soc.culture.polish - watek: "Ilu Slowian zginelo w WW II?":

A. grekoznawca, czyli spec od "holo= slonce"


1. On Sun, 04 Nov 2001 07:18:10 GMT, Wieslaw Kochanski <wieslaw_@algonet.se> wrote:

Jaga wrote:

> Hi Wieslaw,
> tu co kolezanka podala.

Wie Pani cosik mi sie te cyfry nie widza.

Po pierwsze na jakiej podstawie ktos mogl  obliczyc jaka byla przed WWII ilosc ukraincow. Kto ich obliczyl? Mam w domu w tej chwili polski maly Rocznik Statystyczny z 1939 roku. I mimo ze siedzialem nad nim kiedys godzinami nie moglem okreslic liczby Ukraincow zamieszkujacych w granicach wielkiej Polski. To co sie podaje to podzial wg. ojczystego jezyka, religi ale przeciez Ukraincy byli i katolicy a wielu z nich podawalo polski jako ojczysty jezyk.

Moze te cyfry sa dobre aby polemizowac z amerykanami ktorzy naogol nic nie wiedza, ale ja sam bym sie do nich tak bardzo nie przywiazaywal.

1). Te 15 mln w sowieckich lagarach tez wydaje siebyc jakis  hokus pokus - bo jakiej narodowosci.

2) Po za tym Holocaust jako taki jest okresleniem jakie sami  Zydzi nadali hitlerowskiej probie kompletnego wymordowania    w Europie tego narodu. Mowienie ze wszystkie ofiary WWII    sa ofiarami Holocaustu - to jest bzdura. Dlatego ze zolnierz    ginacy na jakimkolwiek z frontow WWII nie byl ofiara Holocaustu.

Pani zaprosi ta Pania Wisniewska do naszego soc.culture.polish to sobie z nia pogadamy.

W.

P.S. Pani Wisniewska to doktor od czego?? Bo chyba nie od histori.

> Three Holocaust Statistics  by Dr. Joanna Wisniewska

> It is widely thought that the perpetrators of the Holocaust were  responsible for the deaths  of some  11
> million people. However, this  number represents only those people killed by  means of the Nazi  war  crimes > documentation. The numbers taken from purely civilian,  non-military extermination  shows a startlingly
> different and even more disturbing reality.  The actual number of Holocaust  victims lies in the  range of
> about 40 million people. This,  added to the number of  combatants  killed, 65 million, plus the additional
> 15  million  Soviet  deportation camp deaths, resulting in a  combined total of 120 million  people,
> represents a major decline in the European population,  which,  according to available  averages, will only > be recovered by the year  2000.

> Percentage-wise, who was killed?
> 65-70% of European Jews
> 45-50% of European Gypsies
> ~20% of Ukrainian Slavs
> ~11% of Polish Slavs
> ~10% of Russian Slavs
> ~9% of Belarusan Slavs
> ~5% of Czechoslovak Slavs
> ~4% of Yugoslavian Balkan People
> ~3% of Romanians and Moldavians
> ~2% of Latvian and Lithuanian Balts
> ~2% of Hungarians
> ~1.5% of Austrians
> ~.85% of Germans
> ~.75 of French and Belgian civilian prisoners

> Quantitatively speaking, who died in the Holocaust?
> 8-9 million Ukrainians
> 7-8 million Russians
> 5-6 million Jews
> 3-4 million Poles
> 1-2 million each of Balts, Belarusans, Czechoslovaks, Gypsies,  Romanians, and Yugoslavs
> .5-1 million Germans, Austrians, Hungarians and Prussians (most were  homo-sexual or disabled)

> Racially speaking, who were the victims of the Holocaust?
> 25 million Slavs (including Belarusans, Czechoslovaks, Poles, Russians  and Ukrainians)
> 6 million Semites (including various Jewish peoples)
> 2 million Balkanites (including various Yugoslavian peoples)
> 2 million Balts (including Latvians, Lithuanians and Non-German  Prussians)
> 2 million Indics (including various Gypsy peoples)
> 2 million Latins (including French, Romanians, Moldavians and  Bessarabians)
> .5 million Germans (including various Austrian and German peoples)
> .5 million Ugrics (including Hungarians and their kin)

> > To nie jest takie proste... bo nikt nie jest  w stanie podac tego dokladnie. Ukraincy  walczyli  po stronie
>> niemcow i sowietow. Sowieci podawali ich jako  Armia Czerwona a  wiec wlasni.  Slowianie tez nie sa >> taka  prosta sprawa dlatego ze przedwojenna Polska  Armia skladala  sie nie tylko ze slowian. (patrz >>Katyn) Sowieci i ukraincy  to tez slowianie  (w czesci) Niech Pani  poda cyfry ktore Pani  podala >>amerykanom (te na ktore marudzili)  - dokladnie nie  - ale z grubsza rzecz biorac bedzie mozna powiedziec >>na ile  sa  prawdopodobne.

> > W.



2. On Mon, 05 Nov 2001 12:39:07 GMT,  miroslaw@iinet.net.au wrote:

On Sun, 04 Nov 2001 07:18:10 GMT, "wieslaw_@algonet.se" <wieslaw_@algonet.se> wrote:

[...] cytat jak w postingu 1 wyzej

>   2) Po za tym Holocaust jako taki jest okresleniem jakie sami
>   Zydzi nadali hitlerowskiej probie kompletnego wymordowania
>   w Europie tego narodu. Mowienie ze wszystkie ofiary WWII
>   sa ofiarami Holocaustu - to jest bzdura. Dlatego ze zolnierz
>   ginacy na jakimkolwiek z frontow WWII nie byl ofiara Holocaustu.

-----------------------

The Macquarie National Dictionary:

holocaust - 1. great or wholesale destruction of life, esp. by fire, 2. an offering dewoted wholly to burning; a burnt offering [LL holocaustium, from  Gk holokauston - a burnt offering, properly neut. of holocaustos - burnt whole].

tlumaczac na jezyk polski:

holocaust - 1. wielkie lub calkowite zniszczenie zycia, szczegolnie przez spalenie,  2. ofiara poswiecona w calosci przez spalenie; calopalenie.  (pochodzi od slowa holocaustium - greckie holokauston - ofiara przez spalenie, wlasciwie rodzaj nijaki od holocaustos - calkowicie spalone).
---------------------

No coz, te cholerne Greki definicje Zydom kilka tysiecy lat temu ukradli ukradli - to jeszcze pod jej szyldem niewlasciwe ofiary swoim bostwom skladaly.

Po nich Brytyjczycy grzech popelnili, podajac w czasie niezbyt dawnej konferencji poswieconej Holocaustowi (temu w czasie drugiej wojny swiatowej) jego definicje dokladnie taka sama jak pani "doktor nie od historii".

Tego nie mozna plazem puscic! Grecja Akropol i Olimp jako odszkodowanie okradzionym powinna przekazac, a Blair Palestyne i pol Wielkiej Brytanii wraz z odsetkami. A te podszywajace sie jako ofiary Cygany - to od dzisiaj okradzionym gratis w cyganieniu pomagac maja!

Miroslaw

P.S. Wydawcy Narodowego Slownika Macquarie tez jakis rachunek podsunac nalezy. Nie dosc ze haslo "holocaust" z malej litery popelniaja, to jeszcze nic o Zydach w kontekscie nie pisza, skubance jedne...

[...] reszta cytatu jak w postingu 1 wyzej

Miroslaw



3.On Mon, 05 Nov 2001 13:23:53 GMT, Wieslaw Kochanski <wieslaw_@algonet.se> wrote:

> miroslaw@iinet.net.au wrote:

> On Sun, 04 Nov 2001 23:41:32 GMT, "wieslaw_@algonet.se"
> <wieslaw_@algonet.se> wrote:
>
> >miroslaw@iinet.net.au wrote:
> >
> >> No coz, te cholerne Greki definicje Zydom kilka tysiecy lat temu
> >> ukradli ukradli - to jeszcze pod jej szyldem niewlasciwe ofiary
> >> swoim bostwom skladaly.
> >
> >Durny jestes w swoich komentarzach jak zawsze Krupinski
> >Wlasnie od Holo od grekow nazwano Hitlerowski plan
> > wyniszczenia Zydow w kontekscie WWII Holocaustem.
> >
> >Nikt nie powiedzial ze zydzi wymyslili samo slowo Holocaust.
>
> >W.
>
> To my na "ty"?  Musi co zupelnie na psy schodze...

zawsze to mowilem

> Nie wiem jak "Holo od grekow" stalo sie wlasnoscia Zydow - bo slowo
> greckiego pochodzenia holocaust okresla kazde wyniszczenie.
> Nie tak dawno australijska TV SBS pokazywala "Holocaust Romow",
> wywolujac wiele glosow zadowolenia z siegniecia po temat przez ponad
> pol wieku pomijany i usuwany w cien.
> Wyglada wiec ze Pan, PANIE Kochanski, w swoim zagulgotaniu jestes
> Holocaust (Romow) Denier, co jeszcze dwa lata temu bylo na scp
> zbrodnia niepodwazalna i scigana z urzedu.  No ale kudy tym Romom do
> rasy wybranej, no nie?

Gowno mnie obchodza panskie poglady na temat rasy wybranej. Holo z grecekiego slonce - palic.

Tak sie przedziwnie sklada ze podczas WWII palono Zydow i Cyganow a nie panskich rodakow. Zydzi zajeli sie sami wlasna martyrologia bo gdy inni to robili to pomijajac nie dokladnosc samej liczby wyszlo im 4 mln _Polakow_ w Oswiecimiu. Zydzi nazwali wiec plan wyniszczenai Zydow Holocaustem i czy Panu sie to podoba czy nie tak pozostanie - natomiast z calym respektem dla Polakow ktorzy zgineli podczas WWI nazwa "Polski Holocaust" lub inne Holocausty pozostanie dla mnie dosc  infantylnym chwytm rewizionistow.

W.



4. On Mon, 05 Nov 2001 12:39:07 GMT,  miroslaw@iinet.net.au wrote:

On Sun, 04 Nov 2001 23:41:32 GMT, Wieslaw Kochanski <wieslaw_@algonet.se> wrote:

>miroslaw@iinet.net.au wrote:

>> No coz, te cholerne Greki definicje Zydom kilka tysiecy lat temu
>> ukradli ukradli - to jeszcze pod jej szyldem niewlasciwe ofiary
>> swoim bostwom skladaly.

>Durny jestes w swoich komentarzach jak zawsze Krupinski
>Wlasnie od Holo od grekow nazwano Hitlerowski plan
>wyniszczenia Zydow w kontekscie WWII Holocaustem.

>Nikt nie powiedzial ze zydzi wymyslili samo slowo Holocaust.

>W.

To my na "ty"?  Musi co zupelnie na psy schodze...

Nie wiem jak "Holo od grekow" stalo sie wlasnoscia Zydow - bo slowo greckiego pochodzenia holocaust okresla kazde wyniszczenieNie tak dawno australijska TV SBS pokazywala "Holocaust Romow", wywolujac wiele glosow zadowolenia z siegniecia po temat przez ponad pol wieku pomijany i usuwany w cien.

Wyglada wiec ze Pan, PANIE Kochanski, w swoim zagulgotaniu jestes Holocaust (Romow) Denier, co jeszcze dwa lata temu bylo na scp zbrodnia niepodwazalna i scigana z urzedu.  No ale kudy tym Romom do rasy wybranej, no nie?

O strzelaniu w konczyny to ja tu wspominac nie bede, bo monopol literacki L.K.  uznaje,  ale Pan jakos w ta wlasna kupke bez wdzieku siadasz, amunicji licznym dzis na sciepie kochanskoznawcom dostarczajac.

Miroslaw



5.On Mon, 05 Nov 2001 13:50:17 GMT, Wieslaw Kochanski <wieslaw_@algonet.se> wrote:

Holocaust - najnowsza (pewnie zydowska) szwedzka encyklopedia

holocaust - skladanie ofiar poprzez palenie. nazwa wyniszczenia przez nazistow narodow podczas WWII. Jedyne narody ktore mialy przestac _istniec_ to Zydzi i Cyganie.

Enc. Britannica
holocaust - Hebrew Sho'ah or Hurban the 12 years (1933-45) of Nazi persecution of Jews and other minoritis
(....) the attempted extermination of European Jewry.

PRL'owska encyklopedia nie posiada wogole tego terminu jak i PRL'owski slownik wyrazow obcych.

Panie Krupinski niestety bedzie sie Pan musial obyc bez Holocaustu w opowiadaniach o polskiej martrologi.

W.



6. On Tue, 06 Nov 2001 02:05:38 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:

On Mon, 05 Nov 2001 13:50:17 GMT, "wieslaw_@algonet.se" <wieslaw_@algonet.se> wrote:

>wieslaw_@algonet.se wrote:
>
>Holocaust - najnowsza (pewnie zydowska) szwedzka encyklopedia

>holocaust - skladanie ofiar poprzez palenie. nazwa wyniszczenia przez nazistow narodow podczas WWII.
> Jedyne narody ktore mialy przestac _istnie_ to Zydzi i Cyganie.

To caly zapis w tej szwedzkiej czytance? Czy cos bylo niewygodne? Wyniszczen "calych narodow" bylo w historii duzo wiecej - polecam historie podbojow Dzingis Chana, historie Indian amerykanskich, konflikty jugoslowianskie w czasie WWII (i po niej).

No i ci ... Cyganie za wspolnikow...  Co za plama, Panie Kochanski, nieprawdaz? A co w tej troche starszej niz najnowsza szwedzkiej encyklopedii stoi?

Z ta encyklopedia to zupelnie jak ze Starym Testamentem - wersji a wersji po swiecie krazy...

>Enc. Britannica
>holocaust - Hebrew Sho'ah or Hurban the 12 years
>(1933-45) of Nazi persecution of Jews and other minoritis
>(....) the attempted extermination of European Jewry.

To pelne haslo? I dokladny zapis? I zadnych cudzyslowow wokol definicji hebrajskiej? I co te "other minorities" tam moga znaczyc...  Czyzby jeszcze ktos poza Cyganami (bo liczba mnoga jest uzyta)?

Cus ten Panski "holo-sloncowy" monopol to w swietle owych encyklopedi o kant pupy rozbic mozna. Lap juz do strzelania pewnie nie zostalo, Panie Kochanski....

>PRL'owska encyklopedia nie posiada wogole tego terminu
>jak i PRL'owski slownik wyrazow obcych.

>Panie Krupinski niestety bedzie sie Pan musial obyc bez
>Holocaustu w opowiadaniach o polskiej martrologi.

Alez ja sie bardzo ciesze. Jest to wymowne potwierdzenie opieki wyrazonej w slowach znanej polskiej piesni religijnej

"Boze cos Polske przez tak liczne wieki
otaczal blaskiem potegi i chwaly,
cos ja oslanial tarcza swej opieki
od nieszczesc...

Amen, Panie Kochanski.

Miroslaw

P.S. Czy w swietle tej encyklopedycznej wspolnoty holocaustu Zydow z Cyganami, jako znany lingwista (holo = slonce :), moglby mi Pan wyjasnic - czy slowo "cyganic" to cyganskie czy  Kochanskie ?

Oj chyba ta wspaniala dyskusje w nowa witryne dla potomnych zbiore :)



7. On Tue, 06 Nov 2001 07:34:28 GMT, Wieslaw Kochanski <wieslaw_@algonet.se> wrote:

miroslaw@iinet.net.au wrote:

> On Mon, 05 Nov 2001 13:50:17 GMT, "wieslaw_@algonet.se"
> <wieslaw_@algonet.se> wrote:
>
> >wieslaw_@algonet.se wrote:
> >
> >Holocaust - najnowsza (pewnie zydowska) szwedzka
> >encyklopedia
> >
> >holocaust - skladanie ofiar poprzez palenie.
> >nazwa wyniszczenia przez nazistow narodow
> >podczas WWII. Jedyne narody ktore mialy przestac
> >_istnie_ to Zydzi i Cyganie.
>
> To caly zapis w tej szwedzkiej czytance? Czy cos bylo niewygodne?
> Wyniszczen "calych narodow" bylo w historii duzo wiecej - polecam
> historie podbojow Dzingis Chana, historie Indian amerykanskich,
> konflikty jugoslowianskie w czasie WWII (i po niej).

Tak ale nigdy przedtem nie bylo to wyniszczenie zwiazane
z palenmiem - dlatego nie nazywa sie to holocaustem.

[... duzo i glupio.. wyciete..]

W.



8. On Tue, 06 Nov 2001 02:05:37 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:

On Mon, 05 Nov 2001 13:23:53 GMT, "wieslaw_@algonet.se"

<wieslaw_@algonet.se> wrote:

>miroslaw@iinet.net.au wrote:

>> To my na "ty"?  Musi co zupelnie na psy schodze...

>zawsze to mowilem
>
>> Nie wiem jak "Holo od grekow" stalo sie wlasnoscia Zydow - bo slowo
>> greckiego pochodzenia holocaust okresla kazde wyniszczenie.
>> Nie tak dawno australijska TV SBS pokazywala "Holocaust Romow",
>> wywolujac wiele glosow zadowolenia z siegniecia po temat przez ponad
>> pol wieku pomijany i usuwany w cien.
>> Wyglada wiec ze Pan, PANIE Kochanski, w swoim zagulgotaniu jestes
>> Holocaust (Romow) Denier, co jeszcze dwa lata temu bylo na scp
>> zbrodnia niepodwazalna i scigana z urzedu.  No ale kudy tym Romom do
>> rasy wybranej, no nie?
>
> Gowno mnie obchodza panskie poglady na temat rasy wybranej.
> Holo z grecekiego slonce - palic.

Cos sie Panu, Panie sciepowy erudyto, popieprzylo i to zdrowo. Slonce po grecku to helios, sloneczny to helio-.  Wiec moze ten historyczny monopol Kochanskiego rzeczywiscie Heliocaust powinien sie nazywac? Takie lusterkowe zajaczki w oczeta Swiata? Mysle ze nikt protestowac nie bedzie, historie i slowniki tylko podretuszowac wstecz trzeba. Ale to nic nowego przeciez...

>Tak sie przedziwnie sklada ze podczas WWII palono Zydow i Cyganow
>a nie panskich rodakow. Zydzi zajeli sie sami wlasna martyrologia
>bo gdy inni to robili to pomijajac nie dokladnosc samej liczby
>wyszlo im 4 mln _Polakow_ w Oswiecimiu. Zydzi nazwali wiec plan
>wyniszczenai Zydow Holocaustem i czy Panu sie to podoba czy nie
>tak pozostanie - natomiast z calym respektem dla Polakow ktorzy
>zgineli podczas WWI nazwa "Polski Holocaust" lub inne Holocausty
>pozostanie dla mnie dos infantylnym chwytm rewizionistow.

Widzi Pan - ten Grecki "holo (hurtowne, calkowite) caust (zniszczenie, spalenie)" to na paleniu zwlok nie polegal - byla to tylko niemiecka metoda usuwania i zapewne epidemiologicznych dowodow strasznej, przyznaje. zbrodni. Dokonanej na Romach, Zydach, Polakach, Ukraincach itp. Wiec i tutaj Panskie "holo = slonce" slyszacego ze gdzies tam dzwonia Kochanskiego jest zalosnym niewypalem.

"holocaust" - grecki termin "calkowite wyniszczenie" jest terminem odnoszacym sie do kazdej odpowiadajacej mu sytuacji, a tych sytuacji bylo i jest na swiecie mnogo. Wiec czy to bedzie wyniszczanie w Kambodzy, Afganistanie, Europie  czy Palestynie - termin ma swoja etymologiczna racje bytu i zastosowania.

Nie wiem na czym ten "infantylny chwyt rewizjonistow" ma polegac - rozumiem ze gdyby Pan opatentowal jakis zwiazany z tym produkt (na przyklad jednogramowe torebki popiolu zmieszanego z heroina), to dowolnie wybrana nazwa takiego produktu moglaby zostac  opatentowana ,a proby walki z jego sprzedaza uznane zapewne za
zbrodnie glowna.

Natomiast "rewizjonizm" polegajacy na gloszeniu oczywistej prawdy ze hitlerowcy podjeli probe wyniszczenia Romow, Zydow i Slowian...  eeeee Panie Kochanski - to juz lepiej pisz Pan doktorat z Greki.

Miroslaw

P.S. A swoja droga ten zydowski monopol na slowo "holo" (greckie "wszystko", ang - "wholesale") to ma jakas tam intencjonalna wymowe - ale w odniesieniu do intencji a nie do historii, Panie Kochanski... do intencji...



9.  On Tue, 06 Nov 2001 07:32:15 GMT, Wieslaw Kochanski <wieslaw_@algonet.se> wrote:

miroslaw@iinet.net.au wrote:

> "holocaust" - grecki termin "calkowite wyniszczenie" jest terminem

Bzdura holocaust wcale nie znaczy w greckim calkowite wyniszczenie ale palona ofiara Panie Irving-Krupinski

W.



10.On Tue, 06 Nov 2001 07:55:23 GMT, Wieslaw Kochanski <wieslaw_@algonet.se> wrote:

miroslaw@iinet.net.au wrote:

> Widzi Pan - ten Grecki "holo (hurtowne, calkowite) caust (zniszczenie,
> spalenie)" to na paleniu zwlok nie polegal - byla to tylko niemiecka
> metoda usuwania i zapewne epidemiologicznych dowodow strasznej,
> przyznaje zbrodni. Dokonanej na Romach, Zydach, Polakach,

to ze pomylilwem sie z "holo" nie zmienia faktu ze Pan pieprzy jak potluczony bo:

Ilu to Polakow Panie Irwing-Krupinmski spalono w krematoriach?   ilu to Polakow i Ukraincow zginelo w oboza kocentracyjnych..

W.



B.
Tu, placzacemu sie juz we wlasnych pomylkach W. Kochanskiemu, spada, lotem koszacym, na pomoc Pyzolowa, walac z grubej rury "po antysemitam" i stosujac w kolejnych postingach ataki "po zawodzie", "po solidarnosci" i "po wierszykach". W miedzyczasie Kochanski szeptem przyznaje sie ze "holo" to nie "slonce" i ze Cyganie tez byli ofiarami Holokaustu. Wszystko pod zagluszajaca kanonada "Pyzolowej" :

11.  On Mon, 05 Nov 2001 15:14:24 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:

<wieslaw_@algonet.se> wrote in message news:3BE5D2DC.4DDB@algonet.se...
> miroslaw@iinet.net.au wrote:
>
> > No coz, te cholerne Greki definicje Zydom kilka tysiecy lat temu
> > ukradli ukradli - to jeszcze pod jej szyldem niewlasciwe ofiary
> > swoim bostwom skladaly.
>
> Durny jestes w swoich komentarzach jak zawsze Krupinski
> Wlasnie od Holo od grekow nazwano Hitlerowski plan
> wyniszczenia Zydow w kontekscie WWII Holocaustem.
>
> Nikt nie powiedzial ze zydzi wymyslili samo slowo Holocaust.

A niestety, ja kiedys taka ( przynaje, niedoinformowana) sugestie rzucialam, pamietam,  wiec sie w piersi bije. Fakt, iz moje przyznanie sie  I TAK pan Krupinski ( oraz jego koledzy)  potraktuje jako"element zydowskiej zmowy" dociera do mnie , ale mnie nie wzrusza

Ku mojemu szczeremu zdumieniu, pan Krupinski aktywnie podlacza sie pod pewna, modna od czasow  sformowania sie ruchu rewizjonistow, tendencje odbierania Holocaustowi ( przez duze H, tego z lat 1941-1945) jego zydowskiego charakteru. N.b  wlasnie dlatego, nalezy uzywac duzej litery, panie Krupinski, ale co ja tam bede panu lekcje z jezykoznawstwa dawala, pan wie lepiej.

Jezyk ma to do siebie, ze jest tworem zywym, Holocaust dzis funkcjonuje jako okreslenie realizacji tzw. ostatecznego rozwiazania kwestii zydowskiej przez hitlerowskie Niemcy.  Jego bezprecedensowy, unikalny charakter  zasluguje na osobny termin, roznie zreszta probowano to nazwac.

W 1940 roku Raphel Lemkin, specjalista prawa miedzynarodowego, po raz pierszy uzyl terminu "ludobojstwo" ( genocide: tez z greckiego: "geno"- rasa, plemie i "cide" - wyprowadzone z lacinskiego occidere; zabijac na
fakt, iz masowe zbrodnie w historii przytrafialy sie nie tylko Zydom, termin ten nie "wyrosl" na okreslenie dla dramatu zydowskiego lat okupacji. W zamian zaczeto uzywac terminu "holocaust" capitalizujac w jego uzyciu "H".

Dzis termin 'Holocaust" czy to sie panu Krupinskiemu podoba czy nie, i skad by nie byl derywowany, funkcjonuje, jest rozpoznawalny, a takze omawiany w slownikach (!) - jako okreslenie zydowskiej Zaglady z czasu IIWW.

Pan Krupinski probuje, poprzez odebranie Holocuastowi  wspolczesnie rozumianej nazwy, odebrac mu jego "zydowskosc". Po co? Pewnie po to aby znowu licytowac sie statystycznie na ofiary.

Niech sie zajmuje tym dalej i z zapalem, Ciesze sie, ze najwyrazniej zaczal cos czytac, jakkolwiek mam wrazenie, ze jego literatura jest dosc wybiorcza. Nic to, lepiej cokolwiek niz wcale.

Spiesze jeszcze pocieszyc pana Krupinskiego, ze w ostatnim dziesiecioleciu zaczal upowszechniac sie nowy, juz czysto hebrajski termin "Shoach", jest wiec nadzieja, z e Wielcy Szperacze juz wkrotce beda mogli spac spokojnie,
ze Zydzi nie kradna Grekom slownictwa ( swoja droga, ciekawy temat, zwazywszy jak silny jest udzial terminologii greckiej  w rozwoju jezykow, wyglada na to, ze "zlodziei" bylo znacznie wiecej).

Kaska

P.S. Czy ktos slyszal aby Grecy artykulowali jakies pretensje, czy pan Krupinski  zabral sie za im adwokatowanie bez szczogolnych pelnomocnicyw? Oczekuje siarczystych reakcji Wiekiego Jezykoznawcy na np. uzywanie terminu "herkulesowa praca", bezczelnie podkradzionych greckiemu bohaterowi przez roznych takich ( pewnie Zydow).

 I jeszcze pytanie do pana Krupinskiego, czy "ci Grecy" byli chorzy na cholere, ze pan tak ich okresla?

K.



12. On Tue, 06 Nov 2001 12:25:22 GMT, miroslaw@iinet.net.au  wrote:

On Tue, 06 Nov 2001 07:55:23 GMT, "wieslaw_@algonet.se" <wieslaw_@algonet.se> wrote:

>miroslaw@iinet.net.au wrote:

>> Widzi Pan - ten Grecki "holo (hurtowne, calkowite) caust (zniszczenie,
>> spalenie)" to na paleniu zwlok nie polegal - byla to tylko niemiecka
>> metoda usuwania i zapewne epidemiologicznych dowodow strasznej,
>> przyznaje zbrodni. Dokonanej na Romach, Zydach, Polakach,

>to ze pomylilwem sie z "holo" nie zmienia faktu ze Pan pieprzy jak potluczony bo:

>  Ilu to Polakow Panie Irwing-Krupinmski spalono w krematoriach?
>  ilu to Polakow i Ukraincow zginelo w oboza kocentracyjnych..

Nie wiem - nie liczylem ile zwlok Zydow, Polakow i Ukraincow spalono. Pewnie w sumie mniej niz Hindusi pala od wiekow nad Gangesem - wiec nie mam zamiaru na ten temat targowac. Pisala o tym Dr Wisniewska.

Nasza dyskusja dotyczy wylacznie panskiego "braku prawa do uzywania slowa "holocaust" w odniesieniu do innych nacji niz Zydzi, czyli panskich slow:

> 2) Po za tym Holocaust jako taki jest okresleniem jakie sami
>  Zydzi nadali hitlerowskiej probie kompletnego wymordowania
>   w Europie tego narodu. Mowienie ze wszystkie ofiary WWII
>  sa ofiarami Holocaustu - to jest bzdura. Dlatego ze zolnierz
>   ginacy na jakimkolwiek z frontow WWII nie byl ofiara Holocaustu.

Wlasciwie to odpowiedzi udzielila Panu p. Pyzol, w jedynej sensownej czesci swojego postingu kierowanego do mnie, piszac:

> Kaska:

>P.S. Czy ktos slyszal aby Grecy artykulowali jakies pretensje, czy pan
>Krupinski  zabral sie za im adwokatowanie bez szczogolnych pelnomocnicyw?
> Oczekuje siarczystych reakcji Wiekiego Jezykoznawcy na np. uzywanie
> terminu "herkulesowa praca", bezczelnie podkradzionych greckiemu
> bohaterowi przez roznych >takich ( pewnie Zydow).

bo podobnie jak "herkulesowa praca", "stajnie Augiasza" - czyli zwroty liczace tysiace lat i zapozyczone w tym przypadku od Grekow - "holocaust" jast tak samo zapozyczonym zwrotem i moze go uzywac  kazdy dla okreslenia zjawiska ktore pasuje okolicznosciami do greckiego pierwowzoru.

Szkoda tylko ze jakze sluszna w powyzszym Pyzolowa nie zadala sobie trudu zrozumienia przedmiotu watku i istoty niniejszej dyskusji, popadajac w reszcie swojej wypowiedzi w znany sciepie rezonans..

Starczy?  Mnie tak.
Miroslaw



13.On Tue, 06 Nov 2001 12:50:10 GMT, Wieslaw Kochanski<wieslaw_@algonet.se> wrote:

>miroslaw@iinet.net.au wrote:

(jak wymiana w postingach wyzej)

Panie kochany zadna nacja oprocz Cyganow i Zydow nie byla perzeznaczona na kompletene wyniszczenie. Poniewaz ich zwloki "palono" wiec Zydzi nazwali to sobie Holocaust przez duze "H".

Polacy i Ukraincy powinni sobie znalezc inna wlasna nazwe adekwatna do ofiar jaki i sposobu w jaki zginely podczas WWII.

Nie przypominam sobie (nie wiem moze istnieja) aby kiedykolwiek w przeszlosci (histori) uzywano slowa Holocaust w odniesieniu do wyniszczenia jakiegos narodu.(np. Inkow)

Pani doktor W. pieprzy bo ja jeszcze nie widzialem nogdzie jakichkolwiek z cyfr z przed WWII mowiacych o totalnej liczbie (dla przykladu) populacji Ukraincow. Jak ma Pan jakies prosze mnie uswiadomic.

W.



14.  On Tue, 06 Nov 2001 22:24:53 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:

<miroslaw@iinet.net.au> wrote in message
news:3be7be2f.530348506@news.omen.net.au...

(...)> Szkoda tylko ze jakze sluszna w powyzszym Pyzolowa nie zadala sobie
> trudu zrozumienia przedmiotu watku i istoty niniejszej dyskusji,
> popadajac w reszcie swojej wypowiedzi w znany sciepie rezonans..

Kochanenki, a moze jakis wierszyk na te okolicznosc?  Wnukom bede opowiadac, ze viceprzedowniczacy Solidarnosci Polskiej, Salomon Krupinski poezje o mnie tworzyl!
 

> Starczy?  Mnie tak.

Jakie ladne!
I szczere.
Kaska



15.  On Tue, 06 Nov 2001 02:05:40 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:

>On Mon, 05 Nov 2001 15:14:24 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:

><wieslaw_@algonet.se> wrote in message news:3BE5D2DC.4DDB@algonet.se...
>> miroslaw@iinet.net.au wrote:
>>
>> > No coz, te cholerne Greki definicje Zydom kilka tysiecy lat temu
>> > ukradli ukradli - to jeszcze pod jej szyldem niewlasciwe ofiary
>> > swoim bostwom skladaly.
>>
>> Durny jestes w swoich komentarzach jak zawsze Krupinski
>> Wlasnie od Holo od grekow nazwano Hitlerowski plan
>> wyniszczenia Zydow w kontekscie WWII Holocaustem.
>>
>> Nikt nie powiedzial ze zydzi wymyslili samo slowo Holocaust.
>
>A niestety, ja kiedys taka ( przynaje, niedoinformowana) sugestie rzucialam,
>pamietam,  wiec sie w piersi bije. Fakt, iz moje przyznanie sie  I TAK pan
>Krupinski ( oraz jego koledzy)  potraktuje jako"element zydowskiej zmowy"
>dociera do mnie , ale mnie nie wzrusza

;))

>Ku mojemu szczeremu zdumieniu, pan Krupinski aktywnie podlacza sie pod
>pewna, modna od czasow  sformowania sie ruchu rewizjonistow, tendencje
>odbierania Holocaustowi ( przez duze H, tego z lat 1941-1945) jego
>zydowskiego charakteru. N.b  wlasnie dlatego, nalezy uzywac duzej litery,
>panie Krupinski, ale co ja tam bede panu lekcje z jezykoznawstwa dawala, pan
>wie lepiej.

Alez Madame, cytujac encyklopedie czy slownik nalezy cytowac je wiernie. Holocaust (z malej litery) to od tysiecy lat "ofiara calopalna" i encyklopedie zupelnie slusznie ta tysiacletniosc podkreslaja uzywajac litere mala (vide nawet cytat p. Kochanskiego z encyklopedii szwedzkiej). Tak wiec tu Pani dodatkowych punktow nie
zarobi.

Salomonowym wyrokiem (moim zdaniem) Zydzi mogliby nazwe  wlasnej tragedii poprawnie zmonopolizowac uzywajac nazwy "Holocaust Zydowski" co nie byloby ani niezrozumiale ani podwazalne.

Jak Pani zapewne zauwazyla - obie cytowane przez p. Kochanskiego encyklopedie ow mily Pani sercu monopol podwazaja i przekreslaja (1/ ... i Romow, 2/ other minorities)

Ja mysle ze zapedzanie sie w jakas skrajnosc ma pewien minus - po prostu staje sie twarza do sciany i ani kroku w strone dalszej eskalacji chwalebnych skad inad sympatii zademonstrowac skutecznie juz nie mozna...

>Jezyk ma to do siebie, ze jest tworem zywym, Holocaust dzis funkcjonuje jako
>okreslenie realizacji tzw. ostatecznego rozwiazania kwestii zydowskiej przez
>hitlerowskie Niemcy.  Jego bezprecedensowy, unikalny charakter  zasluguje na
>osobny termin, roznie zreszta probowano to nazwac.

Nie prosze Pani. Jak wskazuje ta dyskusja a/ "holocaust" funkcjonuje, dzieki jezykoznawstwu, jako slowo greckie o tysiacletniej historii, a slowo "Holocaust" funkcjonuje jako okreslenie zamiaru i proby wyniszczenia niektorych ras/nacji (w tym rowniez Zydow i w tym rowniez w czasie WWII). W encylkopediach, slownikach,  wypowiedziach politykow i w dyskusjach na scp.

Przez wiele ostanich lat slowo to funkcjonowalo rowniez jako maczuga i klucz do wielu skarbcow.

>Dzis termin 'Holocaust" czy to sie panu Krupinskiemu podoba czy nie, i skad
>by nie byl derywowany, funkcjonuje, jest rozpoznawalny, a takze omawiany w
>slownikach (!) - jako okreslenie zydowskiej Zaglady z czasu IIWW.

Jest to mila niektorym sercom deklaracja, niestety - nie zupelnie prawdziwa.  Jak dowodza wszystkie cytowane (przez p. Kochanskiego i przeze mnie) hasla z kilku encyklopedii i ze slownika - zadne z tych dziel terminu na rzecz Zydow nie monopolizuje, wymieniajac inne ofiary, lub nie wymieniajac Zydow wogole.

Panu Krupinskiemu jest zupelnie obojetne jaki uzytek Zydzi ze slowa "holocaust" robia, tak dlugo jak jest ono dostepne z racji swojej historycznosci kazdemu innemu uzytkownikowi, ktory chce sie nim posluzyc. Wszelkie proby monopolizowania tego slowa bez partykularyzacji go przymiotnikiem pana Krupinskiego wylacznie
smiesza. Podobnie jak wysokie "C" brzmiace w niniejszej Pani wypowiedzi.

>Pan Krupinski probuje, poprzez odebranie Holocuastowi  wspolczesnie
>rozumianej nazwy, odebrac mu jego "zydowskosc". Po co?
>Pewnie po to aby znowu licytowac sie statystycznie na ofiary.

Dlaczego "znowu"?   Dlaczego "pewnie"? Odnosze wrazenie ze jest Pani potrzebna z jakiegos powodu jakas demonstracja ortodoksyjnosci "slusznych" pogladow. To na ogol kiepsko wychodzi przy pomocy posluzenia sie Krupinskim :)

>Niech sie zajmuje tym dalej i z zapalem, Ciesze sie, ze najwyrazniej zaczal
>cos czytac, jakkolwiek mam wrazenie, ze jego literatura jest dosc wybiorcza.
>Nic to, lepiej cokolwiek niz wcale.

Zalosne dosyc.  Wyglada to jak wypracowanie domowe na zadany temat.

>Spiesze jeszcze pocieszyc pana Krupinskiego, ze w ostatnim dziesiecioleciu
>zaczal upowszechniac sie nowy, juz czysto hebrajski termin "Shoach", jest
>wiec nadzieja, z e Wielcy Szperacze juz wkrotce beda mogli spac spokojnie,
>ze Zydzi nie kradna Grekom slownictwa ( swoja droga, ciekawy temat,
>zwazywszy jak silny jest udzial terminologii greckiej  w rozwoju jezykow,
>wyglada na to, ze "zlodziei" bylo znacznie wiecej).

"Shoah"  (bez "c" chyba) - popieram. Zadne tam Romy czy inne "minorities" na to sie nie zalapia, Polakow tyz chyba korcic nie bedzie. No i Grecy wreszcie odetchna :). Rozumiem ze ow "Shoah" znaczy mniej wiecej to samo co proponowany przeze mnie wczesniej (gdzies tam wyzej) termin "Holocaust Zydowski"

>Kaska

>P.S. Czy ktos slyszal aby Grecy artykulowali jakies pretensje, czy pan
>Krupinski  zabral sie za im adwokatowanie bez szczogolnych pelnomocnicyw?
>Oczekuje siarczystych reakcji Wiekiego Jezykoznawcy na np. uzywanie terminu
>"herkulesowa praca", bezczelnie podkradzionych greckiemu bohaterowi przez
>roznych takich ( pewnie Zydow).

Radze przeczytac caly watek, szczegolnie poczatek. Mysle ze wykazuje Pani objawy obsesyjnej jednostronnosci w temacie "Zydzi" i we wszystkim co o ten temat sie ociera. O tyle niebezpieczne ze poruszane tu aspekty tematu "Zydzi" sa podtematem szerszego zbioru pod tytulem "zbrodnie hitlerowskie" - a tu juz niestety miejsca na mily sercu monopol nie ma - byly tez inne ofiary tych zbrodni.

> I jeszcze pytanie do pana Krupinskiego, czy "ci Grecy" byli chorzy na
>cholere, ze pan tak ich okresla?

Nie - ale jakas cholera zaczynala im jezyk wykrecac piszac ze "holo" znaczy "slonce". Mysle ze za moja terapie ("holo" znaczy "ogol", "calosc" i obrone przed owa cholera Grecy bada mi wdzieczni i zapewne do slowa "Shoah" dobierac sie nie beda :)

Usciski lacze
Miroslaw



16.  On Tue, 06 Nov 2001 04:30:54 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:

<miroslaw@iinet.net.au> wrote in message
news:3be737a5.495901463@news.omen.net.au...

> On Mon, 05 Nov 2001 15:14:24 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:
(...)>
> Alez Madame, cytujac encyklopedie czy slownik nalezy cytowac je
> wiernie. Holocaust (z malej litery) to od tysiecy lat "ofiara
> calopalna" i encyklopedie zupelnie slusznie ta tysiacletniosc
> podkreslaja uzywajac litere mala (vide nawet cytat p. Kochanskiego z
> encyklopedii szwedzkiej). Tak wiec tu Pani dodatkowych punktow nie
> zarobi.

Slownik Jezyka Polskiego: solidarnosc- 1) wzajemne wspieranie sie, wspoldzialanie, wspolodpowiedzialnosc, zgodnosc z kims w pogladach, w dazeniach, postepowaniu; jednomyslnosc 2) odpowiedzialnosc zbiorowa i indywidualna ( w okreslonej grupie osob) za calosc wspolnego zobowiazania, mogaca wystepowac zarowno w odniesieniu do do dluznikow jak i wierzycieli

A Solidarnosc  duzej  litery,  to juz niech pan sobie sam zdefiniuje, bo   m o j a  definicja, na pewno bedzie od panskiej bardzo rozna!

Panie Krupisnki, czy rozumie pan roznice pomiedzy "a" i "the" w angielskim: a holocaust - the Holocaust?

Jak pan zrozumie, pan da znac, bo mi szkoda czasu na dyskusje jezykoznawcze ze specjalista od melioracji ( sciekow)

> Salomonowym wyrokiem (moim zdaniem) Zydzi mogliby nazwe
> wlasnej tragedii poprawnie zmonopolizowac uzywajac nazwy
> "Holocaust Zydowski" co nie byloby ani niezrozumiale ani podwazalne.

Zaraz potem jak Salomon Krupinski zacznie okreslac siebie jako b. viceprzewodniczacego Solidarnosci Polskiej.

Kaska

P.S. W przyszlosci, ew. zapraszam do "dyskusji" na temat pochodzenia slowa "solidarnosc", nieszczegolnie polskiego.


C. no i tu dyskusja ginie juz w radosnym szcebiocie "sojuznikow":
17.On Tue, 06 Nov 2001 07:43:05 GMT, Wieslaw Kochanski <wieslaw_@algonet.se> wrote:

Pyzol wrote:

> <miroslaw@iinet.net.au> wrote in message

Ales sobie znalazla dyskutanta... Irving-Krupinski.. no no... jego nowa specjalosc - syemantyka..

W.



18. On Tue, 06 Nov 2001 22:20:16 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:

<wieslaw_@algonet.se> wrote in message news:3BE7953A.3570@algonet.se...
> Pyzol wrote:
>
> > <miroslaw@iinet.net.au> wrote in message
>
> Ales sobie znalazla dyskutanta...  Irving-Krupinski.. no no...
> jego nowa specjalosc - syemantyka..

To TYS tego dyskutanta se znalazl! Nie zauwazyles?
Kaska



19. On Tue, 06 Nov 2001 22:24:55 GMT, Wieslaw Kochanski <wieslaw_@algonet.se> wrote:
Pyzol wrote:

> To TYS tego dyskutanta se znalazl! Nie zauwazyles?

..."se"... samo przylazlo.

W



20. On Wed, 07 Nov 2001 08:47:33 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:

<wieslaw_@algonet.se> wrote in message news:3BE863E9.2FD0@algonet.se...
> Pyzol wrote:
>
> > To TYS tego dyskutanta se znalazl! Nie zauwazyles?
>
> ..."se"... samo przylazlo.

Tia, wlasnie. Po kilku latach  pobytu na sciepie,  gdzie temat Holocaustu omawiany byl setki, jelsi nie tysiace razy,  Wielki Komentator zdobyl sie wreszcie na wypowiedz w  temacie.

Klekajcie narody!
Kaska



21. On Tue, 06 Nov 2001 12:25:23 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:

>Panie Krupisnki, czy rozumie pan roznice pomiedzy "a" i "the" w angielskim:
>a holocaust - the Holocaust?

I'm glad that you  consider The Holocaust of Romes, Jews & Slaves to be a tragedy worth to be remembered by the World, Madame. One of many World's tragedies, unfortunatelly...

>Jak pan zrozumie, pan da znac, bo mi szkoda czasu na dyskusje jezykoznawcze ze specjalista od melioracji
> ( sciekow)

>> Salomonowym wyrokiem (moim zdaniem) Zydzi mogliby nazwe
>> wlasnej tragedii poprawnie zmonopolizowac uzywajac nazwy
>> "Holocaust Zydowski" co nie byloby ani niezrozumiale ani podwazalne.
>
>Zaraz potem jak Salomon Krupinski zacznie okreslac siebie jako b.
>viceprzewodniczacego Solidarnosci Polskiej.
>
>Kaska
>P.S. W przyszlosci, ew. zapraszam do "dyskusji" na temat pochodzenia slowa
>"solidarnosc", nieszczegolnie polskiego.

Coz, z pewnym rozczarowaniem obserwuje ze cala Pani energia w tej dyskusji idzie w gwizdek, stajac sie dyskusja "od rzeczy". Jakies klopoty? Poprawy zycze.

Miroslaw



22. On Tue, 06 Nov 2001 22:17:54 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:

<miroslaw@iinet.net.au> wrote in message
news:3be7c449.531911384@news.omen.net.au...
(...).

> Coz, z pewnym rozczarowaniem obserwuje ze cala Pani energia w tej
> dyskusji idzie w gwizdek, stajac sie dyskusja "od rzeczy".

A ja z zadowoleniem obserwuje, ze nie ma pan juz nic do napisania.

Kaska


D.
Drugi front - czyli watek "Quiz" (odnosne wyjatki z prawie setki postingow dialogu  ...Kochanski - Pyzol - Kochanski - Pyzol - Kochanski ...) :

23. On Wed, 07 Nov 2001 16:27:40 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:

<jerzym@newsguy.com> wrote in message news:9sbdik01d9d@drn.newsguy.com...
> In article <3BE93007.1B6@algonet.se>, "wieslaw_@algonet.se" says...

> Niech Pan w koncu pojmie, Panie Wieslawie, ze bandyty nie zaprasza sie do
> rozegrania partii szachow.

Panie Jerzy, uzywanie przez pana tutaj okreslenia "bandyta" jest wysoce niewlasciwe.

Niezaleznie od ewidentnych przypadkow, tudziez od przypadkow, ktore ja osobiscie "sklonnoscia na antysemityzm" bym nazwala - wiekszosc obecnych tutaj w sumie na omawiany temat ma pojecie mocno blade i takie pogadanie troche o faktach zamiast emocji, bardzo jest wskazane.

Dopoki nie zacznie skutkowac lepszym rozeznaniem  w sprawach, o ktorych tutaj tyle sie mowi.

Podstawa antysemityzmu sa uprzedzenia wynikajace z niewiedzy. Albo bedziemy te niewiedze rozpraszac, albo bedzimy sie nia upajac.

Ja wybieram to pierwsze i milo byloby, aby pan stanal tutaj u mojego boku - bez wzgledu na to co "sciepowa folksdojczeria" tutaj wymysli ( badz, precyzyjniej: powtorzy, bo wymyslec to juz tutaj neiwiele sie da, aczkolwiek pan Krupinski wykazal niedawno, ze sa niewielki obszary gdzie jeszcze, na sile, mozna kanalizowac temat do poziomu absurdu).

Niechze "sciepowa folksdojczeria" nadaje ton tym, ktorym tak do niej blisko, nie musi natomiast dyktowac tego, o czym i jak chca rozmawiac ludzie   s w ia t l i.

Przyklad?

Na "polityce" niajaka pani Irena zaplonela swietym oburzeniem, kiedy w zwiastunie "Powstania" zobaczyla ludzi w kanalach. "To naduzycie" - sugerowala. Krotki cytat z odpowiednich zrodel sprowadzil ja na ziemie. Nawet za nie podziekowala.

Lata dorastania przezyl pan poza komunistyczna propaganda, szkola i manipulacja, czy, w koncu - stekiem zalewajacych PRlowskie zycie publiczne po dziurki w nosie, az do koniecznosci wstrzymania oddechu -   czystego   k l a m s t w a.

Zdaje sie, ze wiekszosc tutejszych czytelnikow ( nie tylko tych, ktorzy sie ujawniaja w dyskusjach), niestety, w tym szambie trwac, ksztalcic sie, rozwijac   m u s i a l a.  Warto to wziac pod uwage i nie obrazac sie na
zycie, ale  kreatywnie na nie oddzialywac

Kaska



No coz, przyznaje ze powyzsze zabrznialo mi dosyc obrzydliwie - mniej wiecej tak jak wiernopoddancze referaty z okazji kolejnych rocznic Rewolucji Pazdziernikowej, ale bedac juz we frazeologii sciepowej trojcy  Kochanski - Malec - Pyzolowa oblatany, machnalem na to reka. Ostatecznie na rewolucjach pazdziernikowych i zwiazanych z nimi koligacjach wielu ludzi kariery i majatki robilo, wiec wbrew Pawlowowi ludzi od takich odruchow warunkowych oduczac byloby nieludzkie.  Wiec spokojnie obserwowalem i rejestrowalem na swoim dysku paciorki rozanca, nezakloconego  przez nikogo dialogu pary dyzurnej Pyzolowa - Kochanski. Dopiero gdzies po czterdziestu ociekajacych wzajemnym zrozumieniem "tiu-tiu" i "cip-cip" (wszystko w ciagu dwoch dni), ktore przejrzalem jednym okiem - zdecydowalem sie wedrzec w ta love story zainspirowanym nia wierszem :

23. On Thu, 08 Nov 2001 02:27:16 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:
[...]

           zbrodnia swiata
          ® © Miroslaw Krupinski

raz, pod plaskim kamieniem porosnietym trawka,
pajak - redback, sie spotkal z sasiadka szczypawka...

- wicie kumo, rzekl redback, cus mi sie tak widzi
ze ten swiat nas nie lubi, wysmiewa i szydzi...
czas najwyzszy by moca  naszych swiatlych racji,
naszych mysli potegi, samoadoracji,
swiat przekonac ze bluzni, ze racji nie maja
ci co nie chca dzis przyznac ze szczypawka, pajak,
to  jest swiata smietanka i wzorce urody
przyklad mestwa, madrosci, braterstwa i zgody,
znana Miss Universu i znany Adonis...
wiec wylozmy to swiatu, jasno jak na dloni...

Po czym pierwsza szczypawka, zaczela z patosem:
- redback wzor to pieknosci, porosniety wlosem,
jadowity smiertelnie gdy kogos nie lubi...
- a szczypawka, rzekl pajak, setka nog sie chlubi,
co uzywa czasami na swoja obrone,
pozwalajac isc nogom - kazdej w inna strone,
co alibi zapewnia i ratuje zycie
gdy sladami szczypawki zajmie sie tropiciel...

i tak  roczek po roczku, co plyna strumieniem,
potok pochwal wzajemnych plynie pod kamieniem...

no a swiat? swiat juz dawno nie patrzy, nie slucha,
do kamienia w bagienku nie przyklada ucha,
sprawy inne, ciekawe, obserwuje co dnia...
psssst... nie mowcie sczypawce - bo to swiata zbrodnia...

* * *

nie wierzycie? to sprawdzie - siadzcie przy kamieniu
by szczypawki z pajakiem posluchac w milczenu...
zobaczycie:
                -  ze pajak,
                                      -szczypawka,
                                                               - znow pajak...
od wieczora
                    - do ranka
                                      - ten "dialog"
                                                                     - nadaja...
podkrecajac spirala swej reklamy zapal...
no a swiat? - swiat nie slucha :)... a wiec pies ich drapal...


24. On Thu, 08 Nov 2001 08:47:55 GMT, W. Kochanski <wieslaw_@algonet.se> wrote:

miroslaw@iinet.net.au wrote:

> raz, pod plaskim kamieniem porosnietym trawka,
> pajak - redback, sie spotkal z sasiadka szczypawka...

  No to nic tylkko przyszedl na mnie czas pisania
  wierszykow o szczypawkach w temacie Powstanie
  Warszawskie..

Panie TRELA !!!!!!!!!!!!! co maja szczypawki do
Powstania W Warszawskim Gettcie??????????????????



25.On 8 Nov 2001 08:58:51 GMT, L. A. Kleczkowski <lakleczk@bioslave.uio.no> wrote:
wieslaw_@algonet.se <wieslaw_@algonet.se> wrote:
: miroslaw@iinet.net.au wrote:

:> raz, pod plaskim kamieniem porosnietym trawka,
:> pajak - redback, sie spotkal z sasiadka szczypawka...

:   No to nic tylkko przyszedl na mnie czas pisania
:   wierszykow o szczypawkach w temacie Powstanie
:   Warszawskie..

: Panie TRELA !!!!!!!!!!!!! co maja szczypawki do
: Powstania W Warszawskim Gettcie??????????????????

Wieslaw, polecam wegiel, moze byc w brykietach

Leszek



26. On Thu, 08 Nov 2001 23:54:04 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:

On Thu, 08 Nov 2001 08:47:55 GMT, "wieslaw_@algonet.se"
<wieslaw_@algonet.se> wrote:

>miroslaw@iinet.net.au wrote:
>
>> raz, pod plaskim kamieniem porosnietym trawka,
>> pajak - redback, sie spotkal z sasiadka szczypawka...
>
>  No to nic tylkko przyszedl na mnie czas pisania
>  wierszykow o szczypawkach w temacie Powstanie
>  Warszawskie..
>
>Panie TRELA !!!!!!!!!!!!! co maja szczypawki do
>Powstania W Warszawskim Gettcie??????????????????
>
>W.

AK im tez czolgow kiedys nie dostarczylo.

Miroslaw 



27.  On 8 Nov 2001 10:33:45 GMT, L. A. Kleczkowski <lakleczk@bioslave.uio.no> wrote:

wieslaw_@algonet.se <wieslaw_@algonet.se> wrote:

:   Ktory reagowal na Malca, a nie reagowal
:   gdy Krupinski pisal o moim ojcu jako NSDAP

(nie znam kontekstu /MK)

Czy to nie Ty zaczales z Messerschmidtami (sp?)
Krupinskimi?

: P.S. Zakladam wlasnie PPTP moze tez chcesz?

Co to jest PPTP?  Mam nadzieje, ze zadne swinstwo?

Leszek



28.  On Thu, 08 Nov 2001 11:14:42 GMT, W. Kochanski <wieslaw_@algonet.se> wrote:
Leszek Andrzej Kleczkowski wrote:
>
> wieslaw_@algonet.se <wieslaw_@algonet.se> wrote:
>
> :   Ktory reagowal na Malca, a nie reagowal
> :   gdy Krupinski pisal o moim ojcu jako NSDAP
>
> Czy to nie Ty zaczales z Messerschmidtami (sp?)
> Krupinskimi?

Trela napewno znajdzie i cie naprowadzi... jaka byla kolejnosc rzeczy.. Ty ktory tak swietnie
wszystko pamietasz.. no ..no..:)

> : P.S. Zakladam wlasnie PPTP moze tez chcesz?

> Co to jest PPTP?  Mam nadzieje, ze zadne swinstwo?

Point-to-Point Tunneling Protocol - poprzez internet networking. Kontaktuje sie z moimi klijentami przez internet..
nie ruszajac sie z domu. (moge sprawdzac co za bzdury wlasnie maja zamiar wyslac na scp..:)

W



29. On Thu, 08 Nov 2001 17:57:36 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:

"Leszek Andrzej Kleczkowski" <lakleczk@bioslave.uio.no> wrote in message
news:9sdn29$ipi$1@readme.uio.no...

> wieslaw_@algonet.se <wieslaw_@algonet.se> wrote:
>
> :   Ktory reagowal na Malca, a nie reagowal
> :   gdy Krupinski pisal o moim ojcu jako NSDAP
>
> Czy to nie Ty zaczales z Messerschmidtami (sp?)
> Krupinskimi?

Nie, to Krupinski zaczal z powolywaniem sie na Nowaka, jako Krynice.

Kaska



30.  On 8 Nov 2001 19:30:02 GMT,  L. A. Kleczkowski <lakleczk@bioslave.uio.no> wrote:
Pyzol <pyzol@home.com> wrote:

: "Leszek Andrzej Kleczkowski" <lakleczk@bioslave.uio.no> wrote
:> wieslaw_@algonet.se <wieslaw_@algonet.se> wrote:
:>
:> :   Ktory reagowal na Malca, a nie reagowal
:> :   gdy Krupinski pisal o moim ojcu jako NSDAP
:>
:> Czy to nie Ty zaczales z Messerschmidtami (sp?)
:> Krupinskimi?

: Nie, to Krupinski zaczal z powolywaniem sie na Nowaka, jako Krynice.

Ten Nowak to krewny Kochanskiego?

Leszek



31. On Thu, 08 Nov 2001 20:00:36 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:
> Pyzol <pyzol@home.com> wrote:
> : "Leszek Andrzej Kleczkowski" <lakleczk@bioslave.uio.no> wrote
> :> wieslaw_@algonet.se <wieslaw_@algonet.se> wrote:

> :> :   Ktory reagowal na Malca, a nie reagowal
> :> :   gdy Krupinski pisal o moim ojcu jako NSDAP
> :>
> :> Czy to nie Ty zaczales z Messerschmidtami (sp?)
> :> Krupinskimi?
>
> : Nie, to Krupinski zaczal z powolywaniem sie na Nowaka, jako
> : Krynice.
>
> Ten Nowak to krewny Kochanskiego?

Raczej nie, ale wielu krewnych Kochanskiego pan Nowak dokladnie oplul, nie podajac   z a d n e j  dokumentacji na czyny, jakie im przypisywal.

A pan, to zawsze tak tylko i wylacznie w sprawach osobistych krewnych sie udziela?  Dablju, wiec to wujek, czy szwagier?

Kaska

P.S. Wiesiek na pewno ma taki smakowity fragment ( na temat jego ojca) z Krupinskiego, na ktory az mnie zapowietrzylo - i po raz pierwszy zaczelam watpic w tego Salomona, ale dlugo to trwalo zanim klapki mi zupelnie
spadly - dopiero  ostatnio po wynurzeniach na temat  Holocaust, bodaj pierwszych na jakie Salomon tutaj sie zdobyl.



32. On 8 Nov 2001 20:16:01 GMT, L. A. Kleczkowski <lakleczk@bioslave.uio.no> wrote:
Pyzol <pyzol@home.com> wrote:

:> : Nie, to Krupinski zaczal z powolywaniem sie na Nowaka, jako
:> : Krynice.
:>
:> Ten Nowak to krewny Kochanskiego?

: Raczej nie, ale wielu krewnych Kochanskiego pan Nowak dokladnie
: oplul, nie podajac   z a d n e j  dokumentacji na czyny, jakie im
: przypisywal.

O jakich krewnych chodzi?

: A pan, to zawsze tak tylko i wylacznie w sprawach osobistych
: krewnych sie udziela?  Dablju, wiec to wujek, czy szwagier?

Netudom, p. Katarzyno.  Jaka droge myslowa przebyla Pani, by zadac mi to pytanie?

Leszek



33. n Fri, 09 Nov 2001 06:01:21 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:
"Leszek Andrzej Kleczkowski" <lakleczk@bioslave.uio.no> wrote in message
news:9sep61$2ob$1@readme.uio.no...

> O jakich krewnych chodzi?
>
> : A pan, to zawsze tak tylko i wylacznie w sprawach osobistych
> : krewnych sie udziela?  Dablju, wiec to wujek, czy szwagier?
>
> Netudom, p. Katarzyno.  Jaka droge myslowa przebyla Pani, by zadac
> mi to pytanie?

Ja do panskich , panie Leszeczku , drog myslowych przewodnika nie potrzebowalam za co pana serdecznie polubilam. Pan wie,ze nie potrzebowalam, bo w locie lapalam panska mysl.  Kilka razy nawet mnie pan za rto publicznei pochwalil, n aco oblalam sie rumiencem. Tutaj lezalo sedno naszego intymnego kontaktu.

Teraz, jak ja mam panu   w y j a s n i a c, to robi sie tak samo jak z kazdym czyli bez sensu i nudno.

Kaska



34. On Thu, 08 Nov 2001 20:47:06 GMT, W. Kochanski <wieslaw_@algonet.se> wrote:
"Leszek Andrzej Kleczkowski" <lakleczk@bioslave.uio.no> wrote

> Ten Nowak to krewny Kochanskiego?

Nie Lesiu to twoj rodak.. na ktorego Krupinski sie
powolywal, nawet zamiescil odpowiednia notatke
na temat Zapomnianych Zbrodni na swoich stronach.

W.



35. On Thu, 08 Nov 2001 17:57:35 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:
<wieslaw_@algonet.se> wrote in message news:3BEA476F.4162@algonet.se...
> miroslaw@iinet.net.au wrote:
>
> > raz, pod plaskim kamieniem porosnietym trawka,
> > pajak - redback, sie spotkal z sasiadka szczypawka...
>
>   No to nic tylkko przyszedl na mnie czas pisania
>   wierszykow o szczypawkach w temacie Powstanie
>   Warszawskie..
>
> Panie TRELA !!!!!!!!!!!!! co maja szczypawki do
> Powstania W Warszawskim Gettcie??????????????????

Wyjasniam: szczypawka to ja, pajak to Piotrek.

Do Historii przechodze!
Kaska



36. On Fri, 09 Nov 2001 01:11:21 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:
On Thu, 08 Nov 2001 17:57:35 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:

>Wyjasniam: szczypawka to ja, pajak to Piotrek.
>Do Historii przechodze!
>Kaska

Niestety nie, za wysokie progi. Wzajemnie adorujace wypowiedzi szczypawy i pajaka przeplataja sie z regularnoscia szwajcarskiego zegarka w watku "Quiz", co zapewne wiekszosc zaobserwowala. W innych watkach zapewne tez.

To pewnie jak z tym rzekomym "zapisaniem Kochanskiego seniora do NSDAP" - taaaakie wygodne tym tatusiem/mezem pomachac, no nie? A jak z tatusiem/mezem nie wyjdzie to zawsze mozna "zapisanym do NSDAP
prezydentem" pracowicie pomachac , nieprawdaz?

jak w:  <http://members.iinet.net.au/~miroslaw/metoda.htm>

Ale ze szczypawka - w samo sedno, ktore duze juz uroslo :)

Miroslaw

P.S. O tym ze Holocaust nie dotyczyl tylko Zydow pisalem chyba trzy razy na przestrzeni ostatnich trzech lat, cytujac raz identyczna, oficjalna opinie prezydenta Wielkiej Brytanii Blaira wyrazona na konferencji miedzynarodowej. Nie przypuszczam aby ta wspolnota cierpien uwlaczala ktoryms ze wspolcierpiacych.

Tym razem podalem potwierdzajacy to slownik, do ktorego dwie to samo mowiace encyklopedie dorzucil p. Kochanski, zmuszajac sie tym sam do przyznania ze "ten... tego... tam... Romy to tyz... - ale Polaki to
nieeee!!!!!!!! Co bardzo mi odpowiada, Bogurodzicy dzieki :) Nie bede juz wypominal ze dyplomatycznie przemilczal "other minorities"  w cytowanej przez niego encyklopedii... Kazdy ma te swoje uciechy i
oceny... o czym wybitny archiwalny wiersz wspomina:

http://worf.albanyis.com.au/~matuzal/PG109.htm

M.



37. On Fri, 09 Nov 2001 06:04:16 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:
(...)>
> Ale ze szczypawka - w samo sedno, ktore duze juz uroslo :)

W ustach czlowieka, ktory przez 60 z kawalkiem lat zycia jako jedynego,
dorobil sie towarzystwa...jaszczurki, brzmi to jako wielki komplement, ktory
kasuje z  dzika satysfakcja.

Szczypawka ( b. Strzyga)

fakt - chcac sie dorobic - trzeba to robic inaczej :) / Miroslaw


E.  trzeci front -  watek: "Powstanie w Ghetcie"
38.  On Sat, 10 Nov 2001 17:20:26 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote,
w odpowiedzi na pytanie jak sie maja do siebie dwie sprzeczne informacje o przekazaniu broni powstancom  przez AK (jedna p. Pyzolo a druga p. W. Krasuckiego - calosc kontekstu cytowana  nizej):

Panie Krupinski jesli do pana nie dotarlo, ze przestalam traktowac pana jako strone do dyskusji ( a powinno, chocby przez dekalaracje o "przejsciu do Historii",byla przedstawiona z pelnym wyrachowaniem, ja mam dobra pamiec), to wyjasniam jednoznacznie:

- moje rozmowy z panem jako partnerem    s k o n c z y l y  sie.

Niech pan sobie pisze wierszyki, wszystkiego najlepszego, ale o dyskusji z Pyzolem, to pan juz nie ma co marzyc, chyba ze zrobi pan cos, co  w oczach Pyzola, Strzygi i Szczypawki wycofa pana z pozycji pararewizjonistycznych.
Ale pan sie to tego "nie znizy", wiec poprzestanmy na  ustaleniu takiej przepasci w systemach wartosci, poprzez ktora nie ma juz rozmowy.

Pan sobie przejrzy jak traktuje Emilie -  w moim pamietniczku, stoi pan teraz tuz obok niej.

Kaska

<miroslaw@iinet.net.au> wrote in message
news:3bec9a99.175243016@news.omen.net.au...
> On Fri, 09 Nov 2001 16:21:30 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:

> >"Jarek" <mazurek@mpi-muelheim.mpg.de> wrote in message
> >news:3BEBC1B4.ED4E014B@mpi-muelheim.mpg.de...
> >(..)>
> >> Jest taka depesza gen. Roweckiego do Londynu datowana 4 stycznia 1943,
> >> tresci dokladnie nie pamietam ale sens jest taki: Przyszli do mnie Zydzi
> >> po bron, dalem im kilka sztuk - sam nie mam za duzo, a i Bog jeden wie
> >> co oni z nia zrobia. Czekam na nowe zrzuty broni i instrukcje.
> >( nie komentuje dyskusji, tutja, dlatego robie wycinanki)
> >
> > Dokladna tresc tego radiogramu ( nr 347, odebranego w Londynie 7.I. 43;
> >pisownia oryginalna)
> >
> >"Na 5369. Ad/ zydzi poniewczasie z roznych grupek, rowniez komunisci,
> >zglaszaja sie donas po bron tak jak bysmy mieli pelne magazyny. Tytulem
> >proby wydalem troche pistoletow ( 10 - przekazanych w grudniu - K.M.) nie
> >mam pewnosci czy wogole te bron uzyja. Wiecej broni nie dam, bo jak wiecie
> >sami jej nie mamy czekamy na doislanie. Podajcie jaka lacznosc maja nasi
> >zydzi z Londynem.
> >
> >                        Kalina 1124.- 4. I.43"
> >
> >Depesza ta ( "Kalina" to Grot-Rowiecki, Dowodca Armii Krajowej, jakby kto
> >jeszcze nie  kojarzyl) byla odpowiedzia na depesze nr 5369 szefa Oddzialu
VI
> >Sztabu Naczelnego Wodza z 17 grudnia 42, w ktorej punkt 2 brzmial: " Czy
> >przedstawiciel Zydow w Kraju  Berezowski zglaszal sie do Was o wydanie
Zydom
> >w Kraju broni dla samoobrony. Mial rzekomo spotkac sie z odmowa".
> >
> >( "Berezowski" - Leon Feiner)
> >
> >Kaska
>
> jak sie powyzsze ma do ponizszego?    (pytanie MK, ktore wywolalo cala odpowiedz jak na wstepie)
>
> Wg. danych zebranych przez W.Bartoszewskiego Okreg Warszawski AK
> przekazal
> ZOB:
> 90 pistoletow z dwoma magazynkami i amunicja
> 1 erkaem
> 1 pistolet maszynowy
> 15 kg plastyku
> Z kolei szef sztabu OW AK pplk St. Weber stwierdza, ze ZOB otrzymal od
> AK:
> 1 elkaem z amunicja
> 2 erkaemy z amunicja
> 10 karabinow z amunicja
> 50 pistoletow z amunicja
> 500 granatow obronnych
> 100 granatow zaczepnych
> 15 kg plastyku w bombach i 30 kg osobno
> 120 kg szedytu
> 400 zapalnikow do granatow
> Bron palna i granaty pochodzily z  zasobow Okregu, material wybuchowy
> i prefabrykaty z magazynow Okregu i Kedywu KG AK.
> Liczba przekazanych pistoletow stanowila 4,5 lub 8 procent stanu
> posiadania Okregu, liczba przekazanych granatow 8 procent.
> W tym samym czasie Okreg mogl uzbroic ok.5 procent swych kadr
> zolnierskich.
> Przekazaniem do Getta materialu dywersyjnego kierowala dr Zofia Franio
> - "Doktor" z Kedywu OW AK, a broni palnej nalezacej do Obwodu
> Wolskiego AK, por. Roman
> Polkowski - "Sternik" z oddzialu "Chwackiego"
> Pierwsze wieksze partie broni zaczeto przekazywac w XII 1942 r.
> (K.Iranek -
> Osmecki,
> <Kto ratuje jedno zycie.Polacy i Zydzi 1939-1945>, Londyn 1968,
> s.151).
> Bron dla Getta przekazywala rowniez, jeszcze od lata 1942 r. Gwardia
> Ludowa,
> dal ja tez
> Korpus Bezpieczenstwa i organizacje socjalistyczne.
> Przekazanie broni bylo jedna z wielu czynnosci towarzyszacych
> zaplanowaniu
> i pomocy w walce.
> AK utrzymywala takze bliskie kontakty z Zydowskim Zwiazkiem Wojskowym
> skladajacym sie z oficerow i zolnierzy WP.
>
> Na podstawie kilku zrodel       W.K. (Wojciech Krasucki)
>
> ---
> Miroslaw Krupinski



39. On Sun, 11 Nov 2001 00:48:15 GMT, miroslaw@iinet.net.au wrote:

On Sat, 10 Nov 2001 17:20:26 GMT, "Pyzol" <pyzol@home.com> wrote:

>Panie Krupinski jesli do pana nie dotarlo, ze przestalam traktowac pana jako
>strone do dyskusji ( a powinno, chocby przez dekalaracje o "przejsciu do
>Historii",byla przedstawiona z pelnym wyrachowaniem, ja mam dobra pamiec),
>to wyjasniam jednoznacznie:

>- moje rozmowy z panem jako partnerem    s k o n c z y l y  sie.

>Niech pan sobie pisze wierszyki, wszystkiego najlepszego, ale o dyskusji z
>Pyzolem, to pan juz nie ma co marzyc, chyba ze zrobi pan cos, co  w oczach
>Pyzola, Strzygi i Szczypawki wycofa pana z pozycji pararewizjonistycznych.
>Ale pan sie to tego "nie znizy", wiec poprzestanmy na  ustaleniu takiej
>przepasci w systemach wartosci, poprzez ktora nie ma juz rozmowy.
>
>Pan sobie przejrzy jak traktuje Emilie -  w moim pamietniczku, stoi pan
>teraz tuz obok niej.
>
>Kaska

Madame, ja nie dyskutuje z Pania i nie wysylam swoich postingow na Pani prywatny adres. Zupelnie mnie tez nie interesuje czy Pani ze mna dyskutuje czy nie - natomiast nie przecze, ze sprawiaja mi przyjemnosc nieartykulowane belkoty, takie jak jak ten wyzej, w odpowiedzi na rzeczowe wypowiedzi wskazujace na hmmm... pewne "niescislosci argumentow" Pani & Co - bez wzgledu na to czy pochodza od Pani czy tez od innych "zaklopotanych faktami"

Wiec jakos przezyje. Zreszta rownie mnie cieszy coraz czestsze zawezanie Pani dyskusji do dialogow w duetach wzajemnej adoracji, jak ten w watku "Quiz" (perpetualny dialog szczypawki z pajakiem). Inspirujace.

Wiec szczesc Boze w takich dialogach, jako ze rozrywka sciepowiczow jest rzecza wazna w tym dzisiejszym swiecie komercyjnej milosci  :)

Usciski lacze
Miroslaw

P.S. Sciepolom Dociekliwym rekomenduje wnikliwe porownanie  dwoch kontrowersyjnych zapisow nizej i wyrobienie sobie wlasnej  opinii i odpowiedzi na zadane miedzy nimi, przeze mnie, pytanie.

(zalaczona calosc mojej wypowiedzi,  zawierajacej owo pytanie, cytowana w postimgu wyzej)

Miroslaw Krupinski


z tej samej laczki:

z poradnika prowokatora
metoda
oberza
skad my to znamy
wataha