karne, ktore - nadto - praktycznie jeszcze w sensie materialnym nie istnialy, zasadna jest zmiana tych orzeczen poprzez uniewinnienie Miroslawa Krupinskiego od zarzucanych mu przestepstw.

 

   Orzekajac w taki sposob Sad Najwyzszy uznaje takze, ze w tej sytuacji ustosunkowywanie sie do argumentow rewizji nadzwyczajnej byloby wrecz bezprzedmiotowe, a tym bardziej, ze - acz w oparciu o inna zasade - rozstrzygniecie to, na korzysc skazanego, zgodne jest z wnioskami tej rewizji. 

  

Stempel :  Na oryginale wlasciwe podpisy

Poswiadczam zgodnosc

niniejszego odpisu z oryginalem

Warszawa, dn 1992 - 02 - 11

Kierownik Sekretariatu

Oddzialu I Rewizyjnego

(podpis nieczytelny)

 

fotokopie:  zp112 ,  zp113 , zp114 , zp115 , zp116

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Co widzimy? - Rozpatrujacy rewizje Sad nie uznal za wskazane rozpatrzec i ustosunkowac sie do uprzednio skomentowanych przeze mnie aspektow wniosku rewizyjnego plk. Godynia. Nie ma wiec w wyroku informacji o przestepczym charakterze stanu wojennego, zasadnosci spolecznego sprzeciwu, czy nawet bezzasadnosci stawianych mi wowczas zarzutow. Jedynym powodem uznania mojego skazania i pozbawienia wolnosci jest, zgodnie z wyrokiem Sadu, male niedopatrzenie prawne - aplikowanie nieprawomocnych dekretow stanu wojennego przed dniem 18 grudnia 1981r, kiedy to zostaly one "uprawomocnione" przez publikacje w Dzienniku Urzedowym. Spomiedzy wierszy uzasadnienia wyroku wyziera zal, ze aresztowania nie dokonano kilka dni pozniej, kiedy skazanie mnie nie byloby juz zbrodnia. A gdzies tam dalej miedzy wierszami kolacze sie jeszcze wiekszy zal - dlaczego gornikow kopalni "Wujek" zamordowano o te same dwa dni za wczesnie? Po 18 grudnia nie byloby to bezprawne morderstwo ale prawnie uzasadniona akcja wladzy ludowej PRL…

 

Po 18 grudnia w Klinice Akademii Medycznej w Gdansku, gdzie okresowo przebywalem pod opieka uzbrojonych esbekow, umieral na korytarzu mlody chlopak zraniony smiertelnie w demonstracji ulicznej. Ale Jaruzelski, jak na razie, moze spac spokojnie - ta jego ofiara umierala "legalnie" - po 18 grudnia... Dlaczego jak na razie? Poniewaz ja wierze iz przyjdzie taki czas, kiedy calosc jego dzialan zostanie oceniona wlasciwie…

 

Takie uzasadnienie wyroku uwazam za obelge rzucona w twarz narodowi, ktorego prawa obywatelskie i prawa czlowieka zostaly przez Jaruzelskiego w dniu 13 grudnia 1981 roku podeptane. Ale zostawmy ten aspekt sprawy historykom i przyszlym sadom rozpatrujacym calosc zbrodni Jaruzelskiego i Spolki. Powrocmy do rozpatrywanej sprawy:

 

Czytanie tego wyroku i uzasadnienia sklanialo do powrotu do pierwszego pisma (informacji kancelarii sadu). Jak to sie stalo, ze skloniono Andrzeja Muze, dobrego adwokata, broniacego mnie w roku 1982 i w moim przekonaniu mojego przyjaciela, do zaniedbania zawiadomienia mnie o postepowaniu sadowym i poinformowania o tresci i skutkach wyroku. Jak to sie stalo, ze w tym "demokratycznym panstwie" adwokat jak Andrzej Muza nie zaprotestowal przeciwko uchylaniu sie sadu od rozpatrzenia wszystkich aspektow rewizji?

 

Andrzej Muza od roku 1986 przebywal na emigracji w RFN i bylismy w kontakcie. Jak wiec doszlo do jego udzialu w sprawie i do tego dziwnego, "po linii wyroku" zachowania? Nie pozostawalo nic innego jak go o to zapytac, co zrobilem w cytowanym nizej liscie:

 

 

Ref: AM220294  -------------------------------------------------------------------------------------------

 

Drogi Andrzeju,

 

Dziwnym zbiegiem okolicznosci Twoj ostatni list wyprzedzil tylko o kilka dni list od Konsula Generalnego RP, zawierajacy dokumenty przeslane ta droga przez Izbe Wojskowa Sadu Najwyzszego. Analizujac te dokumenty, ktore korzystajac z Twojej uprzejmej propozycji zalaczam - znajdziesz list pana Konsula raczej dyplomatycznie chlodny, a kiedy porownasz daty znajdziesz trzymiesieczna zwloke w przekazaniu mi korespondencji, ktora z Warszawy do Konsulatu idzie jako poczta dyplomatyczna dwa dni.

 

Jestem troche zdziwiony informacja, ze moim obronca w toku postepowania nadzwyczajnego byl adw.Andrzej Muza, znany mi ostatnio jako A..von Borne - nie wiedzialem , ze nadal praktykujesz w Polsce.

Pismo rewizyjne podpisane przez plk J.Godynia satysfakcjonuje mnie w pelni; wyrok Sadu Najwyzszego, a szczegolnie jego uzasadnienie - mniej. Wprawdzie jednoznacznie okresla ono bezprawnosc skazania ale nie neguje merytorycznej zasadnosci oskarzenia i wyroku gdyby moja dzialalnosc miala miejsce po 18 grudnia.Jak w tej sytuacji zostali potraktowani ludzie dzialajacy pozniej ?

 

Calosc opisanej sytuacji czyni jednak dla mnie sprawe moralnie prostsza - zostalem skazany z pozycji teroryzmu politycznego lub politycznie sterowanego, przez Sad, ktory poprzez swoj profesjonalizm mial pelna swiadomosc obrazy przepisow prawa materialnego w obydwu cytowanych przez wniosek rewizyjny  aspektach. To uwalnia mnie od skrupulow w domaganiu sie, poza pokryciem wymiernych strat materialnych, kosztow postepowania procesowego i rekompensaty za utrate zdrowia, finansowej rekompensaty za swiadomie wyrzadzone mi szkody moralne.

 

Wysokosc rekompensaty moralnej jakiej zamierzam sie domagac wynosi 500 000,- dolarow US, wysokosc pozostalych, wymiernych skladnikow odszkodowania - do ustalenia w toku negocjacji lub przewodu sadowego. Domagajac sie rekompensaty w okreslonej walucie i wysokosci biore pod uwage warunki ekonomiczne i zwyczajowe wartosci podobnych odszkodowan w miejscu mojego obecnego pobytu, w ktorym znalazlem sie w wyniku podjetych w stosunku do mnie bezprawnych dzialan rzadu PRL w latach 1981-1987. W Urzedzie Paszportowym w Olsztynie znajduje sie moj wniosek o paszport emigracyjny, stwierdzajacy w swoim uzasadnieniu iz w wyniku represji stanu wojennego pozbawiono mnie wolnosci, zdrowia, prawa do kontynuowania poprzedniej pracy zawodowej, mieszkania; ze przez lata poprzedzajace decyzje wyjazdu oczekiwalem uznania stanu wojennego za bezprawny, ukarania winnych jego wprowadzenia i zrekompensowania szkod; ze wobec faktu iz to nie nastapilo - uwazam dalszy swoj pobyt w tak rzadzonym kraju za bezcelowy. Jest to logiczny "dowod wprost" przyczyn mojego wyjazdu i uzasadnienie mojego stanowiska w sprawie odszkodowania, dostosowanego do zaistnialej sytuacji.

 

Wobec ewidentnosci poniesionych szkod moralnych i ich dotkliwosci - sklonny jestem procesowac sie tak dlugo jak bedzie to konieczne i w razie potrzeby przeniesc sprawe na forum trybunalu miedzynarodowego czy Komisji Praw Czlowieka przy ONZ. Wiem ze dla Ciebie, jako prawnika, brzmi to dziecinnie i pompatycznie - ale ja naprawde jestem sklonny uczynic z tego, jezeli bedzie to konieczne, hobby na reszte pozostalego mi zycia.

 

I tutaj , Andrzeju, przechodze do praktycznej strony sprawy: czy jako praktykujacy w RP adwokat bylbys sklonny wziac udzial w tej imprezie - zakladajac, ze bede wyplacalny po jej zakonczeniu? Jezeli nie ( z uwagi na watpliwy efekt lub odmienne ode mnie poglady moralne) nie miej skropulow powiedziec "nie" lub postawic odmienne warunki - jestem w stanie to rozumiec. Wtedy byc moze bedziesz w stanie doradzic mi jakiegos miedzynarodowego hazardziste w branzy, lub przynajmniej doradzic forme prawna wniosku uwzgledniajacego moje sformulowane wyzej poglady. Wbrew sugestiom , lub jak pisze pan Konsul, "pouczeniu" Sadu - wolalbym nie dzialac poprzez pelnomocnika bazujacego w kraju, gdyz jako taki bedzie on pod wplywem pogladow i naciskow zaleznych od rozwoju sytuacji.

 

Moim problemem jest, ze do okolo polowy 1995, moja wyplacalnosc jest ograniczona a nie wiem nawet z jakiego rzedu kosztami musze sie liczyc w obydwu : kosztach sadowych i pomocy prawnej za ktora sie rozgladam. Bede wdzieczny za kazda rade w tej sprawie, nawet gorzka. Jedno co chcialbym osiagnac bez nadmiernej zwloki to formalnie zarejestrowac moje roszczenia - nie przypuszczam aby wizja golebia na dachu zaklocala moj sen. Mysle, ze jest to dla mnie bardziej sprawa satysfakcji, choc patrzac na cyfry zapewne trudno w to uwierzyc.

 

Bede czekal niecierpliwie na Twoja odpowiedz i bylbym naprawde zadowolony gdybys sie okazal wystarczajaco szalony aby w tym uczestniczyc.

 

Albany, 22 Luty 1994

 

(podpis na oryginale)

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Nie czuje sie upowazniony do cytowania prywatnego listu Andrzeja Muzy. Odpowiedz byla jednoznaczna - nic nie wiedzial o procesie rewizyjnym, nie uczestniczyl, nie ma prawa praktyki w Polsce. W sumie wyrok i przeslana informacja zaczynaly wygladac jak czesci tej samej metody. Pozostawalo tylko blizej sie przyjrzec zawartej w pismie sugestii "przyspieszenia sprawy". I tutaj tez elementy sugestii zaczely wygladac dziwnie znajomo.

 

W stanie wojennym do obrony oskarzonych dopuszczeni byli jedynie wyselekcjonowani i zatwierdzeni przez spolke Jaruzelski & Co prawnicy. "Krajowe adresy" zostaly oskarzonym przydzielone - moimi adresami w toku postepowania sadowego byly kolejno areszty sledcze w Gdansku i Bydgoszczy. Nawet "przyspieszanie sprawy" mialo juz wtedy miejsce - sluzyl temu tryb dorazny postepowania.

 

A wiec praktycznie nic sie nie zmienilo. Ta sama odgornie sterowana arogancja stronniczych sadow, te same metody zmuszania przeciwnikow systemu do niekorzystnych dla nich linii i procedury obrony i stawianie ograniczajacych rzetelnosc  postepowania sadowego warunkow. Tyle ze nie przy pomocy terrorystycznego dekretu ale uprzejmej "sugestii", ktorej dalsza interpretacje  sugeruje czytelnikowi uwaznie sledzic.

 

W swoim wyroku Izba Wojskowa Sadu Najwyzszego przekroczyla nieco, zapewne nieumyslnie, linie tej tak korzystnej dla zbrodniarzy bylej PRL interpretacji prawa. Mianowicie w swoim opublikowanym wyzej prawomocnym wyroku orzekla ona otwarcie dwa istotne fakty:

 

1. Bezprawnosc stosowania dekretow stanu wojennego przed dniem 18 grudnia 1981 r.

 

2. Falszerstwo dokumentow prawnych przez Jaruzelskiego poprzez opublikowania ustaw z data wsteczna, dla uzasadnienia zbrodni popelnionych w dniach 13-18 grudnia 1981 r.

 

Uzywam tu slowa "zbrodni" z pelna swiadomoscia i odpowiedzialnoscia - przed 18 grudnia pozbawiono wolnosci tysiace obywateli PRL, zamordowano w ich wlasnym zakladzie pracy siedmiu gornikow kopalni "Wujek" oraz sprowokowano wiekszosc narodu do uzasadnionych akcji protestacyjnych, wywolujacych pozniejsze represje i kolejne wymierzone przeciwko nim zbrodnie.

 

Tyle, w skrocie, o publicznych aspektach prawnych, spolecznych i politycznych wynikajacych z zamieszczonych wyzej dokumentow. Przejdzmy do dotyczacych mnie osobiscie skutkow prawnych, bedacych przedmiotem opisywanej sprawy.

 

Suma zaistnialych faktow - opoznienie korespondencji, przeprowadzenia rozprawy bez powiadomienia mnie, falszywa informacja o osobie winnego zaniedban reprezentanta prawnego - wszystko w przededniu zapowiedzianego terminu wygasniecia roszczen, utwierdzila mnie w przekonaniu o slusznosci i koniecznosci dochodzenia swoich praw. W tym momencie stalo sie to naturalna kontynuacja mojej dzialalnosci sprzed i w czasie stanu wojennego. W tym przekonaniu, zgodnie z pouczeniem Sadu Najwyzszego wystapilem z wnioskiem procesowym do Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni. Jak czytelnik zauwazy nie odmowilem sobie w nim nazwania rzeczy po imieniu i postawienia zarzutow pod adresem obu - starej i nowej form tego samego systemu. Odmowilem tez uprzejmie zastosowania sie do sugestii ustanowienia adresu i pelnomocnika w kraju, uznajac to za podobne prawom stanu wojennego ograniczenie moich mozliwosci i niezaleznosci w przyszlym postepowaniu prawnym.Pismo zostalo wyslane listem poleconym (Registered Post - Overseas) dnia 7 kwietnia 1994 roku. Oto jego odpis:

 

 

Ref: mkSMW070494   ------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski                                                                                                                                 Albany 07.04.94 

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A.  6330

AUSTRALIA

                                                                                                                                                   SAD

                                                                                       MARYNARKI WOJENNEJ

                                                                                                                                                   ul Korzeniowskiego Nr7

                                                                                                                                                   81-912 Gdynia

 

Wniosek

(w imieniu wlasnym)

 

Miroslawa Krupinskiego, bylego Wiceprzewodniczacego NSZZ "Solidarnosc", bezprawnie skazanego przez Sad Marynarki Wojennej za statutowa dzialalnosc zwiazkowa w dniach nielegalnie proklamowanego w PRL stanu wojennego i na mocy nieobowiazujacych przepisow karnych tego stanu - o rekompensate szkod moralnych i fizycznych wyrzadzonych bezprawnie w imieniu PRL  

 

 

Przedmiotowe szkody obejmuja:

 

·                    - moralnie krzywdzacy, bezprawny, zarzut nielegalnej dzialalnosci antypanstwowej,

 

·                    -   bezprawne pozbawienie wolnosci w okresie od 16.12.1981 do 16.09.1983,

 

·                    -   utrate zdrowia przez doprowadzenie do zawalu miesnia sercowego w okresie aresztowania i uniemozliwienie jego     prawidlowego leczenia poprzez kontynuacje warunkow stressowych bedacych wynikiem nieslusznych oskarzen i pozbawienia wolnosci,

 

·                    - pozbawienie legalnie przydzielonego i w pelni oplaconego mieszkania spoldzielczego,

 

·                    - pozbawienie mozliwosci kontynuowania uprzednio wykonywanej pracy zawodowej Starszego Projektanta w Biurze Projektow Budownictwa Komunalnego W Olsztynie,

 

·                    - uniemozliwienie efektywnego wykonywania podjetej prywatnej praktyki projektowej poprzez inwigilacje, nachodzenie i zastraszanie przez pracownikow sluzby bezpieczenstwa klijentow zlecajacych prace projektowe,

 

·                    - doprowadzenie, w wyniku wyzej opisanych represji, do podjecia decyzji opuszczenia kraju, zwiazanej z utrata     bezwartosciowych poza granicami kraju posiadanych srodkow materialnych i przerwaniem kariery zawodowej w wyniku trudnosci jezykowych,

 

·                    - naruszenie, poprzez wyzej opisane represje, podstawowych praw czlowieka i obywatela - w tym    godnosci wlasnej i godnosci dzialacza zwiazkowego centralnego szczebla,  wykonjacego swoje statutowe obowiazki, uznane bezprawnie za nielegalne.

 

Wnioskowana wysokosc rekompensaty

 

Czesc A :         za poniesione szkody moralne, fizyczne i utrate zdrowia - 500 000 $US ( piecset tysiecy dolarow USA)

 

Czesc B :         za utrate dochodow w okresie uwiezienia, pozbawienia mozliwosci kontynuowania pracy zawodowej i straty majatkowe w wyniku opuszczenia kraju - wysokosc do oceny poprzez powolanych przez Sad bieglych i wynikowego uznania Sadu.

 

Czesc C :         opublikowanie w prasie krajowej tresci Rewizji Nadzwyczajnej wniesionej przez Prezesa Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego ( podpisanej : Janusz Godyn; sygnatura BN 198/91) i wyroku Sadu Najwyzszego - Izby Wojskowej z dnia 21.01.1992 wraz z uzasadnieniem (sygn. WRN. 137/91).

 

 

                                                            Uzasadnienie

 

 

Wyrok Sadu Najwyzszego z dnia 21 stycznia 1992 roku jednoznacznie stwierdza bezprawnosc zastosowania przez sad pierwszej instancji i sad odwolawczy nieobowiazujacych, praktycznie nieistniejacyc przepisow karnych.

 

W mniej dyplomatycznym niz uzytym przez Sad Najwyzszy jezyku oznacza to, ze zastosowany zostal, pod pozorem prawa, akt teroryzmu politycznego, eliminujacego przeciwnikow istniejacego systemu. Terror zostal zastosowany nie tylko w stosunku do mnie czy innych aresztowanych i skazanych obywateli - lecz rowniez w stosunku do preparujacych akty oskarzenia i ferujacych wyroki prokuratorow i sedziow. Jako profesjonalni znawcy prawa wiedzieli oni o jego naduzywaniu  

- ale prawo niezaleznej i zgodnej z sumieniem decyzji zostalo im odebrane.

 

Pragne podkreslic, ze w mojej sprawie nie mozna mowic o zadnej pomylce sadowej zaistnialej w wyniku falszywych zeznan, niejasnej sytuacji czy tlumaczonych na niekorzysc oskarzonego watpliwosciach. Prokurator w swoim finalowym wystapieniu na sesji wyjazdowej Sadu Marynarki Wojennej w Bydgoszczy oswiadczyl miedzy innymi: ..." jest mozliwe , ze oskarzony Krupinski uratowal Gdansk od rozlewu krwi; niemniej naruszyl swoim postepowaniem postanowienia prawa stanu wojennego i domagam sie kary 3+3, razem 6 lat pozbawienia wolnosci"...Skoro wiec, zgodnie z ostatnim, ostatecznym wyrokiem Sadu Najwyzszego, nie zostaly naruszone przeze mnie zadne obowiazujace przepisy karne - sytuacje charakteryzuja jedynie pierwsza czesc stwierdzenia pana prokuratora plus wzmiankowany uprzednio terror polityczny.

     

Wnioskowana wartosc czesci A wnioskowanego odszkodowania nie wyrownuje w calosci poniesionych szkod. Zostala ona przyjeta na umiarkowanym poziomie odszkodowan za popelnione pomylki sadowe owocujace wyrokami pozbawienia wolnosci w kraju w ktorym obecnie przebywam i ktorego jestem obywatelem. Jest to rownoczesnie kraj w ktorym sie znalazlem w wyniku przedluzajacych sie represji i braku perspektyw satysfakcji prawnej w Polsce lat osiemdziesiatych. Ten ostatni fakt jest udokumentowany moim uzasadnieniem wniosku emigracyjnego, zlozonego w Urzedzie Paszportowym w Olsztynie. Moje skazanie nie bylo wynikiem pomylki sadowej - bylo to swiadome, terrorystyczne naduzycie prawa i naruszenie praw czlowieka i obywatela, stad uwazam moje roszczenia za wysoce umiarkowane.      

  

Czesci  B i C wnioskowanej rekompensaty sa dla mnie testem jak wyglada nowe oblicze prawa w Rzeczpospolitej Polskiej w chwili obecnej.

 

Sad Najwyzszy rozpatrujac Rewizje Nadzwyczajna nie ustosunkowal sie do jej moralnych i spolecznych aspektow, pozbawiajac mnie tym samym satysfakcji uznania stanu wojennego, przeciwko ktoremu wystepowalem, za bezprawny i naruszajacy podpisane niegdys przez PRL Pakty Praw Czlowieka i Obywatela. Z tego wzgledu domagam sie opublikowania pelnej tresci wniosku rewizyjnego. Uwazam, ze zarowno ja jak i ludzie ktorzy dwanascie lat temu wybierali mnie - mamy prawo do tej drobnej satysfakcji.

 

Poniewaz zasadnosc wniosku o odszkodowanie, w swietle wyroku Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego jest niepodwazalna oraz z uwagi na fakt ze nie zamierzam odstapic od wysokosci roszczen w sprawie czesci A odszkodowania - nie ustanawiam pelnomocnika procesowego w kraju. Korespondencje do mnie prosze kierowac na moj podany w naglowku adres.

 

W sprawach bardziej pilnych jestem osiagalny telefonicznie pod numerami australijskimi:

 

dom - (098) 447 124,

praca - (098) 424 230 i poprzez fax (098) 424 255.

 

Zwloka w postepowaniu prawnym od czasu zlozenia mojego wniosku w Sadzie Najwyzszym byla spowodowana opoznionym przekazaniem pisma Sadu przez Konsulat Generalny RP w Sydnej (pismo datowane przez SN 23.11.93 otrzymalem 17.02.94) oraz koniecznoscia kontaktu z adw Andrzejem Muza, ktory zostal omylkowo wskazany w pismie SN jako moj obronca z urzedu w toku postepowania nadzwyczajno rewizyjnego.

 

 

 

Miroslaw M.Krupinski

(podpis na oryginale pisma)

 

Zalaczniki:

 

1. Fotokopia Rewizji Nadzwyczajnej ( sygn BN 198/91)

2. Fotokopia Wyroku Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego (sygn  WRN. 137/91)

 

-----------------------------------------------------------------------  (pismo moje –dowod nadania:   zp126 )

 

Moj wniosek sadowy przez nastepne dwa lata  nie doczekal sie zadnej odpowiedzi, formalnego potwierdzenia przyjecia przez Sad ani informacji o zarejestrowaniu sprawy i wszczeciu postepowania.

 

 

 

O  PRAWA    CZLOWIEKA

 

Po trwajacym ponad pol roku oczekiwaniu zdecydowalem sie na wniesienie sprawy na forum Europejskiej Komisji Praw Czlowieka w Strassburgu. Uwazalem wtedy (naiwny), ze Komisja jest obiektywna instytucja, zdolna do wlasciwej oceny i interpretacji przedstawionych faktow. A wszystkie fakty udowadnialy zbrodnie PRLu i Jaruzelskiego oraz bezprawne zachowanie postkomunistycznych sadow. Adres Komisji znalazlem w bibliotece publicznej i bez jakiejkolwiek wiedzy o wymaganym trybie postepowania wyslalem na ten adres , w dniu 17 pazdziernika 1994 roku, nastepujace pismo (komputerowa kopia oryginalu, z zachowaniem oryginalnego spellingu i ukladu, lecz ze zmiana czcionki na “italic”):

 

Ref:  mkHR171094   --------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, WA 6330

AUSTRALIA

 

THE COUNCIL OF EUROPE

EUROPEAN COMMISSION OF HUMAN RIGHTS

 

B.P. 431, R6 - 67006

Strasbourgh Codex

FRANCE

 

I would like to submit to Commission, for knowledge and legal investigation, the case of abuse of human rights, committed by the Polish government of general Wojciech Jaruzelski in 1981 and following years of his ruling.

 

I would like to apply for acknowledgement and investigation by the European Commission of Human Rights circumstances and results of legal proceedings of Military Chamber of Supreme Court in Poland, undertaken without my knowledge, and thereof depriving me of the opportunity to follow with my legal demands based on this Court verdict.

 

Consequently - I would like to apply for supervision of proceedings of Military Court of Polish Navy where to, following recommendation of Supreme Court included in the reply to my inquiry, I submitted application for moral and financial compensation.

 

Enclosed set of photocopies includes legal correspondence from the period of my arrest and imprisonment, documents related to denied employment and current legal documents and correspondence initiated by my own inquiry in Polish Embassy in Australia. 

 

Due to the fact that all documents are in original, Polish, language, please find below brief description of the case:

 

As Vice-president of NSZZ "Solidarnosc”, nominated during First Congress of Solidarity, in December 1981 I was performing my duties in Gdansk. When the most of the National Commission of Solidarity was detained on December 13 as result of illegally declared martial law, I undertook, as formal and moral line of my duties, active resistance creating and leading the National Strike Committee. Three days later I was arrested in the Gdansk Shipyard, court marshalled and imprisoned. During initial phase of arrest I suffered hart stroke and during followed 21 months of imprisonment I was denied proper medical treatment.

 

Released as result of amnesty in September 1983 I was denied the right to return to the pre-Solidarity job as Senior Design Engineer in public service. Undertaken private engineering practice was restricted by very limited licence and sabotaged by frequent intimidation of my clients by security police.                           

 

In May 1987 I left Poland and settled in Australia. My passport application, submitted to the Passport Office in Olsztyn, contains statement about reasons of my emigration: unadmitted by government unlawfulness of martial law, abuse of human rights, deprivation of professional employment - making the system unacceptable to live in.

 

After the last election in Poland, when I found that elected government is closely related to the political forces responsible for martial law in 1981 - I decided to demand revision of my case and compensation.

 

My application addressed to Supreme Court in Warsaw produced surprising information that revision was already processed, long ago, without my knowledge and participation..The copies of appeal and verdict documents were attached to the reply. The reply of Supreme Court was sent not directly to me (despite proper address in my letter) but to Polish General Consul who, after over two months delay, mailed it by Australia Post.

 

 Due to the fact that very close date of expiry has been set by Polish government for any legal demand against martial law damages - both: court proceedings without notification of involved person and unjustified delay of correspondence look as deliberate conspiracy with intention to avert justice.    

 

Documents received from Supreme Court contain false information that I was represented by my former (1981/82) representative Mr Andrzej Muza. This information is untrue. Mr Muza left Poland in 1986, changed name to Andrzej von Borne and is living in Hamburg, Germany. (His full address is: Farmsener Hohe 20, 22 159 Hamburg 72). I contacted him and he denied any involvement in the case after his departure from Poland. 

 

Due to the approaching expiry date ( May 1994 ) I sent my legal demands to the Military Court of Navy in Gdynia,as directed by Supreme Court. Copy of post receipt for registered letter is attached, for your information, to the enclosed copy of the letter. No reply or confirmation of registration of case at Court has been sent to me.

 

All described above circumstances raise my doubts about intentions of the people and institutions involved. I suspect that the current legal situation in Poland is very closely related to the martial laws of 1981. Supreme Court verdict does not include any consideration of illegality of martial law and abusing of basic human rights by this unlawful, criminal act.

 

Unfortunately - all enclosed legal documents are in Polish language, what probably creates inconvenience for Commission of Human Rights in investigation of the case. My own English is far from perfection and I am afraid that my description gives foggy initial picture. I can only hope, that the reading of all documents will be delegated to well Polish speaking person, dutiful enough to read all of them.

 

It is not only problem of my own battle for the human face of the law in terror infested countries as former PRL. The knowledge of discrepancies between political slogans and true practice can be, in my opinion, useful - especially when documented. As well as knowledge that we can find institutions which can effectively control fulfilment of international declarations.

 

With all due respect

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski

Albany, 17.10.1994

-------------------------------------------------------------------------  (pismo moje – dowod nadania zp202)

 

Musialo troche trwac zanim pismo odnalazlo prawidlowego adresata, poniewaz odpowiedz otrzymalem po dosyc dlugiej zwloce, dopiero pod koniec stycznia. Do adresowanego do mnie pisma w jezyku angielskim, sporzadzonego na druku firmowym Komisji Praw Czlowieka, zalaczone bylo jego polskojezyczne tlumaczenie, ktorego odpis podaje nizej (angielskojezyczny  oryginal dostepny jest w postaci fotokopii na CD) :

 

Ref:  HR130195  --------------------------------------------------------------------------------------------

 

Strasburg,  dnia 13  stycznia 1995

 

 

Tlumaczenie

 

AKTA  NR  PH  9083

 

Szanowny  Panie,

 

     Sekretariat  Komisji  niniejszym  potwierdza  przyjecie  Pana listu z dnia 17 pazdziernika 1994.

 

     W  zalaczeniu  przesylam  tekst  Europejskiej  Konwencji  Praw Cziowieka wraz z zalacznikiem zawierajacym informacje przeznaczone dla osob skladajacych skarge. W przypadku gdy zamierza Pan wniesc skarge  do  Komisji  uprasza  sie  o  uwazne  zapoznanie  sie  z  trescia dokumentow.

 

     Jezeli  Pan uwaza,  ze  Pana  sprawa  spelnia  warunki  wymienione w pierwszej  czesci zalacznika, to powinien  Pan przeslac  listownie informacje, o ktorych mowa w punkcie 8 zalacznika, tzn. wskazanie, ktore z praw chronionych przez Konwencje zostalo wg Pana naruszone, informacje o srodkach odwolawczych wykorzystanych przez Pana, liste urzedowych  orzeczen  i  decyzji,  podjetych  w  Pana  sprawie,  z dolaczeniem  ich  kopii.

 

     Jezeli  zamierza  Pan  wystapic  ze  skarga  do  Komisji,  nalezy dolozyc  staran,  aby  uczynic  to  niezwiocznie.   Zwioka  w  zlozeniu skargi  moze  spowodowac  zmiane  daty  uznanej  za  dzieri  wniesienia skargi,  co  pociagnie  za  soba  skutek  w  postaci  przekroczenia szesciomiesiecznego terminu okreslonego w art. 26 Konwencji.

 

     Jednakze  musze podkrelic,  ze  Polska  ratyfikowala  Europejska Konwencje  Praw Czlowieka  w  dniu  19 stycznia  1993  roku.  Skladajac 16 marca 1993  roku  deklaracje  przewidziana  w  art.  25  Konwencji Polska  uznala  kompetencje  Komisji  do  przyjmowania  skarg  od  osob, organizacji  pozarzadowych  lub  grup  osbb,  ktore  uwazaja,  ze  staly sie  ofiara  naruszenia  przez  Polske  praw  zawartych  w  niniejszej Konwencji  przez  wszelkie  akty,  decyzje  i  fakty,  ktbre  nastapily po 30 kwietnia 1993.

 

       W  zwiazku  z  tym  Komisja  winna  uznaje  za  niedopuszczalne  skargi skierowane przeciwko Polsce przez kazda  osobe twierdzaca, iz stala sie  ofiara  naruszenia  praw  uznanych  w  niniejszej  Konwencji  na podstawie  czynow,  decyzji  i faktow,  ktore  zaistnialy  przed  dniem 1 maja 1993 roku.

 

Lacze wyrazy  szacunku,

(podpis nieczytelny)

 

Magdalena Mierzewska

za Sekretarza Europejskiej

Komisji Praw Czkowieka

 

 

Zalaczniki:       Konwencja wraz z Protokolem Dodatkowym

                           Zalacznik        

 

fotokopie: zp203 , zp204 , zp205

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Wstepne podejscie Komisji do wniesionej sprawy wydawalo sie byc bardzo ostrozne i formalne, ale to mnie ucieszylo poniewaz, jak wowczas przypuszczalem, byla to zapowiedz wnikliwego i rzetelnego postepowania w sprawie.

 

W dniu 30 stycznia 1995 roku przeslalem do Komisji Praw Czlowieka formalna skarge wraz z dokumentujacymi sprawe zalacznikami (wszystkie wymienione zalaczniki byly juz opublikowane w tekscie wyzej):

 

Ref: mkHR300195   ---------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330

AUSTRALIA

 

The Secretary

European Commission of Human Rights

Council of Europe

F-67075 STRASBOURG CEDEX

FRANCE

Your ref   PH  9083                                                                               Albany, 30 January 1995

 

Dear Sir,

 

            Thank you for your reply dated 13 January 1995 and attached documents.

 

           Encouraged by fact that received from your office correspondence was in Polish I will continue my application in  this language, in which I am more fluent:

 

           Przedmiotem mojej skargi jest zespol dzialan ze strony  Sadow Polskich uniemozliwiajacych uzyskanie odszkodowania za bezprawne aresztowanie, skazanie i uwiezienie w okresie stanu        wojennego w Polskiej Republice Ludowej w latach 1981 - 1983.

 

          Moim zdaniem postepowanie takie narusza prawo sformulowane w punkcie 5 artykulu 5 rozdzialu I Konwencji o Ochronie Praw Czlowieka i Podstawowych Wolnosci, ktory brzmi: " Kazdy, kto zostal pokrzywdzony przez niezgodne z trescia tego artykulu zatrzymanie lub aresztowanie, ma prawo do odszkodowania."

 

   Wniosek o odszkodowanie zostal przeze mnie przeslany, listem poleconym, w dniu 7 kwietnia 1994 roku do Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni wraz z fotokopia rewizji nadzwyczajnej i prawomocnego wyroku Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego stwierdzajacego bezprawnosc skazania.

 

            Pomimo uplywu 9 miesiecy od wymienionej daty wyslania nie otrzymalem od Sadu Marynarki Wojennej zadnej  korespondencji potwierdzajacej otrzymanie wniosku i jego        zarejestrowanie ani zadnej informacji o stanie postepopwania  prawnego.

 

            Zachowanie Sadu Marynarki Wojennej jest podobne  do postepowania Sadu Najwyzszego w okresie poprzedzajacym  otrzymanie, z ponad dwuletnim opoznieniem, kopii rewizji i wyroku. Historia tego postepowania jest nastepujaca:

 

          W listopadzie 1993 roku, po uprzedniej korespondencji z Ambasada i Konsulatem Generalnym Rzeczypospolitej Polskiej w Australii, wyslalem do Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego w Warszawie wniosek o rewizje nadzwyczajna mojego wyroku.

 

   Odpowiedz, datowana 23 listopada 1993, otrzymalem w dniu 17 lutego 1994 roku - z trzymiesieczna zwloka. Zawierala ona odpis rewizji nadzwyczajnej, datowanej 10.12.1991, odpis wyroku Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego, datowanego 2l.0l.l992 i list Sadu Najwyzszego zawierajacy nieprawdziwa informacje o reprezentowaniu mnie w czasie procesu rewizyjnego przez adwokata Andrzeja Muze, ktory zdaniem Sadu Najwyzszego byl odpowiedzialny za zawiadomienie mnie o terminie, przebiegu i wyniku postepowania.

 

   Nieprawdziwosc tej informacji sprawdzilem kontaktujac sie z Andrzejem von Borne (obecne nazwisko Andrzeja Muzy),  ktory od roku 1986 mieszka w Hamburgu i nie praktykuje w Polsce. Moj poprzedni list przeslany do Komisji zawiera pelny adres Andrzeja  von Borne.

 

   Caly zespol dzialan - konspiracyjny przebieg postepowania rewizyjnego, nieprawdziwe informacje Sadu Najwyzszego, nieuzasadnione opoznienie korespondencji przez bezzasadne posrednictwo Konsula Generalnego w jej przeslaniu i obecny brak odpowiedzi Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni na wniesiony pozew wskazuja, moim zdaniem, na zorganizowana probe unikniecia odpowiedzialnosci za popelnione bezprawie.

 

   Pragne tutaj podkreslic iz przedmiotem mojej skargi, skierowanej do Europejskiej Komisji Praw Czlowieka nie sa opisane wyzej dzialania Sadu Najwyzszego, majace miejsce w latach 1991-1993. Dzieki moim wlasnym dzialaniom uzyskalem zatajony  przez dwa lata wyrok i tym samym podstawe do ubiegania  sie o odszkodowanie.

 

   Przedmiotem skargi jest niepodjecie przez Sad Marynarki Wojennej w  Gdyni wnioskowanych,  w przeslanym przeze mnie w kwietniu  1994 roku pozwie, dzialan prawnych - pomimo iz Sad ten zostal wskazany przez Izbe Wojskowa Sadu Najwyzszego jako wlasciwy do zalatwienia przedmiotowej sprawy. Nosi to znamiona naruszenia  cytowanego uprzednio artykulu Konwencji.

 

   Opisane dzialania maja miejsce po podpisaniu przez Polske aktu uznania  prawa do skargi indywidualnej i jako takie kwalifikuja  sie, moim zdaniem  do przedlozenia Komisji.

 

 

Lacze wyrazy szacunku

 

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski

 

 

Zalaczniki:

 

1.     Fotokopia wniosku skierowanego do Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni ( wraz z fotokopia dowodu nadania listem rejestrowanym ).

2.   Fotokopia Rewizji Nadzwyczajnej ( sygn BN l98/91 ).

3.   Fotokopia Wyroku Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego (sygn. WRN 137/91).

4.     Fotokopia odpowiedzi Sadu Najwyzszego na wniosek o rewizje wyroku ( vide: tresc i data) .

5.     Fotokopia pisma Konsulatu Generalnego RP zalaczonego do  przesylanych dokumentow Sadu

      (vide: data)

 

(podpis nieczytelny)

fotokopie:  zp206 , zp207 , zp208 )

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

W odpowiedzi, po prawie dwoch miesiacach, otrzymalem pismo (z polskojezycznym tlumaczeniem) datowane 13.03.95 , zawierajace  formularze aplikacji wraz z pouczeniami. Jak uprzednio zalaczam odpis tlumaczenia; (“firmowy” oryginal jest na CD)

 

 

Ref:  HR130395   ------------------------------------------------------------------------------------------

 

Strasburg,  dnia  13  marca  1995

 

 

Tlumaczenie

 

AKTA  NR  PH 9083

 

 

Szanowny  Panie,

 

Niniejszym   potwierdzam   otrzymanie   Pana   listu   z   dnia   30  stycznia  1995.

 

             Zalaczam  formularz,  na  ktorym  nalezy  sporzadzic  skarge  do Komisji. Nalezy ja wypelnic i zwrocic wraz ze wszystkimi stosownymi  dokumentami  w  ciagu  6  tygodni.  Do  formularza  jest  dolaczona Informacja  Wyjasniajaca,  ktora  ma  Panu  pomoc  w  jego  wypelnieniu.    Jak wynika z Informacji Wyjasniajacej, Komisja bedzie badac sprawe w  oparciu  o  wypelniony formularz.  Nalezy  wiec  zwracac  uwage,  aby    byl on wvpelnionv wvczerpujaco i dokladnie. Mozna jednak powolywac sie  na  stwierdzenia  zawarte  w  poprzedniej  korespondencji  lub  pisemnych  oswiadczeniach.  Nie zwrocenie  wlasciwie  wypelnionego  i         podpisanego  formularza    skargi   w  podanym  wyzej   terminie   moze   spowodowac  zmiane  daty  uznanej  za dzien  wniesienia  skargi  i  w ten  sposob   spowodowac   przekroczenie    6-cio miesiecznego    terminu  okreslonego  w  art. 26  Konwencji

 

Lacze wyrazy  szacunku,

 

Magdalena Mierzewska

   za   Sekretarza  Europejskiej

Komisji Praw Czlowieka

 

 

Zalaczniki:

Formularz  skargi

   Informacja  wyjasniajaca                                                                              

fotokopie:  zp209 , zp210

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Prosze zwrocic uwage na zaznaczone wyzej kolorem czerwonym informacje o rygorystycznym wymogu dotrzymania terminu zlozenia formularza skargi i grozbe przedawnienia skargi w razie jego nie dotrzymania. Prosze te obserwacje porownac pozniej z postepowaniem Komisji trzykrotnie przedluzajacej Rzadowi RP termin zlozenia wyjasnien (cztery kolejne terminy – zaden nie dotrzymany) ,  bez zadnych konsekwencji prawnych. (Ref:  HR270396 )

 

 

Wypelnione formularze, z dodatkowymi stronami textu przeslalem wraz z moim kolejnym  listem w dniu 23 marca 1995 roku (odpis pisma  i formularza z tlumaczonymi pytaniami nizej). Jezeli kogos raza tlumaczenia tytulow rozdzialow - sa one zgodne z otrzymana polskojezyczna informacja wyjasniajaca.

 

 

Ref:  mkHR230395   --------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski                                       

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330

AUSTRALIA

 

 

The Secretary

European Commission of Human Rights                                                                                             

Council of Europe

F-67075 STRASBOURG CEDEX

FRANCE                                                                                              

 

 

Your ref PH 9083                                                                                                             Albany, 23 marca 1995

 

 

Szanowny Panie/Pani,

 

     Zgodnie z instrukcja zawarta w liscie z dnia 13 marca 1995 - prrzesylam wypelnione i podpisane formularze wniosku.

 

     Mam nadzieje, ze ilosc zawartych informacji i dokumentow  jest wystarczajaca by uczynic sprawe zrozumiala dla zespolu rozpatrujacego. Jezeli jednak dodatkowe informacje sa potrzebne prosze dac mi znac.

 

     Mam nadzieje, ze brak reprezentanta prawnego nie stanowi utrudnienia dla Komisji. Nie mam nic przeciwko osobistemu wystapieniu przed Komisja jezeli jest to wymagane - obawiam sie jedynie, ze do czasu uzyskania odszkodowania koszty przelotu i pobytu przekrocza moje finansowe mozliwosci.

 

     Nie jestem pewny czy rozumiem prawidlowo znaczenie 6-cio miesiecznego limitu czasu w mojej sprawie. Sad nie podjal zadnych dzialan ani decyzji, ktorych data moglaby zainicjowac ten okres. Ciesze sie jednak, ze wyznaczony w ostatnim liscie termin szesciu tygodni na przedlozenie wypelnionego formularza nie zostanie przeze mnie przekroczony 

 

 

Lacze wyrazy szacunku

 

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski

 

Zalaczniki:

 

1. Wypelniony wniosek z dodatkowymi stronami 3a,3b i 3c

2. Zalaczniki wymienione w p.21 wniosku ( 5 )

 

 

Ref: mkHRwniosek  --------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

(wypelniony formularz - strona 1 -)

  

   

 

  Patrz  zalaczona instrukcja

 

 

EUROPEJSKA KOMISJA PRAW CZLOWIEKA

Rada Europejska

Starasborg - Francja

 

 

 

SKARGA

 

na podstawie art. 25 Europejskiej Konwencji Praw Czlowieka

oraz artykulow 43 i 44  Regulaminu Komisji

 

 

 

WAZNE:  Ten wniosek jest dokumentem prawnym i moze wplynac na Twoje prawa i obowiazki

 

 

----------------------------------------------------------------

-  strona  2  -

 

I     -       STRONY

 

A.           SKARZACY

 

1.     Nazwisko:           KRUPINSKI                                        2. Imie:             Miroslaw

 

3.     Narodowosc:      obywatel australijski                           4. Zawod:         inzynier

                           narodowosci polskiej

 

5.     Data i miejsce urodzenia:             08.09.1939,     Swiniuchy, Polska  (miejscowosc okupowana przez                                                                             ZSRR od 17.09.1939)

 

6.     Staly adres:         62 Bayonet Head Rd, Albany W.A. 6330  - AUSTRALIA

 

7.     Telefon Nr:         098 447 124 (dom),   098 424 230 (praca)

 

8.     Aktualne miejsce pobytu:             jak wyzej

 

9.     Nazwisko reprezentanta: n/a

 

10. Zawod rerezentanta : n/a

 

11. Adres reprezentanta:  n/a                                                            12. Tel Nr: n/a

 

 

B.           STRONA POZWANA

   (podaj nazwe panstwa przeciw ktoremu kierowany jest wniosek)

 

13           Rzeczpospolita Polska / POLAND

 

----------------------------------------------------------

-  strona 3  -

 

II.   OSWIADCZENIE DOTYCZACE STANU FAKTYCZNEGO

(patrz czesc druga instrukcji)

 

14. W dniu proklamowania stanu wojennego w PRL (13.12.1981) pelnilem obowiazki wiceprzewodniczacego NSZZ “Solidarnosc”. Jako najwyzszy ranga czlonek Komisji Krajowej pozostajacy na wolnosci po nocnych aresztowaniach 12/13 grudnia podjalem akcje protestacyjna, uczestniczac w organizacji Krajowego Komitetu Strajkowego i stajac na jego czele.

 

W dniu 16 grudnia 1981 zostalem aresztowany na terenie Stoczni Gdanskiej po jej  opanowaniu przez sluzby bezpieczenstwa.  W areszcie przed koncem grudnia przeszedlem zawal miesnia sercowego, ktorego leczenie przez nastepne 21 miesiecy bylo uniemozliwiane przez nieprzerwane aresztowanie i uwiezienie.

 

W lipcu 1982 zostalem skazany przez Sad marynarki Wojennej w Gdyni na sesji wyjazdowej w Bydgoszczyna na kare 3,5 roku wiezienia za niezgodna z prawami stanu wojennego dzialalnosc zwiazkowa. (Moja pierwsza korespondencja skierowana do Komisji Praw Czlowieka zawiera kopie wiekszosci dokumentow procesowych wraz z kopia aktu oskarzenia).

 

Uwolniony w wyniku amnestii po 21 miesiacach uwiezienia - zostalem pozbawiony mozliwosci wykonywania upraednio wykonywanej pracy starszego projrktanta. Podjeta prywatna praktyka projektowa byla systematycznie utrudniana poprzez nachodzenie i zastraszanie klijentow.

 

W czasie pobytu w areszcie i wiezieniu, moj samochod zatrzymany celem przeszukania zostal “ukradziony” z depozytu milicyjnego a moja rodzina pozbawiona uprzednio przydzielonego mieszkania. Uzyskanie pokrywajacego czesc wartosci samochodu odszkodowania od odmawiajacej odpowiedzialnosci Prokuratury Marynarki Wojennej zajela prawie dwa lata procesow. W roku 1987 - nie widzac mozliwosci legalnego egzekwowania swoich praw obywatelskich w PRL - wyemigrowalem do Australii.

 

 

-----------------------------------------------------------

-  strona 3a (dodatkowa)  -

 

W formularzu paszportowym wymagajacym uzasadnienia wyjazdu zamiescilem formalne oswiadczenie iz w wyniku praw stanu wojennego zostalem pozbawiony wolnosci, zdrowia , mozliwosci wykonywania pracy zawodowej, mieszkania i samochodu. Oswiadczylem rowniez, ze oczekiwalem iz stan wojenny zostanie uznany  za nielegalny a jego sprawcy ukarani - a poniewaz to nie nastapilo, uwazam moj dalszy pobyt w PRL za nieuzasadniony.

 

Formularz z tym oswiadczeniem powinien znajdowac sie w aktach Urzedu Paszportowego w Olsztynie.

 

W listopadzie 1993 r. , po wyborach w Polsce, zdecydowalem ubiegac sie o rehabilitacje i odszkodowanie. Wniosek wyslalem do Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego w Warszawie . W odpowiedzi, opoznionej przez trzymiesieczne przetrzymanie w posredniczacym w jej przeslaniu Konsulacie RP, zostalem poinformowany iz:

 

1.            Rewizja Nadzwyczajna mojego wyroku zostala wniesiona przez Prezesa Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego w dniu 10 grudnia 1991 roku.

 

2 Wyrokiem Izby Wojskowej S.N. z dnia 21 stycznia 1992 r. zostalem uniewinniony od popelnienia przestepstw bezpodstawnie przypisanych wyrokiem Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni w 1982 roku.

 

3.            W toku postepowania rewizyjnego moje interesy byly reprezentowane przez obronce z urzedu adw. Andrzeja Muze z Zespolu Adwokackiego Nr 6 w Gdansku, ktorego obowiazkiem bylo powiadomienie mnie o postepowaniu prawnym i wyroku (co nie zostalo dopelnione).

 

4.            Do rozpoznania wniosku o odszkodowanie za niesluszne skazanie wlasciwy jest wylacznie Sad Marynarki Wojennej w Gdyni.

 

Informacja (3) okazala sie nieprawdziwa. Adwokat Andrzej Muza opuscil Kraj w roku 1986, zamieszkal w Hamburgu i zmienil nazwisko na Andrzej von Borne (przyjmujac nazwisko panienskie zony). Indagowany przeze mnie w tej sprawie Andrzej von Borne kategorycznie zaprzeczyl informacji o udziale w rozprawie.

 

------------------------------------------------------

- strona 3b (dodatkowa) -

 

W swietle tej ostatniej informacji, oraz wobec faktu ze wladze RP ustanowily termin przedawnienia roszczen przeciwko postanowieniom stanu wojennego uplywajacy w maju 1994, zachodzi podejrzenie ze:

 

·        przeprowadzenie rozprawy bez wiedzy nieslusznie skazanego mialo na celu pozbawienie go mozliwosci dalszych krokow prawnych, w tym ubiegania sie o odszkodowanie,

 

·        dalsza zwloka (3 miesiace) spowodowana wyslaniem odpowiedzi poprzez przetrzymujacy ja Konsulat a nie bezposrednio poczta byla czescia tego samego planu,

 

·        dezinformacja o udziale i obowiazkach Adwokata Andrzeja Muzy, przebywajacego od dluzszego czasu poza granicami Polski byla oparta na zalozeniu iz kontakt z nim nie jest mozliwy lub tak czasochlonny, ze spowoduje przekroczenie terminu przedawnienia.

 

Pomimo wyzej opisanych okolicznosci (lub dzialan opozniajacych) wniosek do Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni, domagajacy sie odszkodowania i rekompensaty moralnej zostal przeze mnie wyslany (listem poleconym) w dniu 7 kwietnia 1994 roku, a wiec przed ustanowionym terminem przedawnienia.

 

Pragne tutaj podkreslic, ze wobec bezprawnosci wyroku wydanego w okresie stanu wojennego - uwazam jakikolwiek termin przedawnienia za nastepne bezprawie - ale pozostawiam to jedynie do rozwazenia Komisji - gdyz ten fakt nie ma wplywu na przebieg mojej sprawy.

 

Do chwili obecnej  (23 marzec, 1995) nie otrzymalem potwierdzenia przyjecia wniosku ani zadnej innej korespondencji od Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni,

 

Dzialanie to w znacznym stopniu przypomina opisane wyzej dzialania opozniajaco - dezinformujace ze strony administracji Sadu Najwyzszego i zachodzi podejrzenie ze sa czescia tego samego planu, majacego na celu unikniecie odpowiedzialnosci za popelnione bezprawie.

 

Moje watpliwosci rowniez budzi fakt, ze jako sad wlasciwy do rozpatrzenia sprawy odszkodowania zostal wskazanysad ktory wydal bezprawny wyrok.

 

Sformulowania “bezprawny” uzywam z pelna swiadomoscia i odpowiedzialnoscia - poniewaz w swietle prawomocnego wyroku rewizyjnego Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego - moje uniewinnienie nie jest wynikiem ujawnienia nowych okolicznosci czy przedstawienia przeze mnie nowych dowodow. Jest ono wynikiem stwierdzenia ze do wydania wyroku skazujacego zostaly zacytowane nieistniejace, nie obowiazujace prawa. Nie byla to wiec pomylka sadowa lecz celowe dzialanie bezprawne , popelnione przez Sad Marynarki Wojennej w Gdyni, ktory obecnie ma oceniac skutki swojej wlasnej dzialalnosci i wyraznie sie od tego uchyla.

 

-------------------------------

notatka: koniec strony 3c

i punktu II.

(podpis nieczytelny)

 

 

 

----------------------------------------------------

-  strona 4  -

 

III.   OSWIADCZENIE O DOMNIEMANYCH NARUSZENIACH KONWENCJI WRAZ    Z UZASADNIENIEM

 

15. Sabotowanie postepowania prawnego zmierzajacego do realizacji prawa sformulowanego w punkcie 5 artykulu 5 rozdzialu I Konwencji o Ochronie Praw Czlowieka i PodstawowychWolnosci, ktory brzmi:

 

“Kazdy, kto zostal pokrzywdzony przez niezgodne z trescia tego atrykulu zatrzymanie lub aresztowanie, ma prawo do odszkodowania.”

 

Powyzsze, zarzucane  sabotowanie prawa przejawia sie:

 

Nie podjeciem przez Sad Marynarki Wojennej w Gdyni wnioskowanych w przeslanym pozwie dzialan prawnych zmierzajacych do zapewnienia odszkodowania finansowego i rekompensaty moralnej za bezprawne skazanie przez tenze Sad, popelnione w okresie stanu wojennego w PRL.

 

Uchylanie sie od dzialan ma miejsce, pomimo iz prawomocny wyrok Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego RP stwierdza bezprawnosc skazania, a pismo Sadu Najwyzszego wskazuje Sad marynarki Wojennej w Gdyni jako wlasciwy do prowadzenia sprawy.

 

Sabotowanie prawa przez Sad Marynarki Wojennej powinno, moim zdaniem, byc rozpatrywane w polaczeniu z dzialaniami Sadu Najwyzszego, ktory rozpatrywal sprawe w trybie konspiracyjnym, bez powiadomienia podmiota sprawy (Miroslaw Krupinski) o fakcie postepowania prawnego, jego przebiegu i wyroku i ktory udzielil pisemnej nieprawdziwej informacji o rzekomym reprezentowaniu podmiota przez Andrzeja Muze.

 

Suma powyzszych dzialan (lub ich braku) ma charakter wyraznie zorganizowany i ma na celu uniemozliwienie zastosowania cytowanego na wstepie przepisu Konwencji.

 

 (podpis nieczytelny)

 

 

----------------------------------------------------

-  strona 5  -

 

IV -        OSWIADCZENIE DOTYCZACE ARTYKULU  26  KONWENCJI

 

16.          Ostateczna decyzja (data, sad lub urzad i charakter decyzji)

 

Przedmiotem skargi jest uchylanie sie przez Sad Marynarki Wojennej w Gdyni, wskazany jako wylaczny organ wlasciwy do rozpatrzenia sprawy,  - od rozpatrzenia przeslanego wniosku.

 

Zasadnosc wniosku jest jednoznacznie okreslona wyrokiem Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego, ktory dodatkowo wskazal SMW w Gdyni jako adresata pozwu o odszkodowanie.

 

17. Inne decyzje (wymien w kolejni\osci, podajac daty,sad lub urzad i rodzaj decyzji)

 

1.     Rewizja Nadzwyczajna Prezesa Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego  o  uniewinnienie od uprzednio zasadzonego wyroku (odpis w zalaczeniu); data: 10 grudnia 1991r., sygnatura: BN 198/91.

 

2.     Wyrok Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego stwierdzajacy bezprawnosc uprzedniego skazania. (odpis w zalaczeniu); data:21 stycznia 1992r., sygnatura WRN 137/91.

 

3.     Odpowiedz Sadu Najwyzszego na wniosek o rewizje, przeslany z braku wiedzy o dzialaniach sadu (to pismo zawiera informacje o prawie do odszkodowania i wskazuje Sad Marynarki Wojennej jako jedyny wlasciwy do zalatwienia sprawy).  (odpis w zalaczeniu); data: 23 listopada 1993 r., (otrzymalem 17 lutego 1994 r.), sygnatura Nr BN 180/93).

 

18. Czy jest inne odwolanie lub sposob mozliwe, nie uzyte dotad? Jesli nie - wyjasnij dlaczego nie uzyles go.

 

Nie widze mozliwosci odwolywania sie od braku decyzji . Kierowanie odwolania do wladz RP uwazam za bezcelowe - Ja walcze o swoje oczywiste prawo a nie o przychylnosc ludzi ktorzy je naruszaja. Sad Marynarki Wojennej, ktory  sabotuje funkcjonowanie prawa, zostal wskazanyprzez Sad Najwyzszy jako wylacznie wlasciwy do zasadzenia odszkodowania.

 

Sad ten nie musi rozpatrywac zasadnosci odszkodowania, ktora zostala jednoznacznie zawyrokowana przez Sad najwyzszy i przez postanowienia Konwencji.

 

----------------------------------------------------

-  strona 6  -

 

 

V.           OSWIADCZENIE DOTYCZACE TEGO, CZEGO DOMAGA SIE SKARZACY

 

19. Przeprowadzenie przez Sad Marynarki Wojennej w Gdyni postepowania prawnego prowadzacego do przyznania naleznego odszkodowania za bezprawne skazanie - w obydwu wnioskowanych czesciach:

 

1.     finansowej - wraz z naleznymi odsetkami liczonymi od daty zlozenia wniosku (7 kwietnia 1994).

 

2.     moralnej - przez opublikowanie tresci rewizji Nadzwyczajnej i tresci wyroku Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego w prasie krajowej RP.

 

 

 

 

VI.         OSWIADCZENIE DOTYCZACE POSTEPOWANIA PRZED INYMI  ORGANAMI MIEDZYNARODOWYMI

 

20. Czy wniosles powyzsza skarge do jakiejs innej miedzynarodowej instancji? Jesli tak - podaj pelne szczegoly.

 

-  no   -

 

 

----------------------------------------------------

-  strona 7  -

 

 

VII.        WYKAZ ZALACZONYCH DOKUMENTOW   

(NIE ZALACZAC ORYGINALOW,  TYLKO FOTOKOPIE)

 

21.

 

a)  Fotokopia wniosku skierowanego do Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni (wraz z kopia)

     dowodu przeslania

 

b)     Fotokopia Rewizji Nadzwyczajnej (sygn BN 198/91)

 

c)     Fotokopia Wyroku Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego (sygn WRN 137/91)

 

d)     Fotokopia odpowiedzi Sadu Najwyzszego na wniosek (Nr BN/180/93) o rewizje wyroku

 

e)     Fotokopia pisma Konsulatu Generalnego RP, zalaczonego do dokumentow przeslanych przez SN (pismo sadu datowane 23 listopada 1993; pismo Konsula datowane 11 lutego 1994, otrzymano 17 lutego 94).

 

Uwaga:   Te same kopie dokumentow zostaly zalaczone        

 do uprzedniej  korespondencji    kierowanej do Komisji

 

Informacja dodatkowa

 

(dotyczy aktualnego prywatnego adresu adwokata z okresu stanu wojennego  - te szczegoly pomijam, jako prywatne, w odpisie dokumentu)

 

 

 

------------------------------------------------------------

-  strona 8  -

 

VIII.      PREFERENCJE JEZYKOWE

 

22. W jakim jezyku wole otrzymac decyzje :   Angielskim/Francuskim                        - Angielskim

 

 

IX. DEKLARACJA I PODPIS

 

 

23. Niniejszym oswiadczam , ze zgodnie z moja wiedza i przekonaniem, podane przeze mnie we wniosku informacje sa prawdziwe i ze zachowam poufnosc postepowania postepowania przed Komisja.

 

24. Zaklada sie , ze wnioskodawca nie ma zastrzezen przeciw ujawnieniu jego tozsamosci , jezeli taki sprzeciw nie zostanie tu kategorycznie zlozony.

 

25.  

Miejscowosc: Albany       Data:  24.03.1995

(podpis nieczytelny)

………………………………………………………(podpis wnioskodawcy lub jego przedstawiciela)

 

fotokopie:  zp211 , zp212 , zp213 , zp214 , zp215 , zp216 , zp127 , zp218 , zp219 , zp220 , zp221 , zp225 , zp226

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Warto tu przypomniec, nie po raz ostatni, ze moj wniosek procesowy przeslany do Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni prawie rok wczesniej (7 kwietnia 1994r) ciagle nie doczekal sie zadnej odpowiedzi, zawiadomienia o rejestracji czy  potwierdzenia otrzymania. Rowniez wymaga podkreslenia, ze czynnosci wstepne przed Komisja Praw Czlowieka, od pierwszego pisma do wyslania formularza wniosku trwaly cztery miesiace - i ze z mojej strony nie nastepowala tu zadna dluzsza niz kilka dni zwloka w korespondencji.

 

Potwierdzenie otrzymania dokumentow, datowane 1 czerwca i dalsze instrukcje postepowania byly ostatnimi dokumentami przed kolejna dluga  przerwa w  korespondencji z Komisja:

 

 

 

 

Ref: HR010695   ------------------------------------------------------------------------------------------

 

COMMISSION EUROPEENNE                                                                              EUROPEAN COMMISSION

                        DES                                                                                                                                         OF

    DROITS DE L'HOMME                                                                                             HUMAN  RIGHTS

            __________ 

 

CONSEIL DE L’EUROPE                                                                                            COUNCIL OF EUROPE

           STRASBOURG                                                                                                        STRASBOURG

 

     HR-Rl.pol                                                                                            Strasburg,  1 czerwca 1995

     MM/dw

 

 

     Skarga nr 27382/95

     Mirosiaw KRUPINSKI przeciwko Polsce

 

 

     Szanowny  Panie,

 

 

          Niniejszym  potwierdzam  otrzymanie  Panskiej  skargi,  ktora  zostala  doreczona  29 marca  1995.  Zarejestrowano  ja  dnia 23  maja 1995 pod  numerem akt 27382/95.  Numer ten  powinien  bvc  wvmieniany  na wszvstkich przvszlych wnioskach i korespondencji. Skarga bedzie  uznana za zlozona 17 pazdziernika 1994 chyba, ze Komisja zdecyduje inaczej.

 

          Zgodnie   z   Regulaminem   Komisji   pojedynczy   jej   czionek  dzialajacy  jako sprawozdawca  dokona  wstepnego  zbadania  skargi  i  zlozy Komisji sprawozdanie w sprawie dopuszczalnosci skargi.

 

          Komisja nie obraduje stale, zajmie sie natomiast Pana sprawa  najszybciej  jak  to  bedzie  mozliwe.  Postepowanie  najpierw  jest  pisemne,  a  osobista  obecnosc  Pana  bedzie  konieczna  tylko  wtedy, kiedy  Komisja  o  to  sie  zwroci.  O  decyzji  Komisji  bedzie  Pan      poinformowany.

 

          Prosze  mnie  informowac  o  kazdej  zmianie  swojego  adresu. Ponadto  prosze o  przekazywanie  Komisji,  z  wlasnej  inicjatywy,   wszelkich informacji o rozwoju wypadkow w sprawie,  ktorej  dotyczy  Panska skarga,  oraz o przedlozenie wszelkich decyzji,  podjetych w      tej sprawie.

 

          Na zakonczenie chciaiabym zwrbcic uwage, iz zgodnie z art. 33 Konwencji Komisja zbiera sie przy drzwiach zamknietych a zawartosc akt   wlacznie   z  uwagami   stron,   korespondencja   i   dokumentami  dotyczacymi  Pana  sprawy  maja  charakter  poufny  i  nie  moga  byc ujawnione.

 

Lacze wyrazy  szacunku,

 

 

Magdalena   Mierzewska

z upowaznienia Sekretarza

Europejskiej Komisji Praw Cziowieka

 

     Pan  Miroslaw  Krupinski

     62  Bayonet  Head  Rd

     Albany,  W.A.  6330

     Australia

fotokopia : zp302

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Patrzac wstecz rozumiem , ze w okresie od 1 czerwca 1995 roku do dnia 4 grudnia 1995 roku Komisja rozwazala zasadnosc wniosku i podejmowala decyzje o jego przedstawieniu Rzadowi Rzeczypospolitej Polskiej. W dniu 4 grudnia 1995 roku otrzymalem pismo i  informacje o decyzji Komisji przedlozenia zarzutow Rzadowi Polskiemu i ustaleniu terminu na zlozenie przez Rzad wyjasnien - na dzien 16 lutego 1996 roku.

 

Ref: HR041295 --------------------------------------------------------------------------------------------

 

COMMISSION EUROPEENNE                                                                             EUROPEAN COMMISSION

                          DES                                                                                                                                       OF

DROITS DE L'HOMME                                                                                                                HUMAN  RIGHTS

 

-------------                                                                                                                --------------

 

CONSEIL DE L'EUROPE                                                                                          COUNCII, OF EUROPE

        STRASBOURG                                                                                                         STRASBOURG

 

 

DRUGA IZBA

HR-SLl6.po1                                                                                      Strasburg,  dnia 4 grudnia 1995

MM/bg

 

Skarga nr 27382l95

Miroslaw RRUPINSKI przeciwko Polsce

 

Szanowny  Panie,

 

Niniejszym  informuje  uprzejmie,  ze  Europejska  Komisja  Praw  Czlowieka  (Druga  Izba) na  posiedzeniu  w  dniu  29 listopada 1995 zbadala   kwestie   dopuszczalnosci   Panskiej   skargi. Komisja  zdecydowaia  na  podstawie  artykuiu  48  paragraf  2 (b)  Regulaminu Komisji,  zawiadomic  Rzad  Rzeczypospolitej  Polskiej  o  wniesieniu  przez  Pana  skargi  oraz  zwrocic  sie  do  Rzadu  Rzeczypospolitej  Polskiej  o  udzielenie  pisemnych  wyjasnien  dotyczacych  skargi  w terminie do 16 lutego 1996 roku.

 

          Komisja  w szczegolnosci zwrocila sie  o udzielenie odpowiedzi na pytania zawarte w Aneksie 2. do niniejszego  listu.

 

          Komisja poinformowala Rzad, ze zlozenie wyjasnien dotyczacych pozostalych  zarzutow,  zawartych  w  Panskiej  skardze,  nie  jest wymagane.

 

          Zalaczam dla informacji przedstawienie faktow, ktorych skarga dotyczy,  przygotowane przez Sekretariat Komisji.

 

          Wyjasnienia ziozone przez Rzad zostana Panu przeslane tak, aby  mogi Pan  sie do nich ustosunkowac na pismie.

 

     Jezeli  zyczy  Pan  sobie,  aby  w  przyszlosci  mogl  Pan  byl reprezentowany przez prawnika w postgpowaniu przed Komisja, a nie dysponuje  Pan  wystarczajacymi  srodkami  finansowymi  na  pokrycie kosztow reprezentacji, moze Pan zwrocic sie do Komisji o udzielenie stosownej pomocy finansowej. Jezeli zamierza Pan ubiegac sie o taka pomoc, prosze uprzejmie zwrocic sie do mnie w tej sprawie. Otrzyma Pan wowczas stosowne dokumenty  do wypelnienia.

z  wyrazami  szacunku,

 

(podpis nieczytelny)

 

M.-Therese Schoepfer

Sekretarz Drugiej  Izby

Europejskiej  Komisji  Praw Czlowieka

 

Pan Miroslaw KRUPINSKI

62 Bayonet Head Rd

Albany, E.A. 6330

AUSTRALIA

 

Zalaczniki

fotokopie : zp303 , zp304

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Wymienione w pismie zalaczniki (angielskojezyczne) byly kopiami dokumentow przeslanych Rzadowi RP. Zamieszczam ich odpisy w oryginalnym jezyku, nie chcac sie narazic na zarzut zmiany ich ducha lub litery przez nieprofesjonalne tlumaczenie. Komentarz do ich tresci znajduje sie ponizej odpisow i w publikowanym  ponizej nich moim pismie  do Komisji. Zalaczniki nie zawieraly wspolnego tytulu, kolejnej numeracji stron ani logicznego ciagu tekstu. Wyraznie stanowily one trzy kartki pochodzace z wiekszej calosci. Przypuszczam iz intencja bylo dostarczyc mi selektywnie wybrana czesc - dotyczaca mnie, zachowujac reszte korespondencji z rzadem w tajemnicy.

 

Ref: Pytania do Rzadu  -----------------------------------------------------------------------------------

 

(strona bez numeru, wydajaca sie byc poczatkiem tekstu)

 

APPLICATION No 27382/95

Miroslaw  KRUPINSKI  v.  Poland

THE FACTS

 

Particular circumstances of the case

 

 

     The facts of the case, as submitted by the applicant, may be summarised as follows:

 

      The applicant,  an Australian citizen born in 1939,  is an engineer residing in Albany in Australia.  He previously had Polish citizenship.

 

     On 29 September 1982 the Navy Military Court in Gdynia convicted the applicant of pursuing illegal trade union activities, which had been banned by the military regime upon introduction of martial law on 13 December 1981.  The applicant was sentenced to three years and six months imprisonment.  He served twenty-one months of imprisonment.

 

     On  10 December 1991 the General Military Prosecutor filed an extraordinary appeal against this judgment.

 

     On  21  January  1992  the  Supreme  Court  quashed  the  judgment, considering  that  the  applicant's  conviction  was  contrary  to  the principle nullum crimen sine lege as the trade union activities in question had taken place from 13 to 15 December 1981, whereas the official promulgation of the Decree on Martial Law,  banning trade union activities, had been effected only on 18 December 1981. The Court accordingly acquitted the applicant.

 

       On 20 October 1993  the applicant  filed a request with the Supreme Court for an extraordinary appeal against the judgment of 1982.  This request was sent by a recommended letter from Sydney (1).

 

     In a letter of 23 November 1993 the Supreme Court informed the applicant that his application for leave for an extraordinary appeal would not  be entertained as it was devoid of purpose, the applicant's acguittal having been pronounced on 21 January 1992 by the Supreme Court .  Any  claim  for  compensation  could  be  dealt  with  by  the  Navy Military Court in Gdynia,  to which the applicant's letter of 18 October 1992 had been forwarded on 23 November 1993. It was further stated in the letter that the applicant had been represented before the Supreme Court by a lawyer M., practising in Gdansk.

 

     On 17 February 1994 this letter was served on the applicant by

the Polish consulate in Sydney.

 

     On 7 April 1994 the applicant filed a request with the Navy Military  Court  in  Gdynia  for  compensation  of  500,000 zlotys (2)  for wrongful conviction.  He sent this request by recommended letter from Sydney (3).  He submitted that the Registry of the Supreme Court in its letter of 23 November 1993 had wrongly informed him that the lawyer M. had represented him during the extraordinary appeal proceedings.

 

     This letter remained unanswered.

 

Uwaga : kolorem czerwonym pokazano wyzej pomylki popelnione w tekscie pisma przez Komisje. Powinno byc:  (1) i (3) - Albany a nie Sydney;  (2)  - US$  a nie zlotych.

 

 

 

 

(Jedyna strona zawierajaca numer):- 2 -                                                     27382/95

 

 

 

Relevant domestic law

 

     Article 487 para. 1 of the Code of Criminal Procedure provides that an accused, who has been acquitted as a result of the reopening of  the proceedings or of  an extraordinary  appeal,  is  entitled to compensation  from  the  State  Treasury  for  the  pecuniary  and  non-pecuniary damage suffered as a result of deprivation of his liberty.

 

 

COMPLAINTS

 

     The applicant complains that the failure of the Navy Military Court to deal with his request or even to acknowledge receipt thereof is in breach of his enforceable right to compensation for detention in contravention of the provisions of Article 5 of the Convention, as guaranteed by Article 5 para. 5 of the Convention. He submits that he was not renresented in the proceedings before the Supreme  Court  and  that  in  November  1993  the  Registry  of  this  Court wrongly informed him that he had been represented by the lawyer M. ,  who in fact had left Poland in 1986.  He submits that he learned of his acquittal on 17 February 1994, as it was only on this date that the Polish consulate in Sydney transmitted the relevant documents to him.

 

 

 

 

Trzecia i ostatnia ze stron (bez numeru)

 

APPLICATION No 27382/95

Mirosiaw RRUPINSKI v. Poland

 

 

Questions to the parties:

 

 

1.   Is  Article  6   para.  1  of  the  Convention  applicable  to  the proceedings  concerning  the  compensation  claim  for  deprivation  of liberty  referred  to  in  Article  487  para.  1  of  the  Code  of  Criminal Procedure?

 

2.   Was the applicant's application to be granted compensation for his deprivation of liberty resulting from his conviction in 1982 dealt with by the Navy Militazy Court within a "reasonable time" as required  by Artrcle 6 para. 1 of the Convention?

 

3.     'Pbe Supreme Court's judgment of 21 January 1992 was transmitted to the applicant in February 1994.     Is this fact relevant to the complaint of the length of the proceedings relating to compensation for his deprivation of liberty resulting from his conviction in 1982?

 

(jest to calosc dostarczonych zalacznikow)

fotokopie :  zp305 , zp306 , zp307

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Przytoczone wyzej teksty zawieraly kilka pomylek merytorycznych dotyczacych tresci mojego pozwu, ktore czulem sie zobowiazany sprostowac pokazanym nizej (w odpisie) pismem. Jak sie pozniej okazalo nikt tych sprostowan nie bral pod uwage, te same pomylki w sformulowaniach pojawialy sie az do konca, do postanowienia Komisji wlacznie. Czy czytano wiec moja korespondencje?

 

 

Ref: mkHR191295  ---------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski                                       

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330

AUSTRALIA

 

                                                                                                                                                                          

Pani M.-Therese Schoepfer

Sektetarz Drugiej Izby

Europejskiej Komisji Praw Czlowieka

 

European Commission of Human Rights                                                                                             

Council of Europe

F-67075 STRASBOURG CEDEX

FRANCE                                                                                              

 

 

Your ref HR-SL16.pol                                                  Albany, 19 grudnia 1995

(Skarga nr 27382/95)

 

Szanowna Pani,

 

Dziekuje za otrzymany wczoraj list zawierajacy informacje o postepie sprawy i zalaczone odpisy dokumentow skierowanych do Rzadu Rzeczpospolitej Polskiej.

 

Jeden z tych dokumentow, zatytulowany 'The Facts,' zawiera dwie omylkowe informacje, ktore niesprostowane, moga spowodowac wiele klopotow formalno prawnych w toku dalszego postepowania prawnego:

 

            - Moje pismo do Sadu Najwyzszego, datowane 20 pazdziernika 1993, zostalo wyslane z Albany a nie z Sydney.

 

         - Wysokosc odszkodowania, o ktore wystapilem do Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni wynosi 500,000 dolarow US, a nie 500,000 zlotych. Pol miliona zlotych polskich stanowilo w roku 1994 rownowartosc okolo jednotygodniowego sredniego wynagrodzenia w Polsce, lub rownowartosc ( po przeliczeniu kursu ) kilku godzin pracy w Australii.

 

Komisja Praw Czlowieka jest w posiadaniu fotkopii pozwu sadowego oraz dowodu nadania obydwu wymienionych dokumentow.  

Dziekuje za propozycje sfinansowania reprezentacji prawnej przed Komisja - jestem zmuszony z tej mozliwosci skorzystac.  Nie oznacza to ze jestem w skrajnej nedzy - ale wyjechalem z Polski bez zadnych zasobow materialnych i odbudowa podstaw bytowych pochlania, jak dotad, wszystkie moje dochody.

 

Wierze, ze w sytuacji bezspornej zasadnosci mojego roszczenia, potwierdzonej wyrokiem Sadu Najwyzszego, calosc kosztow sadowych obciazy strone pozwana - co pozwoli rowniez na zrefundowanie w calosci  kosztow mojej reprezentacji prawnej.

   

Lacze wyrazy szacunku         

 

(podpis na oryginale)

 

Miroslaw Krupinski

 

                                                                                                  

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

W zwiazku z moim zainteresowaniem uprzednio wyrazona mozliwoscia uzyskania pomocy      prawnej w postepowaniu przed Komisja - otrzymalem nastepujace wyjasnienie (podaje odpis polskojezycznego tlumaczenia), ktore okreslalo rowniez termin,  w ktorym Rzad RP winien zlozyc Komisji wymagane wyjasnienia:

 

 

Ref: HR180196  -------------------------------------------------------------------------------------------

 

Tlumaczenie

 

 

DRUGA IZBA

 

 

          HR                                                                                     Strasburg,  dnia 18 stycznia 1996

          MM/dw

 

 

 Skarga nr  27382/95

Miroslaw KRUPINSKI przeciwko Polsce

 

 

Szanowny  Panie,

 

               W odpowiedzi na Panski list z 19 grudnia 1995 mam obowiazek  poinformowac Pana, iz Komisja podejmuje decyzje o przyznaniu pomocy finansowej na pokrycie kosztow reprezentacji prawnej w postepowaniu  przed  Komisja  dopiero  po  otrzymaniu  wyjasnien  Rzadu  dotyczacych  skargi. W Paziskiej sprawie termin do ziozenia wyjasnien przez Rzad uplywa  16  lutego  1996.  Stosowne  dokumenty  zostana  Panu  zatem przeslane we wlalciwym czasie.

 

 

 

Z wyrazami szacunku,

 

 

 

M.-Therese  Schoepfer

Sekretarz Drugiej  Izby

Europejskiej Komisji Praw Cziowieka

 

 

Pan  Mirosiaw  Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany,  W.A.  6330

 

fotokopie :   zp308 ,  zp309

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wszystkich tych, ktorzy zaczynaja sie juz denerwowac iz moje (adresata) nazwisko i adres znajduja sie nie w naglowku a na koncu listow zapewniam iz jest to przyjety przez Komisje sposob adresowania. Prosze sprawdzic na fotokopiach CD.

 

Nastepny list Europejskiej Komisji praw czlowieka informowal o niedotrzymaniu wyznaczonego terminu przez Rzad RP i o jego przedluzeniu przez Komisje. List ten  zapoczatkowal serie trzech kolejnych listow przedluzajacych ten termin na wniosek na wniosek Rzadu Polskiego. Beda one prezentowane nizej, w porzadku chronologicznym.

 

Pierwsze przedluzenie “nieperzekraczalnego rterminu (termin 2):

 

Ref:  HR150296  ------------------------------------------------------------------------------------------

 

EUROPEAN COMMISSION

OF

H U M A N   R I G H T S

---------------

COUNCIL OF EUROPE

STRASBOURG

 

DRUGA IZBA

 

 

     HR-SL25.pol                                                             Strasburg,  dnia 15 lutego 1996

     MM/dw

 

 

     Skarga nr  27382/95

     Miroslaw KRUPINSKI przeciwko Polsce

 

 

     Szanowny  Panie,

 

          Niniejszym informuje Pana, iz na prosbe Rzadu Rzeczypospolitej  Polskiej Przewodniczacy  Drugiej  Izby  zgodzil  sig  przedluzyc  do  29 lutego  1996  termin  udzielenia  pisemnych  wyjasnien  dotyczacych  dopuszczalnosci powyzszej  skargi.

 

 

                          Z  wyrazami  szacunku,

 

                                .

                             (podpis nieczytelny)

                          M.-Therese Schoepfer

                          Sekretarz Drugiej  Izby

                    Europejskiej  Komisji Praw Czlowieka

 

 

     Pan Mirosiaw Krupinski

     62 Bayonet  Head Rd

     Albany, W.A. 6330

     AUSTRALIA

 

fotokopia : zp310

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

                    

Drugie przedluzenie “nieprzekraczalnego” terminu (termin 3):

 

 

Ref: HR270296   ------------------------------------------------------------------------------------------

 

EUROPEAN COMMISSION

OF

H U M A N   R I G H T S

---------------

COUNCIL OF EUROPE

STRASBOURG

 

DRUGA IZBA

 

 

          HR-SL25.po1                                                                   Strasburg,  dnia 27 lutego 2996

          MM/bg

 

          Skarga nr 27382/95

          Mirosiaw RRUPINSKI przeciwko Polsce

 

          Szanowny  Panie,

 

 

              Niniejszym informuje Pana, iz na prosbe Rzadu Rzeczypospolitej Polskiej Przewodiiiczacy  Drugiej  Izby  zgodzil  sig  przediuzyc  do  25  marca 1996  termin  udzielenia  pisemnych  wyjasnien  dotyczacych   dopuszezalnosci powyzszej  skargi.

 

 

Z wyrazami szacunku

 

(podpis nieczytelny)

 

M.-Therese Se oepfer

Sekretarz Drugiej  Izby

Europejskiej  Komisji  Praw Cziowieka

 

 

Pan  Mirosiaw  KRUPINSKI

62 Bayonet Head Rd

Albany,  W.A. 6330

AUSTRALIA

 

fotokopia : zp311

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Trzecie  przedluzenie “nieprzekraczalnego” terminu (termin 4)

 

 

Ref:  HR270396  ------------------------------------------------------------------------------------------

 

EUROPEAN COMMISSION

OF

H U M A N         R I G H T S

---------------

COUNCIL OF EUROPE

STRASBOURG

 

DRUGA IZBA

 

 

      HR-5L25.pol                      Strasburg,                  dnia 27  marca 1996

      MM/bg

 

 

 

      Skarga nr 27382/95

      Mirosiaw  KRUPINSKI przeciwko  Polsce

 

      Szanowny  Panie,

 

           Niniejszym informuje Pana, iz na prosbe Rzadu Rzeczypospolitej Polskiej Przewodniczacy  Drugiej  Izby  zgodzii  sie  przedluzyc  do 22 kwietnia 1996 termin udzielenia pisemnych wyjasnien dotyczacych   dopuszczalnosci powyzszej  skargi.

 

Z wyrazami szacunku

 

(podpis nieczytelny)

 

M.-Therese Shoepfer

Sekretarz Drugiej  Izby

Europejskiej  Komisji  Praw Cziowieka

 

 

Pan  Mirosiaw  KRUPINSKI

62 Bayonet Head Rd

Albany,  W.A. 6330

AUSTRALIA

 

fotokopia : zp312

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Jak sie pozniej okazalo zaden z czterech “nieprzekraczalnych” ustalonych terminow nie zostal przez Rzad Polski dotrzymany. Znacznie pozniej, po nastepnych wydarzeniach, zrodzilo sie pytanie : dlaczego ten termin, w tak prostej sprawie zostal trzykrotnie przedluzony? Prosze rowniez porownac ten fakt z uprzednimi rygorystycznymi wymaganiami zlozenia mojego wniosku w przewidzianym terminie (Ref:  HR130395)  .

 

Mysle ze kolejnego podkreslenia tutaj wymaga fakt, ze od dnia 7 kwietnia 1994 roku,  kiedy moj pozew zostal przeslany do Sadu Marynarki Wojennej ani ten Sad ani tez zadna  instytucja reprezentujaca Rzad Rzeczpospolitej Polskiej nie dawaly znaku zycia. Jak juz  uprzednio pisalem - Sad nie potwierdzil otrzymania wniosku, nie zarejestrowal sprawy ani  nie ustosunkowal sie do tresci pozwu. Po prostu ignorowal sprawe. A byl to juz kwiecien 1996 roku.

 

 

 

BO  WICIE… ROZUMICIE…

(WABIENIE  MARCHWIA)

 

Gwaltowna aktywnosc Ministerstwa Spraw Zagranicznych reprezentowanego przez Krzysztofa Drzewickiego ( pelny "tytul": Pelnomocnik Ministra Spraw Zagranicznych d/s  Reprezentowania RP Przed Organami Kontroli Europejskiej Komisji Praw Czlowieka) wybuchla na poczatku kwietnia 1996 roku - tuz przed uplywem czwartego, przedluzonego trzykrotnie,  terminu  zlozenia przez Rzad RP wyjasnien.

 

Poczatek owej goraczkowej aktywnosci byl nastepujacy: W dniu 10 kwietnia 1966 roku, w godzinach wieczornych zadzwonil do mnie Konsul Generalny RP, Grzegorz Pinkowski. W prawie polgodzinnej rozmowie najwpierw poinformowal mnie o istnieniu i o liscie  wymienionego wyzej p. Drzewickiego a nastepnie zreferowal propozycje polubownego  zalatwienia sprawy. Proponowal, w imieniu Pelnomocnika Rzadu, tymczasowe zawieszenie  przeze mnie postepowania przed Komisja w zamian za obietnice "expresowego"  zalatwienia sprawy. Odpowiedzialem, ze wole raczej uklad, w ktorym po rzetelnym zalatwieniu sprawy (przeciwko pospiechowi nie mialem nic)  ja powiadomie Komisje o  zaspokojeniu roszczen i woli odstapienia od dalszego dochodzenia. W zakonczeniu  rozmowy uzgodnilismy, ze pan Konsul przesle mi list "pana Pelnomocnika", a ja wtedy  potwierdze swoja ustna obietnice. Obiecany fax zawierajacy kopie omawianego listu oraz  korespondencji pana Konsula otrzymalem w dniu nastepnym. Cala otrzymana  korespondencje zamieszczam nizej:

 

List Konsula RP do mnie:

 

Ref:  KGa110496  -----------------------------------------------------------------------------------------

 

 

KONSULAT GENERALNY

RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ

        W SYDNEY

 

CONSULATE  GENERAL

OF THE RBPUBLIC OF POLAND

IN SYDNEY

 

 

 

l0 Trelawney Street

  Woollahra, N.S.W.  2025

Sydney, Australia

tel. 02 363 9816

fax. 02 327 8568

 

11.04.l996

  

Szanowny Pan

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd.

Albany, W.A. 6330

 

 

Szanowny Panie !                                                                                             

 

 

               Dziekuje za wczorajsza rozmowe telefoniczna. Byla ona dla mnie ciekawa z wielu powodow. Przesylam Panu list otrzymany od Pelnomocnika Ministra Spraw Zagranicznych (oryginal otrzyma Pan zapewne po pewnym czasie poczta). Zalaczam tez kopie listu wyslanego przeze mnie do MSZ. Pozwolilem sobie podac tam  Pana telefon, gdyz znajduje sie on w ksiazce telefonicznej, a moze zaistniec koniecznosc przekazania jakiegos pilnego komunikatu.

 

 

  Niech mi bedzie wolno jeszcze raz wyrazic nadzieje, ze cala sprawe uda sig zakonczyc bez kontynuowania rozprawy przed Komisja Praw Cziowieka.

 

Z wyrazami szacunku  -

 

dr Gr zegorz Pienkowski

 

(podpis nieczytelny) 

 

Konsul Generalny

 

fotokopia :  zp401.gif

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Kopia przeslanego mi do wiadomosci listu Konsula RP do MSZ:

 

 

 

Ref: KGb110496   ------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

KONSULAT GENERALNY

RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEW SYDNEY

 

CONSULATE  GENERAL

OF THE RBPUBLIC OF POLAND

IN SYDNEY

 

 

l0 Trelawney Street

  Woollahra, N.S.W.  2025

  Sydney, Australia

  tel. 02 363 9816

fax.02 327 8565

 

                11.04.1996

    PILNY

   Szanowny Pan

   Maciej Szymanski

   Wicedyrektor   Departamentu Konsularnego i Wychodzctwa

   MSZ,   Warszawa

 

 

   Szanowny Panie Dyrektorze !

 

 

                W odpowiedzi na Pana pismo DKW-II-392-262-93 z par. 5.04.1996 roku pragne    poinformowac  ze  odbylem  dluga  rozmowe  telefoniczna  z  Panem  Mirosiawem    Krupinskim, starajac sie przedstawic stanowisko wyrazone w liscie Pelnomocnika  Ministra Spraw Zagranicznych d/s reprezentowania R.P. przed organami kontroli Europejskiej Konwencji Praw Czlowieka, a takze zorientowac sie co do szans   uzyskania polubownego rozwiazania calej sprawy - w duchu uwzglednienia racji  obu stron. Istnieje szansa, aby Pan Mirosiaw Krupinski wycofal swoja skarge    z Komisji w Strasbourgu. Stawia jednak stanowczo warunek, aby sprawa sadowa    zostaia  zalatwiona  w  sposob  dla  niego  satysfakcjonujacy,  w  formie    sprawiedliwego wyroku wraz z tytulem wykonawczym i przekazaniem naleznosci.    Uwaza,  ze  cala  sprawa (mimo pozytywnego dla P.  Krupinskiego wyroku  Sadu    Najwyzszego)  ciagnie sie juz bardzo dlugo, glownie  z  winy Sadu Marynarki    Wojennej w Gdyni. Nie uwaza za potrzebne wskazywanie adresu kontaktowego w    kraju,  twierdzi  ie  wystarczy  jego  obecny  adres.  Podobnie  nie  uwaza  za    konieczne wyznaczania reprezentujacego go adwokata.

 

                Wydaje sie, ze nalezaloby rozwazyc (jezeli jest to mozliwe) pominiecie  mniej istotnych wymogow formalnych oraz szybkie wydanie ostatecznego werdyktu sadowego; aby doprowadzic do szybkiego zakonczenia sprawy i wycofania przez    Pana  Miroslawa  Krupinskiego  skargi  zlozonej  w  Europejskiej  Komisji  praw   Czlowieka.

 

               Wkrotce otrzymam poczta od P. Krupinskiego niektore dokumenty, ktore    przybliza  mi  caioksztalt  sprawy  (nic  o  niej  nie  wiedziaiem) .  Z  kolei  list    Pana Profesora Krzysztofa Drzewickiego przekazalem Panu Krupinskiemu.

 

Z wyrazami szacunku  -

 

dr Gr zegorz Pienkowski

(podpis nieczytelny) 

Konsul Generalny

   P.s. Podaje telefon P. Krupinskiego : (61) - 9 - 844 - 7124

 

fotokopia:  zp402

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Kopia faxu p. Drzewickiego przeslanego do mnie poprzez Konsulat:

 

Ref : DR040496  -------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

   godlo

 

RZECZPOSPOLITA  P'OLSKA

MINISTERSTWO

SPRAW ZAGRANICZNYCH

 

    DPT-413-2-96

                                                                                                               Warszawa, 4 kwietnia 1996 r,

 

                             Pan Mirostaw Krupinski

                             62 Bayonet Head Rd

                             Albany, W.A. 6330

 

 

    Szanowny Panie !

 

               W zwiazku z wniesieniem przez Pana skargi do Europejskiej Komisji Praw Cziowieka w    Strasburgu, pragne Pana poinformowac, ze Panska skarga zostala zakomunikowaua Rzadowi Rzeczypospolitej  Polskiej.  W  obliczu tego  faktu  zostalo  podjete  z  mojej  inicjatywy     postepowanie wyjasniajace w sprawie zarzutow, jakie przedstawil Pan w swojej skardze. W toku postepowania zwrocilem sie do Sadu Najwyzszego oraz do Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni o udzielenie wyjasnien dntyczacych postepowania poIskich wladz publicznych w     sprawie dochodzonego przez Pana odszkodowania za niesluszne skazanie w 1982 roku.   Niestety nie udalo mi sie ustalic, jakie byly przyczyny niepoinformowania Pana o problemach  proceduralnycb zwiazanych z dochodzonym  przez Pana roszczeniem.

 

   Uzyskalem jednakze mformacje,  ze nadal  istnoieje mozliwosc  podjecia prucedury     krajowej w Ponskiej sprawie. Jak mnie poinformowal Pierwszy Prezes Sadu Najwyzszego oraz     Prezes Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni, Sad Marynarki Wojennej w Gdyni jest w kazdej chwili gotow do podjecia postgpowania w celu rozpatrzenia Pana roszczen, jednakze po usunieciu  przez  Pana  przeszkod  formalnych.  Jak  wskazal  Prezes  Biura  Nadzoru     Pazainstancyjnego w pismie z dnia 23 listopada  I993 r.  (sygn.  BN  I80I93), podjecie     postepowania w Pana sprawie jest uzaleznione od wskazania przez Pana adresu w kraju dIa     doreczen sadowych.  Jest to wymog ustawowy, przewidziany w artykule  124 Kodeksu     postgpowania ksrnego, ktory stanowi, ze:

 

"Strona przebywajaca za granica naa obowiazek wskazac adres dla doreczen w kraju; w  razie nieuczynienia tego, pismo wyslane pod ostatnio znany adresem w kraju lub, jezeli  adresu tego nie ma, zalaczone do akt sprawy uwaza sie za doreczone".

 

Sad Marynarki Wojennej w Gdyni, bedac zwiazanym trescia art. 124 Kpk, nie moze     prowadzic postepowania bez adresu dla doreczen w kraju. Dlatego tez pragne Pana zapewnic,     ze fakt nierozpozania do tej pory Pana sprawy nie jest wynikiem ani arbitralnej decyzji Sadu,     ani jakiegokolwiek negatywnego nastawienia do Pana, ktore zwiazane byly z dochodzonymi     przez Pana roszczeniami. Analiza Panskiej sprawy wskazuje, ze nie ma zaduych przeszkod w     sadowym dochodzeniu tego typu roszczen.

 

Wprawdze nie nalezy to do moich kompetencji, pragne jednak zwrocic Pana uwage na okolicznoscci ktore moim zdaniem umozbwilyby zakonczenie postepowania w szybkim czasie.    Oprocz wyzej wskazanej koniecznosci podania adresu dIa doreczen w kraju, przede wszvstkim     pragne  zasugerowac  Panu  ustanowienie  w  Polsce  adwokata.  W  razie  trudnosci  z     ustanowieniem  adwokata  Iub  miejsca  do  doreczen  w  kraju  moge  zwrocic  sie  do    odpowiedniego  Zespolu  Adwoksckiego  w  Gdyni  celem  znalezienia  odpowiedniego     reprezentanta d1a Panskich interesow. Spowodowaloby to znaczne przyspieszenie procedury i gwarancje, ze Pana intaresy beda reprezentowsne w sposob fachowy. Prosze mnie rowniez       poinformowac o jakichkolwiek trudnosciach , ktore moga wystapic w trakcie dokonywania       powyzszych czynnosci - w ramach  moich kampetencji postaram sie dolozyc wszelkich staran       w celu ich nsuniecia.

 

          Bedac przekonanym, ze w Pana sprawie istnieje nadal mazliwosc podjecia postepowania Przez Sad Marynarki Wojennej w Gdyni, zwrocilem sie do Europejskiej Komisji Praw  Czlowieka o przedluzenie terminu przedstawienia uwag przez Rzad Rzeczypospolitej Polskiej, ktory reprezentuje w tej sprawie. Majac na uwadze okolicznosci, o ktorych wspomnialem   wyzej, pragnaIbym jednak zasugerowac, o iIe sie Pan na to zgodzi, wystapienie do Europejskiej Komisji Praw Cziowieka z wnioskiem o zawieszenia postepowania przed Komisja do czasu satysfakcjonujacego Pana rozstrzygniecia sprawy odszkodowauia przed sadami polskimi.  Pragne w tym miejscu wyjsnic, ze wniosek o zawieszenie pastepowamia nie oznacza   wycofania Pana skargi z Komisji. W razie zapadniecia wyroku w Polsce, ktory by Pana nie      satysfakcjonowal  moze  Pan  wznowic  postgpowanie  przed  Komisja.  Jestem  gleboko przekonany, ze w obecnym stanie sprawy jej kontynuowanie jako odrebnego postepowania przed Komisja nie przyspieszy zalatwienia sprawy w kraju. Natomiast ewentualne zawieszenie postepowania przed Knmisja pozwotiloby mi  z kolei skoncentrowac sie na obserwowaniu  postepowania w Pana sprawie przed Sadem Marynarki Wojennej w Gdyni i odpowiednim  reagowaniu na ewentualne przewlekanie procedury.

 

          Prosze o wykazanie zrozumienia dla pawstalych w latach ubieglych komplikacji. Pragne  jednak Pana zapewnic, ze nie byly one skutkiem swiadomych, czy tez skierowanych przeciwko Panu dzialan, lecz powstaly wskutek okolicznosci obiektywnych. Ze swej strony doloze wszelkich staran, aby po usunieciu przeszkod formalnych (co wymaga rowniez Panskiej  aktywnosci) postepowanie sadowe przebiegalo w sposob nie budzacy jakichkolwiek zastrzezen  i bez zadnej zbednej zwloki. Bede wdzieczny za pilna odpowiedz. Ze wzgledu na wiazace mnie   terminy prosilbym o przeslanie jej, oprocz drogi pocztowej, faxem na nr (+48-22) 621-23-42,  przed 15 kwietnia br.

 

                                               

Z pawazaniem,

 

                                                                            (podpis nieczytelny)

                                                               Prof. dr hab. Krzysztof Drzewicki

 

 

                                                               Pelnomocnik Minrstra Spraw Zagranicznych

                                                               dls reprezentowania RP przed organami kontroli

                                                               Europejskiej Konwencji Praw Czlowieka

 

fotokopie:  zp403 , zp404

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Tresc listu p. Drzewickiego nie zupelnie pokrywala sie z uprzednia relacja Konsula. Szczegolna podejrzliwosc budzily proby falszywej interpretacji listu IWSN z dnia 23 listopada 1993 r. (Ref: SN231193 ), zmierzajace do stworzenia pozorow iz dwuletnie ignorowanie mojego wniosku przez Sad Marynarki Wojennej wynika z mojej wlasnej winy.  W zwiazku z tym wyczuwalnym nastawieniem poczuwalem sie do obowiazku udzielenia odpowiedzi pisemnej

 

Ref:  mkDR110496 ----------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330

                                                                                                                                                   Albany, 11.04.96

 

                                                   Pan prof. dr hab. Krzysztof  Drzewicki

                                                   Pelnomocnik Ministra Spraw Zagranicznych

                                                   d/s reprezentowania RP przed organami kontroli

                                                   Europejskiej Komisji Praw Czlowieka

 

odpowiedz na pismo            DPT-413-2-96

 

Szanowny Panie,

 

Pana pismo, datowane 4 kwietnia 1996, zostalo mi przekazane faxem przez Konsula Generalnego RP dzisiaj, to jest 11 kwietnia.

 

Fax zostal poprzedony telefonem Pana Konsula, ktory mial miejsce wczoraj w godzinach wieczornych. Tresc rozmowy telefonicznej, trwajacej okolo 30 minut odbiegala nieco od tresci Pana pisma i zapewne dlatego, na prosbe Pana Kosula upowaznilem go do wyrazenia mojej zgody na proponowane, pozasadowne, zalatwienie sprawy na nastepujacych warunkach:

 

1. Rzad Rzeczpospolitej Polskiej, bedacy strona w toczacym sie postepowaniu przed Europejska Komisja Praw Czlowieka, doprowadzi do spelnienia roszczen wnioskowanych w skierowanym do Sadu Marynarki wojennej w Gdyni pozwie z dnia 7 kwietnia 1994 r.

 

2. Ja, Miroslaw Krupinski, bedacy strona - wnioskodawca w tym samym postepowaniu, poinformuje Komisje o dokonanym wyrownaniu poczynionych szkod i mojej woli odstapienia od dalszego dochodzenia zaistnialych uchybien prawnych.

 

Powyzsze porozumienie mialo miejsce przed otrzymaniem Panskiego listu i w zwiazku z tym poczuwam sie do obowiazku ustosunkowania sie do jego tresci.

 

- Postepowanie przed Europejska Komisja Praw Czlowieka  ma na celu, oprocz uzyskania naleznego zadoscuczynienia za bezprawne skazanie, wyjasnienie nastepujacych okolicznosci:

 

            1. Dlaczego, bedac strona postepowania sadowego przed Izba Wojskowa Sadu Najwyzszego w Warszawie, w styczniu 1992 roku, nie zostalem o tym postepowaniu ani jego rezultacie i skutkach prawnych powiadomionym.

 

            2. Dlaczego zostalem pozbawiony reprezentacji prawnej w czasie tego postepowania.

 

            3. Dlaczego w pismie Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego z dnia 23 listopada 1993 roku zostalem falszywie poinformowany iz przed tym sadem bylem reprezentowany przez adwokata Andrzeja Muze, ktorego wina bylo "nie nawiazanie kontaktu z nieslusznie skazanym".

 

            4. Dlaczego moj wniosek procesowy, przeslany listem rejestrowanym w dniu 7 kwietnia 1994 roku do Sadu Wojskowego Marynarki Wojennej w Gdyni, nie zostal przez ten sad zarejestrowany a jego otrzymanie potwierdzone. 

 

            5. Dlaczego wszelka korespondencja, wlacznie z odpowiedza Sadu Najwyzszego i Pana wlasnym pismem byly przekazywane z duzym, czasem wielomiesiecznym opoznieniem poprzez Konsulat RP, zamiast byc przeslane na podany w mojej korespondencji adres.

 

Do powyzszych, wymagajacych wyjasnienia okolicznosci postepowania, dochodza po otrzymaniu panskiego pisma dwie nowe :

 

            6. Dlaczego cytowany przez Pana wymog ustawowy przewidziany w artykule 124 Kodeksu Postepowania Karnego mialby uniemozliwiac rozpatrzenie mojej sprawy przez Sad RP, skoro:

 

            - Nie jestem osoba czasowo przebywajaca za granica lecz obywatelem australijskim zamieszkalym na stale w Australii pod podanym w moim pozwie adresem. Jedynym skutkiem fikcyjnie utworzonego adresu w Polsce bylaby niemozliwosc dotrzymania przeze mnie terminow postepowania sadowego biegnacych od momentu przekazania sadowych pism procesowych na taki adres, do czego nie zamierzam dopuscic.

 

            - Sprawa karna zostala zakonczona prawomocnym wyrokiem Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego uznajacym skazanie za bezprawne. Proces o odszkodowanie jest postepowaniem cywilnym, bez zadnego zwiazku z cytowanym artykulem 124 KPK.

  

            - Brak " adresu dla doreczen w kraju " nie stanowil zadnej przeszkody w zakonspirowanym postepowaniu przed Sadem Najwyzszym, czego intencja, w moim rozumieniu, bylo doprowadzenie do przedawnienia sprawy o odszkodowanie. 

  

            7. Dlaczego Sad Marynarki Wojennej w Gdyni, ktory popelnil bezpawny wyrok skazujacy, a nastepnie przez dwa lata bezprawnie uchylal sie od rozpatrzenia wniosku o wyrownanie szkody ma byc bardziej wlasciwy do rozpatrzenia sprawy niz Komisja Praw Czlowieka ?

 

            W moim przekonaniu ten Sad jest raczej strona pozwana, a przypozwanie do sprawy Rzadu RP nastapilo w wyniku toczacego sie przed Komisja Praw Czlowieka postepowania.

 

W swietle wzmiankowanych wyzej uchybien prawnych zmuszony jestem kategorycznie odrzucic Pana zapewnienie - "ze nie byly one skutkiem swiadomych czy tez skierowanych przeciwko Panu dzialan, lecz powstaly wskutek okolicznosci obiektywnych".

 

Jest to przerazajace stwierdzenie. Jezeli mnozenie w nieskonczonosc podobnych "okolicznosci obiektywnych" moze zredukowac do zera prawa obywateli Rzeczpospolitej Polskiej  - to slowa praworzadnosc i demokracja nadal pozostaja pustymi frazesami. W tej sytuacji, bardziej niz w kazdej innej, sprawa kwalifikuje sie do postepowania przed Komisja Praw Czlowieka i ja nie widze mozliwosci jej zawieszenia.

 

Pana list nie zawiera adresu zwrotnego: zostal przeslany za posrednictwem Konsulatu RP w Sydnej. Pozwalam sobie przeslac odpowiedz ta sama droga, wierzac ze doceni Pan fakt udzielenia odpowiedzi na korespondencje w dniu jej otrzymania.

 

Komisja Praw Czlowieka zobowiazala mnie do informowania na biezaco o wszelkich nowo zaistnialych okolicznosciach i propozycjach. W wypelnieniu tego zobowiazania pozwalam sobie przeslac Komisji odpisy naszej korespondencji.

 

 

                                                                                                Z powazaniem

                                                                                      

 (podpis na oryginale)

                                                                                                            Miroslaw M. Krupinski

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Tresc rozmowy telefonicznej i korespondencji w dniach 10 i 11 kwietnia przekazalem do  wiadomosci Komisji, w dniu nastepnym, nastepujacym pismem:

 

 

Ref: mkHR110496  -----------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330

AUSTRALIA

 

 

Pani M.-Therese Schoepfer

Sektetarz Drugiej Izby

Europejskiej Komisji Praw Czlowieka

 

 

European Commission of Human Rights

Council of Europe

F-67075 STRASBOURG CEDEX

FRANCE

 

 

 

Your ref HR-5Ll6.po1                                                    Albany,11 kwietnia 1996

(Skarga nr 27382/95)

 

 

Szanowna Pani,

 

Dziekuje hurtem za trzy ostatnie listy informujace mnie o kolejnych przedluzeniach terminu udzielenia wyjasnien przez Rzad Rzeczpospolitej Polskiej.

 

Nie odpowiadalem na poprzednie zawiadomienia, wierzac ze nie sa one niczym wiecej niz zdawkowa informacja. Wierze ze nie naruszylem tym przyjetych norm postepowania.

 

W jednym z uprzednich listow, podpisanych przez pania Magdalene Mierzewska, zostalem zobowiazany do informowania o rozwoju wyda zen w sprawie. Poniewaz wczoraj taki "rozwoj" sie wydarzyl czuje sie zobowiazany do jego zrelacjonowania:

 

Wczoraj zatelefonowal do mnie Konsul Genera.lny RP pan Grzegorz Pienkowski informujac mnie iz jest w posiadaniu adresowanego do mnie (?) listu Pelnomocnika Rzadu RP d/s reprezentowania Rzadu przed Komisja Praw Czlowieka i ze ten pelnomocnik  poszukuje  wyjscia  z  za.istnialej  klopotliwej  sytuacji.  W  toku polgodzinnej  rozmowy  odrzucilem  blizej  nie  sprecyzowana  propozycje  "polubownego  zalatwienia sprawy"  ,  deklarujac  w  zamian,  ze jezeli  Rzad RP zaakceptuje i zrealizuje moje roszczenia przedstawione we wniosku przeslanym dwa lata temu do Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni, ja z prawdziwa przyjemnoscia poinformuje  o  tym  Komisje  i  zadeklaruje  brak  dalszego  zainteresowania  w dochodzeniu wszelkich zaistnialych uchybien prawnych.

 

Pan Konsul zdawal sie byc usatysfakcjonowany ta deklaracja i obiecal przeslac wzmiankowany uprzednio list.

 

List, przeslany faxem, otrzymalem dzisiaj i stwierdzilem iz jest on w znacznej rozbieznosci z optymistycznymi deklaracjami pana Knsula. Poczulem sie wiec zobowiazany do sprecyzowania swojego stanowiska w pismie do Pelnomocnika, pana prof K.Drzewickiego. To pismo, przeslane poprzez Konsulat, bedzie rowniez znane panu Konsulowi.

 

Unikajac dalszych komentarzy  przesylam w zalaczeniu kopie obu pism - listu do mnie i mojej  odpowiedzi. Nie popelniam przy tem niedyskrecji - informujac rzetelnie adresata mojego listu o moich zobowiazaniach wobec Komisji. Z faktu przekazania Komisji jego pisma czuje sie rozgrzeszony poprzez posrednictwo osob trzecich w jego otwartym przeslaniu.

 

Bede wdzieczny za wszelkie komentarze dotyczace opisanych wydarzen - o ile ich udzielenie nie jest sprzeczne z normami postepowania Komisji.

 

Lacze wyrazy szacunku

 

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski                            

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

W ciagu nastepnych dwoch tygodni korespondencja z panem Drzewickim trwala nadal, co obejmowalo zalaczone nizej, w porzadku chronologicznym: jego przeslany faxem list  z dnia 12 i fax z dnia 24  kwietnia 1996r

 

 

Ref: DR120496  -------------------------------------------------------------------------------------------

 

(na obu stronach faxu wydruk: 15-APR-1996  11:01 FROM MSZ  WYDZIAL PRAWNY DKIW TO KG W SYDNEY  P 02/03 i P 03/03, co wskazuje czas przeslania dokumentu z Polski do Konsulatu)

 

godlo

   RZECZPOSPOLITA POLSKA

MINISTERSTWO

  SPRAW ZAGRANICZNYCH

DPT - 413 - 2 - 96

 

 

 

                                                                                            Warszawa, 12 kwietnia 1996

 

 

                            Pan Miroslaw Krupinski

 

                            62  Bayonet Head Rd

 

                            Albany, W.A. 6330

 

 

 

 

    Szanowny Panie !

 

W nawiazaniu do mojego poprzedniego listu z dnia 4 kwietnia 1996 r., dziekuje bardzo    Panu za udzielenie, za posrednictwem Konsulatu Generalnego RP w Sydney, odpowiedzi na     zawarte w nim pytania.

 

Z Panskiej odpowiedzi wnioskuje, ze jest Pan rowniez zainteresowany polubownym     zalatwieniem sprawy. Dlatego tez pozwole sobie na podzielenie sie z Panem kilkoma uwagami,  zwiazanymi z dochodzonym przez Pana odszkodowaniem za niesluszae skazanie w 1982r. Procedura rozpatrywania Panskich roszczen podlega rezimowi prawnemu ustanowionemu w     Kodeksie postgpowania karnego (art. 487 i nastgpne Kpk). Jednakze w celu nadania sprawie biegu, jak wskazalem w swoim poprzednim Iiscie, konieczne jest wyznaczenie przez Pana     adresu w Polsce dla doreczen pism sadowych.  Tego typu rozwiazania prawne stosuje     wiekszosc panstw demokratycznych. W Polsce talki wymog ustawowy ustanowiony jest przez     art. I24 Kpk, dlatego tez sad nie moze doreczac pism bezposrednio na Pans odres w Australii.     Takie postepowanie Sadu stanowiloby naruszenie obawiazujacych w tej mierze przepisow     prncedury karrnej. Jeszcze raz pragne Panu wyjasnic, ze prosba o podanie przez Pana adresu     d1a doreczen w kraju nie jest wynikiem jakiejkolwiek zlej woli czy tez negatywnego stanowiska     Sadu wobec Pana. Jast to po prostu wypelnienie obowiazku nalozonego przez Kodeks     postepowania karnego na kazda strone postepowania karnego w jakiejkolwiek sprawie, jezeli     stona ta przebywa stale za granica.  Ze swej strony pragne wskazac, ze adresem dla doreczen     w Polsce moze byc adres Pana rodziny, osob bliskich, czy tez przyjaciol. Jezeli osoby takie w Polsce nie zamieszkuja pragne poddac pod Panska razwage sugestie, ze takim ewentualuym     adresenm  moglby  byc  adres  Mrnisterstwa  Spraw  Zagranicznych  i  moja  osoba jako     Pelnomocnika Ministra. W razie przystania na te propozycje korespondeneja z Sadu kierowana na  adres Ministerstwa bylaby  przekazywana  Panu  (oczywiscie  z poszanowaniem jej tajemnicy) przeze mnie kanalem dyplamatyczaym, za posrednictwem Konsulatu w Sydney.  Musze rowniez poinformowac Pana o skutkach niezastosowania sie do dyspozycji art. 124 Kpk W takim przypadku Sad jest zobowiazany do kierowania korespondencji na ostatni,  znany sadowi  Pana adres w Polsce, uznajac korespondencje za dareczona. W konsekwencji nie bedzie Pan poinformowany o tresci zapadlych rozstrzygniec, co spowoduje, ze moze Pan stracic mozliwosc dokonywania czynnosci procesowych w postepowaniu. przed sadem, w okreslonych przez prawo terminach (np. mozliwosc ewentualnego zaskarzania koncowego  orzeczenia).

 

             Pragne rowniez nawiazac ponownie do kwestii ewentualnego wyznaczenia przez Pana   adwokata dla ochrony swoich interesow w Kraju. Oczywiscie moze Pan sam bronic swoich   interesow w postgpowaniu przed sadem,  gdyz wyznaczenie  adwokata nie jest Pana          obowiazkiem, lecz prawem. Jednakze moja sugestia odnosnie do ustanowienia adwokata          wynikala z kilku dosc istotnych, moim zdaniem, okolicznosci. Po pierwsze, fachowa          reprezentacja Pana interesow bylaby wskazana ze wzgledu na wysokosc dochodzanego przez          Pana roszczenia. Po drugie, wyznaczenie adwokata znacznie uprosciloby i przyspieszylo tok          postepowania przed sadem. Po trzecie, w razie ustanowienia przez Pana adwokata, adres          kancelarii adwokackiej mogiby zostac podany jako adres dla doreczen.

 

             W przypadku pozytywnej  decyzji  w tym  zakresie  konieczne  byloby  udzielenie          pisemnego pelnomocnictwa. Jednoczesnie pragne Pana poinformowac, ze moja propozycja          posredniczenia w znalezieniu penu odpowiedniego adwokata jest nadal aktualna.

 

             Uprzejmie  prosze o ponowne rozwazenie moich wskazowek i o pilne powiadomienie          mnie (najlepiej faxem lub za pusrednictwem Konsulatu w Sydney) o Pana ostatecznym          stannowisku w powyzszych kwestiach.

 

                                                    Z powazaniem

 

                                                          (podpis nieczytelny)                    ·

                                             Prof dr hab. Krzysztof Drzewicki

 

 

                                         Pelnomocnik Ministra Spraw Zagranzcznych

                                        dls reprezentowania RP przed organami kontroli

                                          Europejskiej Konwencji Praw Czlowieka

 

 

fotokopie:  zp408 , zp409

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Powyzszy list, przeslany faxem bezposrednio z Warszawy do mojego miejsca pracy w Australii, datowany 12 kwietnia 1996 roku byl odpowiedzia na moja (uprzednio opisana) deklaracje przekazana przez Konsula Ministerstwu Spraw Zagranicznych. W swietle opublikowanego juz mojego listu z dnia 11 kwietnia - nie wymagal on odrebnej odpowiedzi. Czytelnik powinien jednak zwrocic uwage na uporczywe proby udowadniania iz nie ustanowieb-nie adresu w kraju czyni postepowanie sadowe niemozliwym. Byla to wylaczna opinia pana Drzewickiego i MSZ, Wybiegajac w przyszlosc – zaden z wystepujacych do konca sprawy sadow nie posunal sie do jawnego klamstwa przedstawienia tego jako wymogu obligatoryjnego.  Jedynie Komisja Praw Czlowieka  potraktowala owo klamstwo z przychylna aprobata (ale to dopiero pozniej).

 

Wkrotce pojawil sie nastepny list, przeslany rowniez faxem, datowany 24 kwietnia 1996 r, z zalaczona faxokopia zawiadomienia o terminie i miejscu rozprawy sadowej. Ten list pelen byl drobnych klamstw, kretactw i pulapek scielacych droge, jak sie okazalo, do falszywych wyjasnien Rzadu RP adresowanych do Komisji Praw Czlowieka. Oczywiscie o tym wowczas jeszcze nie wiedzialem, ale niektore sformulowania listu nie mogly pozostac bez komentarza. Co wiecej, komentarz wraz z listem powinien byc przeslany Komisji i byc przez nia zrozumiany. W tym celu opatrzylem zarowno list pana Drzewickiego i zawiadomienie o rozprawie numerowanymi odnosnikami, do ktorych odnosily sie przeslane Komisji (wraz z kopia listu) komentarze.

 

Nizej publikowane kopie obu dokumentow (faxu i zawiadomienia) opatrzone sa tymi naniesionymi przeze mnie na oryginalny tekst odrecznymi odnosnikami. Dla ulatwienia zrozumienia korespondencji najwpierw pokazuje listy p.Drzewickiego, pozniej list do Komisji z komentarzami a na koncu odpowiedz przeslana p.Drzewickiemu:

 

Ref: DR240496   -------------------------------------------------------------------------------------------

 

( nadruk faxu na stronach: 25-APR-1996  11:21   SEKRETARIAT DYR.GEN. 621 23 42    P.01 do 05)

 

 

 

(godlo)

Repubic of Poland

Minister of Foreign Affairs

DPT - 413 - 2 - 96

                                                                                                   Warszawa, 24 kwietnia 1996

 

Pan

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, W. A. 6330

 

Szanowny Panie,

 

        Pragne  bardzo podziekowac za tak predka odpowiedz na moje pismo. Mysle, ze na   podstawie uwag poczynionych w Panskiej odpowiedzi moge stwierdzic, ze doszlismy w      pewnym, sensie do wstepnego uzgodnienia naszych stanowisk. Tym niemnieej w niniejszym pismie musze ustosunkowac sie do pewnych kwestii podniesionych przez Pana.

 

         Po pierwsze pragne zwrocic Pana uwage na fakt, ze Europejska Komisja Praw      Czlowieka nie moze przyznac na rzecz Pana odszkodowania za niesluszne skazanie  w 1982 r , gdyz nie lezy to w jej kompetencjach. (B1) Jedynym wlasciwym Organem  w tym zakresie moze byc tylko Sad Marynarki Wojennej. Natomiast odszkodowanie przyznane  przez Komisje mogloby  jedynie przystugiwac w przypadku gdyby Komisja doszla do wniosku, ze w Panskiej sprawie doszlo do “zawinionej” przez wladze polskie przewleklosci postepowania. (B2)  Ewentualne  odszkodowanie dotyczyloby tylko tej kwestii. Wynika to zreszta z zalacznika do listu Komisji,  zatytulowanego "Questions to the parties". Pytania Komisji dotycza tylko kwestii ewentualnej pzzewleklosci postepowania. Komisja i Trybunal Praw Czlowieka badaja kazda sprawe tylko pod wzgledem domniemanego Naruszenia Europejskiej Konwencji Praw Czlowieka. Jezeli  organy  te stwierdza, ze w toku postepowania doszlo do naruszenia Konwencji moga przyznac odszkodowanie od Rzadu, ale tylko za to naruszenie. (B3) Organy Konwencji nie moga zastepowac sadow polskich w zakresie merytorycznego orzekania o wysokosci odszkodowania za  niesluszne skazanie. Badanie sprawy przez Komisje ogranicza sie tylko do ewentualnych wad w procedurze rozpatrywania Pana wniosku przez Sad. (B4) Aby wyjasnic dokladnie powyzsze kwestie moge przytoczyc  nastepujacy przyklad. Jezeli osoba X zostala skazana np. Na 5 lat za popelnione przestepstwo to organy Komisji nie moga ani obnizyc ani anulowac zapadlego w Polsce wyroku. Moga co najwyzej zasadzic odszkodowanieza stwierdzone wady lub inne naruszenia Konwencji, (B5) ale w zadnym wypadku nie moga wyreczac organow polskich w rozstrzygnieciu sprawy, a tym bardziej zmieniac jej orzeczen. Ponadto zarowno Europejska Komisja, jak i Trybunal Praw Czlowieka nie sa instancjami odwolawczymi od orzeczen organow krajowych.

 

Jezeli chodzi o postepowanie przed Sadem  Najwyzszym (dotycza tego Pana pytania 1- 5) pragne wyjasnic co nastepuje.

 

Ad 1. Postepowanie przed sadem Najwyzszym zostalo wszczete wskutek rewizji Prezesa Izby Wojskowej sadu Najwyzszego, zlozonej na Pana korzysc.  O wszczeciu postepowania sad przeslal zawiadomienie na ostatni znany Sadowi Pana adres zamieszkania oraz Pana obroncy A. Muzy. Obie przesylki wrocily z adnotacja o niedoreczeniu z powodu stalego przebywania adresatow poza grznicami kraju. Sad nie mogl wiec powiadomic Pana o wszczeciu postepowania, poniewaz nie mogl poznac Pana adresu w Australii. (B6)

 

   Ad 2 i 3.   Nie jest prawda,  ze byl Pan pozbawiony reprezentacji w postepowaniu przed Sadem Najwyzszym. W obliczu braku informacji o Pana adresie zamieszkania zostal ustanowiony z urzedu obronca wojskowy Bohdan Piechota, ktory reprezentowal Pana interesy. Biorac pod uwage wyrok uniewinniajacy Pana od zarzucanych przestepstw, nie mozna chyba zarzucic obroncy, ze reprezentowal Pana interesy w sposob niewlasciwy.(B7) Jezeli chodzi o kwestie udzialu w postepowaniu adwokata A. Muzy, to w wyniku przeprowadzonego przeze mnie postepowania wyjasniajacego okazalo sie, ze jego nazwisko w pismie Sadu Najwyzszego z dnia 23 listopada 1993 r. zostalo wpisane na skutek pomylki, nie zas zlej woli autora pisma, o czym swiadczy fakt, ze w wyroku wyraznie figuruje jako obronca B. Piechota, nie zas adwokat A. Muza.

 

Ad. 5.   Przesylanie korespondencji obywatelom polskim odbywa sie za posrednictwem Konsulatu.(B8) W przypadku postepowania toczacego sie w oparciu o przepisy Kodeksu postepowania karnego art 520 par. 1 stanowi, ze:

 

“O doreczenie pisma przebywajacej za granica osobie, ktora ma obywatelstwo polskie (…) sad zwraca sie do polskiego przedstawicielstwa dyplomatycznego lub urzedu konsularnego”. (B9) 

 

   W swietle powyzszego zapisu postepowanie wladz publicznych bylo zgodne z przepisami prawa. Przepisy nie przewiduja mozliwosci doreczania pism w postepowaniu przed Sadem Wojskowym bezposrednio na zagraniczny adres osoby przebywajacej poza terytorium RP.

 

   Ad 6.   Powolanie przeze mnie artykulu 124 Kpk wynika z obowiazujacych w tej mierze w Rzeczypospolitej Polskiej przepisow prawa.  Oczywiscie ma Pan racje, ze roszczenie o odszkodowanie ma charakter cywilny. Jednakze, zgodnie z odpowiednimi uregulowaniami obowiazujacymi w tym zakresie, jezeli przedmiotem roszczenia jest odszkodowanie za niesluszne skazanie lub tymczasowe aresztowanie,   postepowanie takie toczy sie przed odpowiednim sadem karnym,  a nie  przed cywilnym. Tryb dochodzenia roszczenia za niesluszne skazanie jest uregulowany w kodeksie postepowania karnego w rozdziale 50, zatytulowanym “Odszkodowania za niesluszne skazanie lub aresztowanie” (art. 487 - 491 Kpk). Z powyzszych przyczyn sadem wlasciwym jest Sad Marynarki Wojennej w Gdyni, a nie sad cywilny.  Dopiero w chwili gdy Skarb  Panstwa nie wywiazuje sie z zasadzonego przez sad karny odszkodowania mozliwe jest dochodzenie roszczenia przed sadem cywilnym. Pragne przy tym zaznaczyc, ze wspomniane wyzej przepisy w sprawach odszkodowan wzorowane byly na rozwiazaniach austriackich i niemieckich (B10) i uwaza sie je powszechnie za niesprzeczne ze standardami europejskimi.

 

Nie jest prawda, ze “zakonspirowany”, jak to Pan okreslil, wyrok Sadu Najwyzszego mial na celu doprowadzenie do przedawnienia sprawy. Droga do dochodzenia przez Pana roszczen jest nadal otwarta. (B11)

 

   W zalaczeniu do niniejszego listu znajdzie Pan pismo z Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni, informujace o terminie rozprawy w Panskiej sprawie (4 czerwca 1996 r.). W zwiazku z reorganizacja sadownictwa wojskowego z dniem 1 lipca 1996  sad Marynarki Wojennej zostaje zlikwidowany. (B12) Byloby wskazane aby stawil sie Pan na rozprawe osobiscie. Oczywiscie stawiennictwo Pana nie jest obowiazkowe i sprawa moze zostac rozpoznana rowniez pod Pana nieobecnosc. Tym niemniej Pana stawiennictwo znacznie uprosciloby kwestie zwiazane z odbiorem przez Pana kwoty odszkodowania. Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, ze w tego typu sprawach zasadzone odszkodowanie odbiera sie po uplywie 7 dni od daty uprawomocnienia sie wyroku. W razie Pana niestawiennictwa bedzie musial sie Pan skontaktowac z Sadem w sprawie sposobu przekazania kwoty. Prawdopodobnie bedzie musial Pan wnioskowac o dokonanie przelewu bankowego lub ustanowic pelnomocnika do odbioru kwoty odszkodowania.

 

   Pragne rowniez zauwazyc, ze pismo Sadu Marynarki Wojennej zostalo wyjatkowo, na prosbe Prezesa Sadu, przeslane za posrednictwem Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Wynika to z przyczyn, o ktorych wspomnialem wyzej (likwidacja sadu) oraz z woli ostatecznego zalatwienia przez Sad Panskiej sprawy. Ten sposob zawiadomienia jest wyjatkowy, ale uzasadniony powyzszymi okolicznosciami oraz faktem, ze Pana sprawa jest ostatnia zalegla sprawa do rozpatrzenia przez ten Sad. Po dniu 1 lipca 1996 sprawy zawisle przed Sadem marynarki Wojennej w Gdyni zostana przekazane innemu sadowi wojskowemu. Oczywiscie pismo Sadu otrzyma Pan rowniez droga oficjalna, ale z powodu terminu rozprawy oraz faktu, ze najblizszy kurier z Ministerstwa do Australii bedzie odjezdzal za okolo dwa miesiace postanowilismy zawiadomic Pana wczesniej. (B13)

 

   Majac na wzgledzie   powyzsze okolicznosci, pozostaje z szacunkiem.

 

 

(podpis nieczytelny)

Krzysztof Drzewiecki

Pelnomocnik Ministra Spraw Zagranicznych

 

------------------------------------

Adres MSZ

 

Aleja J.Ch. Szucha

00 - 580 Warszawa

tel/fax +48-22-621-23-42

 

 

ponizej zalaczona do faxu kopia zawiadomienia:

 

fotokopie:   zp410 , zp411 , zp412 , zp413

 

Ref:  SMW080396  -----------------------------------------------------------------------------------------

 

(nadruk faxu na stronie: 25-APR-1996  11:24   SEKRETRRIAT DYR.GEN.  621 23 42  P.05)

 

 

 

                               Gdynia, dnia 08.03.1996r. (A1)

(godlo)

SAD MARYNARKI WOJENNEJ

Nr  Zo 42/93

08.03.1996

81-912 Gdynia

 

PAN

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd                  (A2)

Albany  W.A. 6330        

AUSTRALIA

 

 

 

                       Uprzejmie  informuje  Pana o terminie rozprawy, w trakcie ktorej  rozpoznany zostsnie wniosek o zasadzenie  odszkodowania  oraz  zedoscuczynienia w zwiazku z  nieslusznym skazaniem wyrokiem Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia  27.09.1982 r. /sygn.akt Sm.W.122/82/ . Rozprawa ta  odbedzie sie w dniu 04 czerwca 1996r.o godzinie 9.00 w siedzibie Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni  ul. Korzeniowskiego 7.

 

             Jednoczesnie,  po  raz kolejny informuje (A3), iz w przypadku braku wskazania osoby reprezentujacej Pana  interesy w Palsce wszelka korespondencja bedzie kierowana za            posrednictwem polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych zgodnie  z  obowiazujacymi przepisami. (A4)

 

 

Stempel:                      SZEF

                           Sadu Marynarki Wojennej

                           (podpis nieczytelny)

                           kmdr mgr Antoni Kaplon

 

 

UWAGA: Podkreslenia kolorem czerwonym i oznaczenia literowe w obydwoch powyzszych okumentach sa moje - dla celow odpowiedzi nadawcy i informacji dla Komisji Praw Czlowieka (patrz pisma do Komisji i p. Drzewickiego)

fotokopia:  zp414

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Powyzsza kopia zawiadomienia o rozprawie nie miala znamion oryginalnego dokumentu. Po pierwsze nie byla opatrzona oryginalna pieczecia Sadu i podpisem, po drugie zawierala nieprawdziwe oswiadczenie o nieznanej mi "poprzedniej korespondencji" (sad nie reagowal w ogole na wniosek), po trzecie - jak kazda kserokopia byla latwa do podrobienia poprzez kombinacje kilku tekstow. Ale zanim powroce do sprawy zawiadomienia chcialbym zamiescic ponizej kopie informacji przeslanej Komisji Praw Czlowieka:

 

Ref:  HR260496  ------------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski                                     

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330

AUSTRALIA

 

                                                                                                                                                              

Pani M.-Therese Schoepfer

Sektetarz Drugiej Izby

Europejskiej Komisji Praw Czlowieka

 

European Commission of Human Rights                                                                                                

Council of Europe

F-67075 STRASBOURG CEDEX

FRANCE                                                                                            

 

Your ref HR-SL16.pol                                  Albany, 26 kwietnia 1996

 

 

 (Skarga nr 27382/95)

 

Szanowna Pani,

 

 

W zalaczeniu do niniejszego listu przesylam fotokopie dwoch kolejnych dokumentow przeslanych faxem przez Pelnomocnika Ministra Spraw Zagranicznych RP. Dokumenty te zostaly przeze mnie ponumerowane "DOC A" i "DOC B" i  zawieraja moje podkreslenia tych partii textu, na ktore pragne zwrocic uwage Komisji:

 

DOC A:

 

   * A1             “Data pisma Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni.”

 

                        Uprzednie pismo Pelnomocnika Rzadu (odpis przeslalem Pani 12.04.96), datowane 4 kwietnia 1996 zawiera stwierdzenie, ze postepowanie sadowe nie jest  prawnie mozliwe bez podania mojego adresu w Polsce, sugerujac tym samym iz dwuletnia zwloka w rozpatrzeniu sprawy jest spowodowana przeze mnie.

 

                        Obecne pismo Sadu, z data poprzedzajaca jakakolwiek wymiane  korespondencji w sprawie adresu, dowodzi ze tak nie jest.

 

   * A2             “Adres korespondencyjy pisma.”

 

                        Jest to wlasciwy adres korespondencyjny,podany przeze mnie w moim pozwie. Pomimo tego pismo nie zostalo przeslane normalna droga pocztowa lecz za posrednictwem Ministerstwa, co spowodowalo dalsze, jednomiesieczne, opoznienie.     

 

   *A3              Sformulowanie " po raz kolejny informuje "

 

                        Rozpatrywane pismo procesowe jest pierwszym i jedynym dokumentem otrzymanym od Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni od czasu przeslania pozwu , to jest od 7 kwietnia 1994 roku. Nie otrzymalem zadnych poprzednich informacji.

 

                                                                                                                           *A4              ‘'kierowanie korespondencji zgodnie z obowiazujacymi przepisami” 

 

                        Jezeli kierowanie korespondencji poprzez Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest zgodne z obowiazujacymi przepisami (z czym, z pewnym zdziwieniem, moge sie zgodzic), czym spowodowana jest ponad dwuletnia zwloka w podjeciu sprawy?

 

 

DOC B

 

            *B1 & B2    “Kompetencje Komisji”

 

                        Wierze, ze przewleklosc, czy raczej brak woli podjecia jakiegokolwiek postepowania w rozpatrywanej sprawie, zostal udowodniony ponad wszelka watpliwosc, czyniac cytowane 'prawo Komisji do zasadzenia odszkodowania' niewatpliwym.

 

   *B4              "Badanie sprawy przez Komisje ogranicza sie tylko..."

 

                        Nie jestem pewien w tym miejscu czy Komisja bada naruszenie praw czlowieka przez rzad bylej PRL, czy tez obecny rzad RP naruszanie przez Komisje jej kompetencji.

 

 

   *B5              "... Moga co najwyzej zasadzic odszkodowanie za stwierdzone wady postepowania lub inne naruszenie Konwencji, ale w zadnym wypadku..."

 

                        Pozwole sobie wymienic, inne niz wady postepowania, naruszenia Konwencji popelnione w rozpatrywanej sprawie:

 

                        - bezprawne skazanie obywatela za legalne i zgodne z Karta Praw Czlowieka wykonywanie wynikajacych z jego funkcji spolecznej i wymogow sumienia obowiazkow,

 

                        - zmuszenie obywatela, poprzez wywieranie pseudo-prawnych i pozaprawnych naciskow, do opuszczenia kraju, wydajac przy tej okazji " one way " paszport jemu i jego rodzinie ( wlacznie z wydaniem takiego samego paszportu piecioletniemu dziecku).

 

                        - zmuszenie opuszczajacego kraj obywatela do zlikwidowania wszelkiej krajowej dzialalnosci zawodowo-zarobkowej i zlikwidowania posiadanej w kraju wlasnosci.

 

                        - uchylanie sie, do czasu skutecznej interwencji Komisji Praw Czlowieka, od wyrownanie poczynionych szkod.

 

                        - stwarzanie urojonych przeszkod prawnych w celu uniemozliwienia dochodzenia naruszonych praw obywatelskich.

 

   *B6              " Sad nie mogl wiec powiadomic Pana..."

  

               I        stnieje wiele skutecznych metod odszukiwania stron w sprawie (ogloszenia prasowe, informacja telefoniczna itp)

 

   *B7              sprawa reprezentacji w sadzie

 

                        Wydanie wyroku uniewinniajacego nie bylo osiagnieciem obrony lecz sprawa dobrze udokumentowanego wniosku prokuratora i powszechnej swiadomosci o bezprawnosci praw stanu wojennego. Bezspornym zaniedbaniem obrony, jak stwierdza skierowane do mnie pismo Sadu Najwyzszego, bylo nie powiadomienie mnie przez obronce o fakcie postepowania sadowego, tresci wyroku i jego skutkach prawnych. W tej sytuacji podnoszenie 'zaslug obrony jest farsa.

 

            *B8 & B9 “Przesylanie korespondencji obywatelom polskim...

 

                        W wyniku zespolu dzialan rzadu PRL opuscilem kraj w roku 1987 zaopatrzony w paszport uprawniajacy do "jednorazowego przekroczenia granicy panstwa", pozbawiony, na mocy wymogow wladz paszportowych, wszelkiej wlasnosci i mozliwosci zarobkowych w Polsce.

 

                        Majac do wyboru: status pozbawionego praw , z prawem pobytu w Polsce wlacznie, obywatela PRL lub status pelnoprawnego obywatela kraju udzielajacego mi prawa stalego pobytu - wybralem to drugie.

 

                        Poniewaz wiec jestem obywatelem australijskim, cytowanie przepisow administracyjnych adresowanych do obywateli polskich przebywajacych poza krajem jest bezzasadne. 

              

   *B10            Czy cytowane 'rozwiazania niemieckie' obejmuja w swoim rozumieniu odszkodowania za zbrodnie wojenne ?

 

   *B11            "Droga do dochodzenia przez Pana roszczen"...

 

                        Ta droga zostala otwarta wylacznie na skutek dochodzenia prowadzonego przez Komisje Praw Czlowieka i nadal nie jest wiadome czy jest to droga czy zaulek.

 

   *B12            “...z dniem 1 lipca 1996 Sad Marynarki Wojennej zostaje zlikwidowany”...    

 

                        Nie ma zadnej pewnosci, ze sprawa zostanie zakonczona przed tym terminem. Jak do tej pory, strona pozwana ( Sad MW ?) nie ustosunkowala sie do tresci wniosku procesowego. Nie ma zadnej gwarancji, ze sprawa zostanie w sposob satysfakcjonujacy i ostateczny zakonczona przed tym terminem.

 

                        Wlasciwosc Sadu Marynarki Wojennej do rozpatrywania swoich wlasnych uchybien prawnych budzi watpliwosci, i moim zdaniem (moge oczywiscie byc w bledzie) ta okolicznosc moze uzasadniac postepowanie przed Trybunalem Komisji. 

 

   *B13            Sposob Przekazywania korespondencji

 

                        Czas przesylki pocztowej trwa okolo 7 dni. Opozniajace przesylke przepisy dotyczace korespondencji obywatelom polskim nie znajduja tu zastosowania (jestem obywatelem australijskim). Dlaczego z uporem mnozone sa nieuzasadnione przeszkody w sprawnym zalatwieniu sprawy.

 

Szanowna Pani,

 

Na podstawie dotychczasowych doswiadczen mam prawo watpic w polska praworzadnosc. Sad Marynarki Wojennej dwukrotnie udowodnil, ze jest poslusznym instrumentem rzadu, ktory jest strona w sprawie.

 

Nie wiem jakie jest stanowisko Komisji w tej sprawie, ale przypuszczam ,ze dostarczylem wystarczajaco wielu dowodow naruszenia prawa przez strone pozwana, aby sadem wlasciwym do rozpatrzenia sprawy byl Trybunal Komisji Praw Czlowieka.

 

Jezeli tak nie jest - chcialbym byc pewny, ze bede przed sadem polskim wlasciwie reprezentowany. Pragne powrocic do wczesniejszej deklaracji iz Komisja moze udzielic mi pomocy w przedmiocie tej reprezentacji i z tej deklaracji skorzystac.

 

W przeszlosci bylem swiadkiem i ofiara sytuacji kiedy kreowane przez rzad PRL sady, w ktorych bronili wylacznie wytypowani i dopuszczeni przez ten sam rzad obroncy wydawaly uragajace prawu wyroki. Chcialbym uniknac powtorzenia tych doswaiadczen.

 

Chcialbym, jezeli sprawa odbedzie sie w Polsce, byc reprezentowanym przez adwokata spoza kraju, majacego dostep do materialow zgromadzonych przez Komisje. Chcialbym rowniez, o ile to mozliwe, zapewnic mozliwosc obecnosci obserwatora Komisji Praw Czlowieka na rozprawie. Idealem byloby aby obie funkcje pelnila ta sama osoba, ale pozostawiam Komisji decyzje w tej sprawie.

 

Jezeli powyzsze nie jest mozliwe - nie mialbym nic przeciwko reprezentacji przez zamieszkujacego w Hamburgu Andrzeja von Borne - mojego bylego obronce. Zna on historie sprawy, polskie prawo i jest poza sfera naciskow RP. Wymagaloby to jednak zgody i wspolpracy Komisji. Zobowiazany do poufnosci w sprawie postepowania przed Komisja nie moglem udzielic mu niezbednych informacji, nie wiem nawet czy bylby sklonny sprawe przyjac. Dostep do materialow Komisji bylby pomocny w obu aspektach - zgody na udzial i znajomosci sprawy. Adres A.v Borne jest w mojej korespondencji z Komisja. W przypadku wyboru tej alternatywy bylbym wdzieczny za przeslanie mu kopii tego listu i zapewnienia mozliwosci dostepu do innych dokumentow.

 

Bede wdzieczny za udzielenie odpowiedzi na ten list. Do wyznaczonego terminu rozprawy pozostalo niecale 6 tygodni.

 

 

Lacze wyrazy szacunku

 

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Wobec wyrazonych uprzednio watpliwosci co do wiarygodnosci przeslanego faxem zawiadomienia o rozprawie, wystapilem do Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni z pismem podnoszacych szereg zastrzezen proceduralnych. Odpowiedz na ponizsze pismo mogla uwiarygodnic prawdziwosc zawiadomienia. Odpowiedzi na to pismo nigdy nie otrzymalem.

 

(wymienione pismo zalaczam ponizej):

 

Ref:  mkSMW300496  ------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, WA 6330

AUSTRALIA

 

Albany, 30 kwietnia 1996 r.

 

SAD MARYNARKI WOJENNEJ

81-912 Gdynia

Ref . Pismo Sadu Nr ZO 42/93

 

 

Niniejszym potwierdzam otrzymanie , w dniu 25.04.96, zawiadomienia o terminie rozprawy . Kopia tego pisma, datowanego przez Sad 08.03.96, zostala przeslana faxem przez Pelnomocnika Ministra Spraw Zagranicznych . Oryginalu pisma do tej pory nie otrzymalem.

 

Nie rozumiem zawartego w pismie sformulowania " Jednoczesnie, po raz kolejny informuje ...".

 

- Pismo Nr ZO 42/93 jest pierwsza korespondencja otrzymana od Sadu Marynarki Wojennej od czasu wniesienia przeze mnie sprawy o odszkodowanie w dniu 7 kwietnia 1994 . Nie otrzymalem rowniez potwierdzenia otrzymania przeslanego przeze mnie wniosku ani odpowiedzi na pozew.

 

Logicznym wytlumaczeniem niezrozumialego sformulowania moze byc jedynie sytuacja iz korespondencja kierowana do mnie " zgodnie z obowiazujacymi przepisami " za posrednictwem Ministerstwa Spraw Zagranicznych zostala przez to ministerstwo zatrzymana.

 

Bylbym wdzieczny, pomimo zaistnialej zwloki , za dopelnienie zaniedbanego obowiazku potwierdzenia zarejestrowania wniosku oraz ustosumnkowania sie do jego tresci przed wyznaczonym terminem rozprawy.

 

W zwiazku z nieuzasadniona , ponad dwuletnia zwloka , w rozpatrzeniu mojego wniosku procesowego - wnosze o zasadzenie , poza wymienionym we wniosku odszkodowaniem finansowym, ustawowych odsetek naliczanych od daty wniesienia pozwu. Ta czesc odszkodowania nie byla wnioskowana w oryginale pozwu z dnia 7 kwietnia 1994 r. poniewaz zaistnienie takiego opoznienia nie bylo mozliwe do przewidzenia.

 

Jestem przekony , ze w wykonaniu obowiazujacych przepisow postepowania sadowego zostane powiadomiony pisemnie o tresci wyroku oraz o teminie i sposobie ewentualnego odwolania. Rozumiem , ze termin tego ewentualnego odwolania bedzie biegl od daty otrzymania przeze mnie tresci wyroku i pouczenia i ze za date tego ewentualnego odwolania bedzie uwazana data jego potwierdzonego przez poczte dowodu nadania.

 

Miroslaw Krupinski

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

W tym samym pakiecie listow, wysylanych rownoczesnie, byla tez odpowiedz adresowana do Pelnomocnika Rzadu p. Drzewickiego:

 

 

Ref: mkDR300496   ----------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski                                                                 Albany, 30 kwietnia 1996 r

62 Bayonet Head Rd               

Albany, W.A. 6330

AUSTRALIA

 

Pan Prof. dr hab. Krzysztof Drzewicki

Pelnomocnik Ministra Spraw Zagranicznych

 

Aleja J.Ch. Szucha 23

00-580  Warszawa

Rzeczpospolita Polska

 

Ref. Pana pismo DPT-43-2-96

 

 

Szanowny Panie,

 

   Dziekuje za list i kopie zawiadomienia  o  terminie rozprawy.  Przesylam w zalaczeniu, do Pana wiadomosci,  kopie pisma skierowanego do Sadu Marynarki Wojennej.

 

   Nie  chcac przedluzac w nieskonczonosc  polemiki o  zaistnialych uchybieniach prawnych - pozwole sobie jedynie zwrocic uwage  na kilka faktow :

 

                         Pismo Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni.

 

                        Uprzednie Pana pismo, datowane 4 kwietnia 96 r,  sugeruje iz postepowanie sadowe nie bylo prawnie mozliwe bez podania mojego adresu w Polsce, sugerujac tym samym iz dwuletnia zwloka w rozpatrzeniu sprawy jest spowodowana przez  niedopelnienie tego obowiazku.

 

                         Otrzymane obecne pismo ,  datowane  8 marca 96, jest pierwszym pismem procesowym Sadu Marynarki Wojennej  w rozpatrywanej sprawie ;  nie podnosi ono jednak  sprawy  adresu. Jest  oczywistym , ze zwloka  w podjeciu jakichkolwiek dzialan  jest zwloka  w postepowaniu sadowym.

 

Ostatni paragraf pisma Sadu Marynarki Wojennej sugeruje iz  istniala poprzednia korespondencja   kierowana do mnie . za posrednictwem polskiego Ministerstwa  Spraw Zagranicznych “, ktora nie zostala doreczona. (sformulowanie : “Po raz kolejny informuje”...)

              

                        Pana sformulowanie : "... Moga co najwyzej zasadzic odszkodowanie za stwierdzone wady postepowania lub inne naruszenie Konwencji, ale w zadnym wypadku..."

 

                        Pozwole sobie ponownie wymienic inne niz “wady postepowania” naruszenia Konwencji popelnione w rozpatrywanej sprawie:

 

                        - bezprawne skazanie obywatela za legalne i zgodne z Karta Praw Czlowieka wykonywanie wynikajacych z jego funkcji spolecznej i wymogow sumienia obowiazkow,

 

                        - zmuszenie obywatela, poprzez wywieranie pseudo-prawnych i pozaprawnych naciskow, do opuszczenia kraju, wydajac przy tej okazji " one way " paszport jemu i jego rodzinie ( wlacznie z wydaniem takiego samego paszportu piecioletniemu dziecku).

 

                        - zmuszenie opuszczajacego kraj obywatela do zlikwidowania wszelkiej krajowej dzialalnosci zawodowo-zarobkowej i zlikwidowania posiadanej w kraju wlasnosci.

 

                        - uchylanie sie, do czasu skutecznej interwencji Komisji Praw Czlowieka, od wyrownanie poczynionych szkod.

 

                        - stwarzanie urojonych przeszkod prawnych w celu uniemozliwienia dochodzenia naruszonych praw obywatelskich.

 

                        Pana sformulowanie :" Sad nie mogl wiec powiadomic Pana..."

  

                        Istnieje wiele skutecznych metod odszukiwania stron w sprawie (ogloszenia prasowe, informacja telefoniczna itp)

 

 

                         Sprawa reprezentacji w sadzie

 

                        Wydanie wyroku uniewinniajacego nie bylo osiagnieciem obrony lecz sprawa dobrze udokumentowanego wniosku Prezesa Izby wojskowej i powszechnej swiadomosci o bezprawnosci stanu wojennego. Bezspornym zaniedbaniem obrony, jak stwierdza skierowane do mnie pismo Sadu Najwyzszego, bylo nie powiadomienie mnie przez obronce o fakcie postepowania sadowego, tresci wyroku i jego skutkach prawnych. W tej sytuacji podnoszenie 'zaslug obrony jest  kiepskim zartem.

 

             Pana sformulowanie : przesylanie korespondencji obywatelom polskim'...

 

                        W wyniku zespolu dzialan rzadu PRL opuscilem kraj w roku 1987 zaopatrzony w paszport uprawniajacy do "jednorazowego przekroczenia granicy panstwa", pozbawiony, na mocy wymogow wladz paszportowych, wszelkiej wlasnosci i mozliwosci zarobkowych w Polsce.

 

                        Majac do wyboru: status pozbawionego praw , z prawem pobytu w Polsce wlacznie, obywatela PRL lub status pelnoprawnego obywatela kraju udzielajacego mi prawa stalego pobytu - wybralem to drugie.

 

                        Poniewaz wiec jestem obywatelem australijskim, cytowanie przepisow administracyjnych adresowanych do obywateli polskich przebywajacych poza krajem jest bezzasadne. 

              

                         ...z dniem 1 lipca 1996 Sad Marynarki Wojennej zostaje zlikwidowany'...    

 

                        Nie ma zadnej pewnosci, ze sprawa zostanie zakonczona przed tym terminem. Jak do tej pory, strona pozwana ( Sad MW ?) nie ustosunkowala sie do tresci wniosku procesowego. Nie ma zadnej gwarancji, ze sprawa zostanie w sposob satysfakcjonujacy i ostateczny zakonczona przed tym terminem.

 

                        Wlasciwosc Sadu Marynarki Wojennej do rozpatrywania swoich wlasnych uchybien prawnych budzi watpliwosci, i moim zdaniem ta okolicznosc moze uzasadniac postepowanie przed Trybunalem Komisji. 

 

                        Sposob przekazywania korespondencji

 

                        Czas przesylki pocztowej trwa okolo 7 dni. Opozniajace przesylke przepisy dotyczace korespondencji obywatelom polskim nie znajduja tu zastosowania (jestem obywatelem australijskim). Dlaczego z uporem mnozone sa nieuzasadnione przeszkody w sprawnym zalatwieniu sprawy.

 

 

Panie Profesorze,

 

Nie mam powodu watpic w Pana osobiste intencje i zaapewnienia , ze sprawa zostanie tym razem zalatwiona w sposob ostateczny i satysfakcjonujacy. Jezeli tak bedzie  -  bede sie czul zobowiazany do dotrzymania  deklaracji zlozonej za posrednictwem Pana Konsula.  Jednakze  moje dotychczasowe doswiadczenia w sprawie  nie napawaja mnie optymizmem i dlatego jestem  przygotowany  do dalszego dochodzenia swoich praw, zarowno przed sadem odwolawczym jak  i przed Komisja Praw Czlowieka.

 

Zrezygnowanie z dochodzenia calosci roszczen na rzecz pospiechu  nie jest dla mnie rozwiazaniem - nie mam zadnych zadluzen , pracuje ,  nalezne z  tytulu zwloki  odsetki wygladaja atrakcyjnie.  Prosze wiec zrozumiec, zarowno jako osoba prywatna jak i Pelnomocnik MSZ , ze  jedynie rzetelne, bez dalszych podchodow, zalatwienie sprawy przyspieszy jej koniec.

 

Moj przyjazd na rozprawe wylacznie w celu  “ odbioru kwoty odszkodowania “ nie wydaje mi sie celowy - odszkodowanie, po uprawomocnieniu sie wyroku, moze byc elektronicznie przekazane na moje konto.  Jednakze, gdyby z przyczyn proceduralnych przyjazd okazal sie konieczny a koszty podrozy i pobytu potraktowane jako zwrotne koszty procesowe - nie odmowie. Mam aktualny paszport  australijski , wiza nie powinna byc problemem.

 

 

 

Z  powazaniem

 

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Na koncu tej calej skomasowanej w tak krotkim czasie lawiny korespondencji przeslalem                   oba ostatnie pisma do Komisji, z krotkim listem:

 

 

Ref:  mkHR010596  ---------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Miroslaw Krupinski                                    

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330

AUSTRALIA

 

Pani M.-Therese Schoepfer

Sektetarz Drugiej Izby

Europejskiej Komisji Praw Czlowieka

 

European Commission of Human Rights                                                                                                   

Council of Europe

F-67075 STRASBOURG CEDEX

FRANCE                                                                                             

 

 

Your ref HR-SL16.pol                                  Albany, 1  maja 1996

 (Skarga nr 27382/95)

 

 

 

Szanowna Pani,

 

 

W zalaczeniu do niniejszego listu przesylam kopie mojej korespondencji skierowanej do Sadu Marynarki Wojennej  i  Pelnomocnika Ministra Spraw Zagranicznych RP.

 

Sa to odpowiedzi na pisma , ktorych kopie przeslalem Pani w dniu 26 kwietnia.

 

 

 

Lacze wyrazy szacunku

 

 

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski

                                                                                                    

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Przekonany, ze zdemaskowalem przed Komisja Praw Czlowieka wszystkie kretactwa strony pozwanej i ze nie zaniedbalem niczego, czulem sie raczej dobrze. W tym nastroju napisalem kolejny list do Andrzeja Muzy, ktory caly czas okazywal zainteresowanie sprawa.

 

Ref: mkAM020596 -----------------------------------------------------------------------------------------

 

Drogi Andrzeju,                                                                                                 Albany, 2 maja 1996 r

 

W jednym z poprzednich listow pytales jak przebiega moja sprawa. Zwiazany tajemnica postepowania przed Komisja nie moglem udzielic Ci pelnej odpowiedzi - sprawa bowiem nie wykraczala poza sfere Komisji. Obecnie postepowanie nabralo rozpedu i chyba dobiega konca, a wkazdym razie konca obecnego stadium. Zamiast popelniac zawily opis - zalaczam kopie charakteryzujacych ten etap dokumentow procesowych, ktore wnikliwie przeczytane daja pelny obraz.

 

W dokumencie skierowanym do komisji, datowanym 26 kwietnia, znajdziesz ponownie uzyte Twoje nazwisko i w swietle moich, pokretnych byc moze kryteriow "fair play", uzasadnia to obecna przesylke. Wiem ze nie masz czasu na udzial w przewleklych sprawach, wiem rowniez, ze Komisja moze wybrac pierwsza alternatywe czyli swojego reprezentanta lub nie zaakceptowac zadnej. Ale gdyby okolicznosci doprowadzily do Twojego udzialu w tym ostatnim akcie - bylbym zadowolony.

Analizujac korespondencje ostatniego etapu zaczynam podejzewac iz byc moze Sad Marynarki Wojennej ma najmniejszy udzial w kretactwach dwioch ostatnich lat i ze jego poczynania sa nieuczciwie manipulowane. W jedynym pismie sadu jakie otrzymalem nie ma zadnej wzmianki o bezzasadnym wymogu ustanowienia adresu korespondencyjnego w kraju, ktory to wymog byl podawany jako przeszkoda uniemozliwiajaca postepowanie sadowe przez pelnomocnika MSZ. Co wiecej - sad uzyl sformulowania " Jednoczesnie, po raz kolejny informuje ..." sugerujacego iz istniala poprzenia korespondencja i ze byla ona kierowana poprzez MSZ.. Przypadek wielomomisiecznego opoznienia korespondencji przez Konsulat RP mial miejsce przy przekazaniu pisma Sadu Najwyzszego w poczatkowej fazie postepowania; pozniej wszelka korespondencja ustala. Powyzsze moglo miec dwa cele : pierwszy - uniemozliwienie postepowania, drugi ( kiedy pierwszy na skutek mojego uporu 'nie wypalil') - spowodowanie wrogosci pomiedzy mna a rozpatrujacym sprawe sadem , ktoremu zarzucilem bezprawnosc postepowania. Twoj ewentualny udzial w sprawie pozwolilby zapewne wyaswietlic te watpliwosci i to nie w trosce o moj profit ale dla udzielenia satysfakcji ludziom, ktorych, w wyniku stworzonych pozorow, pomawiam o nieetyczne metody postepowania.

 

Jak wiec widzisz mam komercjalne i niekomercjalne powody aby zwabic Cie do ostatniej odslony spektaklu. Gdybys jeszcze wykorzystal uraze za pomowienie Cie o "misreprezentowanie" mnie przed Sadem najwyzszym - to strona pozwana nie mialaby juz zadnych szans.

 

Andrzeju,

 

Mozesz oczywiscie zignorowac moja propozycje lub mozemy obaj znalezc, ze Komisja zastosowala inne rozwiazanie. W tym przypadku - miej "fun" czytajac historie mojej amatorskiej batalii przeciwko wyspecjalizowanemu aparatowi bezprawia i odgrzej troche wspomnienia swoich wlasnych sadowych poczynan w PRL. Prosze jedynie abys traktowal przeslane dokumenty jako poufne, nie przeznaczone do publikacji lub uzytku poza sala sadowa. Wylaczam z tego oczywiscie niniejszy list, ktorym, bedac jego adresatem, mozesz rozporzadzac dowolnie.

 

W najblizszej przyszlosci popelnie inny list, zupelnie prywatny, dotyczacy naszych biezacych przygod w Australii.

 

Lacze serdeczne pozdrowienia dla Ewy i Szymona

 

Miroslaw Krupinski

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Ale wkrotce okazalo sie, ze bezradny i niedotrzymujacy zadnych terminow Rzad RP dobrze wykorzystal czas "przyjaznych" deklaracji p. Drzewickiego i ze on sam, rownolegle pilnie pracowal nad "wyjasnieniem". Wkrotce otrzymalem pekata koperte zawierajaca pismo Komisji i wielostronicowy zalacznik:

DYPLOMACJA  VERSUS   FAKTY

( KOSMETYKA, FALSZERSTWA, KLAMSTWA , 

- CZYLI KONIEC Z  IGNOROWANA  MARCHWIA)

 

 

Ref:  HR070596 --------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

COMMISSION EUROPEENNE                                                 EUROPEAN COMMISSION

DES                                                                                            OF

DROITS DE L'HOMME                                                             HUMAN  RIGHTS

 

CONSEIL DE L'EUROPE                                                          COUNCIL OF EUROPE

STRASBOURG                                                                           STRASBOURG

 

 

DRUGA IZBA

 

 

     HR-SL19.A                                                                Strasburg,  dnia 7 maja 1996

     MM/bg

 

 

     Skarga nr 27382/95

     Miroslaw KRUPINSKI przeciwko Polsce

 

 

 

     Szanowny  Panie,

 

 

          Zalaczam  kopie  pisemnych  wyjasnien  Rzadu  Rzeczypospolitej Polskiej dotyczacych powyzszej  skargi.

 

          Przewodniczacy  Drugiej  Izby  polecil  mi  poprosic  Pana  o  przedlozenie  na  pismie  do  25 czerwca 1996  Panskiego  stanowiska  w  odpowiedzi na wyjasnienia udzielone przez Rzad. Prosze uprzejmie o  przeslanie Panskiego stanowiska w trzech egzemplarzach.

 

          Mam jednakze obowiazek poinformowac Pana, ze w zwiazku z tym, ze  Rzad przedstawil  swoje  wyjasnienia  po  uplywie  wyznaczonego  mu   terminu, decyzja o wzigciu ich pod uwage nalezec bedzie do Komisji.

 

 

                        Z wyrazami szacunku,

 

               (podpis nieczytelny)

                        M.-Therese Schoepfer

                        Sekretarz Drugiej  Izby

                  Europejskiej  Komisji Praw Czlowieka

 

 

 

 

     Pan  Miroslaw  KRUPINSKI

     62 Bayonet Head Rd

     Albany,  W.A.  6330

     AUSTRALIA

Fotokopia: zp415

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------           

 

Odpis tresci zalacznika, czyli formalnego wyjasnienia  Rzadu RP w sprawie bedacycjh przedmiotem mojej skargi zarzutow zamieszczam nizej, w jego oryginalnym jezyku. Nie zmieniam rowniez czcionki calego dokumentu na “italic” poniewaz dokument uzywa obu czcionek:

 

Ref:  RP290496  --------------------------------------------------------------------------------------------

 

(godlo)

    Republic of Poland

Minister of Foreign Affairs

 

 Agent of the Government

 

                                                                                                   Warsaw, 29 April 1996

       DPT-413-2 - 96

 

 

 

OBSERVATIONS BY THE GOVERNMENT OF THE REPUBLIC OF POLAND 

ON THE ADMISSIBILITY AND MERITS OF THE APPLICATION

NO. 27382/95 SUBMITTED TO THE EUROPEAN

COMMISSION OF HUMAN RIGHTS

 

 

 

       Application No 27382/95

       Mirosfaw KRUPINSKI v. Poland

 

 

CONTENTS

 

                                                                                                                                             page

 

L INTRODUCTION…………………………………………………………………..……. 3

II. POI.ISH LAW RELEVANT TO THE APPLICATION ……..………………….……... 3

III. FACTS .... ……………………………………………………………………….…… 4

IV. FORMAL REQUlREMENTS OF THE ADMISSIBILITY OF THE

APPLICATION .... …………………………………………………………………….…… 6

V. SUBSTANTIVE REQUIREMENTS OF THE ADMISSIBILITY OF THE

APPLICATION ... …………………………………………………………..……….….….  8

 

A.  With regard to question One of the European Commission ..... …………………….… 8

B.  With regard to question Two of the European Commicsion ..... ………………….…… 8

C.    With regard to question Three of the European Commiscion .... …………….……….10

 

 

VI. FINAL  CONCLUSIONS …………........ …………………………………………………10

 

 

I.  INTRODUCTION

 

 

l. The Government of the Republic of Poland submits that the appfication No. 27382/95 be found unadmissible under Article 27 § 2 of the European Convention for the Protection of Human Rights and Fundamental Freedoms. In the opinion of the Government, this application is manifestly ill-founded. In any case the Government of Poland fmds that in this case there was no violation of Article 6 of the Convention.

 

2. In consequence of the undertaken explanatory proceedings regarding complaints raised by the applicant, the Govetnment wishes to point out that not all of the factual circumstances refered to have found their entire and adequate reflection in the contents of the application, and therefore they require to be supplemented and explained. It is the opinion of the Govemment that some of the complaints raised by the applicant may have in addition a different meaning and intetpretation in the context of specific legal issues raised in the application against a background of the applicability of the respective provisions of Polish law and the European Convention on Human Rights.

 

3. However, before addressing concrete circumstances of the case and legal appraisal of the raised complaints, the Government wishes to present firstly a short outline of legal regulations binding in Poland with regard to legal issues contained in the application.

 

 

II. POLISH LAW RELEVANT TO THE APPLICATION

 

 

4. Rules on the service of court letters are established in Article 124 of the Code of Criminal Procedure (CCP). This Article provides that:

 

"A party residing abroad shall be obligated to designate an address in Poland at which the service  of documents can be made;  if he fails to do so, a document sent under his last known address in Poland, or, failing this, filed with the record of the case, shall be deemed to have been served".

 

 

5. The above provision ind.icates that it is a party to proceeding who is obligated to designate an address for postal deliveiies In Poland otherwise a court is not able to proceed with a case. Therefore if a party to proceeding residing abroad wishes to continue proceedings before a court he/she must designate such address. To designate an address for deliveries in any other country is to act in contravention with binding Polish law. The legal consequence of doing so is that a court sends the letters to a party's latest known address to a court and such letters are deemed to have been delivered.

 

 

III.  FACTS

 

 

6. The applicant is an Australian citizen, born in 1939, resiiding in Albany in Australia. He previously had a Polish citizenship.

 

7. On 29 July 1982 the Navy Militaty Court (hereinafter referred to as "the NMC") in Gdynia convicted the applicant of pursuzing illegal trade union activities, which had been banned by the military regime upon introduction of martial Iaw on 13 December 1981. The applicant was sentenced to three years and six months' imprisonment. This judgement was upheld by the Military Chamber of the Supreme Court on 28 September 1982. The applicant was released in the virtue of the Amnesty Act after twentv one months of imprisonment.

 

8. On 10 December 1991 the President of the Military Chamber of the Supreme Court (and not the General Public Prosecutor as mentioned in the section on facts of the Secretaiy of the European Commission) filed ex officio an extraordinary appeal against the judgement of 29 July I982. On 21 January l992 the Supreme Court quashed the judgement, considering that the applicant's conviction was contrary to the principle “nullum crimen sine lege” since the trade union activities in question had taken place from 13 to 15 December 1981, whereas the official promulgation of the Decree on Martial Law banning trade union acavities, had been effected only on 18 December 1981. The Court accordingly acquitted the applicant.

 

9. In course of the proceedings copies of extraordinary appeal and summons were sent to the applicant's latest address in Poland known to the Supreme Court. The Court's letters had returned with annotation that both the applicant and his previous representative A.  Muza had left Poland. Consequently, the Court appointed ex officio a military legal counsel Bogdan Piechota for defence of the applicant's interests..

 

10. On 11 Februaty 1992 the Supreme Court transferred its judgement of 21 January 1992 to the NMC and ordered the NMC to enforce the judgement with respect to compensation for unlawful detention. According to the Polish Code of Criminal Procedure, the NMC sent the judgement to the applicant's latest address in Poland known to the Court.

 

11. On 18 October 1993 the applicant filed a request with the Supreme Court for the extraordinaiy appeal against the judgement of 1982. The Supreme Court received the request on 3 November 1993. In its letter of 23 November 1993 the Supreme Court informed the applicant that his application for leave for an extraordinaty appeal would not be entertained as it was devoid of puzpose, since the applicant's acquittal having been pronounced on 21 Januaiy 1992 by the Supreme Court. Furthermore, the Court informed the applicant that any claim for compensation might be dealt with only by the Navy Military Court in Gdynia, to which the applicant's letter of 18 October 1993 had been forwarded on 23 November 1993. It was further stated in the letter that the applicant had been represented before the Supreme Court by a lawyer Andrzej Muza, practising in Gdaiisk. In tbis respect the Government would like to emphasise that the name "A. Muza' was inserted in the Supreme Court's case-file by a mistake. The applicant was actually represented by military legal counsel B. Piechota, appointed ex officio by the Court. One can find a confirmation ofthis fact by reading the first page of Supreme Court's judgement of 21 January 1992. In the same ietter the Court indicated that the applicant, in his interest, should appoint a representative and is obliged to indicate an address in Poland for deliveries of judicial documents.

 

12. On 7 April 1994 the applicant filed a request with the Navy Militaty Court in Gdynia for compensation of $500,000. The applicant refused to appoint a representative in Poland and did not indicate an address for postal deliveries in Poland. He also demanded to appoint a judicial expert but did not indicate profile of his specialisation.

 

13. On 4 April 1996 the Agent of the Government of the Republic of Poland informed the applicant that there are no impediments to continue the proceedings provided that the applicant will indicate an address for postal deliveries in Poland. In reply the applicant stated that he will not do so because in his opinion his address in Australia is sufficient. The Agent of the Government is still in contact with the applicant, directly and through  consular channels, in order to explain and convince the applicant to designate an address for deliveries in Poland.

 

14. In addition, the Agent of the Govemment proposed to the applicant to serve as an intermediary in serving him with letters of the Court so that the requirements of Article 124 CCP could be satisfied exceptionally in this way.

 

I5. Fiuthermore, it needs to be explained that, having contacted the President of the NMC, the Agent was informed that, once the question of address in Poland is settled, the applicants case will be heard as soon as posst'ble. By his letter of 8 March 1996, the NMC informed the Agent that the hearing is to take place on $ June 1996 if the applicant agrees that the Ministry of Foreign Affairs of Poland will be an acceptable channel of communication with him.

 

 

IV. FORMAL REQUIREMENTS OF THE ADMISSIBILITY OF THE    APPLICATION

 

 

16. The applicant lodged the application under the European Convention in relation to the alleged violation of his rights complaining that the failure of the Navy Military Court to deal with his request or even acknowledge receipt thereof is in breach of his enforceable right to compensation for detention under the provisions of Article 5 par. 5 of the Convention. The applicant also complains that he was not represented in the proceedings before the Supreme Court and that the Registry of this Court wrongly informed him that had been represented by the representative A. Muza.. who in fact had left Poland in 1986. He submits that he had learned of his acqu.ittal on 17 February l994, as it was only on this date that Polish Consulate in Sydney transmitted the relevant documents to him.

 

17. While summarising his complaints the applicant demanded in his application that the Navy Militaiy   Court reopen proceedings concernmg financial and moral compensation for damages suffered from  unlawful conviction.

 18. In reply to the complaints of the applicant and to the questions of the European Commiccion of  Human Rights and confining its comments mainly to those questions, that is, in connection with Articles  26-27 as well as Atrticle 6 par. 1 of the European Convention, the Govemment of the Republic of Poland wishes to make the foIlowing statements in respect to formal and substautive conditions on admissibility  of the application No. 2 7382/95.

 

19. The European Convention on Human Rights entered into force with respect to the Republic of  Poland on 19 Januarv 1993. In virtue of its declaration of 1 March 1993. the Government of the Republic of Poland  recognised the competence of the European Commission of Human Rights to receive individual applications referred to in Article 25 of the Convention with the reservation,  however, that such applications may relate to "any act, decision or events occurring after 30 April 1993." The Govemment notes in this context the decisions of the European Commission of Human  Rights, in which it has accepted the interpretation admittng the validity of such temporal limitations submitted together with declarations, which article 25 of the Convention provides for (for example, in  cases No. 2749/66, 3034 against Great Britain and No. 6323/73 against Italy).

       

20. The application at issue dates from 17 October 1994 and was registered with the European        Commission of Human Rights on 23 May 1995.

 

21. As far as formal requirements of admissibility of the application No. 27382/95 are concerned, the Government of the Republic of Poland would wish to formulate its comments on merely the following of them.

 

 

A.    Compatibility “rationie temporis” with the Convention

 

22. It follows from the submitted  application that complaints raised by the applicant concern acts, decisions and events, which took place after 30 April 1993.

 

23. For this reason the Government of the Republic of Poland does not object to the temporal competence of the European Commission. Consequentty the Government of Poland aclaiowledge that the application is ratione temporis admissible.

 

 

V. SUBSTANTIVE REQUlREMENTS OF THE ADMISSIBILITY OF THE  APPLICATION

 

24. The applicant raised in his application the complaints on the alleged sabotaging of proceedings aimed at exercising his rights guaranteed in Article 5 § 5 of the Convention. On that basis the European Commicsion addressed three questions to the Government whether the conduct by Public authorities were in confotmity with the provisions of Article 6 par.  1 of the European Convention. Having scrupulously examined the content of the application the Government of the Republic of Poland would like to express its conviction that there was no violation of the applicant's rights and consequently the application is manifestly ill-founded for the following reasons.

A. With re ard to  question One of the European Commiccion

 

25. Taking into account the content of the Convention as well as the case-law of the Commiccion and Court, the Govemment is of the opinion that Article 6  1 is applicable to the proceeding concerning the compensation claim for deprivation of liberty referred to in Article 487 par. 1 of the Code of Criminal Procedure. There is no doubt that the claim for compensation relates to the applicant's rights having a civil character.

 

B. With regard to question Two of the European Commicsion

 

?6. Article 6 of the Convention guarantees, “inter alia”, the right to a hearing within a "reasonable time". Firstly, the Government would like to emphasise that for a consideration of the alleged violation of the applicant's right an account must be taken of particular circumstances of the case and on the manner in which the public authoiities reacted to the applicant's claim for compensation.  Secondly, the Government notes that, according to the case-law of the European Commission and the Court, a standard on "reasonable time” must be considered with the means of the following three criteria, i. e. the  complexity of the case, the conduct of the parties and the conduct of the authorities dealing with a case.

 

        27. In the present case the Government observes that the case seems prima facie as not being  complicated. However from the case-file of the proceedings pending before Polish courts and  concerning similar issues it is evident that such cases may appear to be complex, especially with regard  to amount of compensation. A court must consider not only the question of the factual length of   deprivation of hberty but also other relevant aspects of the case. In any case a court when deciding on  the amount of compensation must also consider other losses, if any, suffered by the convicted person, namely the loss of health, inhuman or degrading treatment, lack of proper medical care, separation  from famity, deprivation of earning opportunities, etc.). Consequentty, if a court is to evaluate factual  relationship between deprivation of liberty and suffered losses it must take all above mentioned circumstances into account and often examine many witnesses and court experts. As concerns the applicant's case the court has not yet had hearing but from the applicant's motion of 18 October 1993 it appears that a question of establishing satisfactory compensation may appear disputable.

 

28. With regard to the second criteria of interpretation of the standard "within reasonable time" the Government would like to express its opinion that the conduct of the applicant has considerably  contributed to the length of proceedings in his case before the judicial organs for the following reasons.

 

 

29.  In the letter of 23 November 1993 the Supreme Court suggested the applicant to indicate an address for service with court's documents in Poland or at least to appoint a representative in Poland to  whom a conespondence might be delivered. This condition was acnknowledged by the Navy Military  Court in its letter of 8 March 1996 where the Court pointed out that despite summons he neither designated address for deliveries of letters, nor had he appointed his legal representative. Moreover,  under the provisions of Article 1?4 CCP the applicant was obligated to designate an address for postal  deliveries in Poland. The applicant was instructed that if he fails to do so the court will be sending a correspondence to his last mentioned address in Poland, recognising it thus as actually delivered.

30. The applicant failed to do so. In his letter of 7 April 1994 applicant unequivocally refused to appoint a representative and indicated again his address for deliveries in Australia  Such a conduct by the applicant is in contravention with binding Polish law and the applicant should be aware of that fact the Polish Code of Criminal Procedure is applicable to the proceeding concerning his claims.

 

 3l. It is evident that the conduct of applicant creates an obstacle for the proper proceedings concerning  his claim for compensation. Since 7 April 1994 the Court has not obtained from the applicant any official letter or any other message. However, the outcome of the explanatory proceedings undertaken  by the Govemment indicates that the NMC is still expecting applicant's letter in which he would indicate the address for deliveries in Poland. After having done so, there would be no impediments to  proceed before and by the NMC. If the applicant had indicated address from the very beginning for deliveries this would undoubtedly have contributed to acceleration of the proceedings and the case could have been closed

 

 32. With regard to the third criteria of interpretation of the standard "within reasonable time" the Government would like to emphasise that the length of proceedings before the NMC is reasonable and  in the judicial proceedings there were no important shortcomings for which the Court would be responsible for.

 

C. With regard to question Three of the European Commiccion

 

 

33.  As concem the third question the Government acknowledges that in fact the judgement of 21 January 1992 was transmitted to the applicant in February 1993. But an account must be taken of he fact that during extraordinaiy proceeding before Supreme Court the applicant's address remained unknown. The Court only obtained infoimation that the applicant had left Poland. Since the applicant's  address in Australia was unknown to the Court the judgement could not be delivered until November 1993 (that is when the applicant's motion for extraordinary appeal was delivered to the Supreme Court).

 

34. It is true that it took the Polish Consulate General in Sydney approximately two and a half month to serve the applicant with judgement. But on the other hand it also took approximatety two months to provide the NMC with the applicant's claim for compensation.

 

V. FINAL CONCLUSIONS

 

 

35. In view of he observations presented above, the Govemment of the Republic of Poland submits to the European Commi,sion of Human Rights that the application No. 27382/95 be considered inadmissi'ble in vimie of its manifestly ill-founded character within the meaning of Article 27 par 2 of the Convention.

 

36. Alternatively, the Govenunent of the Republic of Poland is of the opinion that no violation of the European Convention on Human Rights occurred in the case at issue.

 

 (podpis nieczytelny)              

Krzysztof Drzewicki

Agent of the Govetnment of Poland

 

fotokopie:

zp501.gif , zp502 , zp503 , zp504 , zp505 , zp506 , zp507 , zp508 , zp509 , zp510 , zp511

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Strategicznie rzecz biorac - powinienem wstrzymac sie z wysylka mojego stanowiska wobec powyzszych wyjasnien conajmniej do czasu rozprawy sadowej wyznaczonej na dzien 4 czerwca 1996 r. Jest zupelnie mozliwe iz zamiarem Rzadu RP bylo doprowadzenie "w trybie nadzwyczajnym" do satysfakcjonujacego mnie wyroku i pozostanie na placu boju z klamliwym i zlozonym po terminie dokumentem, ktory przy braku mojego dalszego zainteresowania moglby byc przyjety jako wiarygodny.

 

Zeby zrozumiec dlaczego tak nie zrobilem nalezy bardzo wnikliwie zapoznac sie z nastepnym dokumentem, jaki przeslalem, prawie bezzwlocznie po otrzymaniu kopii wyjasnien, Europejskiej Komisji Praw Czlowieka. Wszystkie wymienione w nim zalaczniki, bedace dowodami klamstw, falszowania dokumentow procesowych i falszywych deklaracji sa zamieszczone na poprzednich stronach. Mysle, ze w swietle tych dowodow zamieszczone na koncu dokumentu podsumowanie jest dla czytelnika jasne:

 

Ref: mkHR200596  -----------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, WA 6330

AUSTRALIA

Albany 20 maja 1996r

 

Pani M .- Therese Schoepfer

Sekretarz Drugiej Izby

Europejskiej Komisji Praw Czlowieka

 

European Commission of Human Rights

Council of Europe

F- 67075 STRASBOURG CEDEX

FRANCE

 

Yoyr ref HR-SL19.A / Skarga no 27382/95

 

   Stanowisko w sprawie wyjasnienia przedlozonego Europejskiej Komisji

  Praw Czlowieka przez Rzad Rzeczpospolitej Polskiej w sprawie Skargi nr

        27382/95 (Miroslaw Krupinski przeciw Polsce)

 

Odnosnie : I. INTRODUCTION

 

Odrzucenie sprawy jako niedopuszczalnej do postepowania przed Komisja Praw Czlowieka jest kontynuacja uprzednio przyjetej linii postepowania obejmujacej bezprawne skazanie, uchybienia prawne w toku postepowania sprawy rewizyjnej, falszywe informacje oraz nie podjecie przez ponad dwa lata zlozonego wniosku o wyrownanie poczynionych szkod. Mam nadzieje, ze postepowanie to jest rownie czytelne dla Komisji jak i dla mnie.

 

Pragne zwrocic uwage Komisji, iz w okresie szesciu miesiecy poprzedzajacych udzielenie przez Rzad RP odpowiedzi na postawione zarzuty mialy miejsce nastepujace fakty :

 

·        Nie dotrzymanie przez Rzad RP pierwszego terminu zlozenia wyjasnien, ustalonego na dzien 16 lutego 1996.

 

·        Nie dotrzymanie drugiego, przedluzonego, terminu (29.02.96)

 

·        Nie dotrzymanie trzeciego, przedluzonego, teminu (25.03.96)

 

·        Nie dotrzymanie czwartego, ostatecznego, terminu (22.04.96)

 

W tym samym czasie , mialy miejsce nastepujace dzialania rownolegle:

 

·        Przekazana telefonicznienie (10 kwietna 96),a nastepnie faxem (11kwietnia 96) przez Konsula Generalnego RP propozycja Pelnomocnika Rzadu polubownego zalatwienia sprawy pod warunkiem zawieszenia postepowania przed Komisja ( vide : Zal 3, Zal 4, Zal 5 i Zal 6}

 

·        Przeslane faxem (12 kwietnia 96)pismo Pelnomocnika Rzadu rozwijajace propozycje ( vide: zal 7)

 

·        Pismo Pelnomocnika Rzadu (24 kwietnia 96) zawierajace dalsze propozycje i zawiadomienie Sadu Marynarki Wojennej, datowane 8 marca 1996, o wyznaczonym na dzien 4 czerwca 1996 o terminie rozprawy ( vide : Zal 8 i Zal 2)

 

O rozwoju sytuacji informowalem Sekretarza Drugiej Izby, Pania Therese Schoepfer na biezaco, przesylajac kopie korespondencji i moje komentarze. Propozycje "polubownego" zalatwienia sprawy odrzucilem, proponujac w zamian iz rzetelnie poinformuje Komisje jezeli sprawa zostanie ostatecznie i satysfakcjonujaco zalatwiona przez Rzad RP. ( vide Zal 5 i Zal 6)

 

Odnosnie : II. POLISH LAW RELEVANT TO THE APPLICATION

 

Sprawa nieustanowienia przeze mnie adresu krajowego jest falszywie podnoszona jako powod nie potwierdzenia otrzymania wniosku procesowego, nie zarejestrowania sprawy i nie podjecia postepowania przez Sad Marynarki Wojennej.

 

Fakty " w sprawie krajowego adresu" sa nastepujace:

 

·        Jedyna wzmianka sadowa o "adresie krajowym" w calej korespondencji prawnej sprawy znajduje sie w pismie Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego z dnia 23 listopada 1993 roku, (Ref: SN231193 )   informujacym mnie o nieznanej mi uprzednio rewizji nadzwyczajnej. Brzmi ona (podkreslenia moje):

 

" Jednoczesnie sugeruje wskazanie - bezposrednio Sadowi Marynarki W ojennej w Gdyni -

krajowego adresu dla doreczen lub tez ustanowienie pelnomocnika w kraju, gdyz mogloby

to w istotny sposob przyspieszyc dalszy bieg postepowania." ( vide: Zal 1)

 

Tresc i uzyte sformulowania wskazuja iz jest to rada a nie wymog obligatoryjny. Wysylajac

wniosek sadowy do Sadu Marynarki Wojennej rozwazylem te rade i zadecydowalem nie

skorzystac z niej. Powody byly i sa nastepujace :

 

·        Moj rzeczywisty adres zostal podany w pozwie i nie istnieja zadne logiczne czy techniczne przeszkody w przekazywaniu korespondencji na ten adres.

 

·        Terminy sadowe biegna od daty doreczenia pisma procesowego na wskazany adres. Ustanowienie fikcyjnego adresu korespondencyjnego skrociloby moj czas przeznaczony na odpowiedz, dajac stronie pozwanej dodatkowe narzedzie w manipulowaniu sprawa.

 

·        Koszty i obowiazki posredniczenia w przekazywaniu korespondencji obciazalyby mnie i pelnomocnika, co jest sprzeczne z zasada ponoszenia kosztow sadowych przez strone winna bezprawnego skazania.

 

·        Sprawa nosi charakter konfliktu z Rzadem RP ; pelnomocnik bylby narazony na znane mi z wlasnego doswiadczenia naciski i szykany. W tej sytuacji profesjonalny pelnomocnik prawny, w trosce o dalsza kariere, moglby byc na te naciski podatny a ewentualny upelnomocniony czlonek rodziny, nie ulegajacy naciskom, narazony na przyszle szykany.

 

Sprawa wymogu w postaci adresu korespondencyjnego nigdy nie zostala podniesiona przez Sad Marynarki Wojennej - jedyna osoba uzywajaca tego argumentu ( po raz pierwszy w faxie otrzymanym przeze mnie w dniu 11 kwietnia 1996) jest Pan Drzewicki, Pelnomocnik Rzadu RP. Nie jest on czlonkiem rozpatrujacego sprawe sadu i nie jest jego funkcja formulowanie wymogow postepowania sadowego w wyreczeniu sadu. ( vide Zal 4)

 

Podnoszac sprawe ingerowania Pelnomocnika Rzadu w postepowanie sadowe pragne zwrocic uwage Komisji na inny szczegol postepowania. Ostatnie ( i jedyne) pismo procesowe Sadu Marynarki Wojennej (datowane 8 marca 1996) zawiera nastepujace sformulowania:

 

..."Jednoczesnie, po raz kolejny informuje, iz w przypadku braku wskazania osoby reprezentujacej Pana interesy w Polsce wszelka korespondencja bedzie kierowana za posrednictwem polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych zgodnie z obowiazujacymi przepisami." (vide Zal 2).

 

Pierwsze podkreslone sformulowanie sugeruje iz istniala poprzednia , adresowana do mnie korespondencja, ktora nigdy nie zostala mi doreczona.Drugie podkreslone sformulowanie sugeruje dwie rzeczy :

 

·        iz ta "zaginiona" korespondencja byla przesylana za posrednictwem Ministerstwa Spraw Zagranicznych,

 

·        iz obowiazujace przepisy mowia o takiej wlasnie drodze przesylania korespondencji a nie o wymogu ustanowienia adresu krajowego.

 

Uwagi ogolne do czesci II wyjasnienia udzielonego przez rzad:

 

Pietnascie lat temu Sad Marynarki Wojennej w Gdyni, na sesji wyjazdowej w Bydgoszczy, w imieniu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, na podstawie bezprawnych dekretow proklamowanych przez owczesna glowe PRL, bezprawnie skazywal mnie na kare pozbawienia wolnosci. Obecnie rozpatrywany wniosek o wyrownanie szkody adresowany jest, zgodnie z pouczeniem Sadu Najwyzszego, do Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni.

 

Moim zdaniem strona pozwana w tym postepowaniu jest Polski Rzad. Tenze rzad wydaje sie w pelni kontrolowac poczynania sadu - tak samo jak kontrolowal je w latach stanu wojennego.

 

Sad Marynarki Wojennej kieruje korespondencje procesowa do mnie, powoda, za posrednictwem strony pozwanej, nie wiedzac nawet czy korespondencja jest doreczana. Strona pozwana opiniuje przed organami Komisji postepowanie sadu i decyduje czy ta rzadowo - sadowa dzialalnosc moze byc przedmiotem dochodzenia Komisji.

 

 

Odnosnie: III. FACTS

 

Ad 9. Ustalenie mojego adresu wymagalo jednego telefonu na jedyne nazwisko "Krupinska" figurujace w Olsztynskiej ksiazce telefonicznej (rodzina) lub jednego ogloszenia prasowego w jedynej gazecie w Olsztynie - z prosba o powiadomienie mnie o ptrzebie skontaktowania sie z Sadem. Zgodnie z opinia wyrazona w liscie Sadu Najwyzszego ustalenie tego adresu bylo obowiazkiem obroncy.

 

Ustalenie tego samego adresu poprzez Konsulat RP w Australii , w dobie rozwinietej informacji telefonicznej, wymagalo jednego telefonu - numer i adres nie sa zastrzezone, znajduja sie w ksiazce telefonicznej i rejestrach komputerowych (vide Zal 4 - podkreslenie). Fakt mojego wyjazdu do Australii byl znany wydzialowi paszportowemu, ktory wydawal paszport.

 

Ad 11 - 1/ Wyrok Sadu najwyzszego z dnia 21 stycznia 1992 zawiera nazwisko obroncy B.Piechoty, nie zawiera natomiast zadnych dowodow jego dzialalnosci. Wymieniony "obronca" nie dopelnil obowiazkow :

 

- odszukania adresu reprezentowanej osoby,

 

- przeslania odpisow dokumentow procesowych,

 

- powiadomienia o terminie rozprawy,

 

- dopilnowanie rozpatrzenie przez sad wszystkich aspektow rewizji,

 

- powiadomienia o tresci wyroku,

 

- powiadomienia o skutkach prawnych wyroku ( prawo do odszkodowania),

 

- dopilnowania wszczecia postepowania odszkodowawczego z urzedu przez sad winny

  nieslusznego skazania

 

Wyglada na to, ze obronca z urzedu potraktowal swoje obowiazki rownie sumiennie jak obroncy 

z urzedu w procesach stanu wojennego lat 81/82.

 

2 / Sformulowanie uzyte w wyjasnieniu :

 

" In the same letter theCourt indicated that the applicant, in his interest should appoint a representative and is obliged to indicate an address in Poland for deliweries of judical documents ."

 

- jest klamliwym tlumaczeniem tekstu polskiego cytowanego listu Sadu (Ref: SN231193 )   Najwyzszego, ktory brzmi:

 

" Jednoczesnie sugeruje wskazanie - bezposrednio Sadowi Marynarki Wojennej w Gdyni- krajowego adresu dla doreczen lub tez ustanowienie pelnomocnika w kraju, gdyz mogloby to w istotny sposob przyspieszyc dalszy bieg postepowania." (vide : Zal 1)

 

zastosowane przeklamania tekstu w tlumaczeniu :

 

"indicated" ( pol. : wskazuje ) zamiast oryginalnego "sugeruje"

 

" should" ( pol. : powinien ) - nie wystepuje w oryginalnym tekscie

 

"and is obliged" (pol. : jest zobowiazany ) - nie wystepuje w oryginalnym tekscie

 

Uzywanie klamliwych tlumaczen dla wprowadzenia Komisji w blad wydaje sie byc ostatnia eska

ratunku Pana Pelnomocnika i moze tlumaczyc dlaczego zaden z kolejnych terminow wyjasnienia

nie zostal dotrzymany - zabraklo argumentow a klamstwa jeszcze nie zostaly wymyslone. Wyjasnia byc moze dlaczego B. Piechota nazywal sie w korespondenji sadu A.Muza. Takie male

dyplomatyczne "oops"

 

Kopia cytowanego wyzej listu Sadu Najwyzszego znajduje sie w pierwszym zestawie dokumentow przeslanych przeze mnie Komisji; zalaczam ja ponownie do niniejszego pisma (vide Zal 1).

 

Ad 12.

 

1.      Aplikant nie "odmowil" ustanowienia pelnomocnika i adresu w sprawie , poniewaz taki wymog nigdy nie zostal postawiony. Aplikant poinformowal Sad Marynarki Wojennej iz nie ustanawia pelnomocnika w kraju poniewaz sprawa naleznosci odszkodowania w swietle wyroku Sadu Najwyzszego jest oczywista. Aplikant poinformowal rowniez sad o swoim australijskim adresie, numerach telefonow i faxu. Adres i numery zostaly wielokrotnie i skutecznie uzyte przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Konsula Generalnego w kwietniu 1966 , kiedy przycisniety do muru terminami postepowania Komisji Rzad RP poszukiwal polubownego zalatwienia sprawy.

 

2.      Powod i sfera dzialania wnioskowanej dzialalnosci bieglych zostaly jednoznacznie okreslone w pozwie w opisie czesci B wnioskowanej czesci odszkodowania. Pozostawialo to stronie pozwanej mozliwosc zademonstrowania dobrej woli i rzetelnosci w wykonywaniu prawnego obowiazku wyrownania szkody.Wobec nieprzystapienia do proponowanej oceny przez strone pozwana - szczegoly tej czesci roszczenia zostana sprecyzowane w dalszej czesci niniejszego pisma. (komentarz Ad 27)

 

Ad 13. Pierwszy kontakt ze strony Rzadu RP nastapil dnia 11 kwietnia 1996 - byl to telefon Konsula Generalnego poprzedzajacy przeslanie kopii faxu Pelnomocnika. Wymog ustanowienia

adresu w kraju, postawiony przez osobe bedaca przedstawicielem strony pozwanej , nie nalozony przez rozpatrujacy sprawe Sad nie ma zadnej mocy prawnej. Pierwsze i jedyne pismo Sadu Marynarki Wojennej informujace o terminie rozprawy, datowanne 8 marca 1996 ( a wiec poprzedzajace ten bezzasadny wymog,) nie porusza tej kwestii ( vide : Zal 2) . Podejrzewam iz Sad MW nie jest informowany o zakulisowych poczynaniach przedstawiciela strony pozwanej.

 

Ad 14. "The Agent of the Goverment " - a personalnie Pan Rzecznik Rzadu, czyli strony pozwanej nie wydaje mi sie osoba wlasciwa do reprezentowania mnie w sprawie przeciwko sobie. Mogloby sie okazac iz wyjasnienia przedstawione Komisji, do ktorych sie obecnie ustosunkowuje, zostaly podpisane przez niego rowniez w moim imieniu.

 

Ad 15. - Klamstwo. Sprawa wystarczalnosci mojego adresu australijskiego zostala przedstawiona przeze mnie jednoznacznie i nie byla kwestionowana przez sad. . Data nformacji Sadu MW o terminie rozprawy jest o miesiac wczesniejsza niz jakakolwiek dyskusja z Panem Drzewickim na temat adresu, a jej tresc nie zawiera wymogu ustanowienia adresu (vide : Zal 2). Na podkreslenie zasluguje fakt iz wymienione pismo sadu zostalo przetrzymane przez MSZ ponad miesiac i przekazane mi na etapie nieformalnych, moim zdaniem, " rozmow o adresie".

 

 

Dotyczy : IV . FORMAL REQUIREMENTS OF THE ADMISSIBILITY OF

THE APPLICATION

 

Ad 16. Ostatnie zdanie paragrafu sugeruje iz Konsulat RP przekazal mi dokumenty informujace o uniewinnieniu w dniu 17 lutego 1994. Jest to niewlasciwie sformulowana prawda - w tym dniu otrzymalem z Konsulatu przetrzymana przez trzy miesiace odpowiedz Sadu Najwyzszego na moj wniosek o rewizje wyroku.

 

 

Dotyczy : V . SUBSTANTIVE REQUIREMENTS OF THE ADMISSIBILITY

OF THE APPLICATION

 

Ad 25. W moim rozumieniu strona winna popelnienia bezprawnego skazania ma obowiazek naprawienia szkody istniejacy od chwili kiedy bezprawnosc zostala orzeczona. Wniosek cywilny zostal zlozony jedynie z powodu nie dopelnienia tego obowiazku przez Rzad RP.

 

Ad 27. Finansowa czesc wniosku o odszkodowanie opiera sie na nastepujacych, udokumentowanych faktach :

 

a/ Pozbawienie wolnosci bylo bezprawne,

 

b/ Bezprawne pozbawienie wolnsci spowodowalo utrate zdrowia ( zawal miesnia     sercowego )

 

c/ Pozbawienie mozliwosci leczenia i spowodowane uwiezieniem warunki stressowe spowodowaly dalsze pogorszenie stanu zdrowia.

 

Wnioskowana czesc A odszkodowania ($US 500 000) stanowi odszkodowanie za wymienione wyzej straty. Dla porownania - bezprawne pobicie R.Kinga przez policje w USA zakonczone zostalo wielomilionowym odszkodowaniem i karami wiezienia dla osob winnych pobica. Pobicie przez policje USA, w ostatnich miesiacach, pary nielegalnych emigrantow meksykanskich spowodowalo wnioski o odszkodowanie w wysokosci 10 milionow dolarow US dla kazdego z dwojga pobitych. Porownanie powyzszych przykladow odszkodowan z wnioskowana suma pol miliona dolarow w rozpatrywanej sprawie - czyni roszczenie raczej umiarkowanym.

 

Po uwolnieniu z wiezienia zostaly zastosowane dalsze represje , obejmujace:

 

·        pozbawienie mozliwosci powrotu do uprzednio wykonywanej pracy,

 

·        utrudnianie prywatnej dzialalnosci zawodowej przez sluzbe bezpieczenstwa,

 

·        ciagnace sie latami procesy o odszkodowanie za zarekwirowane w czasie aresztowania mienie,

 

Powyzsze dzialania doprowadzily, zgodnie z ich intencja do, opuszczenia przeze mnie kraju.Zostalo to jednoznacznie oswiadczone przeze mnie we wniosku paszportowym. Przed otrzymaniem paszportow zmuszony zostalem do zlikwidowania wszelkiej praktyki zawodowej i wyzbycia sie posiadanej nieruchomosci. Wydane paszporty zawieraly klauzule uniemozliwiajace powrot.

 

Opisuje powyzsze dla udokumentowania iz moj wyjazd i zmiana obywatelstwa zostaly przez Rzad PRL wymuszone, a moje warunki ekonomiczne, w tym koszty utrzymania sa wynikiem tego wymuszenia.

 

Strata spowodowana zmiana miejsca pobytu obejmuje jeden istotny i wymierny skladnik - utrate prawa do emerytury za okres zatrudnienia w PRL w okresie luty 1965 - maj 1987.

 

Moja emeryture (superanuation) w Australii stanowi jednorazowo wyplacana kwota stanowiaca iloczyn 20 % ostatniego rocznego wynagrodzenia x ilosc lat zatrudnienia.Ma ona zapewnic srodki utrzymania do konca zycia, po ustaniu pracy zawodowej. Utracilem wiec rownowartosc emerytury rownej 0.2 x 22,25 x roczny zarobek starszego inzyniera w Australii (taka funkcje pelnilem w Polsce od roku 1968, a wiec bylaby to maksymalna stawka na tym stanowisku wynoszaca w Australii okolo 60 000 dolarow australijskich rocznie). Poniesiona strata emerytalna wynosi wiec bardzo wymierna sume rowna 0.2 x 22.25 x 60 000 = 267 000 $ AUST.

 

Kwota ta stanowi podstawowy skladnik czesci B wnioskowanego odszkodowania. Ustalenie calosci kwoty B wymaga dodania naliczonej przez bieglego sadowego sumy utraconych w okresie uwiezienia zarobkow (obecna rownowartosc 21- miesiecznego zarobku starszego projektanta w RP) , i opisane w punkcie 27 wyjasnien trudne zadanie naliczenia naleznego odszkodowania jest nieomal zakonczone. Pozostaje jedynie dodac naliczone od dnia 7 kwietnia 1994 ustawowe odsetki od sumy kwot A i B oraz moje koszty procesowe ( jak dotychczas -glownie koszty korespondencji z sadami w Polsce i z Komisja Praw Czlowieka).

 

Jako byly, wieloletni, biegly sadowy w PRL uznaje to zadanie za raczej latwe i dziwie sie powolnosci postepowania Sadu w tym przedmiocie. Dziwi mnie rowniez brak jakichkolwiek prob

przedyskutowania ze mna szczegolow przez strone pozwana i sad ale jest to wlasnie opisywana sfera zaniedban prawnych bedacych przedmiotem mojej skargi.

 

Ad 28 . W swietle udzielonych przeze mnie udokumentowanych wyjasnien - kategorycznie zaprzeczam iz jakiekolwiek opoznienie jest spowodowane przeze mnie.

 

Ad 29 . -Klamstwo Jak stwierdzilem uprzednio - nie otrzymalem zadnych pism sadowych zalecajacych ustanowienie adresu lub pelnomosnika w kraju. Nigdy nie zostalem poinformowany przez Sad Najwyzszy ani Sad Marynarki Wojennej o obligatoryjnym wymogu ustanowienia adresu i pelnomocnika w kraju (vide Zal 1 i Zal 2). Innym klamstwem zawartym w tym samym ustepie sa slowa .".despite summons" - poza zawiadomieniem o terminie rozprawy nigdy nie otrzymalem zadnych wezwan ani pism od Sadu MW. Postawienie tego rodzaju wymogu dwa lata po wniesieniu sprawy do sadu, przez przedstawiciela strony pozwanej nie ma zadnej mocy prawnej. Stwierdzenie " The applicant was instructed" jest klamliwe.

 

Ad 31 . Sad MW nie otrzymal zadnego listu po 7 kwietnia 1994 poniewaz nie potwierdzil otrzymania wniosku,zarejestrowania sprawy ani nie podjal postepowania . To ja nie otrzymalem od tego sadu , byc moze w wyniku zatrzymywania korespondencji przez MSZ, "zadnego listu ani zadnej innej wiadomosci". W tej sytuacji cala korespondencja prawna byla kierowana do Komisji Praw Czlowieka , co odbywalo sie bez zadnych zaklocen czy problemow proceduralnych.

 

Ad 34 . Mam nadzieje iz Komisja dostrzega ironie tego stwierdzenia porownujacego trzymiesieczne przetrzymanie przez Konsulat RP przekazanej przez Sad Najwyzszy gotowej i podpisanej korespondencji z okresem przygotowania wniosku procesowego przeznaczonego dla Sadu MW z uwzglednieniem nowych okolicznosci wniesionych przez informacje uzyskane od Sadu Najwyzszego.

                          

 

PODSUMOWANIE

 

W calym rozpatrywanym wyjasnieniu Rzadu Polskiego nie wystepuje ani jeden prawdziwy argument uzasadniajacy zaistniale opoznienie i popelnione uchybienia prawne strony pozwanej.

 

Zawarte w "wyjasnieniach" klamstwa (w punktach 15 i 29) i falszerstwo dokumentow na drodze klamliwego ich tlumaczenia z jezyka polskiego na angielski (w punkcie 11) sa nieudolna proba oszukania Komisji Praw Czlowieka i unikniecia zobowiazan i odpowiedzialnosci wynikajacych z podpisania Konwencji Praw Czlowieka w dniu 19 stycznia 1993 roku.

 

Moim zdaniem postepowanie takie szkodzi nie mniej wizerunkowi Polski w oczach Europy i swiata niz zbrodnie i naruszenia prawa popelnione przed podpisaniem Konwencji - dowodzi bowiem niepoprawnosci systemu i falszywych intenji juz w momencie rektyfikacji Karty Praw Czlowieka , w celu uzyskania doraznych korzysci na rynku politycznym i ekonomicznym.

 

Spodziewajac sie , w swietle wszystkich zaistnialych okolicznosci sprawy, uragajacego prawu wyroku, bede wdzieczny za pouczenie o trybie dalszego postepowania jezeli te pesymistyczne oczekiwania sie sprawdza.

 

Termin na ustosunkowanie sie przeze mnie do wyjasnien Rzadu RP zostal ustalony na dzien 25 czerwca 1996 r.,a wiec po terminie rozprawy przed Sadem Marynarki Wojennej w Gdyni. Przesylam ten dokument wczesniej z dwoch powodow :

 

1.     Poniewaz tresc wyjasnien jest jednoznacznie klamliwa i wymaga, jako taka , odpowiedzi bez wzgledu na wynik postepowania sadowego.

 

2.     Poniewaz decyzja o wzieciu pod uwage zlozonych po uplywie wyznaczonego terminu wjasnien Rzadu RP nalezy wylacznie do Komisji - moze sie zdarzyc iz "wyjasnienia" beda odrzucone ,ze wzgledow proceduralnych, bez ich rozpatrywania. W tym przypadku moja odpowiedz, uznana rowniez za zbedna, nie doczeka sie zainteresowania Komisji. Chcialbym tego uniknac poniewaz w tym wlasnie momencie nastapilo odsloniecie prawdziwego oblicza prawa w Polsce i poniewaz wlasnie przedlozone przeze mnie wyjasnienia i dokumenty rzucaja swiatlo pozwalajace to oblicze dostrzec.

 

Z tego samego powodu wdzieczny jestem Komisji, iz mogac odrzucic "wyjasnienia" bez ich czytania, zdecydowala sie mi je przeslac , umozliwiajac tym samym ustosunkowanie sie do

nich.

 

Lacze wyrazy szacunku

 

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski

 

Zalaczone kopie dokumentow ( numerowane Zal 1 do Zal 10)

 

Zal 1. Pismo Sadu Najwyzszego z dnia 23 listopada 1993 r. (jedyne otrzymane od SN)

Zal 2. Pismo Sadu Marynarki Wojennej z dnia 8marca 1996r (jedyne otrzymane od SMW)

Zal 3. Pismo Pelnomocnika Rzadu z Dnia 4 kwietnia 1996 r (otrzymane dnia 11.4.96 r faxem za posrednictwem Konsula)

Zal 4 Pismo Konsula Generalnego z dnia 11 kwietnia 1996 r.

Zal 5 Pismo Konsula Generalnego z dnia 11 kwietnia 1996 r. do MS Zagranicznych RP.

Zal 6 Moje pismo do Pelnomocika Rzadu z dnia 11 kwietnia 1996 r.

Zal 7 Pismo Pelnomocnika Rzadu z dnia 12 kwietnia 1996 r. ( przesl. faxem 15.04.96)

Zal 8 Pismo Pelnomocnika Rzadu z dnia 24 kwietnia 1996 r.( przeslane faxem wraz z kopia      pisma Sadu MW z dnia 8 marca 1996)

Zal 9 Moja odpowiedz na w/w pismo, datowana 30 kwietnia 1996 r .

Zal 10 Moje pismo do Sadu Marynarki Wojennej z dnia 30 kwietnia 1996 r.

 

Wszystkie wymienione jako zalaczniki pisma , za wyjatkiem Zal 4 i Zal 5, zostaly przeslane

Komisji uprzednio w kolejnosci ich obiegu i przesylane sa ponownie jako integralna czesc niniejszego dokumentu dla zapewnienia jego jasnosci.

 

Miroslaw Krupinski (podpis)

<mkHR200596.htm>

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Otrzymanie powyzszego dokumentu zostalo potwierdzne pismem Komisji otrzymanym 15 czerwca 1996 roku:

 

Ref: HR050696  --------------------------------------------------------------------------------------------

 

COMMISSION EUROPEENNE                                                 EUROPEAN COMMISSION

DES  DROITS DE L'HOMME                                                    OF HUMAN  RIGHTS

 

CONSEIL DE L'EUROPE                                                          COUNCIL OF EUROPE

STRASBOURG                                                                          STRASBOURG

 

 

DRUGA IZBA

 

 

     HR-SL21.pol                                                             Strasburg,  dnia 5 czerwca 1996

     MM/bg

 

 

     Skarga nr 27382/95

     Miroslaw KRUPINSKI przeciwko Polsce

 

 

     Szanowny  Panie,

 

 

          Potwierdzam otrzymanie Panskiego listu z 20 maja 1996 zawierajacegoPanskie uwagi w odpowiedzi na wyjasnienia Rzadu dotyczace powyzszej skargi.

 

 

                        Z wyrazami szacunku,

 

               (podpis nieczytelny)

                        M.-Therese Schoepfer

                        Sekretarz Drugiej  Izby

                  Europejskiej  Komisji Praw Czlowieka

 

 

 

 

     Pan  Miroslaw  KRUPINSKI

     62 Bayonet Head Rd

     Albany,  W.A.  6330

     AUSTRALIA

fotokopia: zp512

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

 

PRZERWANA  DRZEMKA  PRAWA

(  W  “ZAULKU  PRAWA” SWITA )

 

 

 

W miedzyczasie nastapil termin rozprawy przed Sadem Marynarki Wojennej w Gdyni, o ktorym uprzednio zostalem nieformalnie (zapytany o potwierdzenie Sad MW nie odpowiedzial) powiadomiony przez pana Drzewickiego. Wobec braku formalnego zawiadomienia, dokumentow sprawy i odpowiedzi na uprzednio wyslane do tego Sadu pisma - w dniu rozprawy wyslalem poprzez Konsulat Generalny i Izbe Wojskowa Sadu Najwyzszego formalne zazalenie na nieznane mi jeszcze postanowienie:

 

Ref: mkIWSN-SMW  --------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, WA 6330

 

AUSTRALIA

 

Albany, dnia 6 czerwca 1996 r

 

 

IZBA WOJSKOWA SADU NAJWYZSZEGO w Warszawie

za posrednictwem :

 

SADU MARYNARKI WOJENNEJ w Gdyni

(przeslane poprzez Konsulat Generalny Rzeczpospolitej Polskiej w Sydney)

 

Zazalenie na postanowienie Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 4

czerwca 1966r. i na postepowanie sadowe poprzedzajace to postanowienie.

 

Postepowanie Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni trwalo od daty zlozenia wnisku o odszkodowanie w dniu 7 kwietnia 1994 roku do dnia rozprawy sadowej wyznaczonej na dzien 4 czerwca 1966 roku.

 

W okreslonym wyzej czasie postepowania sadowego nie otrzymalem od Sadu Marynarki Wojennej zadnej informacji o przebiegu sprawy ani zadnej korespondencji prawnej, za wyjatkiem opoznionej o ponad poltora miesiaca fotokopii zawiadomienia o rozprawie, przekazanego za posrednictwem strony pozwanej. W szczegolnosci wymieniony Sad nie dopelnil nastepujacych czynnosci prawnych :

 

- potwierdzenia otrzymania wniosku,

- potwierdzenia zarejestrowania sprawy,

- powiadomienia o stanowisku strony pozwanej,

- informacji o wynikach postepowania wnioskowanych bieglych sadowych,

- doreczenia mi ,jako stronie w postepowaniu, innych, nieznanych mi akt sprawy,

- doreczenia opatrzonego oryginalnym podpisem i pieczecia Sadu zawiadomienia o rozprawie.

 

Jedyne pismo procesowe jakie otrzymalem (wymieniona uprzednio fotokopia zawiadomienia o rozprawie) zawiera sformulowania sprzeczne ze stanem faktycznym - ktore nie zostaly wyjasnione pomimo zwrocenia na nie uwagi Sadu Marynarki Wojennej w moim pismie z dnia 30 kwietnia 1996r.

 

Dalsze szczegoly zazalenia zostana sprecyzowane po zapoznaniu sie z postanowieniem Sadu z dnia 4 czerwca 1996r , o ktorego doreczenie mi niniejszym wnosze. Rownoczesnie przedkladam Szefowi Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni, uzasadniony podniesionymi w niniejszym zazaleniu zarzutami, wniosek o doreczenie mi kompletu odpisow z akt sprawy, celem umozliwienia dalszego postepowania prawnego (podst : Art 142 paragraf 2 kpk)

 

Miroslaw Krupinski

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Konsulat nie czul sie zobowiazany do dokonania zwrotnego potwierdzenia odbioru, w zwiazku z czym Australia Post na moj wniosek przeprowadzila dochodzenie i potwierdzila doreczenie.

                                                                         

Komisja Praw Czlowieka zostala zawiadomiona o tej korespondencji ponizszym pismem:

 

Ref: mkHR100696  -----------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330

AUSTRALIA

 

Pani M.-Therese Schoepfer

Sektetarz Drugiej Izby

Europejskiej Komisji Praw Czlowieka

European Commission of Human Rights

 

Council of Europe

 

F-67075 STRASBOURG CEDEX

FRANCE

 

Your ref HR-SL16.pol

 

Albany, 10 czerwca 1996 r.

 

(Skarga nr 27382/95)

 

Szanowna Pani,

 

Jak Komisji jest wiadome z poprzednich dokumentow - kilka dni temu,w dniu 4 czerwca , odbyla sie rozprawa sadowa przed Sadem Marynarki Wojennej w Gdyni, na ktorej rozpatrywane bylo moje powodztwo o odszkodowanie za bezprawne pozbawienie wolnosci.

 

Nie znam wyniku tej rozprawy i nie wiem czy przedstawiciel Komisji byl na niej obecny. Na podstawie dotychczasowych doswiadczen podejrzewam, ze glownym celem rozprawy bylo stworzenie nieodwracalnego skutku prawnego w postaci "prawomocnego" wyroku, ktory bez wzgledu na jego tresc nie moglby byc kwestionowany. Mogloby to byc osiagniete na podstawie nastepujacej argumentacji Sadu :

 

- w uprzednio przeslanej korespondencji, przy okazji podnoszenia niescislosci w sformulowaniach i zaniedban sadu, potwierdzilem znajomosc terminu rozprawy (co spelnia wymog Art 128 kpk).

 

-postanowienia na rozprawie oglasza sie ustnie, wraz z uzasadnieniem (Art 91 kpk),

 

-termin wniesienia zazalenia wynosi siedem dni od ogloszenia postanowienia (art 410 kpk).

 

Fakt iz w pismie skierowanym do sadu wnosilem o doreczenie postanowienia "moze", byc zignorowany jak zostalo zignorowanych wiele niewygodnych dla strony pozwanej faktow.

 

W swietle tak skonstruowanego prawomocnego wyroku, dalsze wytykanie podstawowych uchybien sadowych calego postepowania byloby utrudnione i cala sprawa pogmatwana wystarczajaco by uczynic interwencje Komisji watpliwa lub nawet pozbawic Komisje zainteresowania sprawa.

 

Aby zapobiec powyzszej, kolejnej , manipulacji - zlozylem na rece Konsula Generalnego w Sydney zazalenie na postanowienie i poprzedzajace postanowienie postepowanie. Odpisy tej korespondencji zalaczam.

 

Wszystkie uzyte w zalaczonym zazaleniu argumenty sa bezspornie prawdziwe. Odrzucenie zlozonego w ustawowym terminie zazalenia zawierajacego istotne i prawdziwe zarzuty uchybien postepowania nie wydaje mi sie mozliwe, a jezeli nastapi, bedzie czytelnym dla Komisji dowodem tendencyjnosci sadu.

 

Oczywiscie - teoretycznie jest mozliwe (choc, w swietle dotychczasowego przebiegu sprawy, malo prawdopodobne) iz nieznany mi jeszcze wyrok okaze sie satysfakcjonujacym moj wniosek procesowy we wszystkich jego skladnikach, co uczyni dalsze postepowanie sadowe zbednym . W

tym przypadku jedynym oczekiwanym skutkiem prawnym zazalenia bedzie uzyskanie przeze mnie

kompletu dokumentow sprawy, ktorych doreczenie zostalo "zaniedbane" w toku postepowania.

 

Lacze wyrazy szacunku

 

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Otrzymanie korespondencji zostalo potwierdzone pismem otrzymanym dnia 30 czerwca:

 

 

Ref: HR210696  --------------------------------------------------------------------------------------------

 

COMMISSION EUROPEENNE                                                 EUROPEAN COMMISSION

DES                                                                                            OF

DROITS DE L'HOMME                                                             HUMAN  RIGHTS

 

CONSEIL DE L'EUROPE                                                         COUNCIL OF EUROPE

STRASBOURG                                                                          STRASBOURG

 

 

DRUGA IZBA

 

 

     HR-R3-pol                                                                 Strasburg,  dnia 21 czerwca 1996

     MM/bg

 

 

     Skarga nr 27382/95

     Miroslaw KRUPINSKI przeciwko Polsce

 

 

 

     Szanowny  Panie,

 

 

          Potwierdzam otrzymanie Panskiego listu z 10 czerwca 1966, wraz z zalacznikami.

 

   Zostaly one dolaczone do akt powyzszej skargi.

 

 

                        Z wyrazami szacunku,

 

               (podpis nieczytelny)

                        M.-Therese Schoepfer

                        Sekretarz Drugiej  Izby

                  Europejskiej  Komisji Praw Czlowieka

 

 

     Pan  Miroslaw  KRUPINSKI

     62 Bayonet Head Rd

     Albany,  W.A.  6330

     AUSTRALIA

fotokopia: zp601.gif

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Nagle i niespodziewanie, 17.08.1996 r, otrzymalem list Konsulatu Generalnego RP, podpisany przez pania Konsul Mariole Wojcik. Zawartosc, jak czytelnik sam znajdzie byla zadziwiajaca:

 

Ref: KG130896   -------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

KONSULAT GENERALNY

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

W SYDNEY     

----------------
CONSULATE GENERAL

OF THE REPUBLIC OF POLAND
IN
SYDNEY

 

 

10 Trelawney Street

Wollahra, N.S.W. 2025

Sydney , Australia

 

Tel. (02) 9363 9816

Fax. (02) 9327 2216

 

 

Sydney, 13.08.1996 r.

 

Nr 31A/107/96

 

 

Pan Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd.

Albany WA 6330

 

Szanowny Panie,

 

   Konsulat Generalny RP w Sydney przesyla w zalaczeniu adresowana do Pana korespondencje otrzymana  w biezacym miesiacu z Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie.

 

   Uprzejmie prosze o potwierdzenie odbioru powyzszej korespondencji.

 

 

Z powazaniem

 

(podpis nieczytelny)

Mariola Wojcik

      konsul

fotokopie: zp602

 

 

Do pisma Konsulatu skrupulatnie zalaczony byl opozniony o piec miesiecy oryginal zawiadomienia  o rozprawie przezd SMW w Gdyni. Bylo tp [ierwsze potwierdzenie iz owa watpliwa kopia zawierajaca niezrozumiale wzmianki byla przwdziwa:

 

 

Ref:  SMW080396 -----------------------------------------------------------------------------------------

.

(godlo)

 SAD

MARYNARKI WOJENNEJ                                                        Gdynia, dnia 08.03.1996r

       Nr  Zo 42/93

       08.03.1996

    81-912 Gdynia

 

PAN

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd                 

Albany  W.A. 6330        

AUSTRALIA

 

 

 

                       Uprzejmie  informuje  Pana o terminie rozprawy, w trakcie ktorej  rozpoznany zostsnie wniosek o zasadzenie  odszkodowania  oraz  zedoscuczynienia w zwiazku z  nieslusznym skazaniem wyrokiem Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia  27.09.1982 r. /sygn.akt Sm.W.122/82/ . Rozprawa ta  odbedzie sie w dniu 04 czerwca 1996r.o godzinie 9.00 w siedzibie Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni  ul. Korzeniowskiego 7.

 

             Jednoczesnie,  po  raz kolejny informuje, iz w przypadku braku wskazania osoby reprezentujacej Pana  interesy w Palsce wszelka korespondencja bedzie kierowana za            posrednictwem polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych zgodnie  z  obowiazujacymi przepisami.

 

 

Stempel (oryginalny): 

 

                            SZEF

                           Sadu Marynarki Wojennej

                           (podpis nieczytelny)

                           kmdr mgr Antoni Kaplon

 

fotokopia:  zp603

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Tym razem zawiadomienie o rozprawie bylo oryginalne - z pieczatka i oryginalnym podpisem - tyle tylko, ze zostalo dostarczone poltora miesiaca po rozprawie, o ktorej zawiadamialo. Data wyslania zawiadomienia przez Sad - 8 marca 1996r wskazuje, ze przesylka "formalna droga" poprzez Konsulat Generalny trwala 5 miesiecy i 9 dni.

 

Spelniajac zyczenie pani Konsul potwierdzilem korespondencje ponizszym listem:

 

Ref: mkKG160896  ----------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw M. Krupinski

62 Bayonet Head Road

Albany WA 6330

 

Albany, 16.08.1996 r.

 

Mrs Mariola Wojcik - Konsul

Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej

10 Trelawney St

Woollahra NSW 2025

 

Szanowna Pani,

 

Niniejszym potwierdzam otrzymanie w dniu dzisiejszym Pani listu, datowanego 13.08.96 i zawierajacego formalne zawiadomienie Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni o majacej sie odbyc 

dniu 4 czerwca 1996 r. rozprawie, rozpatrujacej moj wniosek o odszkodowanie. Wymienione pismo Sadu nosi numer ZO 42/93 i jest datowane 08.03.1996 r.

 

Nieformalna informacje, nie zawierajaca oryginalnych podpisow i pieczeci Sadu, otrzymalem uprzednio od przedstawiciela strony pozwanej, pana Krzysztofa Drzewickiego. Wobec braku oryginalu nie bylem w stanie ustalic jej wiarygodnosci. Kilka poprzednich dokumentow, otrzymanych z tego samego zrodla, zawieralo klamliwe informacje. Zapytania w tej sprawie, przeslane bezposrednio do Sadu MW, pozostaly bez odpowiedzi.

 

Rowniez bez odpowiedzi pozostaje moje zazalenie na postepowanie proceduralne Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni , skierowane do Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego w Warszawie. Zazalenie to zostalo przeslane, zgodnie z wymagana procedura, do Konsulatu Generalnego RP w Sydney. Numer dowodu nadania - K433010, data stempla pocztowego na dowodzie nadania -' 6 Jun 1996 '. Australia Post potwierdzila doreczenie listu. Kopia tego zazalenia, opatrzona fotokopia potwierdzenia nadania, zostala przeslana, w tym samym dniu, do Europejskiej Komisji Praw Czlowieka w Strasbourgu. Otrzymanie zostalo przez Komisje potwierdzone.

 

Bede wdzieczny za przekazanie kopii tego listu zainteresowanym osobom i instytucjom, z sadami

obu instancji wlacznie.

 

 

Z powazaniem

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Kopie tej zaskakujacej korespondencji przeslalem Europejskiej Komisji Praw Czlowieka wraz z pokazanym nizej listem. 

 

 

Ref:  mkHR180896  ----------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany WA 6330

 

Albany, 18.08.1996 r.

 

Mrs M. Therese Schoepfer

The Secretary of II Chamber

European Commission of Human Rights

Boite Postale 431 R6

67006 Strasbourg Cedex

FRANCE

 

Sprawa No 27382/95

 

Szanowna Pani,

 

W dniu dzisiejszym (16.08.96) otrzymalem , przeslane przez Konsulat Generalny RP w Sydney,zawiadomienie Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni, zawiadamiajace mnie o rozprawie sadowej majacej sie odbyc w dniu 4 czerwca 1966 r. Przesylka zawierala rowniez krotki list Pani Konsul proszacy o pisemne potwierdzenie potwierdzenie otrzymania zawiadomienia - co uczynilem. List jest datowany 13.08.96.

 

Unikajac dalszych komentarzy - przesylam w zalaczeniu kopie mojego pisma, skierowanego do Pani Konsul i bedacego odpowiedzia na wymieniona wyzej korespondencje. Uprzejmie prosze o zapoznanie sie z caloscia tresci tego zalacznika.

 

 

Lacze wyrazy szacunku

(podis na oryginale)

Miroslaw Krupinski 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Potwierdzenie, datowane 4 wrzesnia, otrzymalem w polowie tegoz miesiaca. Bylo lakoniczne:

 

 

Ref:  HR040996   -------------------------------------------------------------------------------------------

 

COMMISSION EUROPEENNE                                                 EUROPEAN COMMISSION

DES                                                                                            OF

DROITS DE L'HOMME                                                             HUMAN  RIGHTS

 

CONSEIL DE L'EUROPE                                                          COUNCIL OF EUROPE

STRASBOURG                                                                          STRASBOURG

 

 

DRUGA IZBA

 

 

     HR-R2                                                                                   Strasburg,  dnia 4 wrzesnia 1996

     MM/bg

 

 

     Skarga nr 27382/95

     Miroslaw KRUPINSKI przeciwko Polsce

 

 

 

     Szanowny  Panie,

 

 

          Potwierdzam otrzymanie Panskiego listu z  16 sierpnia 1996 wrqz z zalacznikiem.

 

Dokumenty te zostaly zalaczone do akt powyzszej skargi.

 

 

                        Z wyrazami szacunku,

 

               (podpis nieczytelny)

                        M.-Therese Schoepfer

                        Sekretarz Drugiej  Izby

                  Europejskiej  Komisji Praw Czlowieka

 

 

     Pan  Miroslaw  KRUPINSKI

     62 Bayonet Head Rd

     Albany,  W.A.  6330

     AUSTRALIA

 

fotokopia: zp604

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Po tej korespondencji znow zapadlo milczenie. Warto przypomniec, ze zazalenie kierowane poprzez Izbe Wojskowa Sadu Najwyzszego, wyslalem 6 czerwca. Pozostawalo bez odpowiedzi zgodnie z dotychczasowa tradycja. Przypominam, ze od daty zlozenia wniosku procesowego w dniu 7 kwietnia 1994 roku, Sad nie odpowiedzial ani slowem, pomijajac zawiadomienie o rozprawie dostarczone poltora miesiaca po jej wyznaczonym terminie.W tej sytuacji, zmeczony oczekiwaniem, wyslalem list do pani Schoepfer z prosba o blogoslawienstwo na opublikowanie materialow sprawy w formie niniejszej ksiazki:

 

 

Ref:  mkHR061196  ----------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany WA 6330

 

Albany, 6 listopada 1996 r.

 

Mrs M. Therese Schoepfer

The Secretary of II Chamber

European Commission of Human Rights

Boite Postale 431 R6

67006 Strasbourg Cedex

FRANCE

 

Sprawa No 27382/95

 

Szanowna Pani,

 

W ciagu ostatnich miesiecy, po przeslaniu odpowiedzi na wyjasnienia Rzadu RP, moje listy do Komisji zawieraly jedynie zawiadomienia o nowych faktach i dokumentach pojawiajacych sie w sprawie. Wszystkie one byly kwitowane uprzejmym potwierdzeniem iz "dokumenty te zostaly zalaczone do akt powyzszej sprawy".

 

Nie znam aktualnego stanu sprawy i nie wiem nawet czy jest jeszcze w toku.

 

Jedyne co mi w tej sytuacji pozostaje jest moje wewnetrzne przekonanie iz moja odpowiedz i zalaczone do niej dokumenty udowadniaja nieszczere intencje reprezentowanej przez pana Drzewickiego strony. Falszerstwa faktow i dokumentow zostaly przeze mnie udokumentowane w zalaczonych fotokopiach i adresowanych do nich komentarzach i podkresleniach.

 

Po uplywie ponad pieciu miesiecy od przeslania tej odpowiedzi pragne zwrocic uwage Komisji na jeszcze jeden, byc moze uchodzacy uwadze fakt:

 

Wszystkie rozgrywki dyplomatyczno prawne wywolane moja skarga odbywaja sie wylacznie na plaszczyznie Europejska Komisja Praw Czlowieka - Ministerstwo Spraw zagranicznych RP. W tym samym czasie wlasciwy do rozpatrzenia sprawy sad polski uchylal sie inadal sie uchyla od jakichkolwiek dzialan.

 

W ciagu trzydziestu jeden miesiecy od daty wniesienia pozwu do Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni - jedynym otrzymanym od tego sadu dokumentem jest zawiadomienie o rozprawie, dostarczone przez Konsulat Generalny RP dwa i pol miesiaca po wyznaczonej w tym zawiadomieniu dacie rozprawy. Wszelkie pisma, przesylane przeze mnie do tego sadu zarowno poczta jak i poprzez Konsulat pozostaly bez odpowiedzi. Obejmuje to rowniez formalne zazalenie skierowane do Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego i przeslane, jak wymaga procedura, droga Konsulat - Sad Marynarki Wojennej. Wyglada na to, ze rzad i posluszny mu sad oczekuja na zmiane politycznej sytuacji w Europie, kiedy to bedzie mozna wziac rozwod z Komisja Praw Czlowieka, uznac podpisane deklaracje za niebyle a pozory demokracji za strategicznie zbedne.

 

Ilosc zgromadzonych przeze mnie dokumentow, ich hipokryzja i zaklamanie, sklaniaja mnie do

proby ich usystematyzowania i wydania w formie ksiazki, nad ktora obecnie pracuje. Mam nadzieje iz zamiar ten nie koliduje z deklaracja zachowania w tajemnicy szczegolow postepowania przed Komisja, jaka na poczatku zlozylem. Gdyby tak bylo - prosze mnie poinformowac. W moim rozumieniu tajemnica nie obejmuje mojej korespondencji z Rzadem RP, korespondencji sadowej, ani "wymiany stanowisk" - ale prosze o potwierdzenie. Uwazam ze opublikowanie posiadanych przeze mnie materialow jest moim obowiazkiem w stosunku do ludzi w ktorych imieniu i poza ktorych plecami rozgrywa sie ta cala sprawa. Jest wysoce prawdopodobne iz korespondencja i postepowanie sadu byly od poczatku cenzurowane przez organy posredniczace jak Ministerstwo Spraw Zagranicznych i podlegly mu Konsulat.

 

Chcialbym rowniez poprosic, jezeli nie koliduje to z procedura postepowania Komisji, o informacje o aktualnym stanie sprawy

 

Na zakonczenie pragne zrewidowac jedno stwierdzenie zawarte w moim "stanowisku" z dnia 20 maja b.r. Dotyczy to sformulowania "falszywych intencji juz w momencie rektyfikacji Karty Praw Czlowieka" (Podsumowanie,str 8 mojego "stanowiska").

 

Po ponownym przemysleniu - uwazam za bardziej prawdopodobne iz sklad i intencje rzadu podpisujacego Konwencje byly inne niz sklad i intencje obecnego rzadu odpowiedzialnego za realizacje podpisanych deklaracji. Niestety nie zmienia to obecnego stanu rzeczy i mojej jego oceny opartej na zaistnialych faktach.

 

Lacze wyrazy szacunku

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 

 

 

Zanim doczekalem sie odpowiedzi, spotkala mnie kolejna niespodzianka - telefon od pani Konsul Marioli Wojcik, z kolejna prosba o pilne potwierdzenie otrzymanej korespondencji. Nie otrzymalem do czasu telefonu zadnej, ale obiecalem ze potwierdze jak tylko otrzymam..

 

List otrzymalem niedlugo po telefonie - 2 grudnia 1996 roku. Zawieral, poza uprzejma prosba o potwierdzenie otrzymania przesylki, opozniony o 5 miesiecy list Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni oraz datowane 3 lipca 1996 roku postanowienie tegoz Sadu. Korespondencja nie wymaga komentarzy innych niz zamieszczone w wyslanej nastepnego dnia mojej odpowiedzi. Ale, jak wszystkie listy w tej sprawie, ta korespondencja rowniez wymaga wnikliwego czytania. Zamieszczam kopie owych trzech listow i odpowiedzi.

 

Pierwszy byl list pani Konsul:

 

Ref: KG261196   -------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

KONSULAT GENERALNY

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

W SYDNEY

----------------
CONSULATE GENERAL

OF THE REPUBLIC OF POLAND
IN
SYDNEY

 

 

10 Trelawney Street

Wollahra, N.S.W. 2025

Sydney , Australia

 

Tel. (02) 9363 9816

Fax. (02) 9327 2216

 

Sydney, 26.11.1996 r.

Nr 31A/107/96

 

Pan Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd.

Albany WA 6330

 

Szanowny Panie,

 

   Konsulat Generalny RP w Sydney, spelniajac prosbe Wojskowego Sadu Garnizonowego  w Gdyni o doreczenie, przesyla w zalaczeniu adresowana do Pana pismo wraz z postanowieniem.

 

   Uprzejmie prosze o podpisanie “zwrotnego potwierdzenia odbioru pisma”.

 

 

Z powazaniem

 

(podpis nieczytelny)

Mariola Wojcik

      konsul

fotokopia:  zp605

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Drugie - pismo nowego w sprawie Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni:

 

 

 

Ref: WSG120796  ------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

(godlo)

OKREGOWY SAD GARNIZONOWY

W GDYNI

Nr Zo 42/93

12 lipca  1996 r.

 

 

Pan

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, WA 6330

AUSTRALIA

 

 

 

Do wiad.: Pan Marek CIESIELCZUK

MINISTERSTWO SPRAW ZAGRANICZNYCH

W a r s z a w a     (1)

 

    W odpowiedzi na pismo Pana z dnia 06 czerwca 1996 r. /wplynelo do Sadu 02 lipca 1996 r./ uprzejmie informuje, iz na postanowienie Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni z dnia 04 czerwca 1996 r. – zazalenie nie przysluguje. W dniu tym Sad wydal postanowienie o odroczeniu rozprawy, w celu zwrocenia sie do Panskich miejsc pracy celem ustalenia wysokosci miesiecznego wynagrodzenia otrzymywanego przed aresztowaniem.(6)  Do dnia dzisiejszego Sad otrzymal odpowiedz z  Biura Projektowo-Badawczego Budownictwa Ogolnego “Miasto-projekt-Olsztyn” /pismo wplynelo w dniu 02 lipca 1996 r./. Do dnia dzisiejszego Sad nie otrzymal odpowiedzi z NSZZ “Solidarnosc”. Wszystkie te ustalenia sa niezbedne do poczynienia ewentualnych wyliczen strat, jakie Pan poniosl w zwiazku ze skazaniem w okresie stanu wojennego.

 

   Jak juz wielokrotnie zaznaczano, w pismach adresowanych do Pana (2) sprawa niniejsza ulega przedluzeniu, albowiem nie odpowiadal Pan pozytywnie na sugestie ustanowienia swojego pelnomocnika do reprezentowania interesow na terenie Polski. W tym stanie Sad zobowiazany jest kierowac wszelka korespondencje do Pana za posrednictwem Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych (3). Za zwloke w doreczaniu tej korespondencji Sad nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci (4). W tym miejscu pragne zaznaczyc, iz podobne do Panskiej sprawy, w tym rowniez obywateli polskich mieszkajacych w Australii, zostaly prawomocnie zakonczone  a odszkodowania wyplacone, mimo iz wplynelu do Sadu Marynarki Wojennej w I lub II kwartale biezacego roku /vide Zo 22/96, Zo 21/96, Zo 17/96 oraz Zo 5/96 /.(5)

 

W kazdej z nich wystepowal adwokat upowazniony przez wnioskodawce do reprezentowania jego interesow i dzieki temu udalo sie we wszystkich  sprawach  zakonczyc postepowanie w terminie 1 – 2 miesiecy.

 

Ponadto uprzejmie informuje Pana, iz z dniem 01 lipca 1996 r. Sad Marynarki Wojennej  zostal zlikwidowany a sprawy dotyczace odszkodowan w trybie art. 487 par. 1 kpk beda rozpoznawane przez Wojskowy Sad Okregowy w Poznaniu, ul Solna 21.

 

Zgodnie z powyzszym nieprawomocnym postanowieniem z dnia 3 lipca 1996 r., Wojskowy Sad Garnizonowy w Gdyni, jako niewlasciwy do  przekazal Pana sprawe Zo 42/93 do rozpoznania zgodnie z wlasciwoscia przedmiotowa. Na postanowienie to przysluguje Panu zazalenie na warunkach wymienionych w pouczeniu.

 

Niniejsze pismo oraz zalaczony odpis postanowienia z dnia 03.07.1996 r. zostaly przeslane do Pana rowniez poprzez IWSN oraz MSZ.

 

Po otrzymaniu odpisu postanowienia prosze o pilne poinformowanie Wojskowego Sadu Garnizonowego o tym fakcie. Pozwoli to na uprawomocnienie tego orzeczenia oraz niezwloczne przeslanie akt Panskiej sprawy sadowi wlasciwemu.

 

Z powazaniem

Sedzia sadu Garnizonowego w Gdyni

(podpis nieczytelny)

kpt. Andrzej WILCZEWSKI.

 

fotokopie:  zp606 , zp607

 

 

Z ponumerowanych, podkreslonych czerwonym drukiem fragmentow powyzszego pisma mozemy  odkryc:

 

(1)    Niezawisly Wojskowy Sad Garnizonowy poslusznie raportuje korespondencje ze strona Ministerstwu Spraw Zagranicznych, czyli przedstawiciela strony pozwanej. Nie jest to pismo z prosba o przeslanie. Jest to tresc pisma “do wiadomosci MSZ”.

 

(2)    Sad zaczyna uzywac tego samego jezyka jak Pelnomocnik Rzadu p. Drzewicki – czyli klamliwego stwierdzenia “jak juz wielokrotnie zaznaczano”. Oczywiscie ani slowa o ponad dwuletnim ignorowaniu pozwu.

 

(3)    Sad, w sprzecznosci z klamliwym stwierdzeniem p. Pelnomocnika Rzadu, nie stwierdza iz prowadzenie sprawy bez adresu w kraju nie jest mozliwe. Stwierdza, ze w tej sytuacji zobowiazany jest kierowac korespondencje do mnie za posrednictwem Sadu Najwyzszego i MSZ. Nie wyjasnia to dlaczego taka droga nie wyslano potwierdzenia otrzymania mojego wniosku ponad dwa lata temu, i nie rozpoczeto postepowania. Nie wyjasnia rowniez dlaczego ( poza zlosliwoscia) taka korespondencja doreczana jest z pieciomiesieczna zwloka.

 

(4)    Tak – zwloka nie jest wina Sadu. Podobnie jak wyroki stanu wojennego. Sad postepowal zgodnie z otrzymanymi instrukcjami…jak i wtedy.

 

(5)    Widzicie Krupinski, jakbyscie nie odmawiali machania ogonem juz byscie te marchew  mieli… A swoja droga chetnie bym z tymi poslusznymi pogawedzil, porownal itp. To by wzbogacilo niniejsza ksiazke.

 

(6)    Pamietacie to ojcowskie zaproszenie p. Drzewickiego do przyjazdu na ta rozprwe aby zorganizowac odbior  przyznanego odszkodowania? Nie ? Wiec zerknijcie w ten fragment jego faxu jeszcze raz, odsylam prosto do wlasciwego ustepu (B12) . Coz - ten gotow do natychmiastowej wyplaty Sad nie rozpoczal nawet do dnia rozprawy zadnych czynnosci przygotowawczych. W wyznaczonym dniu rozprawy wystapil o podstawowe informacje w sprawie. Oj zgnila ta marchew prosze Pelnomocnika byla , zgnila…Komisja moze da sie nabrac – ale ja nie.

 

I wreszcie trzeci dokument - formalne postanowienie tego Sadu:

 

 

Ref:  WSG030796  -----------------------------------------------------------------------------------------

 

Wojskowy Sad Garnizonowy

W Gdyni

Sygn. akt Zo 42/93

P O S T A N O W I E N I E

 

Gdynia, dnia 03 lipca 1996 r.

 

Wojskowy sad Garnizonowy w Gdyni w skladzie:

 

   Przewodniczacy – sedzia delegowany  :         kmdr por. Lucjan BAGINSKI

   Sedziowie delegowani :                                   kpt. Andrzej Wilczewski – spr.

                                                                           Kmdr ppor. Zbigniew Lesniewski

 

   Protokolant : ppor. Jan Fierka

 

Przy udziale prokuratora wojskowego – kmdra ppor. Zbigniewa Wozniaka

 

-  po rozpatrzeniu z urzedu sprawy z wniosku Miroslawa KRUPINSKIEGO o zasadzenie odszkodowania oraz zadoscuczynienia w zwiazku z nieslusznym pozbawieniem wolnosci,

 

-  po wysluchaniu prokuratora wnoszacego o przekazanie sprawy Wojskowemu Sadowi Okregowemu w Poznaniu

 

na mocy art. 25 par. 1 kpk w zw. z art. 299 par. 1 pkt 3 kpk i art 570  par. 1 i 2 kpk

 

p o s t a n o w i l :

 

-  uznac sie za niewlasciwym po rozpoznaniu sprawy i przekazac ja wedlug wlasciwosci Wojskowemu Sadowi Okregowemu w Poznaniu.

 

U z a s a d n i e n i e :

   Na mocy rozporzadzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 20.02.1966 r. /Dz. U. Nr 23. Poz. 106/ Sad Marynarki Wojennej w Gdyni ulegl likwidacji. W jego miejsce zostal utworzony Wojskowy Sad Garnizonowy w Gdyni posiadajacy uprawnienia sadu rejonowego. Zgodnie z trescia art. 488 par. 1 kpk wlasciwym do rozpoznania niniejszego wniosku jest Sad Okregowy w Poznaniu – posiadajacy uprawnienia procesowe sadu wojewodzkiego.

 

   W tym stanie sprawe z wniosku Pana Miroslawa Krupinskiego o zasadzenie odszkodowania i zadoscuczynienia nalezalo przekazac sadowi wlasciwemu.

 

   Przewodniczacy – sedzia delegowany

   Sedziowie delegowani

 

   (trzy  podpisy nieczytelne)

pieczec okragla : WOJSKOWY SAD GARNIZONOWY W GDYNI   

 

 

Odpis postanowienia doreczyc:

-  wnioskodawcy: M. Krupinski za posrednictwem MSZ – za z.p.o.

-  Wojskowej Prokuraturze Garnizonowej w Gdyni

-  A/a – 2 egz

 

Pouczenie:

 

Na postanowienie przysluguje zazalenie do Wojskowego Sadu Okregowego w Poznaniu za posrednictwem Wojskowego Sadu garnizonowego w Gdyni w terminie 7 dni od daty ogloszenia /doreczenia odpisu/ orzeczenia

 

Za zgodnosc: (dwa podpisy nieczytelne) i pieczec okragla Sadu.

 

fotokopie:  zp608 , zp609

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Faxem potwierdzilem otrzymanie przesylki, a w nastepnym dniu wyslalem list do Konsulatu RP, zawierajacy kierowana zalecona droga formalna, poprzez Izbe Wojskowa Sadu Najwyzszego w warszawie, korespondencje do wszystkich zainteresowanych Sadow.

 

Rozumiejac z dotyczczasowego przebiegu sprawy i jest ona manipulowana poza plecami Sadow, zalaczylem kopie mojego stanowiska w sprawie wyjasnien Rzady RP zlozonych Europejskiej Komisji Praw Czlowieka. Jest to jedyny dokument pokazujacy mechanizmy jakimi posluguje sie rekami MSZ Rzad. Zakladalem  iz IW Sadu Wojskowego jest w stanie uzyskac kopie owych wyjasnien z MSZ i ze bedzie to taka sama kopia jak posiadana przeze mnie. Ale mialem obawy iz moja korespondencja moze nie dotrzec z MSZ do niezawislego sadu i postanowilem wyslac duplikaty tej korespondencji bezposrednio do IWSN. Kopie pism publikuje nizej, bez zalacznika ("stanowisko"), ktory jest zamieszczony w tekscie wczesniej.

 

 

Ref: mkKG031296  ----------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw M. Krupinski

62 Bayonet Head Road

Albany WA 6330

telefon i fax: (098) 447 124

E-mail: miroslaw@albanyis.com.au

 

Albany, 3 grudnia 1996 r.

 

Pani Mariola Wojcik, Konsul

Konsulat Generalny

Rzeczypospolitej Polskiej

w Sydney

10 Trelawney Street

Woollahra NSW 2025

 

Szanowna Pani,

 

W zalaczeniu przesylam nastepujace dokumenty :

 

Zwrotne potwierdzenie odbioru pisma i postanowienia Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni otrzymanego w dniu wczorajszym (2 grudnia 1996r.) w podpisanym przez Pania liscie Konsulatu.

 

1.      Pismo skierowane do Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego w Warszawie, z uprzejma      prosba do Kancelarii tegoz Sadu o zaadresowanie, sporzadzenie i przekazanie kopii pisma i      zalaczonych do pisma dokumentow Wojskowemu Sadowi Okregowemu w Poznaniu (akta      sprawy nr 42/93) i Wojskowemu Sadowi Garnizonowemu w Gdyni. (Razem 3 strony).

 

2.      Zalacznik zawierajacy kopie "Stanowiska w sprawie wyjasnienia przedlozonego      Europejskiej Komisji Praw Czlowieka przez Rzad Rzeczpospolitej Polskiej w sprawie      Skargi nr 27382/95 ( Miroslaw Krupinski przeciw Polsce ) oraz zalaczone fotokopie      dokumentow wymienionych w tym "Stanowisku", numerowane w nim jako Zal 1 do Zal 10.      (Razem 30 stron).

 

Uprzejmie prosze o przekazanie dokumentu 1 Wojskowemu Sadowi Garnizonowemu w Gdyni a dokumentow 2 i 3 Izbie Wojskowej Sadu Najwyzszego w Warszawie.

 

Rozwazalem mozliwosc bezposredniego przeslania dokumentow do wszystkich trzech adresatow jednakze nie jestem w posiadaniu wszystkich adresow, a ponadto byloby to sprzeczne z wyrazonymi w ostatnim liscie Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni sugestiami. W nadziei iz dalszym postepowaniu zainteresowany Sad dostrzeze mozliwosc uproszczenia procedury poprzez bezposrednia, pocztowa, faxem lub poprzez E-mail, korespondencje ze mna - podaje w korespondencji niezbedne dane.

 

 

Z naleznym powazaniem

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski

 

 

 

PS. Mam nadzieje, ze moj wczorajszy fax potwierdzajacy otrzymanie listu, zostal Pani przekazany. Elektronicznie byl potwierdzony. Bede wdzieczny za twierdzenie otrzymania niniejszej korespondenji.

 

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

do listu bylo zalaczone wymienione w nim pismo, adresowane do Izby Wojskowej SN: 

 

 

 

 

Ref: mkIWSN031296   ------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, WA 6330

AUSTRALIA

telefon i fax : +61(98) 447 124

E-mail : miroslaw@albanyis.com.au

 

Albany, 3 grudnia 1996 r.

 

Sprawa Nr 42/93

 

IZBA WOJSKOWA SADU NAJWYZSZEGO

 

w Warszawie

 

z prosba o zaadresowanie, sporzadzenie i przekazanie kopii:

1/ Wojskowemu Sadowi Okregowemu w Poznaniu

2/ Wojskowemu Sadowi Garnizonowemu w Gdyni

 

(korespondencja przesylana za posrednictwem Konsulatu Generalnego RP w Sydney)

 

W dniu 2 grudnia 1996 roku otrzymalem, za posrednictwem Konsulatu Generalnego RP w Sydney, pismo Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni (Nr ZO 42/93, datowane 12 lipca 1996r). Pismo to informuje o przekazaniu sprawy mojego odszkodowania i zadoscuczynienia za bezprawne pozbawienie wolnosci Wojskowemu Sadowi Okregowemu w Poznaniu. Do pisma zalaczone zostalo postanowienie tegoz Sadu z dnia 3 lipca 1996r, w ktorym Wojskowy Sad Garnizonowy w Gdyni postanawia: "uznac sie niewlasciwym po rozpoznaniu sprawy i przekazac ja wedlug wlasciwosci Wojskowemu Sadowi Okregowemu w Poznaniu".

 

Po doswiadczeniach braku jakiegokolwiek postepowania ze strony Sadu Marynarki Wojennej w latach 1994 - 1996 przyjmuje tresc merytoryczna postanowienia z zadowoleniem i nie wnosze na nie zazalenia. Mam jednakze zastrzezenia co do tresci zalaczonego pisma Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni, zawierajacego nieprawdziwa informacje mogaca miec wplyw na dalsze postepowanie w sprawie.

 

Wymienione pismo zawiera sformulowanie : " Jak juz wielokrotnie zaznaczono, w pismach skierowanych do Pana sprawa niniejsza ulega przedluzeniu, albowiem nie odpowiadal Pan pozytywnie na sugestie ustanowienia swojego pelnomocnika do reprezentowania interesow na terenie Polski. W tym stanie Sad zobowiazany jest kierowac wszelka korespondencje do Pana za posrednictwem Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Za zwloke w doreczaniu tej korespondencji Sad nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci."

 

Powyzsze stwierdzenie jest nieprawdziwe. Od daty przeslania Sadowi Marynarki Wojennej wGdyni mojego wniosku procesowego, to jest od dnia 7 kwietnia 1994 roku, do dnia rozprawy (6 czerwca 1996r.) roku nie otrzymalem od tego Sadu zadnej korespondencji. Nie otrzymalem wiec nie tylko zadnych pouczen czy sugestii ale nawet potwierdzenia otrzymania wniosku czy zarejestrowania sprawy.Jedynym otrzymanym dokumentem bylo zawiadomienie o terminie rozprawy wyznaczonej na dzien 4 czerwca 1966 roku, ktore otrzymalem dnia 16 sierpnia b.r. w liscie Konsulatu, datowanym 13.08.96. Zawiadomienie to bylo poprzedzone nieformalna wiadomoscia przeslana faxem przez pana Krzysztofa Drzewickiego.

 

Jedyna osoba, ktora podnosila sprawe wyznaczenia przeze mnie nie pelnomocnika lecz "adresu w Polsce dla doreczen pism sadowych" jako obligatoryjnego wymogu nadania sprawie biegu, byl pan Krzysztof Drzewicki, reprezentujacy strone pozwana (Rzad RP) przed Europejska Komisja Praw Czlowieka. Rozumiem iz mial on w tym dwa cele - uzasadnienie niewywiazania sie z postanowien Karty Praw Czlowieka i stworzenie sytuacji pozbawiajacej mnie mozliwosci dotrzymania terminow sadowych, biegnacych od daty doreczania pism procesowych na ow fikcyjny adres. Poniewaz jednak pan Drzewicki nie reprezentowal Sadu a ponadto poniewaz w przedlozonym Komisji Praw Czlowieka wyjasnieniu popelnil szereg klamstw i falszywych tlumaczen polskich tekstow na jezyk angielski - nie czulem sie zobligowany do ulegania jego sugestiom. Dzialalnosc i wymagania pana Krzysztofa Drzewickiego mialy miejsce w kwietniu 1966 roku, dokladnie dwa lata po wniesieniu przeze mnie sprawy do Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni. Zostaly one zainicjowane przez skierowane do Rzadu Rzeczpospolitej Polskiej wezwanie do zlozenia wyjasnien przed Europejska Komisja Praw Czlowieka. Do tego czasu Sad Marynarki Wojennej w Gdyni nie podjal zadnych dzialan prawnych ani administracyjnych ( jak potwierdzenie otrzymania wniosku i rejestracja sprawy) ani tez nie administrowal zadnych "sugestii". Proba przypisywania mi winy za taki stan rzeczy sugeruje iz Sad Garnizonowy w Gdyni otrzymal klamliwe informacje, pochodzace z nieznanego mi zrodla.

 

W trosce o obiektywny przebieg sprawy obecnie przekazanej do rozpatrzenia Wojskowemu Sadowi Okregowemu w Poznaniu - pozwalam sobie przeslac kopie mojego stanowiska wobec wyjasnien zlozonych Europejskiej Komisji Praw Czlowieka przez reprezentujacego Rzad RP pana Krzysztofa Drzewickiego. Zakladam iz zarowno Izba Wojskowa Sadu Najwyzszego jak i rozpatrujacy sprawe Sad sa w posiadaniu wymienionych wyzej wyjasnien Rzadu. Jezeli tak nie jest i jezeli uzyskanie kopii tego dokumentu od MSZ nie jest mozliwe - prosze dac mi znac - dostarcze fotokopie.

 

Wszystkie moje pisma kierowane do Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni, wlacznie z wnioskiem procesowym, pozostaly bez odpowiedzi. Jedna z mozliwosci jest iz korespondencja do mnie, kierowana poprzez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, byla cenzurowana i zatrzymywana.. Wskazuja na to niektore sformulowania w ostatnim liscie Wojskowego Sadu Garnizonowego i w dostarczonym po czasie zawiadomieniu Sadu Marynarki Wojennej o rozprawie. Powoluja sie one na nieznane mi, uprzednie, informacje. W tej sytuacji wnosze ponownie o przeslanie mi, jako

stronie, kopii akt sprawy. Pierwotnie informowalem o niedopelnieniu tej formalnosci w zazaleniu z dnia 6 czerwca 1996r, przeslanym Izbie Wojskowej Sadu Najwyzszego za posrednictwem Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni, poprzez Konsulat Generalny RP w Sydney.

 

Jezeli Sad rozpatrujacy sprawe uzna moja obecnosc na rozprawie za uzasadniona a koszty podrozy jako zwrotne koszty sadowe - z przyjemnoscia wezme w niej udzial, po uprzednim zapoznaniu sie z aktami sprawy. Nie widze mozliwosci ustanowienia pelnomocnika - jego znajomosc faktow nie bedzie wystarczajaca a osobiste zaangazowanie nie wystarczajace i kolidujace z jego wlasnym interesem. Przykladem tego moze byc udzial mojego reprezentanta z urzedu w procesie rewizyjnym w dniu 21 stycznia 1992 roku. Poza obowiazkiem obecnosci nie podjal on zadnych innych obowiazkow prawnych. Przyklad ten jest opisany w zalaczonym "stanowisku" (str 4, Ad 11/1) Innym przykladem zawodnosci reprezentacji prawnej moze byc moja sprawa przeciwko Dowodztwu Marynarki Wojennej o odszkodowanie za zarekwirowany w dniu mojego aresztowania i nie zwrocony samochod (Sygn. Akt II CR 238/86). W przeddzien rozprawy przed Izba Cywilna Sadu Najwyzszego w dniu 12 wrzesnia 1986 r. moj obronca "mial atak serca" i nie wzial udzialu w rozprawie. Szczesliwie moja nieobowiazkowa obecnosc i obiektywnosc Sadu pozwolily sprawe wygrac, ale moja znajomosc szczegolow byla, jak przypuszczam, decydujaca.

 

Wymog przesylania korespondencji sadowej poprzez Izbe Wojskowa Sadu Najwyzszego przyjmuje z zadowoleniem Zaluje iz nie wiedzialem o nim wczesniej, prawdopodobnie moglo to usprawnic postepowanie Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni i uniknac zewnetrznych wplywow na przebieg sprawy. Przesylanie korespondencji poprzez MSZ i Konsulat uwazam za niczym nie uzasadnione. Dzieki zespolowi dzialan Rzadu PRL i jego sluzb znalazlem sie w Australii i jestem jej obywatelem. Sprawnie dzialajaca poczta zapewnia przeslanie listu miedzy Polska i Australia w ciagu 8-14 dni, zapewniajac w razie potrzeby zwrotne poswiadczenie odbioru i daty nadania. Kopie korespondencji sa w posiadaniu stron i przesylanie jej poprzez kuriera dyplomatycznego nie zapewnia tajemnicy - strony moga rozporzadzac korespondencja dowolnie. Jedynym osiagnieciem tego systemu korespondencji jest mozliwosc kontroli poczynan sadu przez MSZ co stoi w wyraznej sprzecznosci z niezawiloscia sadu i interesem stron (lub conajmniej jednej z nich) Moglbym zrozumiec te procedure w odniesieniu do obywatela polskiego mieszkajacego stale w kraju i przebywajacego czasowo za granica , ale ja, w wykonaniu zarzadzen wladz paszportowych PRL zostalem zmuszony do zlikwidowania wszystkich aktywnosci i pozbycia sie wszelkiej wlasnosci w Polsce przed jej opuszczeniem. Wnosze wiec o zaakceptowanie wymuszonego na mnie statusu obcokrajowca i powrocenie do normalnych, cywilizowanych form sprawnej korespondencji . Dla dalszego uzasadnienia moge dodac, ze Pelnomocnik Rzadu PRL, zabiegajac o polubowne zalatwienie sprawy w kwietniu b.r. poslugiwal sie telefonem i faxem sprawnie i bez oporow, a wiec nie jest to forma nieznana. W nadziei iz moje stanowisko w tej sprawie jest do zaakceptowania - podaje w naglowku tego listu, poza moim adresem moj telefon i fax (jest to ten sam numer, fax jest wlaczany przez komputer po siodmym sygnale) oraz E- mail adres.

 

Z powazaniem

 

(podpis na oryginale)

Miroslaw M. Krupinski

 

Zalacznik:

 

Fotokopia "Stanowiska w sprawie wyjasnienia przedlozonego Europejskiej Komisji Praw Czlowoeka przez Rzad Rzeczpospolitej Polskiej w Sprawie Skargi nr 27382/95 (Miroslaw Krupinski przeciw Polsce" - zawierajaca wszystkie wymienione w niej jako zalaczone kopie dokumentow.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

List wraz z zalacznikiem przeslalem listem poleconym , za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, wymagajacym potwierdzenia daty otrzymania. Dowod nadania listu zawieral  potwierdzona przez Australian Post date jego przyjecia, jednakze otrzymane zwrotne potwierdzenie odbioru  - nie. Poczta australijska nie jest niestety zbyt skrupulatna, a odbiorcy czasem wola o dacie "zapominac."  Fotokopie nadania i potwierdzenia – pod wspolnym linkiem <mkKIWSN031296.htm>

 

Jak zawsze, o nowej korespondencji w sprawie powiadomilem Komisje kolejnym listem:

 

 

 

 

 

Ref: mkHR031296  -----------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330

    AUSTRALIA                   

 Albany,  3 grudnia 1996 r.

 

 

 

 

Mrs M. Therese Schoepfer

The Secretary of II Chamber

European Commission of Human Rights

Boite Postale 431 R6

67006 Strasbourg Cedex   

FRANCE

Sprawa No 27382/95

 

Szanowna Pani,

Uprzejmie informuje o aktualnym postepie sprawy, przesylajac kopie nastepujacych dokumentow:

Otrzymane wczoraj ( 2 grudnia 1996 r) w liscie Konsulatu Generalnego RP w Sydney:

1.     Pismo Pani Konsul Marioli Wojcik,

2.     Postanowienie Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni,

3.     Adresowane do mnie pismo Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni.

Wysylane przeze mnie dzisiaj do Konsulatu RP w Sydney, listem poleconym ze zwrotnym poswiadczeniem odbioru:

4.     Pismo adresowane do Pani Konsul,

5.     Pismo skierowane do Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego w Warszawie, z prosba o przekazanie kopii Wojskowemu Sadowi Okregowemu w Poznaniu i Wojskowemu Sadowi Garnizonowemu w Gdyni.

Pismo to (5) zawiera, jako zalacznik, kopie mojego stanowiska w sprawie wyjasnien Rzadu RP zlozonych Europejskiej Komisji Praw Czlowieka, ktorej nie zalaczam do niniejszego listu poniewaz dokument ten jest w posiadaniu Komisji (datowany i przeslany 20 maja 1996 r, otrzymanie potwierdzone Pani pismem). Wierze, ze kopia tego pisma zostala przekazana przez Komisje  polskiemu MSZ i ze nie naruszam zadeklarowanej obietnicy tajnosci postepowania .

 

Lacze wyrazy  szacunku

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Dwa dni pozniej otrzymalem list Komisji, datowany 25 listopada 1996 r, potwierdzajacy   otrzymanie korespondencji z dnia 6 listopada 1966 roku i przypominajace iz deklaracja               poufnosci postepowania przed Komisja nadal obowiazuje:

 

 

Ref:  HR251196   -------------------------------------------------------------------------------------------

 

COMMISSION EUROPEENNE                                                 EUROPEAN COMMISSION

DES                                                                                            OF

DROITS DE L'HOMME                                                  HUMAN  RIGHTS

 

CONSEIL DE L'EUROPE                                                          COUNCIL OF EUROPE

STRASBOURG                                                               STRASBOURG

 

 

DRUGA IZBA

 

 

     HR-R4.pol  (modif                                         Strasburg,  dnia 25 listopada 1996

     MM/bg

 

 

Skarga nr 27382/95

Miroslaw KRUPINSKI przeciwko Polsce

 

Pan  Miroslaw  KRUPINSKI

62 Bayonet Head Rd

 Albany,  W.A.  6330

 AUSTRALIA

 

 

Szanowny  Panie,

 

Potwierdzam otrzymanie panskiego listu z 6 listopada 1996.

Tresc jego zostala odnotowana.

Informuje uprzejmie, ze skarga Panska oczekuje na rozpatrzenie przez Komisje.

 

   Mam ponadto obowiazek poinformowac Pana, iz opublikowanie korespondencji z Komisja oraz stanowisk skarzacego i Rzadu bedzie musialo byc uznane za naruszenie obowiazku zachowania poufnosci co do przebiegu postepowania przed Komisja.

 

 

                        Z wyrazami szacunku,

 

                           (podpis nieczytelny)

                        M.-Therese Schoepfer

 

                        Sekretarz Drugiej  Izby

                        Europejskiej  Komisji Praw Czlowieka

 

 

fotokopia:  zp701.gif

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Sytuacja zaczynala byc coraz bardziej patowa - posrednio pozwany Rzad Rzeczpospolitej Polskiej, jak zawsze robil co chcial, ignorujac racje obywatela. Komisja nie komentowala przebiegu sprawy, a gromadzone przeze mnie dokumenty zostaly przez fakt postepowania przed Komisja i podpisana przeze mnie moja deklaracje poufnosci - zneutralizowane.

 

Nie pozostalo mi nic innego jak miec nadzieje, ze przeslanie Izbie Wojskowej Sadu Najwyzszego kopii mojego stanowiska w sprawie przedlozonych Komisji Praw Czlowieka wyjasnien rzadu RP, nie naruszalo tajemnicy postepowania. Jego wyslanie bylo wazne, gdyz w owych wyjasnieniach rzadu pisma Sadu Najwyzszego poddane zostaly daleko idacej "kosmetyce"i ich tlumzczenie zawieralo tendencyjne przeklamania. Mialem jednak obawy, czy adresowana do Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego korespondencja, wyslana poprzez Konsulat, zostanie doreczona. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydawalo sie dominowac w postepowaniu i poprzednia korespondencja sprawy zawierala wzmianki o dokumentach i "pouczeniach" kierowanych do mnie, ktorych nigdy nie otrzymalem. Kierowany tymi obawami wyslalem bezposrednio do Sadu ,w dniu 19 grudnia 1996 roku, nastepujace pismo:

 

 

Ref:  mkIWSN191296  ------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski                                                                   Albany, dnia 19.12.1996r.

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330

Australia

 

Sprawa Nr 42/93

(Uprzednio BN180/93)

                                                               Izba Wojskowa Sadu Najwyzszego

                                                  ul. Nowowiejska 26B

                                                  02-210 Warszawa

 

W zalaczeniu przesylam, do wiadomosci Izby Wojskowej, kopie korespondencji przeslanej w oryginale poprzez Konsulat Generalny RP w Sydney w dniu 3 grudnia b.r. Oryginalna przesylka zawiera 31 stronicowy zalacznik, ktorego nie zalaczam do niniejszej kopii.

 

Celem niniejszej przesylki jest powiadomienie IWSN o fakcie, dacie i zawartosci korespondencji prawnej kierowanej rekomendowana droga (poprzez Konsulat). Wobec faktow ze ostatni list od Wojskowego Sadu Garnizonowego kierowany ta sama droga otrzymalem z pieciomiesieczna zwloka, ze zawiadomienie o rozprawie w dniu 4 czerwca otrzymalem poltora miesiaca po jej terminie  i ze zarowno list GSW jak i korespondencja pana Drzewickiego (pelnomocnik MSZ) zawiera wzmianki o korespondencji i pouczeniach ktorych nigdy nie otrzymalem - uwazam ten krok za niezbedny.

 

Zalaczona korespondencja zawiera moj numer telefonu/faxu i E-mail adres. Posiadam komputerowe kopie wszystkich otrzymanych i wyslanych przeze mnie dokumentow sprawy wraz z kopiami dowodow ich nadania. Jezeli dla jasnosci sprawy przeslanie kopii ktoregokolwiek z nich Izbie Wojskowej SN lub rozpatrujacemu sprawe Sadowi zostanie uznane za celowe - prosze mi dac znac. Jestem w stanie przeslac je faxem lub przez E-mail w ciagu kilku godzin od otrzymania wiadomosci o ich potrzebie.

 

Uprzejmie prosze, o ile nie jest to sprzeczne z przyjetym trybem postepowania Sadu, o przkazanie wiadomosci o dacie otrzymania i kompletnosci korespondencji wyslanej poprzez Konsulat.   

 

 

Lacze wyrazy szacunku

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski

 

 

Zalaczniki:

 

1.     Kopia listu do Konsulatu Generalnego z dnia 3 grudnia 1996 r ( z dowodem nadania).

2.     Kopia pisma adresowanego do Izby Wojskowej SN - wyslanego poprzez Konsulat  (kopia nie zawiera 31 stronicowego zalacznika dolaczonego do oryginalu korespondencji)

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Do listu zalaczone byly:

 

   1.  Kopia listu do Konsulatu Generalnego z dnia 3 grudnia 1996 r ( z dowodem nadania).

 

   2.  Kopia pisma adresowanego do Izby Wojskowej SN - wyslanego poprzez Konsulat.

    

Pismo nie zawieralo kopii 31 stronicowego zalacznika, dolaczonego do oryginalu      korespondencji wyslanej poprzez konsulat.

 

Nie przeslanie bezposrednio Sadowi owego zalacznika moglo byc z mojej strony bladem - w ramach przesylania oryginalu korespondencji mogl byc "zagubiony" lub poddany kosmetyce. Ale koszty mojej korespondencji prawnej mnozyly sie, konca sprawy nie bylo widac, wiec "odchudzilem" przesylke. Ostatecznie - jezeli Izba Wojskowa SN nie miala zamiaru wtracania sie w szczegoly postepowania sadowego - zalacznik mogl i tak pozostac bez echa, Jezeli byla, brak wymienionego zalacznika musial byc wykryty i na zyczenie moglem dostarczyc jego kolejna kopie. Jedynie "kosmetyka" mogla zaszkodzic, ale wczesniej czy pozniej ksiazka zawierajaca kopie wszystkich dokumentow miala byc opublikowana - wiec eventualna manipulacja stalaby sie widoczna.

 

Przesylke wyslalem listem poleconym (widoczna data 19 DEC 1996 ):

 

fotokopia  dowodu nadania:  zp702

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------     

 

 

Zwrotne potwierdzenie odbioru (widoczne: stempel Sadu z data 1997 - 01 - 06 i datownik pocztowy 7-1-97) otrzymalem po trzech miesiacach od wysylki, 18 marca 1997 roku.

 

fotokopia potwierdzenia: zp703

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

W miedzyczasie, pomiedzy wysylka powyzszego listu i otrzymaniem potwierdzenia odbioru, miala miejsce inna korespondencja. W polowie stycznia otrzymalem potwierdzenie odbioru przez Komisje Praw Czlowieka mojego listu z dnia 3 grudnia 1996. Potwierdzenie datowane bylo 8 stycznia 1997, co wskazywalo na jego opoznione doreczenie lub zwloke w jego potwierdzeniu.

 

Ref: HR080197  --------------------------------------------------------------------------------------------

 

COMMISSION EUROPEENNE                                                 EUROPEAN COMMISSION

DES                                                                                            OF

DROITS DE L'HOMME                                                  HUMAN  RIGHTS

 

CONSEIL DE L'EUROPE                                                          COUNCIL OF EUROPE

STRASBOURG                                                               STRASBOURG

 

 

DRUGA IZBA

 

 

HR-R4.pol                                                                      Strasburg,  dnia 8 stycznia 1997

MM/bg

 

 

     Skarga nr 27382/95

     Miroslaw KRUPINSKI przeciwko Polsce

 

     Szanowny  Panie,

 

Potwierdzam otrzymanie panskiego listu wraz z zalaczonymi dokumentami z 3 grudnia 1996.

 

Tresc jego zostala odnotowana.

 

 

               Z wyrazami szacunku,

 

               (podpis nieczytelny)

              M.-Therese Schoepfer

              Sekretarz Drugiej  Izby

               Europejskiej  Komisji Praw Czlowieka

 

 

 

     Pan  Miroslaw  KRUPINSKI

     62 Bayonet Head Rd

     Albany,  W.A.  6330

     AUSTRALIA

 

fotokopia:  zp704

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Po tym pismie, nie wymagajacym z mojej strony zadnej odpowiedzi, otrzymalem kolejna   korespondencje z Konsulatu Generalnego Rzeczpospolitej Polskiej. List Pani Konsul, datowany 13.02.97 r , brzmial :

 

Ref: KG130297   -------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

KONSULAT GENERALNY

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

W SYDNEY

----------------
CONSULATE GENERAL

OF THE REPUBLIC OF POLAND
IN
SYDNEY

 

 

10 Trelawney Street

Wollahra, N.S.W. 2025

Sydney , Australia

 

Tel. (02) 9363 9816

Fax. (02) 9327 2216

 

 

Sydney, 13.02.1997 r.

 

Nr 22213

 

 

Pan Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd.

Albany WA 6330

 

 

 

Szanowny Panie,

 

   Konsulat Generalny RP w Sydney przesyla w zalaczeniu kserokopie pisma Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni z dnia 31 grudnia 1996 r., sygnatura akt Zo 42/93. Oryginal pisma przeslemy Panu niezwlocznie po otrzymaniu go z kraju poczta kurierska.

 

 

   Uprzejmie prosze o potwierdzenie otrzymania (z podaniem daty) niniejszego pisma.

 

 

 

Z powazaniem

 

(podpis nieczytelny)

Mariola Wojcik

      Konsul

 

fotokopia:  zp705

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Wymieniona w pismie kserokopia byla bardzo kiepska kopia pisma datowanego 31.12.1996, przeslanego faxem do Konsulatu Generalnego w dniu 6 lutego 1997 przez MSZ. Pieczec naglowkowa nadawcy nie byla widoczna, musialem wiec wierzyc Pani Konsul na slowo kto jest nadawca. Kopia owej kopii - ponizej. Przepraszam za reczna adnotacje widoczna na fotokopii na dole - zrobilem ja "na roboczo" odkrywajac deformacje tekstu. Odpis w oryginalnej pisowni i ukladzie tekstu:

 

 

Ref: WSG311296  ------------------------------------------------------------------------------------------

 

(godlo)

WOJSKOWY SAD GARNIZONOWY                             (pieczec z lewej odtworzona z innego listu)

W Gdyni

81-912 Gdynia , ul Korzeniowskiego 7

Data: 31.12.1996 r.

Sygn . akt.   Zo 42/93

 

Pan

Miroslaw

KRUPINSKI

Zam. 62 Bayonet Head RD Albany

W.A.   6330   AUSTRALIA

 

Z A W I A D O M I E N I E

 

Zawiadamia sie, ze postanowienie Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni z dnia 03.07.1996 r. w Pana sprawie, dot. Przekazania akt wedlug wlasciwosci Wojskowemu Sadowi Okregowemu w Poznaniu, uprawomocnilo sie z dniem 10 grudnia 1996 r.

 

 

Wyk.

J.K./  tel.26-35-26/                                                                                 Sedzia (podpis nieczytelny)

 

fotokopia:  zp706

 

 

W tym samym dniu wyslalem do pani Konsul , zgodnie z jej zyczeniem, potwierdzajacy otrzymanie listu fax:

 

 

Ref: mkKG180297 -----------------------------------------------------------------------------------------

 

From:                Miroslaw Krupinski

Sent:                  Tuesday, February 18, 1997 12:03 PM

To                      ‘Mariola Wojcik’

Subject: Potwierdzenie otrzymania korespondencji urzedowej

 

Szanowna Pani Konsul,

 

Niniejszym potwierdzam otrzymanie w dniu dzisiejszym (18 lutego 1997 r) Pani listu datowanego 13.02.97 wraz z zalaczona do niego fotokopia pisma sadowego.

 

Posmo opatrzone jest nieczytelna pieczecia naglowkowa, nosi date 31.12 1996r. i numer Sygn. akt ZD 42/93 . Z Pani listu wynika iz jest to pismo Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni, co przyjmuje do wiadomosci.

 

Uprzejmie prosze o poinformowanie zainteresowanych jednostek, w tym Wydzialu Prawnego DKIW MSZ, ktorego datowany  06-Feb-1997 dowod nadania faxu jest widoczny na kopii, o mozliwosci bezposredniego przekazywania korespondencji do mnie poprzez fax i E-mail. Korespondencja taka jest automatycznie potwierdzana.

 

Z naleznym szacunkiem

( - elektronicznie)

Miroslaw Krupinski

fotokopia: zp707

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Zobowiazany do informowania Komisji Praw Czlowieka o kazdym postepie sprawy - wyslalem tam kopie korespondencji wraz z nastepujacym listem:

 

Ref:  mkHR260297  ----------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany  WA  6330

AUSTRALIA                 

 

Albany, 26 lutego  1997 r.

 

 

Mrs M. Therese Schoepfer

The Secretary of II Chamber

European Commission of Human Rights

Boite Postale 431 R6

67006 Strasbourg Cedex   

FRANCE

Sprawa No 27382/95

Szanowna Pani,

W zalaczeniu przesylam kopie otrzymanej z Konsulatu Generalnego RP w Sydney korespondencji oraz kopie mojego faxu zawierajacego wymagane przez Pania Konsul potwierdzenie jej otrzymania.

Prosze zwrocic uwage na nastepujace fakty:

1.     Przeslana przez Konsulat kopia korespondencji sadowej nosi date 31.12.96 r. Zostala ona przeslana przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych faxem do Konsulatu Generalnego RP. Data przeslania faxu do Konsulatu (06-FEB-96) jest widoczna w naglowku przeslanej mi kopii. Wskazuje ona na przetrzymanie pisma przez MSZ przez okolo 35 dni.

2.     Otrzymana kopia faxu jest czesciowo nieczytelna. Nie zawiera ona widocznego imienia ani adresu nadawcy - fakt, ze pismo pochodzi od Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni wynika jedynie z listu Pani Konsul. Te nieczytelna kopie otrzymalem z Konsulatu, listem poleconym, z dalsza zwloka 12 dni, wraz z zawiadomieniem, ze oryginal pisma otrzymam “po otrzymaniu go z kraju poczta kurierska”. W sumie zwloka w przeslaniu nieformalnej i nieczytelnej kopii korespondencji sadowej wyniosla 36 dni.

3.     Ta sama kopia korespondencji, bez zadnej zwloki i prawdopodobnie czytelna mogla byc przeslana faxem  bezposrednio do mnie, na moj domowy numer faxu podany przeze mnie oficjalnie wszystkim bioracym udzial w sprawie instytucjom.

4.     W swietle listu Pani Konsul, korespondencji sadowej nie otrzymalem. Zostalem jedynie nieformalnie poinformowany o jej tresci. Jezeli Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej, ktore wydaje sie dominowac w postepowaniu sadowym, zadecyduje o nie wyslaniu oryginalu - otrzymana i potwierdzona przeze mnie wiadomosc o korespondencji okaze sie falszywa.

Pragne, dla przykladu, przypomniec, ze oficjalne zawiadomienie o rozprawie sadowej w dniu 4 czerwca 1996 r. otrzymalem poprzez Konsulat dnia 16 sierpnia 1996 r., czyli dwa i pol miesiaca po rozprawie.

1.     Cala pisana praeze mnie  korespondencja w tej sprawie jest wysylana bez zadnej zwloki, bezposrednio po otrzymaniu pism wymagajacych odpowiedzi i dociera do wskazanych adresatow w ciagu kilku dni od jej wyslania (okolo 7 dni z Australii do Polski).

Pisze o powyzszym aby jeszcze raz udowodnic klamliwosc powtarzanego stwierdzenia iz strona pozwana nie ponosi odpowiedzialnosci za zwloke w postepowaniu. Przez dwa i pol roku Sad Marynarki Wojennej w Gdyni (wskazany przez Sad Najwyzszy jako wlasciwy do rozpatrzenia sprawy) ignorowal zlozony w dniu 7 kwietnia 1994 roku pozew. W koncu ten “wlasciwy” sad ulegl likwidacji a Garnizonowy Sad Wojskowy, ktory odziedziczyl sprawe uznal sie za niewlasciwy do jej rozpatrzenia.

Dwa miesiace temu minelo 15 lat od momentu pozbawienia mnie wolnosci i cztery lata od orzeczenia Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego w Warszawie stwierdzajacego znana sprawcom bezprawnosc uwiezienia.

Jedynym moim osiagnieciem do dnia dzisiejszego jest skompletowanie, w formie gotowej do wydania, ksiazki zawierajacej pelny opis i wszystkie dokumenty sprawy. Niestety, w swietle mojego zobowiazania do zachowania poufnosci postepowania przed Komisja Praw Czlowieka, znaczna czesc zawartych w ksiazce dokumentow musialaby byc zastapiona wstawka:

*   dokument niepublikowany, objety tajemnica postepowania EKPC”

W tej sytuacji pozostaje mi  jedynie miec nadzieje iz istnieje formalna mozliwosc uzyskania w przyszlosci “dyspensy” Komisji, pozwalajacej na uchylenie owej poufnosci, lub ze nastapi automatyczne wygasniecie deklaracji po zakonczeniu  postepowania. Obecnie kazda nowa korespondencja czy nowy etap sprawy dopisuje kolejne strony i rozdzialy.

Lacze wyrazy szacunku

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

DYPLOMACI WSZYSTKICH KRAJOW…

 

 

Ten ostatni, wyslany 26 lutego 1997 roku, list do Komisji nie doczekal sie juz rutynowego, nic nie mowiacego o przebiegu sprawy potwierdzenia, jakie zwykle nadzchodzily po wiekszosci moich poprzednich pism. Nie intrygowalo mnie to zbytnio - przywyklem juz do sennej atmosfery sprawy i wiedzac o kontynuowanym przez Wojskowy Sad Okregowy w Poznaniu postepowaniu nie spodziewalem sie zadnych rewelacji.

 

Okazalo sie, ze tym razem nie mialem racji - nastapilo bardzo istotne wydarzenie:

 

W srode, dziewietnastego marca 1997 roku, kurier z Australia Post doreczyl pekata koperte z naglowkiem nadawcy - European Commission of Human Rights. Bylem zajety pisaniem, wiec odlozylem ja na chwile, zeby zakonczyc pisany tekst. Po ostatnim "save" wylaczylem monitor komputera i powrocilem do przesylki.

 

Okazalo sie ze zawiera adresowany do mnie list i pokazny plik zalacznikow, w ktorych rozpoznalem pojedyncze dokumenty, pochodzace z przesylanej przeze mnie do Komisji Praw Czlowieka korespondencji prawnej. Zdziwilo mnie, ze wybor owych zalacznikow byl raczej przypadkowy - kilka "przedostatnich" listow mieszalo sie tu z bardzo wczesnymi dokumentami. Wiekszosc pliku stanowily przeslane przeze mnie na wstepie odpisy korespondencji z okresu uwiezienia, przeslane wraz z pierwszym listem do Komisji.

 

Nie bedac w stanie ustalic zasady wyboru zalacznikow, przeszedlem do biezacej korespondencji. Pierwszy byl "list polecony" datowany 11 marca 1997 roku, do ktorego zalaczona byla dlugo oczekiwana szesciostronicowa decyzja Europejskiej Komisji Praw Czlowieka. Zalaczony ponizej list jest w jezyku polskim, wiec jego tresc jest dla polskojezycznego czytelnika zrozumiala.

 

Decyzja, w wybranym uprzednio przeze mnie jezyku angielskim, wymaga tlumaczenia. Bede tlumaczyl ja ustepami, ktore pragne skomentowac. W komentarzach bede sie odwolywal do zamieszczonych w poprzedniej czesci ksiazki odpisow i fotokopii dokumentow. Uwazam komentarze i demonstracje dokumentow za niezbedne, poniewaz odeslane mi przez Komisje dokumenty nie stanowia kompletu. Zachodzi wiec obawa, ze zostaly one celowo lub przypadkowo zdekompletowane i tym samym ich czesc nie byla dostepna ani znana podejmujacemu decyzje zespolowi.

 

Wyprzedzajac nieco informacje zawarte w Decyzji informuje niniejszym iz jest ona dla mnie "polowicznie" negatywna - uznaje, ze zlozona przeze mnie skarga jest nieuzasadniona poniewaz pozwany Rzad Polski nie kwestionuje zasadnosci odszkodowania a opoznienie jest wynikiem nie stosowania sie do "propozycji nie do odrzucenia" w sprawie adresu i przedstawiciela w Polsce. Polskojezyczny list informuje, ze decyzja jest ostateczna i nie podlega odwolaniu do zadnego organu. Akceptuje te ostatecznosc decyzji i nie zamierzam sie odwolywac ani do ignorujacej moje dowody Komisji Praw Czlowieka, ani do zadnego innego, podobnego"organu". Czuje sie jednak uprawniony do zaprezentowania nie bedacym "organem" czytelnikom pelnego kompletu dokumentow sprawy, umozliwiajacych jej zrozumienie. Byc moze bedzie to rowniez jedyna, niestety "post factum", mozliwosc do zapoznania sie z owym pelnym kompletem dokumentow przez ludzi podpisanych pod decyzja.

 

 

Ref: HR110397  --------------------------------------------------------------------------------------------

 

COMMISSION EUROPEENNE                                                 EUROPEAN COMMISSION

DES                                                                                            OF

DROITS DE L'HOMME                                                             HUMAN  RIGHTS

 

CONSEIL DE L'EUROPE                                                          COUNCIL OF EUROPE

STRASBOURG                                                                          STRASBOURG

 

 

LIST POLECONY

 

 

     HR-R14.pol                                                               datownik: 11 MARS 1997

     MM/bg

 

 

     Skarga nr 27382/95

     Miroslaw KRUPINSKI przeciwko Polsce

 

 

     Szanowny  Panie,

 

 

Niniejszym przesylam kopie decyzji wydanej przez Europejska Komisje Praw Czlowieka Druga Izba) dotyczacej powyzszej skargi.

 

Decyzja ta jest ostateczna i nie podlega zadnemu odwolaniu ani do Komisji ani do jakiegokolwiek innwgo organu.

 

Zawiadomienia tego dokonuje sie na podstawie art. 52 par.1 regulaminu Komisji.

 

Znajdzie Pan w zalaczeniu dokumenty, ktore Pan przedstawil na poparcie skargi.

 

 

 

Z wyrazami szacunku,

(podpis nieczytelny)

 

M.-Therese Schoepfer

Sekretarz Drugiej  Izby

Europejskiej  Komisji Praw Czlowieka

 

 

Zalaczniki :      

Decyzja

Dokumenty

 

 

     Pan  Miroslaw  KRUPINSKI

     62 Bayonet Head Rd

     Albany,  W.A.  6330

     AUSTRALIA

 

fotokopia:  zp708

 

Ref:  HRdecyzja  -------------------------------------------------------------------------------------------

                                      

Oryginalna decyzja bez komentarzy jest przedstawiona na szesciu  zamieszczonych na CD fotokopiach poszczegolnych stron:  zp709 , zp710 , zp711 , zp712 , zp713 , zp714

 

 

Ostatnia strona decyzji zawiera beztuszowy odcisk pieczeci o tresci ' COUNCIL OF EUROPE - EUROPEAN COMMISSION OF HUMAN RIGHTS.

 

Zakladajac, ze czesc czytelnikow nie jest biegla w jezyku angielskim, zamieszczam ponizej moje wlasne tlumaczenie tresci "Decyzji" w niniejszej ksiazce dla umozliwienia porownania jej tresci i moich komentarzy z kopiami dokumentow sprawy (poprzez linki referencji). Sformulowania ktore pragne skomentowac sa oznaczone kolorem czerwonym i ponumerowane (Nr). Komentarze do tych ponumerowanych fragmentow nastepuja bezposrednio po tlumaczeniu calego dokumentu. Komentarz ogolny nastepuje po nich.  A wiec popatrzmy na to:

 

Ref : Hrdecyzja   --------------------------------------------------------------------------------------------

                

(emblemat Komisji)

 

 

EUROPEJSKA KOMISJA PRAW CZLOWIEKA

 

DRUGA IZBA

 

DECYZJA

 

CO DO DOPUSZCZALNOSCI

 

                            Wniosku Nr 27382/95

                            Miroslawa Krupinskiego

                            przeciwko Polsce

 

 

Europejska Komisja Praw Czlowieka (Druga Izba) na posiedzeniu tajnym w dniu 26 lutego 1997, obecni nastepujacy czlonkowie:

 

( dwanascie nazwisk jak w angielskojezycznym oryginale)

 

(nazwisko jak w oryginale ) , Sekretarz Izby

 

Biorac pod uwage Artykul 25 Konwencji o Ochronie Praw Czlowieka i Podstawowych Swobod;

 

Biorac pod uwage wniosek wniesiony w dniu 17 pazdziernika 1994 przez Miroslawa Krupinskiego przeciwko Polsce i zarejestrowany 23 maja 1995 jako sprawa Nr 27382/95;

 

Biorac pod uwage:

 

- raporty przewidziane w Przepisie 47 Przepisow Postepowania Komisji;

 

- wyjasnienia przedlozone przez odpowiadajacy Rzad w dniu 7 maja 1996 i stanowisko wnioskodawcy sprawy w sprawie tych wyjasnien, przedlozone dnia 24 maja 1996;

 

Po rozwazeniu sprawy;

 

Decyduje jak nastepuje:

 

FAKTY

 

Wnioskodawca, obywatel Australijski urodzony w roku 1939, jest inzynierem zamieszkalym w  Albany w Australii. Poprzednio byl obywatelem Polskim.

Okolicznosci sprawy

 

29 sierpnia 1982 r Sad Marynarki Wojennej w Gdyni oskarzyl wnioskodawce o kontynuowanie nielegalnej dzialalnosci zwiazkowej (1) zabronionej przez rezym wojskowy po wprowadzeniu stanu wojskowego w dniu 13 grudnia 1981 r. Wnioskodawca zostal skazany na trzy i pol roku wiezienia. W dniu 28 wrzesnia 1982 r Izba Wojskowa Sadu Najwyzszego utrzymala wyrok. Wnioskodawca spedzil w wiezieniu 21 miesiecy.

 

10 grudnia 1991 r Prezes Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego zlozyl rewizje nadzwyczajna przeciwko temu wyrokowi.

 

21 stycznia 1992 r Sad Najwyzszy uchylil wyrok, uznajac ze skazanie wnioskodawcy bylo przeciwne zasadzie 'nullum crimen sine lege', jako ze kwestionowana dzialalnosc zwiazkowa miala miejsce od 13 do 15 grudnia 1981 r, kiedy ustawa o stanie wojennym, zabraniajacym dzialalnosci zwiazkowej, nabrala mocy dopiero 18 grudnia 1981 r. Sad stosownie do wniosku uniewinnil wnioskodawce.

 

W dniu 20 pazdziernika 1993 wnioskodawca zlozyl do Sadu Najwyzszego wniosek o rewizje wyroku z roku 1982. Wniosek ten zostal wyslany listem poleconym z  Sydney (2).

 

W liscie z dnia 23 listopada 1993 r Sad Najwyzszy poinformowal wnioskodawce, ze jego wniosek o rewizje nie zostanie rozpatrzony, jako pozbawiony przyczyny, poniewaz jego uniewinnienie zostalo juz ogloszone (3) przez Sad Najwyzszy w dniu 21 stycznia 1992 r. Sprawa odszkodowania winna byc przeprowadzona przez Sad Marynarki Wojennej, do ktorego list wnioskodawcy z dnia 18 pazdziernika 1992 r. (4)  zostal przeslany w dniu 23 listopada 1993 r. Po tym nastepowalo oswiadczenie, ze wnioskodawca byl reprezentowany przed Sadem Najwyzszym przez prawnika M., praktykujacego w Gdansku. Nastepnie Sad sugerowal wnioskodawcy, ze we wlasnym interesie, powinien (5) ustanowic reprezentanta w sprawie o odszkodowanie i ze powinien (6)  ustanowic adres krajowy dla korespondencji procesowej, poniewaz moze to w znacznym stopniu przyspieszyc postepowanie.

 

17 lutego 1994 r list ten zostal przekazany wnioskodawcy poprzez Konsulat Polski w Sydney

 

W dniu 7 kwietnia 1994 r, wnioskodawca zlozyl wniosek w Sadzie Marynarki Wojennej w Gdyni o odszkodowanie w wysokosci 500 000 zlotych (7)  za omylkowe (8) skazanie. Wniosek ten wyslal on listem poleconym z Sydney (9). Stwierdza tez, ze Kancelaria Sadu Najwyzszego w swoim liscie z dnia 23 listopada 1993 omylkowo (10) poinformowala go iz prawnik M. reprezentowal go w czasie rozpatrywania rewizji nadzwyczajnej.

 

W liscie z dnia 8 marca 1996 r Sad Wojskowy w Gdyni (11) poinformowal wnioskodawce, ze pierwsza rozprawa odbedzie sie w dniu 4 czerwca 1996. i ze stosownie do obowiazujacych przepisow prawnych, jezeli przedstawiciel prawny nie zostanie ustalony, cala korespondencja prawna do wnioskodawcy bedzie przesylana poprzez konsulat, jak juz informowano w poprzedniej korespondencji (12).

 

W dniu 4 czerwca 1996 roku, odbylo sie posiedzenie Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni, na ktorym zadecydowal on wystapic do bylych pracodawcow wnioskodawcy o zlozenie dowodow okreslajacych jego wynagrodzenie przed opuszczeniem Polski (23 miesiace po otrzymaniu wniosku procesowego w tej sprawie, na ktory dotad nie udzielono odpowiedzi.

 

W dniu 3 lipca 1996 r (Garnizonowy) Sad Wojskowy w Gdyni zadecydowal, ze nie jest on wlasciwy do rozpatrywania sprawy i przekazal ja do Wojskowego Sadu Okregowego w Poznaniu, jako ze Sad Marynarki Wojennej zostal zlikwidowany w dniu 1 lipca 1996 roku.

 

ZARZUTY

 

Wnioskodawca zarzuca, ze nie nadanie biegu jego wnioskowi i nie potwierdzenie nawet jego otrzymania przez Sad Marynarki Wojennej w Gdyni (13) jest naruszeniem jego niezaprzeczalnego prawa do odszkodowania za uwiezienie (14) i naruszeniem postanowien Artykulu 5 Konwencji, zagwarantowanego w Artykule 5 par. 5 Konwencji.

 

Podnosi on, ze nie byl reprezentowany (15) na posiedzeniu Sadu Najwyzszego i ze w listopadzie 1993 Kancelaria tego Sadu blednie (16) poinformowala go iz byl reprezentowany przez prawnika M., ktory faktycznie opuscil Polske w roku 1986. Przedklada on, ze dowiedzial sie o swoim uniewinnieniu w dniu 17 lutego 1994 r, to jest w dniu przekazania mu przez Konsulat Polski wlasciwych dokumentow (17).

 

 

 

PRZEBIEG POSTEPOWANIE PRZED KOMISJA

 

   Skarga (do Komisji) zostala zlozona w dniu 17 pazdziernika 1994 r. i zarejestrowany w dniu 23 maja 1995 r.

 

W dniu 29 listopada 1995 r. Komisja zadecydowala przedstawic wniosek wlasciwemu Rzadowi.

 

Pisemne wyjasnienia Rzadu zostaly przedlozone w dniu 7 maja 1996 r., po uplywie trzykrotnie przedluzanego terminu ustalonego dla ich zlozenia. Wnioskodawca ustosunkowal sie do tych wyjasnien w dniu 24 maja 1996 r.

 

PRZEPISY PRAWNE

 

Wnioskodawca zarzuca ze zaniedbanie wszczecia postepowania przez Sad Marynarki Wojennej w Gdyni jest naruszeniem jego prawa do odszkodowania za uwiezienie (18), w zaprzeczeniu Artykulu 5 par.5 Konwencji. Komisja zbadala ten zarzut w swietle Artykulu 6 par. 1 Konwencji w odniesieniu do rozpatrywanego czasu postepowania w sprawie wniosku wnioskodawcy.

 

Artykul 6 par. 1 Konwencji , wlasciwy dla sprawy, brzmi:

 

"1. W rozstrzyganiu jego praw i obowiazkow obywatelskich… kazdy ma prawo do…rozpatrzenia jego racji w rozsadnym terminie…

 

Rzad RP przyznaje, ze ten Artykul 6 Konwencji odnosi sie do postepowania w sprawie roszczen o odszkodowania za pozbawienie wolnosci okreslonych w Art 487 par. 1 Kodeksu Postepowania Karnego (19) i ze takie roszczenia o odszkodowanie maja charakter cywilny.

 

Rzad przyznaje dalej, ze sprawa nie jest skomplikowana. Jednakze, ustalenie dokladnej sumy ewentualnie zasadzonego odszkodowania moze nastreczac powazne trudnosci.

 

Rzad utrzymuje, ze postepowanie wnioskodawcy mialo znaczny udzial w zaistnialej zwloce w postepowaniu. W uzasadnieniu przytacza on fakt, ze w liscie z dnia 23 listopada 1993 r. Sad Najwyzszy  (20) sugerowal iz wnioskodawca, w swoim wlasnym interesie, powinien (21) mianowac swojego przedstawiciela dla postepowania w sprawie odszkodowania, lub ze powinien (22) on ustanowic adres korespondencyjny w Polsce dla doreczania korespondencji procesowej. Wnioskodawca nie dokonal tego, pomimo obowiazku (23) nalozonego na niego Artykulem 124 Kodeksu Postepowania Karnego. Dalej Rzad oswiadcza, ze w jego dzialaniach w dniu 7 kwietnia 1994r wnioskodawca jednoznacznie odmowil mianowanie przedstawiciela w Polsce i wskazal swoj adres w Australii (jako jedyny wlasciwy) dla celow korespondencji sadowej. Gdyby zrobil to na poczatku postepowania , niewatpliwie wplyneloby to na jego przyspieszenie

 

Na koncu Rzad podnosi , ze czas postepowania przed Sadem Wojskowym Marynarki Wojennej jest rozsadny i ze nie bylo tam zaniedban, za ktore sad moglby byc odpowiedzialny (24) W odniesieniu do opoznienia w doreczeniu wyroku Sadu Najwyzszego wnioskodawcy, wyrok ten nie zostal doreczony niezwlocznie (25), poniewaz adres wnioskodawcy nie byl sadowi znany. Zostal on doreczony kiedy poinformowal on Sad o jego adresie w Australii w swoim wniosku o rewizje nadzwyczajna z dnia 20 listopada 1993.

 

W konkluzji Rzad wnosi iz czas postepowania w sprawie odszkodowania odpowiada wymaganiom Atrykulu 6 par. 1 Konwencji. Z tego powodu wniosek powinien byc uznany za oczywiscie bezzasadny.

 

Aplikant wnosi, ze nigdy nie zostal poinformowany wymogach Artykulu 124 Kodeksu Postepowania Karnego (ze nigdy wymog taki nie zostal mu przez Sad postawiony i ze sprawa, jak Rzad RP z oporami to przyznal, ma charakter cywilny). List Sadu Najwyzszego (26) przytaczany przez Rzad byl tylko sugestia a nie informacja o odpowiednim wymogu prawnym. Zdecydowal on nie zastosowac sie gdyz nie widzial zadnych powodow technicznych dla ktorych korespondencja sadowa nie moze byc dostarczana na jego adres (27) w Australii. W odniesieniu do listu Sadu Marynarki Wojennej (28) z dnia 8 marca 1996 r., wnioskodawca podkresla ze nie otrzymal on zadnej poprzedniej korespondencji od tego Sadu, wzmiankowanej w tym liscie, w tym zadnej informacji o wymogach. Nigdy nie odmowil on ustanowienia adwokata czy adresu w Polsce, poniewaz taki wymog nigdy nie zostal mu przez Sad postawiony. Nie bylo zadnej potrzeby zatrudniania adwokata poniewaz sprawa nie byla skomplikowana a jego wniosek oczywiscie zasadny. W koncu wnioskodawca podnosi, ze skoro Sad mogl skontaktowac sie z nim w Australii w marcu 1996 r. poprzez kanaly konsularne, nie bylo wiec zadnych prawnych przeszkod w zrobieniu tego przedtem.

 

Komisja przypomina, ze zasadnosc czasu postepowania musi byc oceniana w swietle indywidualnych okolicznosci sprawy z pomoca nastepujacych kryteriow: stopnia trudnosci sprawy, zachowania stron i zachowania wladz uczestniczacych w sprawie (precedens : Eur. Court HR, Vernillo przeciw Panstwu Wloskiemu, orzeczenie z dnia 20 lutego 1991 r. Series A no198, p12, par. 30). Komisja rowniez przypomina, ze w sprawach cywilnych egzekwowanie prawa do wysluchania w rozsadnym czasie zalezy od wspoldzialania (slownikowo : pilnosci) zainteresowanej strony (precedens: Eur Sad HR, Pretto i inni przeciw Panstwu Wloskiemu orzeczenie z dnia 8 grudnia 1983 r, Series A no. 71, pp. 14 et seq., paras. 33 et seq.).

 

Komisja dostrzega, ze sprawa nie wydaje sie byc skomplikowana. Jedyna sprawa wymagajaca okreslenia jest wysokosc odszkodowania, strony nie sa sporne w zadnym przedmiocie (29). Dalej - Komisja dostrzega, ze wladze pozostawaly bezczynne pomiedzy 7 kwietnia 1994 r, to jest data przedlozenia wniosku o odszkodowanie Sadowi Marynarki Wojennej i 8 marca 1988 r., to jest data pierwszego listu  (30) Sadu do wnioskodawcy, informujacego go o terminie pierwszej rozprawy. Dalej - Komisja dostrzega , ze wnioskodawca nie mianowal przedstawiciela w Polsce celem reprezentowania go przed sadem, ani nie ustalil adresu w Polsce dla doreczania korespondencji sadowej. W liscie  Sadu Najwyzszego (31) z dnia 23 listopada zostal on poinformowany, ze podjecie takich krokow mogloby znaczaco przyspieszycpostepowanie przed Sadem Marynarki Wojennej. Prawda jest iz nie zostal on poinformowany przez Sad Najwyzszy o formalnych wymogach w stosunku do strony w postepowaniu, zamieszkujacej poza krajem, okreslonych w Artykule 124 polskiego Kodeksu Postepowania Karnego. Jednakze Sad nie byl zobowiazany do zrobienia tego. Wnioskodawca powinien byc swiadomy , ze w jego najlepszym interesie lezy zastosowanie sie do zawartych w liscie Sadu Najwyzszego sugestii (32). Co wiecej podtrzymywal on swoja odmowe po powiadomieniu go przez Sad Marynarki Wojennej o odnosnych wymaganiach (33) w swoim liscie z dnia 8 marca 1996 r. Komisja uwaza ze wnioskodawca wogole nie wykazal wlasciwego zapalu i w tym nie spelnil wymogow (34) okreslajacych metody korespondencji ze stronami zamieszkujacymi poza krajem

 

W swietle kryteriow ustalonych przez przepisy prawne i uwzgledniajac okolicznosci tej sprawy,

Komisja uznaje ze czas postepowania (35)  nie byl nadmiernie dlugi.

 

Z tego wynika, ze wniosek jest oczywiscie bezzasadny w znaczeniu Artykulu 27 par. 2 Konvencji.

 

Z tego powodu, Komisja , jednoglosnie, uznaje wniosek za nieuzasadniony.  (Dwa podpisy nieczytelne, nazwiska jak w oryginale angielskojezycznym, odcisk pieczeci jak w                 oryginale. Kopia oryginalu zamieszczona w tekscie wyzej).

 

                          ( koniec tlumaczonego tekstu)

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Uwagi do ponumerowanych w tekscie decyzji podkreslen dokonanych kolorem czerwonym, oznaczajacych falszywe cytowanie tekstu dokumentowi, pomylki i  stwierdzenia nieprawdziwe

 

(1) “oskarzyl wnioskodawce o kontynuowanie nielegalnej dzialalnosci zwiazkowej” – oskarzyl o znacznie ciezsze przestepstwa antypanstwowe, orzekajac rownoczesnie iz waga tych przestepstw uzasadnia odmowe udzielenia  przerwy na leczenie po przebytym w wiezieniu zawale miesnia sercowego.

 

(2) “Sydney” – z Albany. Ta i inna pomylka rzeczowa pojawily sie w korespondencji Komisji wczesniej, byly przeze mnie prostowane na biezaco. Sprostowania byly ignorowane, co sugeruje iz moja korespondencja nie byla potwierdzana bez jej czytania i tlumaczenia.

 

(3) “ogloszone” – orzeczone a nie “ogloszone”.

 

(4) “18 pazdziernika 1992 r.” – byl to list z 18 pazdziernika 1993 r.

 

(5), (6) “powinien” – pracownik kancelarii Sadu (nie Sad) w korespondencji uzyl sformulowania: “Jednoczesnie sugeruje wskazanie  bezposrednio Sadowi Marynarki Wojennej w Gdyni - krajowego adresu dla doreczen lub tez ustanowienie pelnomocnika w kraju, gdyz mogioby to w istotny sposob przyspieszyc dalszy bieg postepowania.”  Jest to tryb warunkowy

przypuszczalny.

 

(7) “zlotych” – dolarow USA. Ta i inna pomylka rzeczowa pojawily sie w korespondencji Komisji wczesniej, byly przeze mnie prostowane na biezaco. Sprostowania byly ignorowane, co sugeruje iz moja korespondencja nie byla potwierdzana bez jej czytania i tlumaczenia

 

(8) “omylkowe” – bezprawne skazanie a nie “omylkowe”

 

(9) “z Sydney” – z Albany. Ta i inna pomylka rzeczowa pojawily sie w korespondencji Komisji wczesniej, byly przeze mnie prostowane na biezaco. Sprostowania byly ignorowane, co sugeruje iz moja korespondencja nie byla potwierdzana bez jej czytania i tlumaczenia

 

(10) “omylkowo” - falszywie, oskarzajac rownoczesnie pomowionego o udzial adwokata o niedopelnienie obowiazkow obroncy.

 

(11) “Sad Wojskowy w Gdyni” – pismo SMW w  Gdyni zostalo doreczone dwa miesiace po rozprawie o ktorej zawiadamialo i ktora, nota bene, sie nie odbyla bo sad nie dokonal zadnych czynnosci wstepno przygotowawczych, niezbednych do jej przeprowadzenia.

 

(12) “jak juz informowano w poprzedniej korespondencji” – stwierdzenie klamliwe – nie bylo zadnej poprzedniej korespondencji sadu.

 

(13) “nie potwierdzenie nawet jego otrzymania przez Sad Marynarki Wojennej w Gdyni” przez  dwa lata – do czasu podjecia postepowania przez Komisje Praw Czlowieka i przywolania Rzadu RP do zlozenia wyjasnien.

 

(14) “za uwiezienie” – za bezprawne uwiezienie.

 

(15) “nie byl reprezentowany” – podnosil ze nie byl reprezentowany przez wskazanego w pismie obronce i ze nie byl reprezentowany wlasciwie (obronca z urzedu nie dopelnil szeregu zwiazanych z obrona powinnosci).

 

(16) “blednie” – falszywie, oskarzajac rownoczesnie pomowionego o udzial adwokata o niedopelnienie obowiazkow obroncy.

 

(17) “to jest w dniu przekazania mu przez Konsulat Polski wlasciwych dokumentow”  - ktore nastapilo wylacznie w wyniku mojego wniosku skierowanego do SN o rewizje sprawy bezprawnego skazania.

 

(18) “za uwiezienie” – za bezprawne uwiezienie

 

(19) “Kodeksu Postepowania Karnego” – zastosowanie KPK zakonczylo sie w momencie orzeczenia bezprawnosci skazania przez Sad najwyzszy. Sprawa o odszkodowanie, jak przyznaja kolejne sady i sam Rzad  byla sprawa cywilna.

 

(20) “. Sad Najwyzszy  (20) sugerowal” – nie “Sad” lecz pracownik kancelarii sadu w pismie administracyjnym.

 

(21), (22) “powinien” – klamliwe tlumaczenie przez rzad polskiego sformulowania “moze” jako angielskie “should” – czyli powinien. Metoda charakterystyczna dla calego postepowania Pelnomocnika Rzadu.

 

(23) “obowiazku” – nie jest to obowiazek. Pomimo naciskow Rzadu i MSZ zaden z bioracych udzial w sprawie Sadow nie posunal sie do potwierdzenia tego klamstwa formalnym zaleceniem.

 

(24) “nie bylo tam zaniedban, za ktore sad moglby byc odpowiedzialny”  - tylko postkomunistyczny Rzad moze tak okreslic postepowanie sadu, ktory przez ponad rok nie zarejestrowal zlozonego wniosku, uchylajac sie od postepowania w rozstrzygnietej juz merytorycznie przez Sad Najwyzszy sprawie.  Trudno tu ocenic czy bardziej odrazajace jest klamstwo czy jawna arogancja Rzadu. 

 

(25) “nie zostal doreczony niezwlocznie” – nie zostal doreczony wcale do czasu wystapienia z wnioskiem procesowo – rewizyjnym przeze mnie.

 

(26) “List Sadu Najwyzszego” – byl to jedynie list pracownika administracji sadu, odpowiadajacego na korespondencje dotyczaca sprawy rewizji nadzwyczajnej.

 

(27) “na jego adres (27) w Australii.” – jego jedyny adres stalego zamieszkania

 

(28) “listu Sadu Marynarki Wojennej” – Nie byl to list SMW lecz malo wiarygodna ze wzgledu na tresc fotokopia dostarczona przez strone pozwana. SMW nie odpowiedzial na pismo wyrazajace watpliwosci co do tego dokumentu (zawierajacego falszywe stwierdzenie).

 

(29) “strony nie sa sporne w zadnym przedmiocie” – w wyniku ponad rocznego uchylania sie Sadu Marynarki Wojennej od odpowiedzi na wniosek, znane jest tylko stanowisko jednej strony (to zawarte w pozwie). Strona pozwana nigdy sie do pozwu nie ustosunkowala, a sad nie potwierdzil jego przyjecia.

 

(30) “to jest data pierwszego listu” – nie byl to formalny list sadu lecz jedynie informacja o takowym, przeslana faxem przez przedstawiciela strony pozwanej. Oryginal listu zostal doreczony dwa miesiace po rozprawie o ktorej “informowal”.  Sad pytany listownie o potwierdzenie owej watpliwej informacji nie udzielil odpowiedzi.

 

(31) “W liscie  Sadu Najwyzszego” – Nie. Ta sugestia zawarta byla jedynie w liscie pracownika adminnistarcji Sadu.

 

(32) “ze w jego najlepszym interesie lezy zastosowanie sie do zawartych w liscie Sadu Najwyzszego sugestii” – historia “sugestii” aplikowanych przez byle sady PRL nie uzasadnia zaufania do owych sadow, szczegolnie jezeli istnieja logiczne przeciwwskazania. Sugestie byly bezzasadne czego dowodzi fakt iz nigdy (nawet pozniej) nie zostaly one potwierdzone formalnym zaleceniem sadow. Byly to proby wywierania pozaprocesowego nacisku na wnioskodawce, ktory w postepowaniu sadowym byl de facto przeciwnikiem procesowym sadow i Rzadu RP.

 

(33) “o odnosnych wymaganiach” – Sad Marynarki Wojennej nigdy takich WYMAGAN nie sprecyzowal. Co wiecej SMW powolywal sie na nieistniejace sugestie w nieistniejacej korespondencji.

 

(34) “nie spelnil wymogow” – zadne wymogi nie zostaly przez zaden z sadow postawione. Byly jedynie sugetie pracownika Kancelarii Sadu, ktore wobec zachowania tychze sadow w latach 1981/83 i w okresie procesu o odszkodowanie zaufania do “sugestii” nie uzasadnialy.

 

(35) “uznaje ze czas postepowania”  - to nie czas postepowania byl przedmiotem skargi lecz zupelny brak jakiegokolwiek postepowania przez ponad rok – od czasu wniesienia pozwu do czasu interwencji Komisji Praw Czlowieka.

 

 

Tak wiec Europejska Komisja Praw Czlowieka, uznala za  calkowicie normalne i zgodne z zasadami poszanowania praw czlowieka  nastepujace fakty:

 

·        Przeprowadzenie rozprawy rewizyjnej bez mojej wiedzy i z udzialem nie bedacego w      kontakcie ze mna reprezentanta prawnego, ktory nie dopelnil zadnego z obowiazkow      wynikajacych z jego funkcji - w tym finalowego obowiazku powiadomienia mnie o jej      wyniku i jego konsekwencjach prawnych. Rezultaty - nie rozpatrzenie przez Izbe      Wojskowa Sadu Najwyzszego najwazniejszych aspektow wniesionej rewizji nadzwyczajnej      i uniemozliwienie rozpoczecia postepowania o odszkodowanie od dnia 21 stycznia 1992 r.  (data wyroku) do dnia 17 lutego 1994 r. (data uzyskania wiadomosci w wyniku moich wlasnych staran). Wynikle stad opoznienie postepowania w sprawie o odszkodowanie - 24  miesiace.

 

·        Uchylanie sie przez Sad Marynarki Wojennej w Gdyni od jakichkolwiek czynnosci      proceduralnych i administracyjnych w sprawie w okresie od 7 kwietnia 1994 r (data      wniesienia wniosku) do 8 marca 1996 r. (data pierwszego skierowanego do mnie pisma      Sadu). Wynikle stad opoznienie postepowania - 23 miesiace.

 

Ta laczna 47 miesieczna zwloka nie wymaga dalszego dowodzenia. Jest ona udokumentowana , kopie wszystkich dokumentow sa przytaczane w tekscie niniejszej ksiazki.

 

Podstawa oddalenia mojego wniosku bylo zaakceptowanie klamliwej informacji Rzadu RP, stwierdzajacej iz spoczywal na mnie wynikajacy z Artykulu 124 Kodeksu Postepowania Karnego obowiazek mianowania pelnomocnika w Polsce lub ustalenia adresu krajowego dla doreczania korespondencji sadowej i  ze o wymogu takim zostalem przez Sad poinformowany.

 

Dla uzasadnienia powyzszego Komisja powtarza zawarte w wyjasnieniach Rzadu sformulowania, powolujace sie na list Sadu Najwyzszego (z dnia 23 listopada 1993 roku) i pismo Sadu Marynarki Wojennej (z dnia 8 marca 1996 roku).Przeanalizujmy w szczegolach wartosc owego uzasadnienia, zaczynajac od zasadnosci zastosowania Artykulu 124 Kodeksu Postepowania Karnego w rozpatrywanej sprawie.

 

Sadowe postepowanie karne w mojej sprawie obejmowalo trzy etapy :

 

·        dzialalnosc Sadu Marynarki Wojennej w roku 1982, zakonczone bezprawnym wyrokiem      skazujacym;

 

·        dzialalnosc Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego w roku 1982, zakonczone odrzuceniem      rewizji od bezprawnego wyroku Sadu Marynarki Wojennej i podtrzymaniem wyroku      skazujacego;

 

·        rozpatrzenie przez Izbe Wojskowa Sadu Najwyzszego rewizji nadzwyczaj, zakonczone      uznaniem obu poprzednich wyrokow  za bezprawne.

 

Ta ostatnia, prawomocna decyzja Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego stanowi zakonczenie postepowania karnego i zasadnosci stosowania jego przepisow proceduralnych. Dalsze postepowanie - o nalezne odszkodowanie z tytulu bezprawnego skazania - jest postepowaniem cywilnym. Wie o tym i przyznaje to (po nieudanych probach sugerowania inaczej) Rzad Polski. Wie o tym i informuje (odnosnik 17 w tlumaczeniu tekstu "Decyzji") Komisja. Wiedza o tym autorzy cytowanych w uzasadnieniu pism sadowych i nie wspominaja slowem o obowiazku ustanowienia pelnomocnika lub adresu w kraju.

 

Przyjrzyjmy sie blizej tym pismom

 

1. Korespondencja Sadu Najwyzszego, datowana 23 listopada 1993 roku 

 

Zawiera ona trzy dokumenty : pismo przewodnie , odpis wniosku rewizji nadzwyczajnej z dnia 12.10.1991 r. i odpis wyroku Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego z dnia 21.01.1993 roku. Interesuje nas tutaj wylacznie pismo przewodnie, datowane 23 listopada, podpisane przez pracownika administracji Sadu, Szefa Biura Nadzoru Pozainstancyjnego, gdyz tylko ono zawiera

rozpatrywana sugestie .

 

Ten administracyjny list (  Ref: SN231193  ) zawiera trzy tematy korespondencyjne :

 

·        poparta zalacznikami informacje o wniesionej prawie dwa lata wczesniej rewizji i      przeprowadzonej bez mojej wiedzy rozprawie rewizyjnej;

 

·        falszywa informacje o reprezentowaniu mnie na rozprawie przez adwokata A.M i o      niedopelnieniu przez niego obowiazku powiadomieniu mnie o wyroku i jego skutkach      prawnych;

 

·        sugestie podpisanego pracownika administracji Sadu, ktora brzmi : "Jednoczesnie sugeruje wskazanie - bezposrednio Sadowi Marynarki Wojennej w Gdyni - krajowego adresu dla doreczen lub tez ustanowienie pelnomocnika w kraju, gdyz mogloby to w istotny sposob przyspieszyc dalszy bieg postepowania. "

 

O tym ze nie jest to oficjalne pismo Sadu Najwyzszego a jedynie informacyjne pismo Biura Nadzoru Pozainstancyjnego wiedza zarowno Rzad RP jak i Komisja. Dowodzi tego uzyte w "Decyzji" sformulowanie odnoszace sie do zawartej w tym samym pismie, nieprawdziwej informacji o adwokacie M. Tutaj Komisja uzywa sformulowania: …” Biuro Rejestracyjne tego

Sadu nieprawdziwie poinformowalo go…” Jak to milo uczyc sie prawdziwej dyplomacji od fachowcow!

 

Teraz  przejdzmy do drugiego pisma, ktorym jest list Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni datowany 8 marca 1996 r., przeslany mi poprzez Konsulat RP w dniu 16 sierpnia 1996 r i poprzedzony przeslana przez MSZ faxem w dniu 25 kwietnia 1996 r kopia ( Ref:  SMW080396 ) . 

 

Zawieral on zawiadomienie o majacej sie odbyc w dniu 4 czerwca 1996r. rozprawie sadowej, niezrozumiale dla mnie sformulowanie…”po raz kolejny informuje”… oraz informacje, iz z braku reprezentanta w Polsce moja korespondencja przesylana bedzie poprzez MSZ.

 

Moje skierowane do Sadu (list z dnia 30 kwietnia 1996 r) zapytanie o wyjasnienie znaczenia slow "po raz kolejny informuje" pozostalo bez odpowiedzi, co sugerowac moglo iz Sad Marynarki Wojennej nie mial nic wspolnego z trescia przeslanej faxem kopii. Otrzymany dwa i pol miesiaca po terminie rozprawy oryginal zawiadomienia byl jednak identyczny z kopia. 

 

Czytajac ten list Sadu czytelnik stwierdzi, ze nie zawiera on zadnej wzmianki o ustawowym obowiazku ustanowienia pelnomocnika lub adresu w Polsce, ani o Artykule 124 KPK. Wniosek, ktory musi sie tu nasunac, to ze korespondencja i postepowanie deklaratywnie niezawislego Sadu jest kontrolowane przez MSZ.

 

Tak wiec ustawowy obowiazek ustanowienia pelnomocnika i adresu w kraju nigdy nie zostal podniesiony przez Sad Najwyzszy ani przez Sad Marynarki Wojennej.  Wybiegajac w przod – nigdy nie podniosly go kolejne uczestniczace w nastepnych etapach sprawy sady : wsg w Gdyni, WSO w Poznaniu, IWSN.  Jak wiec sie stalo, ze sugestia zawarta w liscie informacyjnym pracownika administracji sadowej zostala podniesiona przez Rzad Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej i Komisje do rangi "propozycji nie do odrzucenia" (w znaczeniu uzytym w filmie i ksiazce "Ojciec Chrzestny") ? Wybiegajac w przod – najwlasciwsza interpretacje sprawy wlasciwego przekazywania korespondencji na moj wlasciwy adres zagraniczny  jest duzo pozniejsze pismo Izby Wojskowej SN do MSZ ( Ref IWSNa150997 ) wykazujace na czym polegala istota opoznien w korespondencji.

 

Korzysci strony pozwanej z ewentualnego ustanowienia przeze mnie adresu korespondencyjnego w Polsce bylyby oczywiste. Terminy postepowania sadowego sa krotkie i biegna od daty doreczenia korespondencji na wskazany adres. W odroznieniu od strony pozwanej, ktora jak dotad ignoruje bezkarnie wszelkie terminy i przepisy postepowania - ja bylbym zobowiazany do wnoszenia ewentualnych odpowiedzi, odwolan czy zazalen w terminie 14 lub 7 dni od daty doreczenia pisma lub decyzji Sadu na ow posredni adres. Biorac pod uwage iz moglby byc wymagany moj oryginalny podpis - ten czas mogl byc krotszy niz czas przesylki pocztowej z Australii, nie mowiac juz o czasie przygotowania dokumentu. Tak wiec kazda, nawet najbardziej

niekorzystna dla mnie, decyzja Sadu stalaby sie prawomocna zanim moglbym sie od niej odwolac. Dotychczasowe zachowanie Sadow i wydajacego sie byc nadrzednym nad Sadem Ministerstwa Spraw Zagranicznych dowodza iz kazda wynikajaca stad mozliwosc bylaby przez strone pozwana wykorzystana.

 

Sugestia ustanowienia pelnomocnika i wynikajaca stad mozliwosc "przyspieszenia sprawy" maja w mojej pamieci bardzo zle i nie sklaniajace do powtorzenia doswiadczenia:

 

Najwiekszym znanym mi osiagnieciem PRL w zakresie "przyspieszania" spraw sadowych byl wprowadzony w stanie wojennym tryb dorazny. Spelnial swoj cel znakomicie i byl wspomagany przez inny wymog prawny - zakazu zatrudnienia obroncow nie bedacych na specjalnie dobranej przez wladze liscie. Nie byl to nowy wynalazek - w ZSRR znakomicie spisywaly sie zespoly sadowe gdzie oficer sledczy byl rownoczesnie oskarzycielem i sedzia a obronca ograniczal sie do wnoszenia o "sprawiedliwy wyrok". Czytelnikow, ktorzy nie zechca zadac sobie trudu przeczytania calej grubasnej ksiazki Wiliama Shirera "Wzrost i upadek Trzeciej Rzeszy" moge ukierunkowc wprost do jej czesci zatytulowanej "Zycie w Trzeciej Rzeszy 1933-37" i do zawartego tam rozdzialu "Prawa Trzeciej Rzeszy" - celem poszukiwania nastepnej analogii we wlasnym zakresie.

 

Oczywiscie, stan wojenny sie skonczyl. Ale ludzie zostali. A ja nie moge zapomniec doswiadczenia z pierwszego, czy moze drugiego dnia stanu wojennego: - Moja owczesna funkcja Przewodniczacego Krajowego Komitetu Strajkowego przyciagala wielu ludzi i wsrod nich byla grupa prawnikow - solidarnosciowcow. Rozmawialismy o aktualnej sytuacji prawnej. Nie mialem zbyt wiele czasu, sprawy sie pietrzyly. Poprosilem ich wiec o opinie "Solidarnosci Prawnikow" na pismie. Dostalem ja dosyc szybko i byla optymistyczna - stan wojenny nie zatwierdzony przez Sejm nie jest legalny i jest sprzeczny z Konstytucja. Opinia ta miala tylko jeden mankament - zawierala tresc ale nie zawierala ani jednego podpisu. Zapomnialem o tym wydarzeniu na cale lata, do czasu otrzymania aktualnego wyroku rewizyjnego. Argumentacja wyroku byla powtorzeniem owej zbiorowej, anonimowej opinii "Solidarnosci Prawnikow" z 13 czy tez 14 grudnia 1981 roku. A wiec owczesna swiadomosc nielegalnosci stanu wojennego w kolach prawniczych byla powszechna - tylko odwagi zabraklo aby mowic o tym glosno i dzialac zgodnie z przekonaniem. Jakze wiec dzisiaj, po prawie dziesieciu latach spedzonych poza Krajem, mam mianowac w Polsce swojego reprezentanta prawnego? Jakie mam gwarancje, ze w sytuacji mojego kolejnego konfliktu ze spadkobiercami praw i zwyczajow bylej PRL nie przedlozy on swojej wlasnej kariery, spokoju a moze i moze bezpieczenstwa ponad interes klijenta? Nie mam zadnych.

 

Istnieje tez inny, chyba najwazniejszy, powod dla ktorego nie ulegam "propozycjom nie do odparcia". Jest to egzekwowanie mojego prawa do kierowania swoim postepowaniem i nie ulegania naciskom, przemocy i wymuszeniom. Argumentacja ze jezeli wczoraj odmowilem zjedzenia marchwi, ktora wymachiwano mi przed nosem, to dzisiaj nie bede jadl, nie przemawia do mnie; w swoim uporze jestem nawet sklonny poscic przez jakis czas, dbajac jedynie aby zostalo to publicznie odnotowane. Nie lubie nadgnilej marchwi tak samo jak nie lubie kija, ktorym kilkakrotnie wymachiwano mi juz przed nosem.. Zycie potwierdzilo, ze kij ma zawsze dwa konce, smaku marchwi jak dotad sie ustrzeglem. Jestem juz za stary i zbyt uparty aby zmieniac te upodobania.  Nawet jezeli krazacy nad Francja duch Lenina usmiecha sie ironicznie.

 

                                                               * * *

 

Niezaleznie od mojego glebokiego przekonania, ze Europejska Komisja Praw Czlowieka nie usilowala nawet analizowac przedstawianych przeze mnie w kolejnych listach argumentow i dowodow, ze zaakceptowala klamliwe tlumaczenia Rzadu RP tak dalece iz cytowala je jako fragmenty swojego orzeczenia - nie pozostawalo mi nic innego jak uprzejmie odpowiedziec:

 

Ref mkHR220397  -----------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330

AUSTRALIA

Albany, 22 marca   1997 r.

 

 

 

 

Mrs M. Therese Schoepfer

The Secretary of II Chamber

European Commission of Human Rights

Boite Postale 431 R6

67006 Strasbourg Cedex   

FRANCE

Sprawa No 27382/95

 

 

 

Szanowna Pani,

 

Dziekuje za  list z dnia 11 marca b.r. , zalaczona decyzje Europejskiej Komisji Praw Czlowieka i zwrot czesci przeslanych Komisji dokumentow.

Nie podzielam opinii Komisji,  uwazam ze Komisja zostala wprowadzona w blad.

Przyjmuje do wiadomosci, ze od decyzji nie przysluguje odwolanie ani do Komisji ani do jakiegokolwiek innego organu. 

 

 

Lacze wyrazy szacunku

(podpis na oryginale)

 Miroslaw Krupinski

fotokopia: zp720

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Tak wiec rozdzial optymistycznej wspolpracy z Europejska Komisja Praw Czlowieka i zwiazanych z tym nadziei zostal zakonczony. Mianowanie przez Rzad RP pelnomocnika, wladajacego wlasciwym jezykiem i majacego mozliwosc bezposredniego kontaktu z Komisja - uczynil cala moja wieloletnia korespondencje, argumenty, dowody i oczywiste fakty znane Komisji bezwartosciowymi. Ciekawe czy kiedys dowiemy sie dlaczego.

 

 

 

 

TEMIDA  JUZ  WIE  CO JEJ  WOLNO…

(CZYLI  WY NAS TU NIE STRASZCIE KOMISJą ANI DOWODAMI)

 

Negatywna dla mnie decyzja Komisji zawierala jednak elementy utrudniajace Rzadowi Polskiemu i podleglym mu poslusznym sadom dalsze ignorowanie sprawy. Decyzja, jak pamietamy, zawierala rejestr podstawowych faktow i dat oraz stwierdzenie ze Rzad RP nie kwestionuje zasadnosci roszczenia i nie uchyla sie od wyplaty rekompensaty. Musial byc jakis niepisany warunek tego umorzenia, bo wkrotce, dnia 25 marca 1997 r., otrzymalem kolejna korespondencje z Konsulatu RP - fax zawierajacy krotki list i zalacznik:

 

 

Ref:  KG250397  ------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

KONSULAT GENERALNY

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

W SYDNEY

----------------
CONSULATE GENERAL

OF THE REPUBLIC OF POLAND
IN
SYDNEY

 

 

10 Trelawney Street

Wollahra, N.S.W. 2025

Sydney , Australia

 

Tel. (02) 9363 9816

Fax. (02) 9327 2216

 

 

 

Sydney, 25.03.1997 r.

 

Nr 23213

 

 

Pan Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd.

Albany WA 6330

 

 

Szanowny Panie,

 

   Konsulat Generalny RP w Sydney przesyla w zalaczeniu kserokopie pisma Wojskowego Sadu Okregowego w Poznaniu z dnia 7 marca br., sygnatura akt Zo.1/97.  Oryginal pisma przeslemy niezwlocznie po otrzymaniu go z kraju poczta kurierska.

 

   Uprzejmie prosze o potwierdzenie otrzymania (z podaniem daty) niniejszego pisma.

 

Z powazaniem

(podpis nieczytelny)

Mariola Wojcik

      konsul

fotokopia: Zp801.gif

 

Ref:  WSOP070397  --------------------------------------------------------------------------------------

 

WOJSKOWY SAD OKREGOWY

W Poznaniu

Nr Zo 1/97

      07 marca  1997 r.

01-740 Poznan

 

                                                                           PAN

MIROSLAW KRUPINSKI

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330  

AUSTRALIA

 

 

               Informuje Pana, ze w dniu 22 maja 1977 r. o godz 11.0 w Siedzibie Wojskowego Sadu Okregowego w Poznaniu ul Solna 21 odbedzie sie rozprawa o zasadzenie odszkodowania orza zadoscuczynienie w zwiazku z nieslusznym skazaniem w Panskiej sprawie.

 

Wyk. BD / tel. 57-2085

Zal. Zwrot. Poswiadczenie odbioru

 

ZASTEPCA SZEFA

(podpis nieczytelny)

nazwisko na faksokopii nieczytelne

 

fotokopia: Zp802.gif

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Oczywiscie, stosujac sie do zyczenia pani Konsul, potwierdzilem przesylke faxem i w tym samym  dniu zwrocilem sie, rowniez faxem do Prezesa Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego w Warszawie,  z  prosba:

 

 

Ref: mkIWSN250397  ------------------------------------------------------------------------------------

 

From: Miroslaw Krupinski [FAX:+61 (98) 447124]

Sent: Tuesday, March 25, 1997 9:08 PM

To: 'Prezes Izby Wojskowej'

 

Szanowny Panie Prezesie,

 

Przepraszam za kierowanie mojego faxu bezposrednio do Pana, ale poza numerem Rzecznika Prasowego Izby Wojskowej jest to jedyny numer jaki posiadam. Pragne sie zwrocic z nastepujaca prosba:

 

W dniu dzisiejszym otrzymalem za posrednictwem Konsulatu w Sydney kserokopie pisma Rejonowego Sadu Wojskowego w Poznaniu z dnia 7 marca b.r., zawiadamiajaca o terminie mojej rozprawy (sprawa Zo 1/97). Kserokopia jest czesciowo nieczytelna, nie zawiera adresu korespondencyjnego ani numeru faxu, ktorym zostala przeslana do Konsulatu.

 

Poniewaz termin rozprawy jest bliski a ja mam kilka pytan natury proceduralnej - uprzejmie prosze o przekazanie Sadowi Okregowemu w Poznaniu prosby o podanie numeru faxu lub adresu E-mail, celem umozliwienia kontaktu.

 

Jezeli z jakichs przyczyn numery te sa dla mnie niedostepne, prosze o przekazanie prosby o przeslanie do mojej wiadomosci, celem zapoznania sie, kopii dokumentow sprawy. Rownoczesnie pragne sie zwrocic z pytaniem czy moja obecnosc na rozprawie jest zasadna i czy ( w przypadku odpowiedzi twierdzacej) koszty podrozy zaliczane sa do zwrotnych kosztow postepowania sadowego.

 

Po zapoznaniu sie z aktami sprawy dalsza sprawna korespondencja moze okazac sie konieczna, stad pragne podkreslic zasadnosc mojej prosby o bezposredni numer faxu lub poczty elektronicznej Rejonowego Sadu Wojskowego w Poznaniu. Moje wlasne numery sa podane w naglowku niniejszego faxu. . Przepraszam za zwiazany z tym klopot i z gory dziekuje za pomoc.

 

Lacze wyrazy szacunku

 

Miroslaw Krupinski (tekst komputerowy - bez podpisu odrecznego)

 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 

 

 

Dwa tygodnie pozniej, wobec braku oczekiwanego kontaktu, przeslalem poczta do WSOP nastepujacy list:

 

 

Ref: mkWSOP070497  -----------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330 Australia

telefon/fax : 61 98 447 124

E-mail : miroslaw@albanyis.com.au

 

Albany , dnia 7 kwietnia 1997 r.

 

Ostatnie pismo Sadu Zo. 1/97 (Uprzednio: Sprawa Nr 42/93)

 

Okregowy Sad Wojskowy w Poznaniu

ul. Solna 21

61 - 740 Poznan

Rzeczpospolita Polska

 

W zwiazku z otrzymaniem, w dniu 25 marca 1997 r, przeslanej faxem przez Konsulat Rzeczpospolitej Polskiej w Sydney, kserokopii pisma Sadu Nr Zo. 1/97, datowanego dnia 7 marca 1997 - uprzejmie zapytuje:

 

1. Czy mam mozliwosc otrzymania, droga pocztowa, faxem lub poprzez E-mail odpisow akt sprawy celem zapoznania sie z nimi przed rozprawa ?

 

2. Czy Sad uwaza moja obecnosc na rozprawie na tyle uzasadniona aby potraktowac koszty przybycia na nia jako zwrotne koszty procesowe ?

 

Rownoczesnie uprzejmie informuje, ze w razie potrzeby jestem w stanie przeslac Sadowi pelny komplet posiadanych przeze mnie dokumentow sprawy, zawierajacy:

 

- komputerowe kopie wszystkich wyslanych przeze pism procesowych, kierowanych do Sadu Najwyzszego w Warszawie, Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni oraz Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni, n komputerowe fotokopie wszystkich otrzymanych od wyzej wymienionych Sadow pism , n komputerowe fotokopie wszystkich pism otrzymanych od Pelnomocnika Rzadu, pana Krzysztofa Drzewickiego, pism Konsula Generalnego RP w Sydney i pism Konsulatu, posredniczacego w przekazywaniu korespondencji do mnie, n komputerowe kopie wszystkich moich pism wyslanych do wymienionych w poprzednim punkcie korespondentow, n komputerowa fotokopie wyjasnien Rzadu Rzeczpospolitej Polskiej przeslana Europejskiej Komisji Praw Czlowieka , dotyczacych niniejszej sprawy, n komputerowa kopie mojego stanowiska w sprawie tresci powyzszych wyjasnien,

 

Sformulowanie "komputerowa kopia" oznacza wtornik sporzadzonego i zachowanego w pamieci komputera oryginalnego dokumentu. Sformulowanie "komputerowa fotokopia" oznacza sporzadzona przy uzyciu skanera i zarejestrowana w pamieci komputera fotokopie oryginalnego dokumentu.

 

Pelny komplet znanych mi i posiadanych przeze mnie dokumentow sprawy zajmuje ponad 100MB pamieci komputerowej (fotokopie sa "dyskochlonne"). Po usunieciu z tego kompletu kopii korespondencji prawnej z Komisja Praw Czlowieka, objetego poufnoscia jej postepowania,zostanie to zredukowane do mniej niz 90MB, czyli pojemnosci pojedynczego dysku typu "Iomega Zip-Drive". Dysk taki moze byc przeslany poczta, z zachowaniem pelnej poufnosci korespondencji - poprzez zastosowanie hasla, ktorego nieznajomosc uniemozliwia dostep do zawartej tresci. Haslo moze byc podane telefonicznie lub faxem, po telefonicznym potwierdzeniu przez wlasciwego adresata faktu otrzymania dysku. Operowanie dyskiem wymaga posiadania " Iomega Zip Drive". Jest to urzadzenie powszechnie znane i niezbyt kosztowne, przypuszczam ze Sad posluguje sie nim od dawna. Drugim wymogiem dla odczytywania fotokopii dokumentow jest posiadanie uzytych do ich zarejestrowania: programu MS Word, wersja 7 lub pozniejsza (wersje 5 i 6 prawdopodobnie tez) i programu Paintbrush.

 

Prosze Sad o nie traktowanie powyzszej propozycji jako proby oddzialywania na przebieg procedury postepowania sadowego. Moja propozycja wynika jedynie z obawy iz wieloletnie opoznienie postepowania, przed jego przekazaniem Wojskowemu Sadowi Okregowemu w Poznaniu, moglo doprowadzic do zagubienia niektorych dokumentow lub istnienia niedoreczonych dokumentow adresowanych do mnie (sugeruja to niektore sformulowania uzyte przez Sad Marynarki Wojennej i Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni).

 

pozostaje z szacunkiem

 

(podpis na oryginale)

Miroslaw Krupinski

 

 

Uwaga: Uzywanie przeze mnie wspolnej linii dla telefonu i faxu oraz roznica czasu pomiedzy Polska i Australia moze powodowac pewne niedogodnosci w polaczeniu. Moj komputer odbiera automatycznie fax po piatym sygnale dzwiekowym. Jezeli wiec osoba usilujaca skontaktowac sie ze mna uzywa telefonu - winna odlozyc sluchawke po czwartym sygnale, oszczedzajac tym samym koszt polaczenia (jezeli nie odebralem - jestem nieobecny). Uzytkownik faxu powinien czekac do conajmniej piatego sygnalu, kiedy nastepuje automatyczne polaczenie.

 

Ze wzgledu na roznice czasu (8 godzin) uprzejmie proponuje ewentualne polaczenia faxowe po godzinie 15 czasu polskiego (w Australii noc) , a ewentualne polaczenia telefoniczne w godzinach 11 - 13 czasu polskiego (w Australii wczesny wieczor). Przepraszam za ewentualne niedogodnosci z tym zwiazane.

 

M.K. 

fotokopie: Zp801.jpg , Zp802.jpg , Zp803.gif , Zp804.gif

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Wobec braku znaku zycia ze strony ktoregokolwiek z adresatow przez ponad 3 tygodnie, zdecydowalem sie na wyslanie proponowanego dysku komputerowego, zawierajacego komplet moich pism procesowych sprawy. Zakladalem, ze posiadania kopii dokumentow wysylanych w ciagu ubieglych trzech lat (a bylo ich tylko kilka) sad zaprzeczyc nie moze. Moglby natomiast zaprzeczyc posiadania moich pism, czego wolalem uniknac. Z przyjemnoscia zalaczylem tez kopie mojego adresowanego do Komisji Praw Czlowieka stanowiska w sprawie wyjasnien Rzadu RP. Do dysku (i na dysku) zalaczylem ponizsze pismo przewodnie. List doszedl, co potwierdza pozniejszy fakt odeslania dysku, potwierdzony listem Konsulatu. Ale to juz pozniej... Wydruk komputerowy tekstu pisma pokazany jest ponizej:

 

 

Ref:  mkWSOP0105  -------------------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski                                                                   Albany, dnia 1 maja 1997 r.

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330

Australia

 

telefon/fax :  61 98 447 124

E-mail :  miroslaw@albanyis.com.au

 

Ostatnie pismo Sadu Zo. 1/97

(Uprzednio: Sprawa Nr 42/93)

                                                               Okregowy Sad Wojskowy w Poznaniu

                                                  ul. Solna 21

                                                  61 - 740 Poznan

                                                  Rzeczpospolita Polska

 

 

   W zalaczeniu przesylam dysk komputerowy zawierajacy kopie wszystkich moich pism procesowych  kierowanych do wlasciwych “etapowo” sadow polskich w sprawie o odszkodowanie za bezprawne pozbawienie wolnosci w latach 1981 - 1983, oraz kopie istotnej w sprawie, pozasadowej korespondencji . Zakladam iz kopie kierowanej do mnie w tym czasie korespondencji sa w posiadaniu Sadu.

 

Symbole pism skladaja sie z: numeru porzadkowego , inicjalow instytucji lub osoby adresata  oraz daty wyslania korespondencji w formie - dzien. miesiac.rok. Inicjaly oznaczaja :

 

WSOP - Wojskowy Sad Okregowy w Poznaniu

SMW   - Sad Marynarki Wojennej w Gdyni

DR       -  Pelnomocik  Rzadu RP p. Drzewicki

KG       - Konsulat Generalny RP w Sydney

SN        - Sad Najwyzszy (Izba Wojskowa) w Warszawie

WSGG  - Wojskowy Sad Garnizonowy w Gdyni

STAN. W SPR.. WYJ. - odpowiedz skierowana do Komisji Praw  Czlowieka

 

Dysk zawiera:

 

01)WSOP-1.5.97  -  kopia niniejszego pisma przewodniego

02)SMW-7.4.94    -  kopia wniosku procesowego

03)DR-11.4.96      -  kopia odpowiedzi na pismo Pelnomocnika Rzadu

04)DR-30.4.96      -  kopia odpowiedzi na pismo pelnomocnika rzadu

05)SMW-30.4.96   -  kopia pisma procesowego do Sadu Marynarki Wojennej (brak odpowiedzi)

06)STAN.W SPR . . -kopia odpowiedzi na wyjasnienia, skierowanej Komisji Praw Czlowieka

07)KG-6.6.96        -  kopia pisma przewodniego do posredniczacego w korespondencji Konsulatu

08)SN-6.6.96          - kopia pisma do Sadu Najwyzszego i reprezentowanych przez SN Sadow

09)KG-16.8.96      -  kopia odpowiedzi na korespondencje  Konsulatu Generalnego

10)KG-2.12.96      - kopia odpowiedzi na korespondencje Konsulatu Generalnego

11)SN-19.12.96    -  kopia pisma do Sadu Najwyzszego

12)WSGG-3.12.96 - kopia pisma do Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni

13)WSOP-7.4.97   - kopia pisma do Sadu Okregowego w Poznaniu

 

Oryginaly wszystkich wyzej reprodukowanych pism przeslane zostaly jako rejestrowane listy polecone. W obawie iz zaistniala zwloka w postepowaniu i przekazywanie ich kolejnym sadom moglo doprowadzic do ich zagubienia lub zniszczenia przesylam niniejszym ich komputerowe wtorniki.

 

Pozostaje z szacunkiem

   

M. Krupinski  (podpis na oryginale)

 

fotokopia: Zp806.gif

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Dnia 5 maja 1997 otrzymalem list z Konsulatu RP, zawierajacy caly plik opoznionych dokumentow. Czegoz tu nie bylo! Byly wiec: opozniony o piec miesiecy oryginal postanowienia Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni o przekazaniu mojej sprawy Sadowi w Poznaniu, stosunkowo swiezy, bo datowany 7 marca 1997, oryginal zawiadomienia o dacie nadchodzacej rozprawy, oraz datowany 3 kwietnia 1997 list Wojskowego Sadu Okregowego w Poznaniu. Ponizej przedstawiam jedynie tresc pisma Konsulatu i ostatniego pisma WSOP. Oba opoznione oryginaly pism sadowych byly juz reprodukowane jako kopie faxow, wiec ich tu nie powtarzam.

 

A wiec - pismo Konsulatu:

 

 

Ref:  KG290497   -------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

KONSULAT GENERALNY

RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

W SYDNEY

----------------
CONSULATE GENERAL

OF THE REPUBLIC OF POLAND
IN
SYDNEY

 

 

10 Trelawney Street

Wollahra, N.S.W. 2025

Sydney , Australia

 

Tel. (02) 9363 9816

Fax. (02) 9327 2216

Sydney, 29.04.1996 r.

Nr 23213

Pan Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd.

Albany WA 6330

 

 

 

Szanowny Panie,

 

   Nawiazujac do wczesniejszej korespondencji z dnia 13 lutego br. I 25 marca br., Konsulat Generalny RP w Sydney przesyla w zalaczeniu otrzymane z Polski oryginaly dokumentow, ktorych kserokopie zostaly Panu przeslane przy wyzej wymienionych pismach.

 

   Uprzejmie prosze o potwierdzenie otrzymania niniejszej korespondencji oraz podpisanie zalaczonego zwrotnego potwierdzenia odbioru (dotyczacego terminu rozprawy) i przeslania go do konsulatu.

 

 

Z powazaniem

 

(podpis nieczytelny)

Mariola Wojcik

      konsul

 

fotokopia: Zp808.gif

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Oraz kopia faxu WSOP. Prosze zwrocic uwage na podkreslony przeze mnie czerwony tekst. Sam bym sie tarzal ze smiechu, gdyby to nie o mnie chodzilo:

 

 

Ref: WSOP030497   --------------------------------------------------------------------------------------

 

Naglowek  faxu: 05-MAY-1997   21:35    POLISH CONSULATE   61 2 3272216         P01

 

Sygn. akt Zo 1/97                                                                      Poznan, dnia 03.04.1997 r.

 

 

W.P.

Miroslaw KRUPINSKI

62                                                                                                                                                                     Bayonet Head Rd

Albany, WA 6330

AUSTRALIA

    

 

               W odpowiedzi na Panski Fax skierowany do Prezesa Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego w Warszawie informuje, ze Wojskowy Sad Okregowy w Poznaniu dysponuje faxem o nr  /0-61/ 57-20-34 i na ten numer moze Pan przyslac dokumenty.

 

Niestety, z uwagi na ograniczenie finansowe nie jestesmy w  stanie poslac panu do Australii kserokopii akt sprawy.  Idealnym rozwiazaniem byloby ustanowienie przez Pana pelnomocnika – adwokata w Polsce, ktory reprezentowalby Panskie interesy i odbieral korespondencje.

 

               Gdy chodzi o  Panska obecnosc na rozprawie bylaby ona wskazana, ale nie jest niezbedna, natomiast Sad nie jest w stanie oplacic kosztow podrozy z Australii do Polski.

 

               Termin rozprawy w Panskiej sprawie zostal wyznaczony na dzien 22 maja 1997 r. godz. 11.00.

 

 

Z powazaniem

 

ZASTEPCA SZEFA

(podpis nieczytelny)

plk mgr Tadeusz Wylegalski

 

fotokopia: Zp809.gif  

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Troche mnie to rozsmieszylo, troche wiecej rozloscilo. No ale mialem przynajmniej oficjalnie podany numer faxu Sadu Wojskowego w Poznaniu. Usiadlem wiec do komputera i popelnilem grzeczny, biorac pod uwage sytuacje fax, podajac go rowniez do wiadomosci Izbie Wojskowej Sadu Najwyzszego. Po napisaniu kliknalem "send" - i zaczelo sie: Polaczenie z pierwszym adresatem - WSOP, nie powiem, uzyskalem ale po kilku sekundach zostalo rozlaczone. Kopia do

Sadu Najwyzszego poszla bez zadnych problemow. Powtorzylem probe z WSOP szesciokrotnie - za kazdym razem polaczenie zostalo przerwane. Oczywiscie nie moge tu wykluczyc niezgodnosci technicznej urzadzen, ale diabelnie mi to wygladalo na poinstruowanego operatora. Upierac sie przy tym jednak nie moge. Rozwiazalem sprawe w ten sposob, ze po dodaniu nowego naglowka wyslalem fax (bez problemu) na adres Sadu Wojewodzkiego w Poznaniu. dpis tego dziwolaga korespondencyjnego ponizej:

 

 

Ref:  mkWSOP050597  ----------------------------------------------------------------------------------

 

From: Miroslaw Krupinski[FAX:+61 (98) 447 124]

Sent: Monday, May 05, 1997 11:17 PM

To: 'Sad Wojewodzki w Poznaniu'

Subject: Sprawa WSOP Zo.1/97

 

Sad Wojewodzki w Poznaniu fax 48 61 52 93 85

 

Uprzejmie prosze o przekazanie niniejszego faxu Wojskowemu Sadowi Okregowemu w Poznaniu.

 

Wskazany przez plk Tadeusza Wylegalskiego fax nr 48 61 57 20 34 nie odpowiada - numer jest niewlasciwy lub pracuje na bardzo niskich frekwncjach. Przepraszam za klopot i dziekuje za pomoc. - Miroslaw Krupinski/AUSTRALIA

 

Wojskowy Sad Okregowy w Poznaniu fax (48) 61 572 034

Pan plk mgr Tadeusz Wylegalski

 

Dziekuje za pismo z dnia 3kwietnia 1997 roku, ktorego kopie otrzymalem faxem z Konsulatu RP w Sydnej dzisiaj, to jest 5 maja 1997r.

 

Uprzejmie informuje, ze w okresie nastepujacym po dacie Pana pisma wyslalem do Wojskowego Sadu Okregowego w Poznaniu nastepujaca korespondencje :

 

1/ Pismo datowane i wyslane listem poleconym dnia 7 kwietnia 1997 roku.

 

2/ przesylke polecona, zawierajaca pismo przewodnie datowane 1 maja 1997 r. i dysk komputerowy z kompletem wysylanej przeze mnie korespondencji procesowej zapoczatkowanej wnioskiem procesowym z dnia 7 kwietnia 1994 roku. (Kopie komputerowe dokumentow sporzadzone zostaly z uzyciem programu MS Word wersja 7 i moga byc otworzone w tym samym programie z uzyciem rowniez jego wczesniejszych wersji.

 

Wierze, ze obydwie przesylki zostaly przez poczte doreczone.

 

Ubolewam nad podyktowana brakiem funduszy Sadu niemozliwoscia przeslania mi dokumentow sadowych sprawy i tym samym niemozliwoscia zapoznania sie z nimi przed rozprawa.

 

Pragne zwrocic uwage Sadu na nastepujace fakty :

 

Na etapie wstepnej korespondencji z Izba Wojskowa Sadu Najwyzszego zostalem poinformowany iz koszty postepowania sadowego w sprawie rekompensaty za bezprawne skazanie ponosi Skarb Panstwa. Bezprawnosc skazania jest jednoznacznie stwierdzona prawomocnym orzeczeniem Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego, co wyczerpuje znamiona cytowanej wyzej zasady.

 

Koszt reprezentacji prawnej w Polsce jest jednym ze skladnikow kosztow postepowania sadowego i bylby on nieporownywanie wyzszy niz koszty przesylki dokumentow sadowych na moj jedynie prawdziwy, australijski, adres. Rownoczesnie poprzez ustanowienie reprezentanta zostalaby wytworzona sytuacja, w ktorej caly ciezar dotrzymywania terminow spoczywalby na mnie i wobec braku czasu na wlasciwy kontakt z owym pelnomocnikiem pozbawialby mnie wplywu na przebieg sprawy.

 

Nigdy nie oczekiwalem od Sadu jako instytucji "oplacania" kosztow postepowania sadowego, ale oczekiwalem zasadzenia zwrotu poniesionych przeze mnie kosztow, uznanych za uzasadnione. Z Pana pisma rozumiem, ze koszt mojego przyjazdu na rozprawe nie jest uznany za uzasadniony, podobnie jak koszty doreczenia mi kopii dokumentow sprawy, celem zapoznania sie z nimi. O poniesione przeze mnie do tej pory koszty procesowe Sad nie pyta,wiec moge sie spodziewac ze ich zwrot rowniez nie jest brany pod uwage. Wobec faktu, ze nigdy nie otrzymalem odpowiedzi strony pozwanej na moj wniosek procesowy - nie mam zadnej mozliwosci uczestniczenia w sprawie.

 

W tak zdefiniowanej sytuacji uprzejmie prosze o potwierdzenie, ze czas ewentualnego odwolania sie przeze mnie od wyroku Wojskowego Sadu Okregowego w Poznaniu bedzie biegl od momentu doreczenia mi oryginalu owego wyroku i kopiii akt sprawy oraz ze za termin tego odwolania zostanie uznana data jego nadania listem poleconym.

 

W mojej bylej praktyce bieglego sadowego w PRL spotkalem sie z regula prawna, ze na stronie wyrzadzajacej szkode spoczywa obowiazek jej naprawienia i zrekompensowania. Nie wiem jak dalece litera i duch prawa w Rzeczypospolitej Polskiej zostaly zrewidowane, ale zasada ta wydawala mi sie do tej pory niepodwazalna.

 

Bede wdzieczny za odpowiedz na ostatnia kwestie w sprawie odwolania.

 

Lacze wyrazy szacunku (-) elektronicznie Miroslaw Krupinski

 

Kopia do wiadomosci Prezesa Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego, wraz z podziekowaniem za

przekazanie poprzedniej korespondencji adresatowi (WSOP)..

 

M.K.

fotokopia: Zp810.gif , Zp811.gif

 ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Nie doczekalem sie na ten fax zadnej odpowiedzi. Poniewaz termin rozprawy sie szybko zblizal, dalsza korespondencja nie miala juz sensu. Chcac uniknac uprawomocnienia sie nieznanego mi wyroku mialem tylko jedno wyjscie - zlozyc natychmiast po rozprawie formalne zazalenie na postepowanie proceduralne Sadu i dotkniety skutkami takiego postepowania nieznany mi jeszcze wyrok. Zrobilem to dzien po wyznaczonej dacie rozprawy, wysylajac wlasciwa droga proceduralna, czyli poprzez Konsulat i orzekajacy sad nastepujace zazalenie. Wydruk komputerowy tresci  tego “zazalenia w ciemno”  ponizej:

 

 

Ref: mkIWSN-WSOP230597  ---------------------------------------------------------------------------

 

Miroslaw Krupinski

62 Bayonet Head Rd

Albany, W.A. 6330 AUSTRALIA

telefon/fax : 61 (08) 9844 7124

E-mail : miroslaw@fullcomp.com.au

 

Albany, dnia 23 maja 1997 r.

 

Sygn. akt Zo 1/97

 

Izba Wojskowa Sadu Najwyzszego w Warszawie

ul. Nowowiejska 26B

02-210 Warszawa

Rzeczpospolita Polska

 

za posrednictwem

 

Wojskowego Sadu Okregowego w Poznaniu

ul. Solna 21

61 - 740 Poznan

Rzeczpospolita Polska

 

(poprzez Konsulat Generalny RP w Sydney).

 

Zazalenie na przebieg postepowania prawnego Wojskowego Sadu Okregowego w Poznaniu w sprawie Zo.1/97 - o odszkodowanie za bezprawne skazanie w okresie stanu wojennego.

 

Zgodnie z zawiadomieniem Wojskowego Sadu Okregowego w Poznaniu w dniu 22 maja 1997 roku, w siedzibie tegoz Sadu miala sie odbyc rozprawa o zasadzenie naleznego mi odszkodowania w zwiazku z bezprawnym (w swietle prawomocnego orzeczenia Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego) pozbawieniem mnie wolnosci w latach 1981- 1983.

 

W  korespondencji poprzedzajacej rozprawe zwrocilem sie do Wojskowego Sadu Okregowego w

Poznaniu o przeslanie kopii akt sprawy.

 

W otrzymanym w dniu 5 maja b.r. (faxem, poprzez Konsulat RP w Sydney) pismie, datowanym

dnia 03.04.1997 r., nie opatrzonym numerem porzadkowym i podpisanym przez Zastepce Szefa plk mgr Tadeusza Wylegalka - sad odmowil dopelnienia tej czynnosci. W uzasadnieniu Sad podal ze powodem sa ograniczenia finansowe, nie pozwalajace na oplacenie kosztow przesylki dokumentow do Australii. ym samym, Sad pozbawil mnie nastepujacych mozliwosci:

 

1. Zapoznania sie ze stanowiskiem strony pozwanej.

 

2. Zapoznania sie z zebranymi przez Sad materialami.

 

3. Sprawdzenie kompletnosci przeslanej przeze mnie kolejnym uczestniczacym w sprawie Sadom korespondencji prawnej.

 

4. Ustosunkowanie sie do w/w materialow przed data rozprawy lub podjecia decyzji uczestniczenia w niej.

 

Pragne zwrocic uwage, iz z wnioskiem o przeslanie mi kopii akt sprawy zwracalem sie juz uprzednio w zazaleniu z dnia 6 czerwca 1996 roku, przeslanego Izbie Wojskowej Sadu Najwyzszego za posrednictwem Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni. Pismo to zostalo przeslane sugerowana przez Sad droga - poprzez Konsulat RP w Sydney. W otrzymanym w dniu 27.11.97r pismie Wojskowego Sadu Garnizonowego w Gdyni, datowanego 12.07.97r zostalem poinformowany, iz takie zazalenie mi nie przysluguje.

 

W obawie iz przekazywane wielokrotnie akta sprawy nie zawieraja kompletu wysylanych przeze mnie pism, w dniu 1 maja 1997 r przeslalem, Wojskowemu Sadowi Okregowemu w Poznaniu, listem poleconym, dysk komputerowy, zawierajacy komplet ich wtornikow.

 

W dniu 5 maja 1997 r zwrocilem sie faxem do Wojskowego Sadu Okregowego w Poznaniu o potwierdzenie warunkow i terminu ewentualnego odwolania od wydanego na wyznaczonej rozprawie wyroku. Glownie chodzilo o potwierdzenie iz termin odwolania bedzie biegl od daty doreczenia mi tegoz wyroku. Szesciokrotna proba przeslania tego faxu na numer podany przez Sad zakonczyla sie niepowodzeniem - fax WSOP , pomimo dokonanego kazdorazowo polaczenia odrzucal przesylke. W tej sytuacji przeslalem fax (bez zadnych problemow technicznych) na adresy Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego i Sadu Wojewodzkiego w Poznaniu, z prosba o dalsze przekazanie do WSOP. Przyjecie ich zostalo potwierdzone. Odpowiedzi od WSOP nie otrzymalem.

 

Zachodzi uzasadniona przebiegiem dotychczasowego postepowania obawa , iz wyrok wydany dnia 22 maja 1997 r moze zostac uznanym za prawomocny zanim zostanie mi doreczony. Z tego powodu wysylam niniejsze zazalenie na przebieg postepowania sadowego jeden dzien po wyznaczonej dacie rozprawy, wskazana uprzednio przez Sad droga, to jest poprzez Konsulat Generalny RP w Sydney, listem poleconym, za zwrotnym poswiadczeniem odbioru.

 

Z powazaniem

 

(podpis na oryginale)

 

Miroslaw Krupinski 

fotokopia: Zp813.gif , Zp813.gif

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Konsulat potwierdzil otrzymanie przesylki w dniu 27 maja 1997r. Teraz juz nie pozostawalo do zrobienia nic poza czekaniem orzeczenie pierwszej instancji sadowej i rezultat zazalenia. Czekanie trwalo tylko miesiac. 24 czerwca otrzymalem fax z Konsulatu RP w Sydney, opatrzony nowa graficznie strona tytulowa pisma przewodniego i zawierajacy siedmiostronicowe orzeczenie Wojskowego Sadu Okregowego w Poznaniu. Poniewaz czytelnosc faxu byla nieco ograniczona, na CD reprodukuje ten dokument z otrzymanego pozniej poczta oryginalu, natomiast ponizej zamieszczam odpis . Ale najwpierw owa nowa wizytowka Konsulatu:

 

 

Ref: KG240697  -------------------------------------------------------------------------------------------

 

24-JUN-1997    15:34               POLISH CONSULATE – SYDNEY              +61 2  9327 2216

 

 

FAX TRANSMISSION CONTROL SHEET

 

 

     FROM:            CONSULATE GENERAL OF THE REPUBLIC OF POLAND

                             10 Trelawney St.   WOOLLAHRA   N.S.W.  2025,   SYDNEY

 

     FAX:               (02) 9327 2216

 

      TEL:               (02) 9363 9816

      

 

 

 

FROM:   Konsulat Generalny RP w Sydney

 

DATE:                24 June 1997

 

TO:                     P. Miroslaw Krupinski

 

FAX:                  (08) 9844 7124

 

RE:                     postanowienie

 

No. of pages (incl this) :  8

 

Szanowny Panie,

 

Na prosba Ministerstwa Spraw Zagranicznych przesylam Panu w zalaczeniu kserokopie odpisu nieprawomocnego postanowienia Wojskowego Sadu Okregowego w Poznaniu (Sygn. akt Zo.1/97).

Jednoczesnie, uprzejmie informuje, iz oryginal postanowienia wraz z dyskietka i drukiem zwrotnego poswiadczenia odbioru zostanie Panu przeslany niezwlocznie po otrzymaniu z Kraju.

 

 

 

Z powazaniem

 

(podpis nieczytelny)

Mariola Wojcik

      konsul

fotokopia: Zp822.gif

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Do ktorej zalaczone bylo orzeczenie sadu:

 

 

Ref: WSOPpost.  ------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

(wizerunek orla)

WOJSKOWY SAD OKREGOWY

w Poznaniu

  01-740 Poznan, ul Solna 21

 

Sygn. akt Zo 1/97

 

 P O S T A N O W I E N I E -

 

Poznań, dnia 22 maja 1997 r.

 

          Wojskowy    Sad    Okręgowy    w    Poznaniu    w    skladzie:

             Przewodniczacy  -  sędzia  wojskowy            plk Tadeusz Wylegalski

             Sędziowie  wojskowi                                              pplk Jacek Rosicki

                                                                                    mjr Marek Kwiatkowski (del. - spr.)   

             Protokolant                                                             Teresa Baranowska

przy   udziale   Prokuratora  wojskowego                           pplk Jacka Jatczaka  

po  rozpoznaniu  wniosku                           Mirosława  Krupińskiego  s.  Teofila       

w  przedmiocie  przyznania  odszkodowania  za  niesluszne  skazanie wyrokiem b. Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni zapadlym na sesji wyjazdowej w Bydgoszczy dnia 23 czerwca 1982 r. (sygn. akt SoW 579/82)

na mocy art. 487 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 488 § 2  k.p.k. i art.572 a § 4 k.p.k.

 

p o s t a n o w i l -

 

- zasadzić od Skarbu Państwa - Departamentu Finansów Ministerstwa Obrony Narodowej na  rzecz wnioskodawcy Miroslawa Krupińskiego s. Teofila, ur. 8.09.1930 r. 93.111,43 (dziewięcdziesiat trzy tysiace sto jedenaście zlotych czterdzieści trzy grosze) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia prawomocności orzeczenia do dnia wezwania do odbioru tej kwoty, a to tytulem odszkodowania za poniesiona szkodę i zadośsuczynienia za krzywdę moralna zwiazana z nieslusznym skazaniem,

- zgodnie z art. 488 § 2 k.p.k. postępowanie jest wolne od kosztów.

 

U z a s a d n i e n i e

 

Pismem z dnia 18 pazdziernika 1993 r. skierowanym do Izby Wojskowej Sadu Najwyzszego w Warszawie zamieszkaly na stale w Australii Miroslaw Krupiński wystapil o zasadzenie na swoja rzecz odszkodowania za niesluszne skazanie wyrokiem b. Sadu Marynarki Wojennej w Gdyni  zapadlym na sesji wyjazdowej w Bydgoszczy w dniu 29.07.1982 r. (sygn. akt SmW 122/82). Jakkolwiek wnioskodawca nie określil w swoim pismie wysokości zadanego odszkodowania, tym niemniej na jego wielkosc mialyby wplynac:

* pozbawienie wolności w okresie od 16.12.1981 r. do 17.09.1983 r.

*  utrata zdrowia spowodowana przebytym w więzieniu zawalem serca, uniemozliwieniem jego leczenia oraz wplywem warunków więziennych na ogólny stan zdrowia,

*  pozbawienie przydzielonego mieszkania spóldzielczego , uzyskanego w wyniku likwidacji spóldzielczej ksiazeczki mieszkaniowej z pelnym okresem wyczekiwania, po przelaniu kwoty wkladu na wezwanie i na rzecz spóldzielni mieszkaniowej,